-
Liczba zawartości
18 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Oferty
Collections
Zawartość dodana przez b3b5
-
[B5] Moduł komfortu TEMAT ZBIORCZY, TUTAJ ZADAJEMY PYTANIA
b3b5 odpowiedział zbylut → na temat → Elektryka, oświetlenie
Padł mi moduł 1 C0 959 799 B - niezapowiedzianie. Telefon do znajomego mechanika. Wybebeszanie modułu, sprawdzanie wiązki .... w trakcie prób udało się opuści szybę kierowcy - ale podnieść NIE. I trzeba było rozbierać drzwi żeby na krótko podpiąć silnik i zostawić auto na noc z domkniętą szybą. Komputer mówi, że CAN/Gateway nie widzi komfortu. - diagnoza - moduł się zepsuł - chociaż suchy jak pieprz. Kilka dni trwało poszukiwanie identycznego modelu, jutro miałem zamawiać z możliwością oddania, ale poczytałem ten temat, wpadłem do auta wymieniłem bezpiecznik nr14 i CHODZI! A przyczyna owszem jest namierzona - tylna klapa - włącznik otwarcia w klapie albo silniczek otwierający - klapę można otworzy jedynie kluczykiem, mechanicznie - w każdym razie zwarcia nie ma, można jeździć a niebawem się nareperuje. Dzięki tym z Was którym chciało się tu pisać o przyczynach, zaoszczędziłem nerwów i kasy, bo 0,70zł to nie jest dużo . Pozdrawiam -
Oj, nie odpisałem. Głupio mi przepraszam wszystkich. Stacyjka powodowała zwarcie jaieś ?!?!. Po wymianie teraz do dziś jest O.K. Pozdrowienia dla wszystkich
-
Po prostu przekręcam kluczyk szybko do pozycji uruchamiającej rozrusznik - nie czekam. Był przystanek na siku i odpalił w sposób "mój awaryjny" temp 90. Normalnie po zgaszeniu kontrolki nie chciał. Nic się nie świeci. Nie Nic się nie świeci co nie powinno. Mam już namiar na mechanika - jutro sprawdzę to Wam napiszę jak poszło. Dzięki za zainteresowanie.
-
No to jest wysoce prawdopodobne - świece 5 lat nie wymieniane (a czy w ogóle to tylko Niemiec wie :dupablada). No to tez ma sens. Mój typ świece a później system podawania paliwa. Dzięki za podpowiedzi Panowie.
-
Kręci, ale jak poczekam na zgaszenie kontrolki od żarowych to nie odpala. PLONK 4U
-
Czy ktoś pomoże mi zdiagnozować usterkę jeśli to możliwe bez VAG'a? mam takie objawy podczas uruchamiania: 1. Auto nie uruchamia się pomimo że rozrusznik kręci. 2. Jak nie poczekam, aż kontrolka od świec żarowych się zgasi to auto się uruchamia. Dodam nowy Aku (2 tyg.) i sprawdzany przy okazji wymiany alternator. Co mam sprawdzić? Jestem na wyjeździe i jest długi weekend , boje się że może przestać się uruchamiać nawet w sposób opisany w punkcie 2. Pozdrawiam Tomek
-
Nasze służbowe Pasiarstwo Variant Ten sam silnik, inne miasto a winiki spalania podobne. No chyba, że miasto w nocy albo w sobotę w porze obiadowej - no to spada poniżej 8l/100km. Trasa spokojnie to 6.5l/100km (spokojnie to tak do 120km/h) Mamy tez Octavie Hatchback TDI - 115km i ta pali o litr mniej. Czyli trasa 5.5 miasto ok. 6.5. Ale np Trasa A4 160-170/h na budziku zużycie śr. = 7.2 Sugeruję "shamować" auto. Wyłacz radio, klimatyzację, nawiew, światła, zamknij okna i szyberdach, zalej bardzo dobre paliwo, zastosuj optymalne ciśnienie w oponach, jedź ekonomicznie - po mieście nocą a w trasę z wiatrem. Zrób pomiary i porównaj z katalogiem wyjdzie Ci to samo. Ale te 4,50zł / 100km nie jest moim zdaniem warte tej ofiary
-
Dwie gumy muszę zmienić na wiosnę bo łyse są. Mam zapas jeszcze z fabryki (2005 rok) Pirelli P6000 Powergy 195/65 15'' - zastanawiam się czy nie kupić drugiej takiej samej i nie załozyć na jednej osi (wiem, że opinie o tych gumach są cieniutkie). Da radę ta piecioletnia? - cały czas w bagazniku - wyglada na oko O.K. ale może to za długo jak na oponę wożoną w aucie - cały czas na jednej stronie - upały, mrozy itd. Podpowie ktoś bawić się w to? Czy kupić 2 nówki, a ta niech sobie leży? pzdr. Tomek
-
Witam, Czy wie ktoś z szanownych użytkwników forum, gdzie mogę znaleźć informcje na temat przeróbek (lub wersji fabrycznych) auta Volkswagen T4 Caravelle dostosowanych do podrózy rodzinnych. Chodzi mi o taki mini Camper, np. z doczepianym kawałkiem namiotu podczas postoju lub jakieś inne cuda oraz wyposażenie turystyczne wnętrza. Troche sobie wyguglałem ale może ktoś ma gdzieś namiary na jakieś perełki. Ostatnio widziałem "na żywca" takie auto z uniesionym dachem pod katem około 30 stopni, tworzacym z powłoką "namiotową" dodatkową przestrzeń w środku auta. Zainteresowało mnie o czy to z fabryki czy jakaś przeróbka. Z góry dzięki za wszelkie info. ==================== www.pomocdlahani.pl ====================
-
U mnie powodem komunikatu był walnięty czujnik temperatury cieczy chłodzącej. Po wymianie czujnika jest o.k.
-
najdurniejsza rzecz jaką zrobiliście ze swoim autem?
b3b5 odpowiedział robertgreenford → na temat → Dyskusje o motoryzacji
Najdurniejsza rzecz ? No to jest oczywiste. kupiłem -
Ogrzewanie foteli i tylna szyba na poczatek. EngineOn. Trzaskam drzawiami - wszystkimi, śnieg na butach + klapa variant też trzaskam. Dach i resztki zmiotka. Jak mrozik to skrobaczka ale tyko szyba Front View i zaginanie wycieraczek. Jak juz po wszystkim ciepła pupa,Trójka FM, fajeczka, 2 minutki i jadę.
-
No nie do końca stare się mniej psują, ja dałem auto do przegladu przed wyjazdem 6kkm. Wymieiłem min. sprzegło bo juz ślizgało na płaskim a tu Alpy i Pireneje po drodze. Niby był OK ale jednak nawalił 2 razy w tym jeden raz "nieprzewidywalnie". Diesel dieslem ale LPG też jest OK jak sie wie gdzie tankowac. LPG - nie Włochy w niedzielę . Jak pojeździłem sobie juz trochę moim "nowym" B5 to nie chciałbym już jednak starego B3 - chociaż jak się nim kulnę (ma go teraz tato) to łezka się kreci - ach ta przestrzeń i kolorek Tornado Red .
-
No to pewnie kwestia wzrostu, ale kanapy w B3 - najprostsze z podstawową regulacją przy moim wzroście 170 to komfort podczas jazdy, spanie na przednim fotelu ciut gorzej, ale da sie zrobić 3 nocki pod rząd
-
No, mechanik mówił, że najprawdopodobniej potencjometr przepustnicy, zobaczymy jak tata pojedzie do mechanika, bo się juz przyzwyczaił i na razie mu to nie przeszkadza. Ale powiem mu żeby wymienił na poczatek filtr paliwa. Dzieki za podpowiedź.
-
coroczny przegląd techniczny - co sprawdzają a-z
b3b5 odpowiedział autosan → na temat → Dyskusje o motoryzacji
Tu masz: Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach i dwie zmiany Dz.U. 2004 nr 249 poz. 2499 Dz.U. 2005 nr 155 poz. 1303 Miłego czytania. -
Nie podoba mi się to, że rano pierwszą rzeczą jaką zrobię po przebudzeniu, to look na parking czy jeszcze stoi. Aż mi sie dowcip przypomina. " ile razy cieszy się właściciel auta?? ... ... ... Odp. dwa razy - jak kupuje auto i jak je sprzedaje a ile razy cieszy sie właściciel Passata?? ... ... ... Odp. codziennie jak widzi je stojące na parkingu"
-
Tomek dał mi poczytac Wasze forum. Jejku wy naprawde kochacie te wasze auta. Napisze Wam, że w planach mamy za 1 1/2roku wycieczkę na północ do Tromso w Norwegii przez Oslo, Trondhaim i Narvik . Powrót przez Szwecję wschodnim wybrzeżem. Pozdrawiam Justyna - żona wariata
-
Odwagę ? Dzisiaj myślę, że to była głupota - ale miła głupota
-
W Monachium Padło: Wykreciły sie śruby z takiego kołnierza od półosi lewego koła, która wchodzi do czegośtam (??) i jedno koło nie jechało, mysle że to był bład mechanika, któremu przed ta wyprawa zleciłem wymianę sprzęgła. Tu fotoreportaż . A we Włoszech (Savona) zaczął "prychać" na benzynie, (bo skończyło sie LPG - miasto, upał, korki a my żabim skokiem jedziemy), aż w końcu stanął. Włosi straszyli wymiana pompy za 600 EUR, a okazało sie, że był pordzewiały kabelek od zasilania pompy paliwa, który raz stykał raz nie stykał i dlatego szarpało. Naprawili włosi ten kabelek (3 dni diagnozy) ale przy okazji grzebania w aucie rozszczelnili układ powrotu benzyny i kapała sobie na blok silnika przez jakieś 4.000 km. Całe chyba szczęście, że były upały i zanim sie zapaliła zdążyła wyparować BRRR jak dziś pomyślę. We Wrocławiu kupiłem miedzianą uszczelkę za 50 gr i uszczelniłem. Nie tylko polskie ASO to granda
-
W tamtym roku w maju starym Paskiem B3 (1989r - LPG) 6.000km podróz z żonką, Wrocław- Niemcy- Austria- Włochy- Francja - Hiszpania (Barcelona) i z powrotem Francja-Luxemburg-Belgia- Niemcy-Polska. Plan był taki: No ale został zweryfikowany (o to zielone): W sumie bawilismy sie 3 tygodnie. Spanie na kempingach i w aucie. 2 razy była awaria. Raz w Monachium - pomogli przyjaźni nieznajomi (kosztowało 1/2l żubrówki) Drugi raz we Włoszech - 4 dni w hotelu i holowanie na koszt PZU - cena ubezpieczenia 11 EUR - za warsztat VW ASO 150Eur. Pózniej bez Awarii. Każdemu polecam - dreszczyk jest jak trzeba. Tyle, że 18 letnim autem wiecej bym tak daleko i po takich górkach nie pojechał. Widoki i przeżycia nieocenione. Nie jeździliśmy autostradami (poza Niemcami) z założenia, bo miały byc widoki a nie "nuda" i jak by sie nam gdzieś spodobało to zostajemy dłużej i tak było z woli naszej i Passata Cudna impreza, doswiadczenia i wogóle poczułem się młodszy o 15 lat.
-
Za dopłatą to może i nie, ale ja przez długi czas chory byłem na B4 Variant PACIFIC, i powaga te auta powinni klepać do dzisiaj. Zona mówła przeciez te twoje B4 to takie samo jak to B3 - kupmy coś nowszego. No to kupiłem . Wiecie komputery - bajery He He He.
-
Witam, Mam doświadczenia dosyć duże z autami: VW Passat B3 Variant VW Passat B4 Variant, VW Passat B5(3BG) Variant, Golf IV Variant Mondeo II Combi 2.0 TDCI Skodą Octavia Hatchback. Wszystkie auta to Diesle - flota firmowa + używane prywatnie B3 i B5(3BG) Mój ranking w/g miejsca dla kierowcy: 1st & 2nd Jesli chodzi o ilość miejsca dla kierowcy, to IMHO dla mnie najwięcej oferuje stare poczciwe B3 i B4, w szczególności - miejsce na nózki - szeroko, że kankana można tańczyć. 3rd Następne, pod wzgledem ilości miejsca kierowcy, auto to Mondeo (ale go nie lubię :636:) + wieeeekli bagaznik + trakcja - tylko w tym aucie z opisywanych przezemnie, na Autobahnie w niemcowni nie czuję ile jadę, a pedał w podłogę . 4th Miejsce czwarte dla drivera to B5(3BG) nie rozpisuję sie, bo można na forum poczytać . 5th Na szarym końcu Octavia i Golf IV. Niajmniej miejsca dla kierowcy. I tu mój szerszy komentarz o Octavii: Co do ilości miejsca dla pasażerów - auto jest 5-cio osobowe, natomiast faktycznie jak jechaliśmy kiedyś w 5 dorosłych osób to z tyłu była tragedia - jak w autobusie z Madras do Dehli ,a skrzynek z kurczakami z tyłu nie wieźliśmy. Duzy plus dla Octavii Hatchback za bagażnik, ilość miejsca na pakunki wielka jak na tą wersję co niestety odbija się w widoku do tyłu - makabra - trzeba sie nauczyć auta na pamięć żeby sprawnie parkować. A do tego tylna szyba w wersji Octavia I nie ma wycieraczki straszna rzecz, w "dwójce" juz wsztawili. Niby szyba leżąca pod tym kątem nie powinna się brudzic - ale się brudzi . Mamy w firmie 3 Octavie - dwie jedynki i jedną dwójkę. Silniki 1.9 tdi 90KM i 110 KM - kiedyś robiliśmy w firmie zakłady "kto więcej ropy spali" i w morde jeża, nie można spalić więcej niż średnio 6 l/100km w trasie. Spalanie to rewelka w Octaviach i nie wiem czy jest to kwestia tylko wagi auta - po prostu nie wiem. Taki sam silnik (110KM) mamy w firmowym Pasku B5 i kumpel w Golfie Variancie - oba spalają więcej niz te Octavie. Jazda bez zakładu na najwyzsze spalanie czyli normalnie w mieście korki, autostrada "do dechy", a na pozostałych drogach "ten przedemna musi byc za mną" to średnio 5.2 l / 100km miasto + trasa z ostatnich 8 600 km (wg. kompa). Pod koniec wakacji pojechałem do niemcowni właśnie po Octavie II Combi 1.9 TDI, głównie ze wzgledu na spalanie, ale spodobało mi sie to co w podpisie - i nie załuję :640:. Ale tak na prawdę B4 Rulez.
-
Jakie macie opony ZIMOWE w swoich Passatach plus opinie
b3b5 odpowiedział temat → Ogólno-techniczny
1. B3 Variant (1.6 bez ABS) 2. Kleber Krisalp HP 3. 185/65/14 4. Stalowa 5. Zakupiona nowa, bedzie jeździła 3 sezon. Po bieżniku wyglada, że tatuś jeszcze i czwarty spokojnie zrobi. 6. Przyczepności nigdy nie straciłem, a jeździłem dużo po górkach (narty co 2-3 tygodnie) 7. Wad nie widzę, fajnie piszczą jak jest ciepło i mokro. 8. Nie wiem czy chciałbym droższe te oponki (kosztowały mnie 700zł/kpl. z przełożeniem) zadowalały mnie w zupełności. -
Też się zastanawiałem dlaczego mi duzo pali w mieście, bo wychodzi mi 11-12 l/100km według tego co pokazuje komp. Miasto Wrocław, szczyt godzinowy, trasy miejskie po 5-8 km robione w 30-45 minut. W sobote jeździłem po miecie i jakie było moje zaskoczenie gdy przy tym samym stylu jazdy, braku korków komputer pokazał 8.9 l/100km. Wydaje mi sie, że w tabelach ze spalaniem umieszczanych w katalogach powinni umieszczać informację ile pali w mieście w dni wolne od pracy a ile w dni powszednie . Poza miastem bez wariowania pali średnio 6-6,5 litra na stówkę.
