Skocz do zawartości
longboy

Świece żarowe układu chłodzenia w TDI

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć Panowie,

zagląda ktoś tutaj jeszcze?:) Wiele w temacie zostało już powiedziane, ale nie znalazłem przypadku podobnego do mojego:( Auto mam już długo i jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy na poważnie tego testować poza tym, że kilka lat temu sprawdziłem czy świece są sprawne. Były sprawne, więc dałem spokój uznając, że pewnie działa. W międzyczasie zmieniłem ECU z 018 na 012, wszystko poszło w miarę bezproblemowo - ESP o które się najbardziej martwiłem działa, brak błędów, wszystko cacy. No i teraz trafiłem przypadkiem na ten temat i zacząłem sprawdzać jak to wygląda u mnie - rano przy -7st. wszystkie ponoć istotne warunki są spełnione. Mam jedynkę tylko na 1 pozycji z lewej, która według wszystkich tutaj dostępnych danych jest nieistotna, ale w polu 3 ni cholery nie zmieni się żadne 0 na 1, a co za tym idzie również świece fizycznie nie grzeją:( Próbowałem różne konfiguracje ustawień klimatronika, próbowałem jechać i nic, cały czas widzę dwa zera. Po jakimś czasie w warunkach do spełnienia pojawia mi się 1 na drugiej pozycji od lewej, która ponoć również jest nieistotna. Może jednak o czymś one świadczą. Dodam, że sprawdzałem temperatury i wszystko wygląda dobrze, zresztą na ostatniej pozycji mam 0 nawet jeszcze przy około 80st. płynu i sporo powyżej 0st. w dolocie. Dziwnie to wszystko sie zachowuje.

Było chyba kilku chłopaków, którzy pisali że mają wszystkie 0 w warunkach do spełnienia i tez im nie załączało świec. Znaleźliście jakieś rozwiązanie problemu?

Zastanawia mnie czy nie jest potrzebne jakieś przekodowanie CAN'a albo jeszcze czegoś innego po zmianie tego ECU. Przy teście wyjść przekaźniki LOW i Hi działają i widać jak przygasa lampka. Wiem, że pewnie niewiele to daje, ale drażni mnie jak coś powinno działać a nie działa:(

PS. Aha jedyny błąd jaki mam jest w klimatroniku 01206 - Signal for Duration of Ignition: OFF  35-10 - - - Intermittent Możliwe, że jest jakiś problem z komunikacją pomiędzy panelem klimy, a ECU?

Pozdrawiam i gdyby ktoś miał jakąś wiedzę, to proszę o podzielenie się nią. Będę wdzięczny:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, czy jak leci płyn przez nieszczelny króciec czy świecę czy oring, a dość dużo i często dolewam to zdąży odparować? Bo nigdzie nie widać żeby kąpało pod pojazd. 

Myślałem, że może uszczelka pod głowicą...ale olej czysty, płyn też, test na spaliny Ok, nie dymi, pracuje idealnie, odpala też. A płyn ciągle dolewam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, jeśli dość dużo, to musiało by być coś gdzieś widać. Jeśli zasycha, to będzie widać taki czerwony lub zielony proszek, coś ala ulatniające się aluminium. Kolor zależy od koloru płynu chłodzącego.

Z podpisu wychodzi, że to passat b5, więc tam powinien być płyn G12, czyli czerwony.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie ,grupa vag 007 kolumna 3, czujnik powietrza zasysanego pokazuje przekłamana temperature, tj. na zewnątrz jest 5 stopni na plusie a na vagu widzę ok 20 stopni-po schłodzeniu czujnika temperatury powietrza zasysanego załącza podgrzewacz, czujnik podmieniany na nowy i jest to samo, gdzie szukać przyczyny wadliwego wskazania?

Edytowane przez KrystianPoland

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.12.2010 o 21:44, Patrick napisał:

A no dokładnie. W każdym razie, żona powiedziała, że chwilę po włączeniu podgrzewacza wyskoczył komunikat na fisie. Więc i ja go włączyłem i poczekałem. Nie musiałem długo czekać, by poczuć zapach płynu. Szybki rzut oka w okolice podgrzewacza i zobaczyłem cieniutki, acz mocny strumyczek sikający z węża podłączonego do dogrzewacza, wprost na silnik.

Okazało się, że wąż zaraz po wyjściu z dogrzewacza normalnie spuchł i rozwarstwił się. Póki dogrzewacz był wyłączony to wąż był szczelny, jak podgrzewacz działał to wąż zaczynał sikać. Stało się tak zapewne dlatego, że jak już pisałem, w automacie jest chłodnica spalin egr i wyjście z podgrzewacza, zamiast pionowo w dół, a następnie w górę do nagrzewnicy, skręca od razu 90 stopni, by zaraz znowu skręcić o prawie 90stopni i idzie do chłodnicy egr jednym wężem i dopiero powrotnym wężem idzie do nagrzewnicy.

Pomyślałem, że i tak chciałem pominąć ten wynalazek egr, więc najlepiej będzie jak kupię wąż do nagrzewnicy z manuala. Jednak auto muszę mieć sprawne póki co, dlatego postanowiłem połączyć wąż powrotny z egr bezpośrednio z dogrzewaczem. Ale i tu nie obyło się bez problemów. Pierwszy problem to szybkozłączka za pomocą której połączony jest wąż idący do egr z dogrzewaczem. Częśc złączki w wężu jest wpasowana w niego na stałe za pomocą nie rozbieralnej obejmy. Rozciąłem obejmę kątówką i już mogłem ją użyć z innym wężem ;)

No i drugi problem to wąż idący do nagrzewnicy-był za długi i się zaginał przy próbie podłączenia ,skróciłem go, rozciąłem i wstawiłem kolanko miedziane 22mm :bleble Wygląda jak wygląda, ale jest skuteczne.

Dlatego gdyby ktoś dokładał dogrzewacz do automata to lepiej od razu do listy zakupów dorzucić wąż od dogrzewacza do nagrzewnicy z manuala.

I tym sposobem zmarnowałem sporo czasu i g12:dupablada

untitled.jpg

DSC00520.jpg

DSC00521.jpg

DSC00523.jpg

DSC00526.jpg

DSC00528.jpg

DSC00529.jpg

Mam pytanie,od chłodnicy EGR wystarczy odpiąć i spiąć ze sobą tylko dwa grube węże?czy te cienkie również?i jakie fi tej złączki ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności