Skocz do zawartości
Gość grubson

przydusza się i szarpie - 2,0 2E

Rekomendowane odpowiedzi

To ciekawe co piszesz, podejrzewam że nawet nie miałeś w ręku świec tej firmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jakie świece jedno elektrodowe podejdą do silnika 9a, bo ten ma cztero elektrodowe

Oryginalnie są trzy elektrodowe NGK-BKUR7ET, czyli ciepłota "7" ,szukaj zamiennika jednoelektrodowego (cena cztery razy mniejsza a praca silnika ta sama-tym bardziej jak jest LPG).

Czteroelektrodowych to juz chyba nawet nie produkują.

Wg. katalogu masz mniejszy rozmiar klucza, czyli te BKR7E powinny być idealne.

Dodam tylko ze ja katalogowo powinienem mieć BUR6ET , ale mam BPR6E i jestem zadowolony.

Przerwę tylko zmieniłem na 0,6-0,7.

Edytowane przez lebow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam tylko ze ja katalogowo powinienem mieć BUR6ET .

Dokładnie takie, sam je mam i od 40 kkm zero problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam Beru 1-elektrodowe i według mnie są najlepsze, żadne ngk i bosch

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra auto odpaliłem na starych jedno elektrodowych NGK i poszedł - na trzech garach ale poszedł ( to akurat może być wina złej jednej świecy bo już są wyeksploatowane w drugim aucie). Niemniej jednak pomimo że auto odpala ma znacznie zbyt bogatą mieszankę bo kopci na czarno i strasznie śmierdzi. Znacie kogoś z warszawy albo jej okolic kto by to sprawdził i może wyregulował bo już jeden magik mi to robił i się problemy pojawiły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przepływka do sprawdzenia;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, to jak się reguluje tutaj przepływomierz? bo sam przepływomierz był wymieniany i ogólnie klapa była prosta, i boczki też, tam się tylko szczelinę jakoś reguluje czy tez jakieś ciężarki podwiesza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tam nie wiem jak się reguluje;/ byłem z tym u mechaniora i na jakiś czas pomogło. Masz klapę antystrzałową tą co trzeba? Bo słyszałem, że nie wszystkie sprawdzają się w Passkach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chyba mam, trudno mi powiedzieć

 

---------- Post added at 22:27 ---------- Previous post was at 22:25 ----------

 

ile taka regulacja może kosztować, bo jak to zrobić to już wiem tylko nie mam do tego narzędzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odkopuje temat.... ochłodziło się i ręce opadają znów to samo, a szarpanie brak mocy ale tylko czasami na benzynie, a na gazie szalejące i zawieszające sie obroty;/ przeplywka, sonda, tps sprawdzone, czujnik temp nowy, swiece nowe, kable bez przebicia, co jest?? latem był spokój jak chłodniej to odwala ma ktos jeszcze jakis pomysł?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ochłodziło się i ręce opadają

W zeszła zimę miałem podobne problemy ale podkreślam zimą, przy temp. poniżej zera , na benzyn odmawiał posłuszeństwa , wariwał sterownik i po jakimś czasie na gazie też zaczął fiksować.

Z tego co pamiętam sprawdziłem spreżynę w przepływomierzu, rezystancje potencjometra CO ,czujnika temp. powietrza zasysanego, napięcia czujnika przepustnicy, było niby wszystko w normie to zrobiłem reset choć przy -10 był problem i jakoś do wiosny przebiedowałem, gdy temp. skoczyła na plusowe wartości wszystko wróciło do normy.

U siebie stawiam na wiekową instalacje która zaczyna strzelać fochy....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ale są 2E które nie mają z problemu ręce opadają naprawdę u mnie dzieje sie to juz przy plusowej temperaturze około 5 stopni i wiecej....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby nie zakładać nowego tematu podczepię się tutaj...

 

Brak mi już pomysłów gdzie szukać a jest już coraz gorzej...

Problemem są falujące obroty, przygasanie, szarpanie na postoju i biegu jałowym jak i w trasie, często dodanie gazu powoduje zwalnianie jakby go zalewało lub odcinało paliwo, a jak dojazd do świateł hamując silnikiem wygląda jakbym kosił pachołki tak go szarpie...

Problem przede wszystkim na benzynie, na lpg(blos) jest idealnie i żadnych efektów ubocznych(choć ostatnio mi czasem przerywa na II biegu powyżej 2 tyś jedno przerwanie, ale to raczej wina przełącznika)

Wcześniej wszystko chodziło ok, tylko przygasał na nagłym wciśnięciu sprzęgła.

Na benzynie zaczęły coraz częściej falować obroty i szarpać aż doszło do tego że nie dało się jechać.

Obecnie odpala ładnie i póki się nie zagrzeje jest w miarę ok, jak dostanie temperatury to loteria, albo lekko przerywa, albo latają tylko obroty na jałowym, albo w ogóle się nie da jechać bo depnięcie w gaz powoduje zwolnienie...

 

Wyczyściłem i nasmarowałem przepływkę i blosa. Rozebrałem zawór biegu jałowego i też wyczyściłem i nasmarowałem(tu akurat wymierny efekt bo wreszcie autko nie przygasa przy nagłym wciśnięciu sprzęgła)

 

Świece - 4 elektrodowe beru, przebieg ok 12tyś

Przewody - beru, przebieg ok. 3 tyś

filtr powietrza - 3 tyś.

kopułka i palec - bosh 5 tyś

zapłon według książki "sam naprawiam" ustawiony na 9 stopni (dla gazu). Przestawienie na fabryczne 6 nie daje efektu.

 

Wydrukowałem sobie diagnostykę 2E do vento, miernik w dłoń...

 

1. Przepływka ma troszkę inną rezystancję na maksymalnie otwartej przepustnicy ale przy podpięciu przewodów napięcia są w normie. Czujnik temperatury w przepływce również

2. potencjometr przepustnicy także w normie

3. Zawór biegu jałowego oraz napięcie na wtyczce ok!

4. Czujnik temperatury(niebieski) trochę mi nie grał więc wymieniłem(jakiś lepszy bo 40zł dałem :/ ), zasilanie na wtyczce czujnika ok

5. rezystancja listwy wtryskowej ok

 

Odpaliłem silnik i zacząłem sprawdzać efekty odłączania poszczególnych elementów

Benzyna, silnik ciepły, przerywa, prawie przygasa na jałowych...

1. Odpięta przepływka - jałowe bez zmian. Dodanie gazu, przerywa i nie chce wejść na obroty

2. Odpięty czujnik temperatury cieczy - różnie, raz po chwili zgaśnie, raz trochę mniej szarpie, wchodzi na obroty

3. Odpięty zawór biegu jałowego - silnik gaśnie od razu

4. Odpięty emulator lambda - bez efektów. Zwarte końcówki sondy pomijając emulator - bez efektu.

5. Odpięty czujnik temperatury na filtrze - bez zmian

Lambda trzyma ok 0.5V i przy dodaniu gazu równo wchodzi wyżej

 

LPG, silnik ciepły, chodzi równo i elegancko

1. Odpięta przepływka - z trudem i powolnie wchodzi na obroty

2. Odpięty czujnik temperatury cieczy - spadają obroty ale dalej chodzi równo

3. Odpięty emulator lambda - bez zmian chodzi elegancko. Zwarte końcówki sondy, też bez zmian, wszystko ok.

Lambda oscyluje między 0.4V-0.6V dodanie gazu powoduje skoki na różne wartości

 

Widzę tutaj potencjalnie 5 możliwych przyczyn:

1. Padła przepływka

2. Padła Lambda

3. Padła listwa wtryskowa ( ostatnio wymieniałem przewody paliwowe doprowadzające i odprowadzające do listwy bo strzeliły)

4. Coś jest nie tak z czujnikiem temperatury cieczy

5. Zapchał się filtr paliwa( był wymieniany w zeszłym roku ale ostatnio malując prawy próg pachniało mi paliwem ale żadnego wycieku nie zauważyłem)

 

 

Może Wy lepiej obyci w temacie podpowiecie co tu jeszcze i jak sprawdzić by znaleźć przyczynę bo ja już nie mam pomysłów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no ale są 2E które nie mają z problemu

Podobno są ale to jak z yeti... ;)

Mój na zimnie też jest kapryśny, choć to dobry motor to jednak jego zasilanie i sterowanie jest przekombinowane moim zdaniem.

Myślę jeszcze że dużo może mieszać instalacja gazowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po odłączeniu czujnika biegu jałowego na gazie obroty nie szaleja, czy mogę pominąć czujnik w instalacji gazowej bo jest taka opcja?? wpłynie to na spalanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
podczepię się tutaj...
Miałem podobne ale przy ujemnych temperaturach.

 

Świece - 4 elektrodowe beru

Wywal je...cztery elektrody to bezsens, jedna wystarcza za świat są duuużo tańsze.

 

Odpięta przepływka - jałowe bez zmian

Powinien zgasnąć silnik na benzynie.

 

 

Odpięty czujnik temperatury cieczy

Przy gorącym silniku czasem delikatnie zmienią sie obroty a czasem brak efektu ale nie powinien silnik zgasnąć.

 

Odpięty zawór biegu jałowego - silnik gaśnie od razu

Nie powinien na ciepłym silniku...przepustnicę masz zbyt mocno zamkniętą.

 

Odpięta przepływka - z trudem i powolnie wchodzi na obroty

Nie powinno być żadnych efektów ubocznych...wiec albo klapa przyciera albo masz filtr powietrza zapchany.

 

bo ja już nie mam pomysłów

Ustaw przepustnicę...wolne doreguluj śrubą dodatkowego powietrza.

Zmierz wartość rezystancji potencjometru CO i napisz ile masz.

 

---------- Post added at 23:04 ---------- Previous post was at 23:01 ----------

 

1. Przepływka ma troszkę inną rezystancję na maksymalnie otwartej przepustnicy ale przy podpięciu przewodów napięcia są w normie. Czujnik temperatury w przepływce również

Na przepływce mierzymy volty i rezystancje czujnika temp.i nic więcej i właśnie na podpiętej wtyczce....najlepiej jest zdjąć plastikową klapke i mierzyc wszystko na "bebechach".

 

---------- Post added at 23:06 ---------- Previous post was at 23:04 ----------

 

czy mogę pominąć czujnik w instalacji gazowej bo jest taka opcja??

Oczywiście...ja tak mam aby czujnik nie fałszował voltów przez podpięcie emulatora.

 

wpłynie to na spalanie?

Nawet nie odczujesz zmian .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

muszę spróbować, dzis 150km jednym ciągiem i nawet mi nie podpadł aż dziwne, ale za to przy około 100km/h zaczyna cos gwizdac w prawym kole z przodu mam nadzieje ze to łożysko a nie przystawka do skrzyni ta co ma wyjście na tylny most;/ hałas jest silniejszy przy puszczeniu gazu i hamowaniu niz przy przyśpieszaniu, co to moze byc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lebow

Czyli obstawiasz padniętą przepływkę?

To, że zgasł na paliwie po odpięciu czujnika to dlatego, że był zimny i chciał obniżyć obroty a że już go szarpało to obnizenie obrotów spowodowało zgaśnięcie silnika...

Przepływkę mierzyłem przy założonej wtyczce(wpiąłem się w nią)...

Co do tego zaworu biegu jałowego, możliwe że silnik nie był dostatecznie ciepły albo spieprzyłem jego regulację rozbierając go - wykręciłem niepotrzebnie śrubkę wewnątrz na wlocie od odmy, którą reguluje się otwarcie iglicy. Ale wreszcie działa jak powinien i nie przygasa mi na dojeździe do skrzyżowania.

A jak przestawię przepustnicę, to znów będę musiał jechać na regulację blosa bo się skład spalin zmieni?

A ten potencjometr CO to który?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czyli obstawiasz padniętą przepływkę?

Niekoniecznie.

Zdejmij plastik z przepływki i obadaj płytke po której jeżdżą blaszki sprawdzisz też czy klapa pracuje bez zacięć...musi sie lekko przesuwać...na ośce klapy sa małe łożyska jest to wszystko do wyjęcie w miare bezkolizyjnie ...sama klape jest problem wyjąć.

Przepustnica nie powinna opierać się o gardziel , jej regulacja aż tak bardzo nie wpłynie na blosa, śruba która jest od reg. dodatkowego powietrza działa jako bufor miedzy uchyleniem przepustnicy a zaworem krokowym i spokojnie mozna nią kręcić na wolnych obrotach aby te były jak najbardziej stabilne (problemy ze schodzeniem na niskie).

A potencjometr CO jest to coś obok filtra powietrza, pod niebieska zaślepka jest regulacja, ale odłacz wtyczke i zmierz jaka jest oporność potencjometru zakres to 0-2kOhm. Powinno być cos ponad jeden kOhm.

A jak filtr powietrza? Kiedy ostatnio wymieniałeś? Jego przytkanie też zmienia skład spalin a raczej nikt nie jeździ na regulacje po jego wymianie.

 

 

zaczyna cos gwizdac w prawym kole

Jeśli ewidentnie z koła to to raczej łozysko ale takie dżięki lubia rezonować po całym zawieszeniu...jest jeszcze sposób z podnośnikiem ...ale jeśli na podnośniku rozbujasz koła do stu na godzinę to jest możliwość rozerwania manszety przegubu...wibracje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest potencjometr CO?

30394722.jpg

 

A co do przepływki... Swojej jeszcze nie rozbierałem bo miała w miarę dobre napięcia na wtyczce. Tylko jak wyżej napisałem, ją wyczyściłem, pędzlem i benzyną ekstrakcyjną po czym zaaplikowałem smar silikonowy na zawiasy klapki...

Wtedy autko jeszcze tak tragicznie nie chodziło ale na pewno poprawiła się dynamika na benzynie i gazie. Potem zaczęły się coraz częściej dziać cuda...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności