Witam , posiadam passata 2.0 tdi 170km pompowtryski w DSG i ostatnio zaczął się problem z dpf'em tryb awaryjny itp jak to bywa klasycznie.Znajomy mechanik, z firmy zajmującej się chipami usuwaniem dpf regeneracja itp po paru próbach wypalenia stwierdził że nie idzie juz nic zrobić i trzeba wysłać dpf na regeneracje. Jak się okazało filtr jest na tyle zajechany i malo tego zawalony jakąś chemią (zapewne poprzedni wlasciciel grzebal bo auto kupilem miesiac temu) ze filtr nawet nie nadaje się na regeneracje , tylko na złom. I stąd pytanie do was forumowicze bo mam zasadniczo 2 opcje , albo go usunąć profesionalnie ale wiadomo przepisy są jakie są a ostatnio też glosno jest o dpf w wiadomościach i mam obawy odnośnie tej operacji , czy moze montaż używanego dpf? Z drugą opcją jest tak ze mechanik mówił ze używek z allegro i od jakis mirków handlarzy to omijać szerokim łukiem i jedyna opcja używanego to w 100% sprawdzony dobry nie zawalony dpf od dobrego znajomego , powiedzmy z jakiegos powypadkowego auta. Z tym że mam pytanie bo jest jakaś szansa nie mówie ze to wypali ale jest szansa poprzez znajomego na wyjęcie dpf z jakiegos w miare nowego passata z niskim przebiegiem powypadka więc na logikę myśle ze ten dpf powinien być okej tylko czy DPF z nowszego passata pasuje do B6? Mozna wogole robic taki zabieg jak wkladanie uzywanego dpfa z nowszego passata do starszego ? Czy odpuścic temat tej używki i usunąc DPF i zapomnieć o sprawie? Miał ktos podobny dylemat , bądź ktoś kto jest w stanie mi jakoś pomóc? Z góry dzięki za pomoc