Jump to content

wasil1

  • Content count

    286
  • Joined

  • Last visited

About wasil1

  • Birthday 06/22/1956

Informacje osobiste

  • Imię
    Adam
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Łomża

Samochód

  • Silnik
    B5(3B) 1.8 20V 125KM (ADR)
  • Rok produkcji
    1998
  1. Manualem nazwałem tryb Econ, takie przejęzyczenie. Klimatronic ma tylko 2 tryby: Auto i Econ. W każdym z nich jest możliwość manewru nawiewem, zmniejszanie obrotów dmuchawy w trybie Auto sprawi, że klimatronic przejdzie w tryb Econ. Niestety, wszystkie auta z automatyczną klimatyzacją po jej włączeniu jak najszybciej chcą uzyskać zadaną temperaturę. Jedyny sposób na Twój problem to nastawienie trybu Econ i siły dmuchawy na 3 ( lub inaczej) kreski i finito. Po ponownym uruchomieniu nastawy pozostaną w pamięci klimatronica. W innym trybie niż Auto sprężarka klimy nie pracuje.
  2. wasil1

    Problem z zamkiem tylnej klapy.

    Nie wiem w szczegółach czym się różni ale to zupełnie inne części. Do sedana to 3A5 827503 do kombi 3A9 827 505. Tak czy owak nie pasuje. Znalazłem dla Cb takie coś: http://allegro.pl/zamek-klapy-passat-b5-kombi-1-9-tdi-96-00-i2681169667.html lub http://allegro.pl/zamek-tylniej-klapy-passat-b5-sedan-lub-combi-i2685299437.html, w tym ostatnim linku widać różnicę w budowie.
  3. Ja akurat z klimatronikiem nie mam problemu, tyle, że moja kobieta wiecznie nim kręci bo jej "za gorąco". Mam cały czas na 22 Auto, szczególnie na jesieni ta funkcja jest niezbędna, zapobiega parowaniu przedniej i tylnej szyby. Na Manual niestety para z szybek tak szybko nie schodzi. A jeżeli komuś hałas przeszkadza w początkowej fazie jazdy to po prostu niech zmniejsza obroty wentylatora tyle, żeby było Auto. Nastawa wentylatora dmuchawy np. na 2 lub 3 "kreski" działa tylko w trybie Manual i zapamiętuje te ustawienia, przynajmniej u mnie.
  4. Drzwi nie opadły, smarowanie WD trochę pomogło. Myślę, że po kilkukrotnym powtórzeniu zabiegu wszystko wróci do normy.
  5. Dzięki za poradę, zaraz lecę na parking.
  6. Witam. Mam problem z drzwiami przednimi pasażera. Otwierają się ciężko i tak samo zatrzaskują. Co trzeba nasmarować, bo jakoś mi nie wychodzi, smarowałem rolkę ogranicznika, lałem olej na sworzeń zawiasu. Jakieś sugestie, bo dzieciak ma problemy. Drzwi kierowcy z racji ciągłego używania działają bez zarzutu.
  7. Mam podobny problem. Walczyłem z nim i przegrałem. Uszczelniałem specjalną pastą Wurtha, wymieniałem uszczelki. Na kilka miesięcy starczało. Sprawdziłem też u majstra powierzchnię głowicy i pokrywy zaworów - wszystko ok. Nie będę wymieniał pokrywy, wolę od czasu do czasu umyć (wytrzeć) zacieki i dolać odrobinę oleju, i tak zostaje trochę po wymianie.
  8. Minęło trochę czasu, problem nie rozwiązany. Wracałem z rodzinką z Mazur 2 tygodnie temu, w Piszu na rondzie myślałem, że mój Pasek się rozleci, taki na skręcie był hałas. Jakoś dojechał do Łomży, przed blokiem kazałem żonie na chodnik wjeżdżać ze skręconymi kołami - cisza. Nazajutrz majster, zostawiłem samochód do naprawy, minęło dwa dni, majster dzwoni, że wyjął półośki z przegubami, nie znalazł nic, sprężarka klimy ok, wentylek ok. Przejrzał wszystko, włącznie z poduszkami silnika i skrzyni, wsio ok. Nie wziął kasy a że żona nazajutrz jechała do stolicy to stwierdził, że jak się auto zepsuje, to zholuje go na własny koszt. I co? I żona zaliczyła stolicę i nic się nie działo, zero hałasu. Od tego czasu przejechała ponad 500km i nic. Majster i ja podejrzewamy skrzynię biegów, oby to było to, bo już mnie szlag trafia. Mam do kupienia skrzynię po 65tys. za 500 zł, to mniej niż komplet przegubów. Czekam, aż się w końcu coś zepsuje.
  9. Qrde, podobno dzisiaj znowu słyszały jakiś dziwny hałas jak pojeździły dłużej po mieście na klimie. Najpierw jakieś świergotanie takie, ustaje, za jakiś czas ponownie. Potem głośne jakby stukanie, hurgotanie. Jak samochód postał trochę i po pracy i zakupach razem wracaliśmy do domku żadnego hałasu nie było. Paski naprężone, na oko nie zdarte.
  10. Zrobiłem test, wyszło mi: 444 02. Dalej cicho, nic nie hurgocze. Dziwne.
  11. OK, zrobię tak jutro i poinformuję. Dzisiaj specjalnie pojeździłem na AUTO i manualu. Nic, żadnych hałasów.
  12. Witam ponownie. Wczoraj wieczorem wróciły szczęśliwie moje kobiety. Wracały bez włączonej klimatyzacji na ECON czy AUTO. Strzałkę nawiewu ustawiła tak, że na wskaźniku climatronika były 2 kreski. Nic nie hałasowało. Dzisiaj pofatygowałem się na parking, odpaliłem passka, ustawiłem 20 stopni i AUTO. Nic, bez hałasu. Na ECON też bez hałasu. Ustawianie różnych nawiewów i opcji - zero hałasu. Maska w górę, sprawdzenie wentylatora klimatyzacji manualnie: bez wyczuwalnych luzów na boki i w pionie, tylko lekkie popiskiwanie na komutatorze przy ręcznym pokręcaniu wentylatorem ale to chyba normalne dźwięki. Bawiłem się klimą ze 20 minut, niczego niepokojącego nie zauważyłem. Teraz sam nie wiem, co tak hałasowało. Z prawej strony jest też dmuchawa, ona też mogła wydawać takie dźwięki hurgotania jakby coś się miało zaraz rozlecieć ale niczego nie zauważyłem. Chciałem zdjąć filtr kabinowy i ręką pokręcić wirnikiem dmuchawy ale ulewa wygoniła mnie do domu. Nakazałem więc żonie jeździć na klimie w trybie ECON i jakby zaczęło hałasować to telefon i podjazd do mnie do pracy lub majstra. ---------- Post added at 20:34 ---------- Previous post was at 20:26 ---------- Tak sobie wymyśliłem, że jak pojeździ na ECON i będzie za jakiś czas hałasować, to winny będzie wentylator. Jak pojeździ na Auto i będzie hałas to sprężarka. A jak już nic nie będzie hałasować? To będzie kilkaset PLN w kieszenie ---------- Post added at 20:56 ---------- Previous post was at 20:34 ---------- Hmm, jednak źle sobie wymyśliłem. Na ECON sprężarka i wentylator nie chodzi.
  13. maniek, ale przy wyłączonej klimie jest cichutko, po co pasek chlastać? Chyba jednak to będzie wentylator.
  14. OK, tyle to chyba będzie umiała. Dzięki.
  15. Dzisiaj rozmawiałem z żoną, to raczej nie piszczenie o jakieś gruchotanie, hurgotanie. Dźwięk głośny i wyraźny, nawet w czasie jazdy z większą prędkością. Niestety nie dam rady jej przekonać do zdiagnozowania wentylatora bo nie ma o tym zielonego pojęcia, pod maską umie tylko sprawdzić olej i ocenić stan płynu w chłodnicy CarlOs, dzięki za chęć pomocy ale boję się nie tyle o żonę co o nastoletnią córkę
×

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy