Jump to content

bbbb

  • Content Count

    1,097
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

About bbbb

  • Birthday 12/15/1961

Informacje osobiste

  • Imię
    Bogdan
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Jastrzębie-Zdrój

Samochód

  • Generacja
    B6
  • Silnik
    B6 1.9 TDI-PD 105KM(BLS)
  • Rok produkcji
    2007

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Krzysiek, co kombinujesz jak koń pod górę. Nie wiem jaki olej leje się akurat do Twojego silnika, ale gość na tym oleju zrobił ćwierć miliona km i silnik nie rozsypał się. A najprościej popatrzeć do instrukcji obsługi i będziesz wiedział jaki olej fabryka i jej konstruktorzy przewidzieli do Twojego silnika. Jeżeli konstruktor silnika przewidział jakiś olej to po co zmieniać. Przecież tam nie pracują idioci, którzy nie wiedzą co skonstruowali. No chyba, że będziesz użytkował auto w ekstremalnych warunkach to wtedy warto zastanowić się nad dostosowaniem oleju do warunków pracy. Nawiasem mówiąc to nie lata 70' gdzie tolerancja spasowanych części mocno odbiega od obecnych technologii i tak na dobrą sprawę czego nie wlałeś to te silniki to wytrzymywały. Ktoś powiedział, że Castrol to szajs. Nie wiem jakie testy przeprowadził że wyrobił sobie taką opinię, ale ja od 11 lat jeżdżę na Castrolu Egdge LongLife 5w30 i silnik nie rozpadł się.
  2. "Stan płynu chłodzącego", "za rzadki"-mam na myśli jego stan, czy spełnia parametry, jakość tego płynu, temperatura zamarzania, stopień rozcieńczenia. Nie wiem jak jaśniej wytłumaczyć. Bo to że niezależnie od tego co będzie w układzie chłodzenia, temperatura będzie rosła w zasadzie tak samo(z małymi różnicami) to wiem. Obawiałem się czy nie zamarzł gdzieś i to było przyczyną szybkiego wzrostu temperatury. Nawiasem, chyba uduszę tego elektryka bo jeszcze zakłada kamerę cofania. Kamerka w oświetleniu tabl. rej. do radia made in ChRLD.
  3. Nie mam żadnych dogrzewaczy. Stan płynu - miałem na myśli jego stan i może coś gdzieś zamarzło, stąd szybki wzrost temperatury. Bo poziom jest prawidłowy, a nawet kolor różowy. Też pomyślałem o DPF ale do procedury wypalania muszą być spełnione jakieś parametry, a przy takim mrozie silnik szybko ich nie spełni. Obawiam się tylko, że jeżeli płyn był "za rzadki" żeby nie uwaliło np pompy wody.
  4. Dziś -17 st.C. Odpalam auto i po przejechaniu 1,5 km temperatura 70 st., a po kolejnym kilometrze 90 st. Przeżyłem szok, bo przy okołozerowych temperaturach powietrza musiałem przejechać dobre 4-5 km aby osiągnąć 90 st. Na szczęście zatrzymało się na 90 i tak już zostało. Zostawiłem auto u mechanika bo miał mi założyć kamerę cofania i przy okazji ma sprawdzić stan płynu chłodzącego. Jakieś komentarze?
  5. Marek, z tym ciśnieniem w oponach to chyba jednak producent auta decyduje jakie opony i jak je napompować. Znalazłem na stronie Michelin w punkcie Gdzie znajdę rekomendowane wartości ciśnienia dla moich opon? Osobiście pompuję o 0,1 atm więcej, gdyż subiektywnie, przy ciśnieniu "jak książka pisze" odczuwałem dyskomfort w prowadzeniu. Szczegóły eksploatacji opon tutaj: https://www.michelin.pl/auto/wskazowki-i-porady/auto-porady/cisnienie-opon
  6. Mój pastuch aktualnie przejechał 147780 km, z czego od 2011 r. ja zrobiłem 104 tys. Na serwis i naprawy wydałem ok. 25 tys. PLN, w tym większość wykonałem sam, za wyj. napraw wymagających bardziej specjalistycznej wiedzy. Czyli albo trafiłem na jakiś wadliwy egzemplarz, albo co miało się popsuć już się popsuło, bo od ok. 2 lat wymieniam tylko filtry i oleje.
  7. Sęk w tym, że nie chcę co chwila wyciągać akumulatora, bo nie dość że skasuje mi zegary to później znów wszystko trzeba ustawiać i programować. A kończę ładowanie przy 15,5V gdyż obawiam się o elektronikę auta. Napięcie na klemach(po kilkugodzinnym "odstaniu") w obu przypadkach waha się w granicach 12,6-12,8 V.
  8. Przeczytaj moje posty 58 i 64. Też skrzynia JCX.
  9. Jak ładować to już wiem, a pytanie jest w pierwszym i ostatnim zdaniu posta. Dla jasności sprecyzuję: dlaczego po ładowaniu alternatorem(dłuższa jazda) kultura uruchamiania silnika jest wyższa niż po ładowaniu prostownikiem. Teraz chyba już wiesz jaka była moja intencja pisania tego posta. Przez pierwszych kilka razy myślałem, że to zbieg okoliczności, ale trochę często się to zdarza. No chyba, że mam takie szczęście.
  10. Czy to możliwe żeby prąd ładowania alternatorem był bardziej "treściwy" od prostownika? Napięcie ładowania alternatorem: na wolnych obrotach w przedziale 13,6-14,45V zależnie od obciążenia, a podczas jazdy w przedziale 13,75-14,5V-czyli w normie. Napięcie ładowania prostownikiem(12V/6A) zaczyna się od ok. 13,5V wzwyż i przerywam ładowanie po osiągnięciu ok. 15,5V(akumulator zabudowany w aucie). Ponieważ auto jeździ głównie na krótkich dystansach i tylko czasami na dłuższej trasie to od czasu do czasu doładowuję akumulator. I teraz ciekawostka. Gdy odpalam auto po dłuższej jeździe(dłuższe ładowanie alternatorem) to silnik odpala tak łagodnie, że mógłbym na silniku postawić monetę na sztorc i ta nie przewróciłaby się. Po naładowaniu prostownikiem silnik też odpala "na widok kluczyka" jednak nie jest to tak miękkie.
  11. Ładowanie wręcz wzorcowe, choć ciekawostką jest trzymanie 14,4 V, nawet pod obciążeniem, bo obciążony spada poniżej 14 V. Ale może alternator jest na tyle mocny i wyrabia. 12,6 V po naładowaniu i odstaniu nocki(kilku godzin) jest jak najbardziej prawidłowe. Ciekawe jest jednak to, że jak piszesz w #66, napięcie nagle spada do 11V czyli ewidentnie coś zeżarło prąd. A pomyślałeś, że problemem może być rozrusznik? Zatarte łożyska stawiają tak duży opór, że akumulator pracuje niemal na zwarciu. I jak tak kilka razy bateria dostanie łomot to za którymś razem pokaże środkowy palec. Ja też miałem problem z rozruchem. Po naładowaniu akumulatora dobrze było kilka(naście) rozruchów. Po jakimś czasie to już za każdym razem rozruch był anemiczny jakby była słaba bateria. Dałem rozrusznik do regeneracji i było dobrze przez jakiś czas. Wymiana rozrusznika załatwiła sprawę. Koledzy nawet radzą aby założyć rozrusznik z 11 zębami. Ja mam 10-zębowy i jest OK.
  12. Sprawdź napięcie ładowania bez obciążenia i pod obciążeniem(światła, radio ogrzewanie itd.). Nie ma znaczenia czy jazda miasto czy trasa. Znaczenie ma czas pracy silnika(co równa się z czasem ładowania akumulatora). Jeżeli są to krótkie odcinki to akumulator jest niedoładowywany. Każdy rozruch potrzebuje energii, a pracujący alternator ma tą energię uzupełniać. Taki przykład w dużym uproszczeniu. Masz wiadro pełne wody(naładowany aku) i teraz za każdym razem wybierasz szklankę wody(rozruch), a wlewasz tylko kieliszek(krótki odcinek jazdy) to w pewnym momencie tej wody zabraknie we wiadrze. Naładuj akumulator do syta i sprawdź jego napięcie na następny dzień-nie powinno spaść poniżej 12,5-12,7 V. Spadek poniżej 11 V oznacza, że akumulator powiedział do widzenia.
  13. Pobór prądu trochę wysokawy, ale nie na tyle aby wyczerpał akumulator w ciągu kilku dni. Pobór 50 mA to nie tragedia. Zakładam, że ładowanie jest prawidłowe. Pytanie jakie odbiorniki oprócz fabrycznych masz założone np. dodatkowy alarm, radio niefabryczne... Spory wpływ na żywotność akumulatora ma częste odpalanie auta i pokonywanie krótkich dystansów. Ile lat ma akumulator, bo bardziej tutaj bym szukał przyczyny. Szczerze powiedziawszy teraz robią jakieś dychawiczne baterie. W 2 różnych autach(Passat i Cordoba) w krótkim odstępie czasu założyłem nowe Bosch Silver i w obu wytrzymały ok. 2,5 roku. Doszedłem do wniosku, że nie ma sensu przepłacać i w obu założyłem Kozaka. Na razie pracują ponad 2 lata i jeszcze dają radę.
  14. Wejdź na stronę Kody błędów VAG-COM: https://www.gerritspeek.nl/vag-com_foutcodeslijst.html odnajdź właściwy kod błędu. Ponieważ opis jest w j.niderlandzkim i zapewne nie znasz tego języka, skopiuj tekst i skorzystaj z jakiegoś translatora-np: https://translate.google.com/ Problemu nie rozwiąże, ale może naprowadzi i coś podpowie.
×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy