Skocz do zawartości
german21

Ciężko odpala po dłuższym postoju 1.8 ADR + LPG

Rekomendowane odpowiedzi

witam , wróce do tematu z peknietym wezykiem. u mnie byly takie same objawy przy odpalaniu. po twojej sugesti z peknietym wezykiem , zaczalem szukac i okazalo sie ze rzeczywiscie jest dziurawy wezyk który idzie o trojnika do dolu przepustnicy. wezyk ten struchlał w miejscu styku z metalowa rura( taka czarna) od płynu chlodniczego ktora idzie wzdluz listwy wtryskowej. mam pytanko gdzie kupiles ten wezyk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Ostatnio mam podobny problem jak inni.

Po dłuższym postoju za pierwszy razem ma kłopoty z paleniem( skaczą obroty i gaśnie)- za drugim razem zapala.

Znajomy mechanik powiedział mi, że nie słychać pompy po zapłonie tylko dopiero jak zaczynam palić.

Co radzicie najpierw wymienić?? ten przekaźnik 372 czy brać się za pompe??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co radzicie najpierw wymienić?? ten przekaźnik 372 czy brać się za pompe??

 

Filtr paliwa :fajny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Filtr paliwa :fajny

Filtr paliwa wymieniony, nie pomogło.

Nie wiem czy to pompa siedzi czy coś z nią związane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jeśli wymiana filtra nie pomogła, to podłącz pompę bezpośrednio z AKU. Wkładasz akumulator do bagażnika i dwoma kablami podajesz napięcie na kostkę i słuchasz - czy pracuje prawidłowo, czy nie wyje, czy się nie przycina :fajny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No jeśli wymiana filtra nie pomogła, to podłącz pompę bezpośrednio z AKU. Wkładasz akumulator do bagażnika i dwoma kablami podajesz napięcie na kostkę i słuchasz - czy pracuje prawidłowo, czy nie wyje, czy się nie przycina :fajny

 

A gdzie znajduje się ta kostka od pompki, jak sie do niej dobrać??

Pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz odkręcić w bagażniku taki okrągły dekiel i pod nim będzie kostka elektryczna. Na forum poszukaj - które przewody są zasilajace. Bo wtyka ma 4 przewody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam. <Moj problem to w mojm pasku b5 1.6 ahl+lpg po odpaleniu (przez ok 1min ) samochód chodzi jakby na 3 cylindrach ,zdarza sie to prawie tylko na zimnym silniku lub np 2 godz po zgaszeniu . przewody i swiece wymenione i nadal to samo juz nie wiem co robić prosze o jakąś poradę.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Już od paru dni sledze wątek na temat trudności z odpalaniem na zimnym silniku.

Mój samochód to 1.8T 150KM silnik AWT.

Założyłem gaz jakieś 2000tyś km temu przy stanie licznika 142 000 tys. i po tym czasie mam ten sam problem.

Gaz STAG4 wtryski Hanna ale reduktor silver.

Przez pierwszy tysiąc autko naprawdę super jeździło. Teraz nadal jeździ ok tylko to zapalanie.

Czyli na zimnym silniku ciężko odpala na benzynie. Trzeba raz albo 2 razy zakręcić aby załapał i też przez kilka sekund małe szarpanie, a później ok.

Poczytałem trochę ten wątek i pierwszą rzeczą jaką zrobiłem to wyjeździłem gaz i zakręciłem butle z gazem. Przejechałem jakieś 300 km na Pb i efekt od razu.

Jednak aby się upewnić jeszcze oddałem samochód do mechanika aby on potwierdził moją diagnozę.

Oczywiście świece miałem wymienione na nowe , filtr paliwa, powietrza, oleju i przeczyszczona przepustnica i zrobiona adaptacja.

To wszystko było zrobione tuż przed samym założeniem gazu bo tak mi polecił mechanik abym trochę go przygotował.

Mechanik wszystko jeszcze posprawdzał - pompa paliwa, przepływomierz, przewody podciśnienia.

Później aby się upewnić odczepił gaz i potwierdził moją diagnozę. Przepuszcza listwa wtryskowa lub wtryskiwacze z gazem.

Dziś autko będzie u gaziarzy Więc napisze co zostało wymienione i jaki będzie efekt, mam nadzieje, że się skończy problem.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak są takie problemy że po nocy np.czy zimny słabo odpala najlepiej zakrecić butle na noc, wypalić gaz.Jeżeli rano zapali na Pb.dobrze to znaczy że zawór od gazu nie domyka i gaz przedostaje się do kolektora ssącego,przy odpalaniu miesza sie z benzyna i stąd taki efekt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za podpowiedz.

Powiem to gaziarzom niech to sprawdzą.

Napiszę jaki był efekt.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jednak jeszcze problem nie znikną.:dupablada

Jak się nazywa ten zawór od gazu? Ma on swoją nazwę?

Gaziarze twierdzą że wszystko jest OK. Listwa wtryskowa trzyma ciśnienie, wtryski też nie przepuszczają gazu.

Mój mechanik twierdzi nadal, że to wina gazu. Teraz zanim pojadę do gaziarzy to muszę z mechanikiem się upewnić co dokładnie się dzieje z gazem.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam

Jednak jeszcze problem nie znikną.:dupablada

Jak się nazywa ten zawór od gazu? Ma on swoją nazwę?

Gaziarze twierdzą że wszystko jest OK. Listwa wtryskowa trzyma ciśnienie, wtryski też nie przepuszczają gazu.

Mój mechanik twierdzi nadal, że to wina gazu. Teraz zanim pojadę do gaziarzy to muszę z mechanikiem się upewnić co dokładnie się dzieje z gazem.

Pozdrawiam

Zakrecałes butle na noc jak pisałem, żeby rano sprawdzic odpalanie na pb.Jezeli rano bedziesz odpalał na pb. ok.to zawór w reduktorze nie domyka gazu i miesza sie z paliwem. Jest to zawór główny w reduktorze który odcina gaz, sterowany elektrycznie, chyba cewką .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ma jakies znaczenie ze pompa paliwa podaje 6barów i ze to moze byc problem ? ze za duzo ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ja też mam podobny problem. Najpierw zrobiłem tak jak pisaliście tutaj w temacie, żeby zakręcić butle od gazu, wypalić gaz z przewodów i zapalić rano na zimnym na PB. I nic to nie dało, dalej ten sam objaw. Teraz rano coraz mniejsze temperatury i coraz większy problem, kręci kręci, dopiero za drugim razem jakoś odpala ale i tak szarpie i falują obroty.

Co teraz sprawdzić, wymienić jeżeli to nie wina LPG?

Z góry bardzo dziękuję za pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w moim awt z lpg również mialem takie problemy.Po dokładnym zrobieniu mapy gazowej adaptacji przepustnicy problem znikl i jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witam , wróce do tematu z peknietym wezykiem. u mnie byly takie same objawy przy odpalaniu. po twojej sugesti z peknietym wezykiem , zaczalem szukac i okazalo sie ze rzeczywiscie jest dziurawy wezyk który idzie o trojnika do dolu przepustnicy. wezyk ten struchlał w miejscu styku z metalowa rura( taka czarna) od płynu chlodniczego ktora idzie wzdluz listwy wtryskowej. mam pytanko gdzie kupiles ten wezyk.

 

Ja kupiłem w serwisie.Jakieś grosze kosztowal. Coś koło 50zł. Już nie pamietam.

 

 

 

DO RESZTY KOLEGÓW!!!!!!!!!!!

Dawno mnie nie było i poczytałem kilka stron o wiadomych klopotach i nie mogę się na dziwić jeżeli chodzi o forsowanie tezy o lejących listwach LPG itp. LUDZIE!!!!!!! Powtarzam !!!!!!!!!!!!Problem jest w ukladzie podciśnienia. Na 10000%. Trzeba tylko znaleźć nieszczelne miejsce.

tezę swą podpieram moją historią oraz faktem, że uleczyłem juz w ten sposób 2 Passaty moich znajomych!!!!!!! Też mówili, że wszystko po 2 razy sprawdzali a jednak.

 

 

...............i proszę przed zadawaniem pytań o przeczytanie tematu od początku ...wiele od razu się wyjasni.

Edytowane przez zdunvw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko w swoim czasie. Ty forsujesz tezę o podciśnieniach, na 10000% :)

a u mnie właśnie leje z listwy gazowej. więc trochę te procenty przesadziłeś :) . owszem może to być jedną z przyczyn, i po to jest ten temat właśnie aby po kolei te przyczyny sprawdzić. łątwiej na początek sprawdzić czujnik temp, czy inne błędy w komputerze, potem listwę gazową, i dalej podciśnienia itp. ale sam wiesz ile roboty jest przy tych podciśnieniach. jakie to one są widoczne i dostępne:)

więc Twoja teza na temat jest jedną z możliwych przyczyn. czytając temat od początku, tak chciało mi się:) zamiast przejść do ostatniego postu i zadać pytanie, widzę właśnie taką drogę, od najprostszych do trudniejszych czynności.

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wszystko w swoim czasie. Ty forsujesz tezę o podciśnieniach, na 10000%

a u mnie właśnie leje z listwy gazowej. więc trochę te procenty przesadziłeś . owszem może to być jedną z przyczyn, i po to jest ten temat właśnie aby po kolei te przyczyny sprawdzić. łątwiej na początek sprawdzić czujnik temp, czy inne błędy w komputerze, potem listwę gazową, i dalej podciśnienia itp. ale sam wiesz ile roboty jest przy tych podciśnieniach. jakie to one są widoczne i dostępne

więc Twoja teza na temat jest jedną z możliwych przyczyn. czytając temat od początku, tak chciało mi się zamiast przejść do ostatniego postu i zadać pytanie, widzę właśnie taką drogę, od najprostszych do trudniejszych czynności.

pozdrawiam

 

No to jak jesteś pewien , że leje z listwy lpg to co tu dużo mówić -450zł i nowa listwa .Tego nie przeskoczysz .Mi też tak wciskali i jak się okazało zmiany nie było.....a kasa poszła.Listwa była dobra. Poźniej panowie gazownicy ( mistrzowie świata) wymienili mi coś co sie chyba nazywało reduktorem za 350zł, świece z 3 na 1-biegunowe itp. - tak wiec mam polowę instalacji LPG nowe.Już się ze łzami w oczach śmiałem, że pozostał zbiornik do wymiany :D Jezuuuuuuuu ci to mają zarobek a za wszystko płaci klient.Medoda tradycyjna : WYMIANA wszystkiego po kolei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może już skończycie udowadnianie sobie wzajemnych racji :fajny

Przy identycznej przypadłości - u jednego okazało się TO a u drugiego - tamto. I koniec kwestii :bry2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności