Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Ja też kiedyś się starałem zabezpieczać auto mega dobrze, ale to nie ma sensu, jak będą chcieli wziąć to wezmą, kup lepiej bardzo dobre AC i wtedy śpisz spokojnie.

Dla przykładu dam Ci historie z przed świąt w grudniu, szwagier miał EVO X robione na zamówienie, dłubane pod 650 PS, ilość zabezpieczeń i lokalizatorów GPS była masakryczna, żeby odpalić to auto potrzebowałeś 2 kluczyków i jeszcze musiałeś znać sekwencje wyłączania zabezpieczeń (odpowiednia kolejność) a przed samym startem silnika wpisać kod, auto warte prawie 0,5 mln złotych,

 

goscie wzieli auto w 15 minut, a sygnalizator GPS pierwszy raz odezwał sie Kalugi (180 km na południe od moskwy)

 

gdyby nie AC szwagier byłby udupiony maksymalnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lokalizator GPS to dziś jest dobry, ale dla psa czy kota. Jedyne co to masz dobrego czujnik przechyłu z alarmem, a reszta zabezpieczeń - ładuja na lawete i wio. Tak ze nawet nie muszą drzwi otwierać. Ale od zawsze było wiadomo ze - alarm czy zabezpieczenie ma tylko złodziejowi utrudnić, bo i tak wezmą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja też kiedyś się starałem zabezpieczać auto mega dobrze, ale to nie ma sensu, jak będą chcieli wziąć to wezmą, kup lepiej bardzo dobre AC i wtedy śpisz spokojnie.

Dla przykładu dam Ci historie z przed świąt w grudniu, szwagier miał EVO X robione na zamówienie, dłubane pod 650 PS, ilość zabezpieczeń i lokalizatorów GPS była masakryczna, żeby odpalić to auto potrzebowałeś 2 kluczyków i jeszcze musiałeś znać sekwencje wyłączania zabezpieczeń (odpowiednia kolejność) a przed samym startem silnika wpisać kod, auto warte prawie 0,5 mln złotych,

 

goscie wzieli auto w 15 minut, a sygnalizator GPS pierwszy raz odezwał sie Kalugi (180 km na południe od moskwy)

 

gdyby nie AC szwagier byłby udupiony maksymalnie

 

Mam ac ale jak sie dowiedzalem.ile by mi wyplaci mam znajomego.zeczoznawce to sie zaniepokoilem a co do szwagra to niech lepiej juz nie oddaje auta do tego warsztatu co zakladal te zabezpieczenia bo zabezpieczenie zalozone ktore nie idzie po magistrali samochodu jest nie do wykrycia ptzez komp a nie wieze zeby szukali tego po calym auvie bo to szukanie igly tylko problem polega na tym zeby komp nie lapal bledow i oto mi chodzi xo odcoac aby nie szło tego obejsc kompem i komp nie nalapal.bledow vzekam dalej na info

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam ac ale jak sie dowiedzalem.ile by mi wyplaci mam znajomego.zeczoznawce to sie zaniepokoilem

 

Dlatego Ci pisałem że zamiast zabezpieczeń weź sobie dobre AC,

ja w swoim mam opcje doposażenia, czyli każda rzecz która jest w aucie jest doliczona do wartości pojazdu, łącznie z dokumentacją zdjęciową.

 

np jak zmieniałem przed wakacjami fotelik dziecku w aucie to tel do ubezpieczyciela, przyjechali, zrobili kopie dokumentów zakupu fotelika, zrobili fotki i dostałem pisemną informację że kolejna rzecz jest uwzględniona w ubezpieczeniu. Sama kwota składki ubezpieczenia z tego tytlu wzrosła o 15 zł w skali roku, a śpię spokojnie.

 

A co do szwagra, to uwierz mi zabezpieczenia miał naprawdę dobre i sensownie założone, z tym że jeżeli auto podnieśli i zapakowali na ciężarówkę to nawet czujniki przechyłu nie pomogą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlatego Ci pisałem że zamiast zabezpieczeń weź sobie dobre AC,

ja w swoim mam opcje doposażenia, czyli każda rzecz która jest w aucie jest doliczona do wartości pojazdu, łącznie z dokumentacją zdjęciową.

 

np jak zmieniałem przed wakacjami fotelik dziecku w aucie to tel do ubezpieczyciela, przyjechali, zrobili kopie dokumentów zakupu fotelika, zrobili fotki i dostałem pisemną informację że kolejna rzecz jest uwzględniona w ubezpieczeniu. Sama kwota składki ubezpieczenia z tego tytlu wzrosła o 15 zł w skali roku, a śpię spokojnie.

 

A co do szwagra, to uwierz mi zabezpieczenia miał naprawdę dobre i sensownie założone, z tym że jeżeli auto podnieśli i zapakowali na ciężarówkę to nawet czujniki przechyłu nie pomogą

 

Z laweta się zgodzę bo na to nie m rady ale laweta to jest ekstremalna sprawa tam gdzie parkuje odpada zawsze szukam parkingu gdzie laweta nie stanie wzdłuż wiec nie zabierze a co do doposażania to wszystko pieknie ładnie wygląda jak ubezpieczasz podają ci wysoką kwotę żeby prowizja była doża a jak przyjdzie do wypłaty to na wszystkim ci obniżą pamiętaj że nigdy ci nie wypłaca zadeklarowanej wartości biora ją z dnia zdarzenia i pomniejszają o przebieg i amortyzacje każde towarzystwo ma swoje kruczki tak jak axa kradzież musisz zgłosić do 24 godzin bo jak nie to ci nie przysługuje odszkodowanie i wynika z tego że 15do 20% jesteś stratny a z tym bagażem to musisz udowodnić ze był więc to też jest temat rzeka bo na piękne oczka ci nie wypłacą w przypadku tego proszą o dowód zakupu a jak wyrzucisz to nie oddadzą .

Więc tak jak pisałem wcześniej niech ktoś wypowie się w kwestii elektronicznej czy to co napisałem pójdzie zaaplikować

Edytowane przez tomas_at

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wiec czekam noech sie ktos wypowie od strony elektronicznej

 

Kolego, sporo już o tym było pisane... Twój elektronik dobrze radzi. Odpięcie pompek, czy czujnika położenia wału to jedne z bardziej skutecznych cięć. Musisz jednak pamiętać o dwóch bardzo ważnych rzeczach- miejsce cięcia musi być przemyślane pod kątem ewentualnego obejścia i druga sprawa to tego typu cięcia generują błędy i trzeba tak zaprojektować blok, aby przywrócić rozłączenie zanim przyjdzie piętnastka.

Nie słuchaj też kolegów, którzy zamiast alarmu radzą AC- nie znają się i tyle. Alarm w połączeniu z mądrze zrobionym blokiem stanowi czynnik, który najczęściej zniechęca złodzieja. Wtedy odpuszczają i udają się do auta, które nie ma alarmu bo jego właściciel uważa, że alarmy są do bani i poza ubezpieczeniem ma jedynie laske na kierownice z biedronki.

 

A! Pytałeś o możliwość obejścia z kompa... Po pierwsze to podstawową sprawą w zabezpieczeniu paska jest myk z gniazdem diagnostycznym. Druga sprawa to komp, nawet najmądrzejszy, nie przywróci zasilania na pompki w przypadku gdy kabel je zasilający jest fizycznie przecięty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stern, dobrze prawisz. Taki samorób jest najskuteczniejszym zabezpieczeniem, a złodziej mając perspektywę szukania jakiegoś odcięcia pójdzie do innego auta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kolego, sporo już o tym było pisane... Twój elektronik dobrze radzi. Odpięcie pompek, czy czujnika położenia wału to jedne z bardziej skutecznych cięć. Musisz jednak pamiętać o dwóch bardzo ważnych rzeczach- miejsce cięcia musi być przemyślane pod kątem ewentualnego obejścia i druga sprawa to tego typu cięcia generują błędy i trzeba tak zaprojektować blok, aby przywrócić rozłączenie zanim przyjdzie piętnastka.

Nie słuchaj też kolegów, którzy zamiast alarmu radzą AC- nie znają się i tyle. Alarm w połączeniu z mądrze zrobionym blokiem stanowi czynnik, który najczęściej zniechęca złodzieja. Wtedy odpuszczają i udają się do auta, które nie ma alarmu bo jego właściciel uważa, że alarmy są do bani i poza ubezpieczeniem ma jedynie laske na kierownice z biedronki.

 

A! Pytałeś o możliwość obejścia z kompa... Po pierwsze to podstawową sprawą w zabezpieczeniu paska jest myk z gniazdem diagnostycznym. Druga sprawa to komp, nawet najmądrzejszy, nie przywróci zasilania na pompki w przypadku gdy kabel je zasilający jest fizycznie przecięty.

 

To może ktos podpowie gdzie te cięcia wykonać byłbym zobowiązany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To może ktos podpowie gdzie te cięcia wykonać byłbym zobowiązany

 

na necie - mało trafiony pomysł. po co dokształcać zainteresowanych znalezieniem tych zabezpieczeń.

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
na necie - mało trafiony pomysł. po co dokształcać zainteresowanych znalezieniem tych zabezpieczeń.

pozdrawiam

 

Ci "zainteresowani" są dużo lepiej "wykształceni" w temacie niż większość z nas; przecież oni z tego "żyją". To są dopiero magicy... Bo jak inaczej wytłumaczyć, że giną fury obładowane zabezpieczeniami jak baba zakupami na wyprzedaży?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ci "zainteresowani" są dużo lepiej "wykształceni" w temacie niż większość z nas; przecież oni z tego "żyją". To są dopiero magicy... Bo jak inaczej wytłumaczyć, że giną fury obładowane zabezpieczeniami jak baba zakupami na wyprzedaży?

 

są profesjonaliści i amatorzy. na pierwszych wpływu nie mamy, i na 99.9% fura zginie, a z pozostałymi różnie bywa. po co ich edukować?

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
są profesjonaliści i amatorzy. na pierwszych wpływu nie mamy, i na 99.9% fura zginie, a z pozostałymi różnie bywa. po co ich edukować?

 

pozdrawiam

 

spoko rozumiem to tylko mam pytanie czy da jak sobie odetne wylaxznie hamulca recznego albo np czujnik sprzegla to da sie to ominac i odblokowac z poziomu zlacza diagnostycznego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam trochę do powiedzenia w tym temacie więc pozwolę sobie się wtrącić...

 

to są dopiero magicy

 

Jacy magicy? Człowiek, który nie potrafi zarobić na życie inaczej niż kradnąc jest kompletnym zerem a nie magikiem. Co do umiejętności to uwierzcie, że nie trzeba być kozakiem, aby odjechać autem. Jestem w stanie w ciągu dwóch godzin nauczyć dziesieciolatka, aby zrobił immo off np w B5 i zapewniam, że zrobi to w mniej niż minutę. Tak naprawdę nie potrzeba głowy, tylko sprzętu i tyle. Jeżeli zaś chodzi o resztę zabezpieczeń i jak kolega napisał

 

giną fury obładowane zabezpieczeniami jak baba zakupami na wyprzedaży

 

To sprawa jest bardzo prosta- zabezpieczeń może być i sto a g... to da jeśli będzie głupio zrobione. Najczęściej instalator tnie to, co ma pod ręką i nie bardzo stara się to ukryć. Klient chce tanio, więc robi jak robi. Po takim montażu zdejmujesz konsolę, rzucasz okiem i po minucie masz temat pochytany. Jeżeli natomiast blok jest zrobiony z głową to te Wasze "magiki" wymiękają i odpuszczają bo za dużo czasu trzeba aby obejść taki blok. Wielokrotnie takie akcje widziałem i nikt mi nie powie, że złodziej to coś innego jak głupol, który niczego innego nie potrafi jak zajumać auto. Zasada Panowie jest prosta- przecięte zasilania często można łatwo dołożyć, ale przecięty sygnał np wału, czy też sygnały do pompek nie obejdziesz, tylko musisz przywrócić. Musisz połączyć fizycznie przecięte przewody. Zakładając więc, że odetniesz sygnał z wału w skrzynce kompa, bezpośrednio przy wtyczce i dodatkowo zrobisz tak, aby otwarcie skrzynki i połaczenia tych kabli zajęło ok 30 minut to złodziej nie będzie ryzykował i tak długo grzebał. Tak więc jedno z rozwiązań to cięcie w skrzyni ECU oparte na bloku rozproszonym. Na skrzynce dodatkowa krata ze zrywalnymi śrubami, a druga część rozproszonej również mądrze ukryta. Do tego tniesz pompki (czterostykowa R-15) również w skrzyni i wtedy zobaczycie co są warci Ci "magicy".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myslalem swojego czasu nad takimi "prostymi" ale skutecznymi zabezpieczeniami. Odciecie czujnikow polozenia walka rozprzadu i walu nic chyba nie da. Mialem z nimi problem w wakacje i jakos motor odpalal, gasl i tak w kolo i do tego pelno bledow na wyswietlaczu. Czyli ci "magicy" mogliby nim odjechac, moze niedaleko ale zawsze cos. Myslalem nad odcieciem zasilania pompek i czytajac poprzednie posty to z tym hamulcem postojowym to dobry pomysl. Jednym ukrytym wylacznikiem dwusekcyjnym, odlaczyc pompki i zasilanie zaciagnietego juz hamlca postojowego. Odciecie pompek uniemozliwi na 100% odpalenie auta, a odciecie zasilania hamulca moze nie uniemozliwi, ale napewno utrudni chociazby jego przepchniecie, czy zaladunek na lawete. Musze popatrzec w najblizszym czasie i dam znac co i jak...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie tak poczytałem ten wątek i powiem, że troche wydygałem i zaraz w tym tygodniu ustawiam się gdzieś na zamontowanie dodatkowych zabezpieczeń do samochodu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Mam pytanie - czy do ori alarmu można podpiąć coś takiego jak czujnik położenia?Chodzi mi głównie o zabezpieczenie kół w razie "nieautoryzowanego":fajny podnoszenia auta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robert - masz na myśli czujnik przechyłu?

Fabryczny alarm występował w dwóch opcjach: bez czujnika przechyłu i z tym czujnikiem.

Jeśli masz przycisk na słupku koło fotela kierowcy - to takowy czujnik przechyłu (wraz z czujnikami ruchu) też posiadasz w swoim aucie.

Sprawdzałem kiedyś jak to działa - i trzeba przyznać, że działa:-)

Próba podniesienia auta do zmiany koła wywołała alarm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety mam alarm w wersji bez tego przycisku na słupku...Więc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bez czujnika przechyłu i z tym czujnikiem.

Jeśli masz przycisk na słupku koło fotela kierowcy - to takowy czujnik przechyłu (wraz z czujnikami ruchu) też posiadasz w swoim aucie.

Sprawdzałem kiedyś jak to działa - i trzeba przyznać' date=' że działa:-)

Próba podniesienia auta do zmiany koła wywołała alarm.[/quote']

 

Akurat się mylisz bo są alarmy z dozorem wnętrza (przycisk deaktywacji alarmu w słupku jest pojedynczy, malutki) i dozór wnętrza + czujnik przechyłu.

Można zainstalowac sobie czujnik przechyłu i / lub dozór wnętrza bez zakładania guzika od deaktywacji.

Tak własnie mam teraz bo duzo mniej roboty , a na wiosnę się pociagnie kable do guzika.

Z autoscanu tez nie bedzie wynikać czy masz dozór i czujnik przechyłu, bo jesli to wykodujesz z modułu komfortu po prostu zniknie z autoscanu bez zadnego błędu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności