Skocz do zawartości
byry007

Myjnie bezdotykowe

Rekomendowane odpowiedzi

Gość wiesiek510

Na razie nic jeszcze nie posiadam, zamierzam kupić karchera także i pianownice do niego na razie bendę mył stare auta zobaczę czy nic się nie dzieje z lakierem.U mnie w pasku też matowieją chromy, obwódki szyb pewnie był w Niemczech myty bezdotykowo bo lakier bez żadnych mikro rysek pod słońcem.Zresztą te obwódki na srebrnym lakierze autka są mało rzucające się w oczy.Co innego na czarny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
U mnie w pasku też matowieją chromy, obwódki szyb pewnie był w Niemczech myty bezdotykowo bo lakier bez żadnych mikro rysek pod słońcem

to prawda aktywna piana może być przyczyną, a nawet jest.

sam miałem wymieniane, od tamtej pory pasztet pianą nie myty'

wiesz to, że nie ma mikro rysek nic nie znaczy, przed sprzedażą spora część aut przechodzi polerki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesiek510

A tak jeszcze się spytam czy u wasz orginalne szyby boczne u kierowcy i pasażera przednie są tak miękkie jak umnie wystarczy trochę kuzu i zaraz przy opuszczaniu szyby kuz i piasek wcina się w uszczelkę i rysuje szybę z tyłu tego niema.Po prostu muszę czyszcić uszczelki.A tak raz dwa bym umył sobie paska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na ręcznej myjni. Jak raz w miesiącu wydam 50 dych na auto to mnie nie ubędzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkładam pod Tesco do automatu 10zł w drobnych i jade z koksem... Wypadałoby podjechać z wiaderkiem i szmatą, bo nigdy tak dokładnie jeszcze nie zmyłem auta... To, że właściciele tych myjek cisną w konia, to wiadomo.... Choćby na czasie, ktory oferują za 1 czy 2zł - 45sekund. Oprócz tego czasami nic się nie pieni, zero chemii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Często zdarza mi się podjechac na taką myjkę,głównie ze względu na cenę,bo wydaje mi się że nie jest drogo,a to bardzo wygodne rozwiązanie,ile u Was kosztuje taka przyjemność?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie na wsi 1zł - 50sec. Myśle ze nie drogo, naprawdę brudne auto idzie umyć przy wrzuceniu 4-5zł, a jeśli ktoś chce umyć z woskowaniem itp. to około 10zł (ja się w to nie bawię bo i tak zawsze po takim myciu pod domem jest pastowanie/woskowanie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do programów - u mnie w okolicy jest chyba 8 tego typu myjek, na części są 4 programy, na niektórych 8 :D

Myję tam wszystkie auta od kilku lat i powiem tak. Cała reszta poza:

mycie z pianą

woda demineralizowana

to jest zwykła ściema :)

Szkoda na to czasu i pieniędzy, ale ludzie zwykle lecą po kolei - pytanie tylko po co...

Zwykła woda zostawia zacieki, pomijajcie ten program, nie ma on żadnego sensu! :)

Ja nie myję nigdy inaczej niż używając tylko tych dwóch programów.

Samochód dobrze spłukany woda zdemineralizowaną - i nie mamy żadnych zacieków :D

Można jeszcze pokusić się o ten ich śmieszny wosk ale z doświadczenia piszę, że jest on gucio warty.

Słaby efekt, niezależnie od myjni.

Nic nie zastąpi ręcznego woskowania :P

 

A jeszcze te myjnie są tak różne, że trzeba wiedzieć gdzie pojechać. Na części ciśnienie jest tak słabe że pupy u niemowlaka byśmy nie umyli :)

Ale i tak niezależnie od tego, jeśli auto jest mooocno brudne, to tylko ręczne mycie go wyczyści.

I tak też zazwyczaj myję ja (zwykle na BP)

1. Mycie z pianą

2. Myję ręcznie specjalną gąbką całe nadwozie

3. Woda zdemineralizowana

 

I niech się wszystkie myjnie ręczne za 50 zł schowają (ostatnio ojcu dach porysowali przy wycieraniu)

A wydaję zwykle 12-16 zł.

Ot, tyle ode mnie, stałego bywalca myjni :)

 

Jeszcze może spostrzeżenie co do szczotek (czasem myję Astrę na automacie BP)

Po paru takich zabiegach lakier matowieje i zostają drobne rysy, no ale to chyba wszyscy wiedzą...

Ich największą zaletą jest bezdotykowe suszenie.

(Nienawidzę i nie uznaję tarcia po lakierze jakimiś szmatami, cudami itd)

Edytowane przez Matee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
naprawdę brudne auto idzie umyć przy wrzuceniu 4-5zł

 

chciał bym widzieć auto umyte za 4 zł :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tam troche kombinuje i np:

 

1. wrzucam 1 PLN i spłukuje

2. wrzucam 1 PLN daje pianę

3. wrzucam 2 PLN i spłukuję

4. wrzucam 1 PLN i daje wosk

5. wrzucam 2 PLN i płukanie ciepłą wodą :P

 

auto umyte i nie ma strat na przełączeniu programów i chwilę poczekam żeby piana rozpuściła brud :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja od trzech lat myje na myjni automatycznej na stacji benzynowej gdzie pracuje, i mogę powiedzieć że rysy to są... ale wyimaginowane... myłem tam wszystkie moje 18 samochodów i na żadnym nie było różnicy a każdy miał robioną polerkę maszynowo po zakupie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja od trzech lat myje na myjni automatycznej na stacji benzynowej gdzie pracuje, i mogę powiedzieć że rysy to są... ale wyimaginowane...

 

No wypraszam sobie :)

Nic sobie nie wyimaginowałem, zapraszam do obejrzenia mojego lakieru, auto ma dwa lata i widać na nim efekty działania automatów. Od czasu do czasu, tak jak teraz - w zimę - można podjechać.

Ale żeby myć tam regularnie - nigdy w życiu :P

To są mikroryski, a po dłuższym czasie lakier matowieje, ostatnio z gościem na BP który stał przede mną w kolejce, "podziwialiśmy" stan jego A6 :D

Auto służbowe, od nowości myte tylko na automacie, ostro zmaltretowany był.

Edytowane przez Matee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No wypraszam sobie

Nic sobie nie wyimaginowałem, zapraszam do obejrzenia mojego lakieru, auto ma dwa lata i widać na nim efekty działania automatów.

 

To skąd się wzięły, jeśli twierdzisz że automaty są takie złe ;>

Wiesz z czego są szczotki w myjni zrobione? ...

 

Od czasu do czasu, tak jak teraz - w zimę

 

W zime... kiedy jest najwiekszy syf na aucie... i najwiecej piachu od którego to wlasnie sie auto rysuje...

 

 

Na dodatek znajomy pracuje jako chauffeur i swoją czarną s klasse myje juz od pół roku, i nie widzi różnicy... a dodam że jest pedantem

Dziwne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może rys na 1 rzut oka nie widać, ale auto na bank jest bardziej zmatowiałe i jak naświetlił byś lakier to rys było by od cholery, nie ma opcji żeby te szczotki nie rysowały, nawet głupią szmatą można porysować lakier przy myciu a co dopiero takie szczoty. Polecam się tu zalogować http://forum.kosmetykaaut.pl/viewtopic.php?t=3520&start=0 i tu dałem dobry przykład, roczne scirocco a lakier jak po papierze ściernym i po czym ? tylko na automacie można tak lakier załatwić w rok ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podpisuję się pod tym co Jaco napisał rękoma i nogami :)

Lasqs - a szczotki - zależy od myjni, w większości jeszcze są to stare szczoty.

Nie wszędzie jest jednakowo przecież.

Ok - chcesz myj, nie widzisz różnicy to przecież w porządku, ja po prostu Passatem na automat nie jeżdżę bo mi jest szkoda lakieru i tyle w temacie.

Astrą wpadnę od przypadku do przypadku ale to jest inne auto i mam je na innej zasadzie więc aż tak pieszczotliwie się z nim nie obchodzę.

Uciekam na sylwestra, wszystkiego dobrego w nowym roku Panowie! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może rys na 1 rzut oka nie widać, ale auto na bank jest bardziej zmatowiałe i jak naświetlił byś lakier to rys było by od cholery,

weź pod uwagę, że 90 % użytkowników aut uważa, że takie ryski to norma i ma w dupie jak ich lakier wygląda, byle do przodu jak to mówią.

 

nawiązując do tych wszystkich rysek, to przy dzisiejszych lakierach fakt ryski jest łatwo narobić nieumiejętną techniką mycia

 

---------- Post added at 21:09 ---------- Previous post was at 21:07 ----------

 

miał robioną polerkę maszynowo po zakupie...

hehe jak były po polerce hologramy to fakt różnicy po myciu na automacie nie było:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hehe jak były po polerce hologramy to fakt różnicy po myciu na automacie nie było
no jak polerka robiona u lakiernika ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na większości myjni juz dawno nie ma szczot ;D... a elementy myjące wykonane są z gąbek z mikroporami, łatwo nasiąkających.

 

hehe jak były po polerce hologramy to fakt różnicy po myciu na automacie nie było

 

To chyba w gdyni... ;) bo wszędzie elementy myjni poruszają się w poziomie, a nie okrężnie

 

no jak polerka robiona u lakiernika

 

Wcześniej robił to dla mnie kolega który przygotowuje mercedesy do sprzedaży (czyści po dostawie) aktualnie Własnoręcznie ;>

 

 

W polsce nadal jest stereotyp... auta jako statusu albo niewiadomo czego... to jest środek lokomocji lub narzędzie pracy... które 3 lata od kupna się wymienia na nowy...

 

W u mnie w praktyce to jest 6 miesięcy.

 

Jeśli ktoś się bawi w mycie kosmiczną techniką to znaczy że ma za dużo czasu ;>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepisy ograniczają ciśnieni na myjni do max 120 bar(powyżej uszkodzenia za lakier ponosi myjnia) więc ustawione jest na 100-110 bar. Przez okres gwarancji właściciel zobligowany jest do używania zalecanych środków choć większość nawet tego okresu nie wytrzyma i kupuje tańsze. Zdarza się spotkać proszek z biedronki a zamiast deminalizatora zwykłą sól kuchenną. Tyle co ja zauważyłem odwiedzając myjnie. Osobiście myję autko u siebie myjką która daje 195 bar grzeje wodę do 75C. Do mycia używam płynów karchera RM81 a ostatnio tego co na samoobsługowych RM 806. Po umyciu nimi auto się błyszczy bez polerowania i woskowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam w Nowym Roku!

Ja też sobie myję sobie autko sam własną myjką ciśnieniową - i tak juz zostanie, chyba że wyskoczy jakieś awryjne mycie poza miejscem zamieszkania. Co do opinii na temat myjni bezdotykowej to powiem że myłem jeden raz i od razu negatyw!. Pojechaliśmy w październiku (temp. otoczenia +10 st) z kumplem (ma identycznego Passata) na mycie do nowo otwartej u nas myjni bezstkowej. Efekt mycia pozytywny tylko albo proszek albo piana aktywna zniszczyła (odkleiła na okolo po brzegach) nam obu folię zabezpieczjącą na tylnuch zderzakach. To nie przypadek bo dopadło nas to obu. To odklejenie wylazło nie od razu tylko na drugi dzień po myciu. No i świeży wydatek - zakup nowej folii bo ta wygląda teraz tragicznie.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności