Skocz do zawartości
Gość majkb

Problem z odpalaniem

Rekomendowane odpowiedzi

mam malo oleju
nic tylko uzupełnić tym samym olejem jaki jest w silniku, to raczej nie ma wpływu na odpalanie :D bo bez oleju też odpali a co do odpalanie to było już dużo trzeba poczytać :D na początek świece do sprawdzenia, bo to że kontrolka świeci to o niczym nie świadczy, filtr paliwa następny, słaby aku itd... albo (nie wiem jakie tam macie mrozy ja dziś u siebie -31 :D) po prostu zamarzło paliwo nasze cudowne :D rada ?? ciepły garaż i do dzieła :D powodzenie :D

 

---------- Dodano o 18:10 ---------- Poprzednia wiadomość o 18:08 ----------

 

termostat nie grzeje mi do 90stopni
to też nie ma wpływu na odpalanie, jedynie co to autko Ci się nie zagrzeje :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eheh no wlasnie.. u nas napewno -20 ;p

 

akumulator wlasnie raz rozladowal mi sie i go naladowalem .. i nastepnego dnia juz odpalic nie chcial.. a krecil rozrusznik... wiec nie wiem.. paliwo czy jak?:D hehe

 

odnosnie ttuaj co czytalem .. denaturat dodac do ropy? czy przeczekac to lepiej..?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na stronie wczesniej opisalem moj problem. Pojechałem do znajomego mechanika zapytal sie ile mam litrow w baku powiedzialem ze połowe kazał mi dolac 4-5 litrów benzyny do baku ponieważ przy takich mrozach w ropie wytrąca sie parafina i okleiła pompe paliwa. Problem rozwiazany, znow moge sie cieszyc swistem turbiny ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pojechałem do znajomego mechanika zapytal sie ile mam litrow w baku powiedzialem ze połowe kazał mi dolac 4-5 litrów benzyny do baku ponieważ przy takich mrozach w ropie wytrąca sie parafina i okleiła pompe paliwa. Problem rozwiazany, znow moge sie cieszyc swistem turbiny ;)[/QUOT

 

A czy benzynka nie zaszkodzi pd?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taka Ilosc nie powinna zaszkodzic. Mi sie wydaje ze lepsza jest benzyna niz denaturat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prośba o pomoc dla brata .

 

Akumulator naładowany.

Przekręca kluczyk kontrolki się zapalają , świece żarowe grzeją (gaśnie kontrolka) i odpala . Jedyne co słychać t cykniecię i nić więcej. Nie kręci nawet rozrusznik.

Rozrusznik padnięty ? czy coś innego ?

 

Przerabiałem to samo tydzień temu.

Rozrusznik padł na 100%

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prośba o pomoc dla brata .

 

Akumulator naładowany.

Przekręca kluczyk kontrolki się zapalają , świece żarowe grzeją (gaśnie kontrolka) i odpala . Jedyne co słychać t cykniecię i nić więcej. Nie kręci nawet rozrusznik.

Rozrusznik padnięty ? czy coś innego ?

 

kolego miałem podobny problem jeszcze przy audi b4 1z, wymiana rozrusznika dopiero pomogła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Dziś poległ przy odpalaniu :) Przy drugiej próbie odpalenia wyskoczył "Oil Stop" i panel od climatronika zaczął migać. Bardziej się przejmuje tym błędem Oil. Może to mieć wpływ, że aku był za słaby?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podpinam sie pod temat, u mnie mróz prawie zaden bo jak wczoraj zaczal sie problem to bylo raptem -3C, zapalil od razu i chodzil tak okolo 10 minut nie slyszalem jak chodzi bo odszedlem od auta ale jak wrocilem i chcialem odjechac to bylo wyraznie slychac ze chodzi tak jakby nie palil na wszystkie gary, kiedy zrobilem mu lekka przygazówke to zgasl i do tej pory nie odpalil, rozrusznik kreci ale wogóle nie odpala, wymienilem dzis filtr paliwa i dalej to samo, po kilkukrotnej probie odpalenia zapalila sie kontrolka oleju i napis STOP i przy przekreceniu kluczyka nie slychac charakterystycznego dzwieku przeplywu, poradzcie co nastepnego mozna by sprawdzic??? z góry dzieki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podpinam sie pod temat, u mnie mróz prawie zaden bo jak wczoraj zaczal sie problem to bylo raptem -3C, zapalil od razu i chodzil tak okolo 10 minut nie slyszalem jak chodzi bo odszedlem od auta ale jak wrocilem i chcialem odjechac to bylo wyraznie slychac ze chodzi tak jakby nie palil na wszystkie gary, kiedy zrobilem mu lekka przygazówke to zgasl i do tej pory nie odpalil, rozrusznik kreci ale wogóle nie odpala, wymienilem dzis filtr paliwa i dalej to samo, po kilkukrotnej probie odpalenia zapalila sie kontrolka oleju i napis STOP i przy przekreceniu kluczyka nie slychac charakterystycznego dzwieku przeplywu, poradzcie co nastepnego mozna by sprawdzic??? z góry dzieki.

 

Nie wiem czy Ci pomogę, ale sprawdź świece żarowe.

U mnie co prawda do -14 st. odpalał, niechętnie i trochę nim trzęsło, przy -18 st. miał dokładnie takie same objawy, jak opisujesz i w końcu odmówił współpracy i niestety został mi tylko autostart (szczerze odradzam). Jeszcze tego samego dnia (czyli wczoraj) sprawdziłem świece i okazało się, że żadna nie chce działać.

Dziś mam już założone nowe i czekam co będzie jutro rano.

 

Pozdrawiam, Maciek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam,

mam bardzo podobny problem jak "cyklonit" do -10 wszystko było elegancko, palił od strzała, delikatnie zadymił ale to normalka. Przy -15 było ju trochę gorzej ale jak go chwilę pokręciłem to zawsze złapał, trochę bardziej zakopcił i czuć było jak by spalony olej ale w tedy pomyślałem ze go podusiłem trochę to może z tąd te objawy tym bardziej ze jak już zapalił to wszystko było w porządku, żadnych złych objawów.

Dzisiaj było -23 bateria nie padła, czuć ze jest mocna ale kręciłem go 2-3 min i nie złapał za chwile zaświeciła się kontrolka oleju i wyskoczyło "stop" podczas kręcenia chmura śmierdzącego spalonego oleju. Wyciągam bagnet a tam faktycznie na minimum. Zastanawiam się gdzie i jak podczas kręcenia wciągnęło litr oleju??

Dodam ze od wymiany do wymiany średnio co 15 tys brał góra 0,6 L (Mobil pełny syntetyk 505.01) przy dynamicznej jeździe, wszystkie filtry wymienione 8 tys. temu. Nie było wcześniejszej żadnych złych objawów typu brak mocy, nie równa praca, ubytki płynu chłodzącego, wtryski czy jakieś problemy z turbiną.

Jedyne co mi chodzi po głowie to do wymiany świece żarowe, to by wyjaśniało ciężki zapłon no ale gdzie ten olej wciągnęło i przez co??

Jak ktoś miał podobne problemy bardzo proszę o pomoc bo jak pomyśle ze muszę jeździć po tych magikach w mojej okolicy to mi się słabo robi.

 

Mam te same objawy tak jak pisałem wyżej, więc dzisiaj zaholowałem Passka do mechanika. Dzisiaj sprawdził świece, były wszystkie dobre ale firmy Iskra a że miałem już kupione nowe Beru więc założył przy okazji Beru. I nic dalej to samo. Więc sprawdza wtryskiwacze pojedynczo, każdy działa. Czy układ nie jest zapowietrzony, wszystko ok. Popatrzał nic nie widział i stwierdził że sobota godzina 15 więc auto w warsztacie ogrzewanym może w poniedziałek puści coś a jak nie to będzie działał od rana na kompie porobi pomiary i mam zadzwonić kolo 16 czy jest zrobiony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przerabiałem to samo tydzień temu.

Rozrusznik padł na 100%

 

 

kolego miałem podobny problem jeszcze przy audi b4 1z, wymiana rozrusznika dopiero pomogła

 

grzanie dmuchawą w garażu samochodu pomogło , odpalił. Więc to chyba nie rozrusznik ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem czy Ci pomogę, ale sprawdź świece żarowe.

U mnie co prawda do -14 st. odpalał, niechętnie i trochę nim trzęsło, przy -18 st. miał dokładnie takie same objawy, jak opisujesz i w końcu odmówił współpracy i niestety został mi tylko autostart (szczerze odradzam). Jeszcze tego samego dnia (czyli wczoraj) sprawdziłem świece i okazało się, że żadna nie chce działać.

Dziś mam już założone nowe i czekam co będzie jutro rano.

 

Pozdrawiam, Maciek.

 

A wiec tak, filtr zmieniony i zapodalem nowe swiece (stare wygladaly okropnie swoja droga) pare razy pokrecilem i wkoncu zagadal, pochodzil troche odjechalem kawalek i zgasl, sytuacja wyglada jak na samym poczatku, rozrusznik kreci ale nie odpala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co, przejmować się tym komunikatem o oleju? Olej na bagnecie jest bez zmian. Co do klimatronika, to jutro odczytam jaki złapał błąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam proszę o pomoc...możliwe, że taki wątek był już gdzieś wcześniej poruszany ale niestety nie udało mi się go znaleźć..po przekręceniu kluczyka świecą mi się wszystkie kontrolki i jest wszystko ok natomiast przy próbie rozruchu słyszę jak łapie przekaźnik ale rozrusznik nie kręci...nie wiem co to może być czy to już rozrusznik padł czy to może być coś jeszcze? Jak do tej pory nie miałem problemu z odpalaniem auta chociaż mam diesla 1.9 tdi z 2000r 90km to po zagrzaniu świec żarowych odpalał za pierwszym razem nawet przy -20C Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedź...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A wiec tak, filtr zmieniony i zapodalem nowe swiece (stare wygladaly okropnie swoja droga) pare razy pokrecilem i wkoncu zagadal, pochodzil troche odjechalem kawalek i zgasl, sytuacja wyglada jak na samym poczatku, rozrusznik kreci ale nie odpala.

 

Paliwo? Skoro odpalił, to świece (sprawdzone?) zadziałały.

Dostał paliwo, dopóki dochodziło to działał, może trzeba sprawdzić, czy wychodzi (dochodzi) z (do filtra)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witam proszę o pomoc...możliwe, że taki wątek był już gdzieś wcześniej poruszany ale niestety nie udało mi się go znaleźć..po przekręceniu kluczyka świecą mi się wszystkie kontrolki i jest wszystko ok natomiast przy próbie rozruchu słyszę jak łapie przekaźnik ale rozrusznik nie kręci...nie wiem co to może być czy to już rozrusznik padł czy to może być coś jeszcze? Jak do tej pory nie miałem problemu z odpalaniem auta chociaż mam diesla 1.9 tdi z 2000r 90km to po zagrzaniu świec żarowych odpalał za pierwszym razem nawet przy -20C Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedź...

 

 

kilka postów wyżej opisałem problem brata , który jest - był tak sam jak Twój. Dostałem odp że padł rozrusznik, a suma sumarum brat ogrzał samochód dmuchawą postał w ciepłym parę godzin i odpalił bez problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paliwo? Skoro odpalił, to świece (sprawdzone?) zadziałały.

Dostał paliwo, dopóki dochodziło to działał, może trzeba sprawdzić, czy wychodzi (dochodzi) z (do filtra)?

 

Zapewne masz na mysli pompe paliwa, tylko ktora?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zapewne masz na mysli pompe paliwa, tylko ktora?

 

Jeżeli sprawdzisz przed filtrem, to masz pewność, że pompa paliwa pompuje ze zbiornika w instalację paliwową.

Gdy tak będzie, sprawdzisz za filtrem, czy jest drożny. Te dwa punkty można najprościej i przy niewielkiej pomocy drugiej osoby zdiagnozować.

Gdy testy wykażą, że paliwo jest pompowane i przechodzi przez filtr, zastanowiłbym się nad jego jakością. Może coś w nim jest, może w zbiorniku jest jakiś syf, który przy niskim stanie paliwa jest zasysany?

 

 

Wczoraj wymieniłem świece, samochód od popołudnia stał. Dziś rano termometr pokazał -15 st.

Zapalił od pierwszego "strzału", żadnego rzucania silnikiem, brak obłoku dymu za samochodem.

Kontrolka świec paliła się około 20s, po uruchomieniu lekko podwyższone obroty, które po chwili wracają do normy.

Edytowane przez MaciekRP
Opis po wymianie świec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli sprawdzisz przed filtrem, to masz pewność, że pompa paliwa pompuje ze zbiornika w instalację paliwową.

Gdy tak będzie, sprawdzisz za filtrem, czy jest drożny. Te dwa punkty można najprościej i przy niewielkiej pomocy drugiej osoby zdiagnozować.

Gdy testy wykażą, że paliwo jest pompowane i przechodzi przez filtr, zastanowiłbym się nad jego jakością. Może coś w nim jest, może w zbiorniku jest jakiś syf, który przy niskim stanie paliwa jest zasysany?

 

 

Wczoraj wymieniłem świece, samochód od popołudnia stał. Dziś rano termometr pokazał -15 st.

Zapalił od pierwszego "strzału", żadnego rzucania silnikiem, brak obłoku dymu za samochodem.

Kontrolka świec paliła się około 20s, po uruchomieniu lekko podwyższone obroty, które po chwili wracają do normy.

 

Aktualnie mam prawie pól baku paliwa ale caly czas mam na uwadze ze moze wlasnie bena jest kiepska, i co teraz..dolewac wiecej czegos lepszego, czy co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności