Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Podzielicie się sugestiami co do grubości pianki do bagażnika? Mam też pytanko dot. wygłuszenia pod tylną kanapą @Dirkdiggler napisałeś, że dajesz butyl i na to "sandwich". Jako laik sprawdziłem, czym jest owa kanapka i niby to jest połączenie maty i pianki. Czy z jakiegoś konkretnego powodu użyłeś takiego zestawu, a nie klasycznie mata + pianka?  Pamiętasz może, jakie ilości materiału poszły? Na razie zrobiłem maskę silnika, ale nieco przestrzeliłem z obliczeniami :D 

 

Edytowane przez PanMarek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.06.2025 o 10:48, PanMarek napisał:

Podzielicie się sugestiami co do grubości pianki do bagażnika? Mam też pytanko dot. wygłuszenia pod tylną kanapą @Dirkdiggler napisałeś, że dajesz butyl i na to "sandwich". Jako laik sprawdziłem, czym jest owa kanapka i niby to jest połączenie maty i pianki. Czy z jakiegoś konkretnego powodu użyłeś takiego zestawu, a nie klasycznie mata + pianka?  Pamiętasz może, jakie ilości materiału poszły? Na razie zrobiłem maskę silnika, ale nieco przestrzeliłem z obliczeniami :D 

Podzielicie się sugestiami co do grubości pianki do bagażnika? Mam też pytanko dot. wygłuszenia pod tylną kanapą @Dirkdiggler napisałeś, że dajesz butyl i na to "sandwich". Jako laik sprawdziłem, czym jest owa kanapka i niby to jest połączenie maty i pianki. Czy z jakiegoś konkretnego powodu użyłeś takiego zestawu, a nie klasycznie mata + pianka?  Pamiętasz może, jakie ilości materiału poszły? Na razie zrobiłem maskę silnika, ale nieco przestrzeliłem z obliczeniami :D 

Ja w komorze bagażnika dałem matę ctk premium 3mm a na to 5mm ctk sandwitch. Teoretycznie wychodziło 8mm, jednak po rozwałkowaniu alubutylu pewnie zostało ok 6-7mm.

Podobnie pod kanapą tylną tyle że pod kanapą z uwagi na płaską powierzchnię dałem gorszą w układaniu matę bitmat (którą chciałem zużyć). Znów sandwitch bo mi się spodobał ten materiał i naprawdę estetycznie i łatwo się układa.

Sandwitch to nowocześniejszy materiał, wielowarstwowy. Lepiej tłumi niż sama pianka zamkniętokomórkowa.

20250608_181235.thumb.jpg.e4d398ecc9928f448fe203c9e3b2cbf4.jpg

 

 

Co do ilości materiału to chciałbym precyzyjnie pomóc ale nie pamiętam bo co chwilę coś dokupuję i coś mi często zostaje z poprzedniego etapu. 

Na bagażnik i pod kanapę potrzeba dużo bo to duża powierzchnia do wyklejenia.

1.jpg

Edytowane przez Dirkdiggler

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz popiszę bo nie mam dobrych zdjęć.

Zastanawiałem sie czy pruć całe wnętrze żeby zdemontować dywan i wyłożyć całą podłogę matami butylowymi i pianką.

Ale też przy samodzielnym procesie wytłumiania trzeba wyważyć potencjalny efekt / nakładu pracy. Wywalanie całego wnętrza to zabawa na dłuższy weekend.

Zdecydowałem wiec nie demontować foteli, a zamiast tego zdemontować osłonę progu i odwinąć dywan pod nogami kierowcy tak jak się da i wykleić w ten sposób podłogę pod dywanem wchodząc tak głęboko w kierunku grodzi jak ręka pozwalała.

Sprawa okazała się dość trudna bo dywan trzymany przez tunel środkowy łatwo się sie unosił ale ostatecznie udało się wykleić prawie ok 80% powierzchni pod nogami kierowcy oraz pasażera.

Zaaplikowałem tu matę butylowa 3mm wiec najgrubszą jaką miałem oraz na to materiał STP Bromo również absobujący wibracje. 

Efekt z tego etapu jest zdecydowanie wyczuwalny pod kątem niskich częstotliwości z kół które niosą sie podłogą. 

Podobny manewr zrobię pod nogami pasażerów z tyłu. Praca dość prosta i dość szybka, choć manewrowanie rękoma pod dywanem łatwe nie jest.

Zaletą takiego wykonania pracy jest to że można sobie zrobić najpierw podłogę pod nogami kierowcy, kilka dni później pasażera itd. I mieć auto gotowe do uzytowania w międzyczasie.

Wadą jest natomiast to że nie wyklei się w ten sposób całej podłogi a pwoe

 

 

20250620_105938.jpg

20250620_113204.jpg

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macie jakiś patent na docinanie i układanie małych kawałków maty bitumicznej (zakamarki, uzupełnienia itp.)? Strasznie mi się masa czepia rękawiczek i klei się wszystko do wszystkiego, ale nie koniecznie miejsca, gdzie miała trafić ;)  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, PanMarek napisał:

Macie jakiś patent na docinanie i układanie małych kawałków maty bitumicznej (zakamarki, uzupełnienia itp.)? Strasznie mi się masa czepia rękawiczek i klei się wszystko do wszystkiego, ale nie koniecznie miejsca, gdzie miała trafić ;)  

Ostry nożyk który czesto trzeba czyścić np alkoholem wtedy nie ciągnie butylu ze sobą 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecimy dalej z tematem

Przyszedł czas na nadkola przednie oraz tylne.

Tym wpisem rozprawię się z nadkolami przednimi.

Widzę że wiele firm oraz uzytkowników przykleja na metalowe wnęki kół maty butylowe a potem smarują to gumą butylowa w płynie lub innymi specyfikami.

Długo rozważałem czy nie pójść również w ten sposób ale ostatecznie po rozebraniu nadkola i ostukaniu wnęki koła doszedłem do wniosku żę blachy tam dość grube, dużo profili i pofalowań, dużo fabrycznych gum na spawach których butyl i tak się nie będzie trzymał, generalnie mało co ma tam rezonować, i mało co tam można skutecznie przykleić. Poza tym wszystko jest fabrycznie wywowskowane.

I tak rozważając za i przeciw zdecydowałem się dać materiały głuszące tylko na plasitkowe nadkole pozostawaiając wnękę koła nietkniętą w stanie fabrycznym.

Czasami trzeba wyważyć czy nakład będzie warty efekty i czy nie będzie miał skutków ubocznych.

20250705_151234.thumb.jpg.41777c8f2f3ae9ef3b20e68e7bbb7722.jpg

20250705_151237.thumb.jpg.a32f3bbfc7c67d6d8d5ef45215b7ef31.jpg

Fabrycznie nadkole posiada lekkie jak piórko włókninowe wygłuszenie.

20250705_152428.thumb.jpg.11d6a0af67bf81bdee1303b86cbed48c.jpg

Które łatwo się odkleiło

20250705_153654.thumb.jpg.6c3f3a8957f8f3737a53d45f4a3961dd.jpg

Po wymyciu z kurzu i odtłuszczeniu zmywaczem zaczeła sie aplikacja mat butylowych 3mm.

20250705_160653.thumb.jpg.d2ed70626f57dc1d735a77b4e8f27acb.jpg

20250705_160658.thumb.jpg.9d0d596b18546e0e442e607a84d7af12.jpg

Samo nadkole pod plastikiem wygląda tak>

20250705_161409.thumb.jpg.e05ffe3cf3bc2ba0ec3df87ad6f738de.jpg

 

20250705_161411.thumb.jpg.de64dfc1dbff017e12eb9490ab4d8dea.jpg

Wracając do nadkola plastikowego.

Na matę butylowa przyszła pianka 6mm zamkniętokomórkowa.

Łącznie każde nadkole plastkowe zostało dociążone matą butylową 3mm - ok 2kg i pianką zamkniętokom.

Czuć było wyraźnie cieżąr nadkola i jego głuchą charakterystykę w przypadku stukania.

20250705_161431.thumb.jpg.f7032a7718df48f7ad68ce4c779c0da1.jpg

20250705_161428.thumb.jpg.b46dab5835ab7f28a1bdaca8d729176f.jpg

 

Po tym zabiegu wszystko wróciło na swoje miejsce. Bez problemów się zamontowało. Czyli 3mm butyl plus 6mm pianki minus to co się rozwałkuje z butylu. Na oko ok 8mm (łącznie) da radę położyć i montaż jest bezproblemowy.

W ciagu tygodnia zrobię tylne nadkola i wówczas podsumuję wszystkie zabiegi w postaci finalnych pomiarów.

Natomiast już teraz mogę powiedzieć że przednie nadkola dały dużo. Potwierdził się efekt z poprzednich aut gdzie ten zabieg na nadkolach dawał również znaczącą różnicę.

CDN...

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i powoli dopinam temat nadkoli.

 

Filcowe nadkola są trudne bo za bardzo nic się ich nie trzyma, trudno coś przykleić i trudno zrobić barierę.

Znów nie chciałem aplikować materiałów na metalowe nadkola ale chciałem by istniejace nadkole lepiej filtrowało odgłosy idące z toczących się opon.

W pierwszej kupiłem 2szt nowych nadkoli by przygotować je z wyprzedzeniem, nie bawić się z nadkolami moimi które by trzeba najpierw przeprać, potem wysuszyć, potem zaaplikować żywicę i gumę, wysuszyć itp. Tydzień jak nic.

Mając nowe nadkola mogłem sobie z wyprzedzeniem nanieść na nie masę STP noise liquidator. To jest żywica która utwardza się pod wpływem wilgoci więc zanim się nią naniesie na nadkole należy te zwilżyć wodą.

20250403_193136.thumb.jpg.e6342d65a90bb17f8dcdcee96c4f3ad9.jpg

20250403_193132.thumb.jpg.4b29a2ddc818e0659798ecfb28105b3b.jpg

20250403_193053.thumb.jpg.e38eec1832d8b551c57807578066fb34.jpg

Po aplikacji STP NOISE LIQUIDATOR nadkole wyglądały tak

20250620_205404.thumb.jpg.290be0cddad18977123cbfabff304491.jpg

 

 

 

20250620_205359.thumb.jpg.74d27f1925d2e2e6719555ed33769008.jpg

 

Edytowane przez Dirkdiggler

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta żywica od STP ma dać przyczepność dla maty butylowej.

Ale przez to że nadkole jest użebrowane żadna mata nie przyklei się do takiego nadkola na dłużej niż kilka minut.

Za bardzo tam 3d,

Postanowiłem pójść inną drogą i zamiast przyklejania maty butylowej naniosłem na nadkole warstwę tzw gumy butylowej w płynie od CTK.

Puszka 2kg starczyła na 2 nadkola.

Ten specyfik ma konsystencję nutelli i dość trudno się aplikuje na takim filcowym nadkolu. Lepiej użyć szpatułki niż pędzla bo pędzlem za bardzo się ciągnie.

Masa schnie kilka dni, tj w letniej temperaturze po kilku dniach jej powierzchnia jest sucha ale ona sama ma strukturę przeżutej, podsuszonej gumy do żucia.

Pod palcem się naddaje i prawdopodobnie nigdy nie wyschnie do twardego. 

Wracając do aplikacji.

PO nałożeniu masy cierpliwie czekałem sprawdzajac dzień po dniu jak sutaacja sie rozwija i po 5dniach od aplikacji postanowiłem wreszcie nakleić na nadkole piankę zamkniętokomórkową 6mm. Ta pianka nigdy nie będzie trwale zwiazana z podłożem ale w sumie w nadkolu może sobie być jak chce bo i tak filcowe nadkole dociska tę piankę do wnęki nadkola. 

Nadkole po aplikacji gumy od CTK wyglądało tak. Ilość naniesieona to 1kg/1nadkole.

 

 

 

 

 

20250705_183358.thumb.jpg.c720752d94b537339af36440f58d3617.jpg

 

 

 

 

20250705_190452.thumb.jpg.0257e049c39f0d3563e15f6b25a638da.jpg

 

20250705_190456.thumb.jpg.4b36d0abf866d23b8c42cef1e89987e7.jpg

 

20250705_190858.thumb.jpg.6b0eb988602af3e8f7c4758f10a332b8.jpg

 

20250705_190903.thumb.jpg.3f66ffc57bda43c1b6dfa7168453728e.jpg

Nadszedł moment montażu.

W porównaniu ze starym nadkolem

20250710_153114.thumb.jpg.90e7fc277aa4e7b0709591563888aece.jpg

20250710_153120.thumb.jpg.67e207098e84d02e936650835de0cddf.jpg

20250710_153123.thumb.jpg.0d642a757b84c1718f81e328ef3a0b0e.jpg

20250710_153125.thumb.jpg.7108bde593aaba818bf78b49de61702c.jpg

Następnie przyklejona została pianka zamknietokomórkowa 6mm

20250710_153934.thumb.jpg.ddd0f0e066bc731931c3f5d07c20faf2.jpg

20250710_153938.thumb.jpg.fd1c1016a6a4d04dc116462b362345e7.jpg

 

20250710_155842.thumb.jpg.67dba22e207b6e8a76f12f02e84e463e.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i montaż na aucie.

Po przymiarce w miejscu odpływu z panoramy (czerwony korek) usunełem miejscowo piankę by "zaworek" mógł się swobodnie otwierać.

Poza tym  upewniłem się że aplikacja czekokolwiek na metalowe nadkole jest trudna i spodziewany efekt może być rozczarowujący.

W tym miejscu jest juz gruba blacha, ona tak nie dziwięczy i nie rezonuje jak inne połacie blachy na aucie (np wnęka koła zapasowego, drzwi itp).

Ostukanie tego miejsca jest głuche. 

 

20250710_152935.thumb.jpg.92aee6fbbe52e953891d41be04f697f5.jpg

Wszystko zamontowało się bez problemu. Pianka 6mm wchodzi bez prężenia.

20250710_154542.thumb.jpg.e59bf58787e883907df95de78a07394f.jpg

 

Na finalne pomiary sonometrem trzeba poczekać kilka dni. 

U nas mocno wieje, popaduje, a to wszystko ma wpływ na odczyt urządzenia pomiarowego.

Muszę wycelować w ok 20stopni, bezwietrzny, suchy dzień z suchą drogą, na tym samym odcinku drogi jak był robiony pomiar referencyjny.

Sam jestem ciekaw co tam finalnie mi wydzie z tego eksperymentu.

 

Mam jeszcze jeden obszar nad którytm chcicałbym popracować. Mianowicie dolne osłony podwozia.

One mi potrafią wibrować na drobnych nierównościach, jak jadę na tzw tarce to czuję pod stopami jakby coś się wzbudzało i wibruje.

To są duże połącie z "dykty" zamocowane na kilku kołkach. Wyobrażam sobie że to może hałasować więc spróbuje temu zaradzić.

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim, 

Powoli też przymierzam się do wyciszenia auta. Widziałem, że parę osób wyciszało tylną półkę  w sedanie, tylko od strony kabiny. Czy nie prościej/szybciej byłoby zrobić to od strony bagażnika ? Chyba, że są jakieś przeciwwskazania. Dzięki za pomoc. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wyciszyłem tylną półkę od strony bagażnika matą butylową i nie dało to efektu. 
Jak zdejmiesz półkę to są tam otwory prowadzące w okolice nadkola. Stamtąd pochodzi główny hałas. I to jest nasz cel. Być może gdyby ściągnąć boczki w bagażniku i je wygłuszyć, to już nie trzeba zaglądać do półki. 
Ja ściągnąłem te boczki i dałem tam materiały izolacyjne. Dało to bardzo wyraźne efekty. 
Półkę demontuje się ciężko, bo trzeba zdemontować boczki oparcia kanapy. Idzie to mozolnie i ciężko to poskładać. Przynajmniej mi to sprawiło problem. 

Edytowane przez SeBa_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zachęciłeś do demontażu półki heheheh, chyba póki co ogarnę półkę od strony bagażnika i środkową część bagażnika, gdzie nic nie trzeba rozbierać, a nadkolami zajmę się jak będę dysponować wolnym dniem. Dzięki za pomoc. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie , po co się tak męczyć ??? Wkrętarka , wiertło fi 6 kilka puszek pianki budowlanej i macie ogarnięte bez rozbierania ?????.     Taniej szybciej a może się okazać że efekt dużo lepszy ?.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 hours ago, mendzior87 said:

Nie zachęciłeś do demontażu półki heheheh, chyba póki co ogarnę półkę od strony bagażnika i środkową część bagażnika, gdzie nic nie trzeba rozbierać, a nadkolami zajmę się jak będę dysponować wolnym dniem. Dzięki za pomoc. 

Weź się zainteresuj wygłuszeniem pod boczkami w bagażniku. Deomntuje się to łatwo. Tylko trochę siły trzeba użyć przy plastikowym progu (próg się wyciąga do góry z zatrzasków! ja o tym nie wiedziałem....).

Przypomnę, że do sedana pasuje wykładzina podłogi od Arteona (to co wypełnia wnękę koła zapasowego). Pasuje tak w 95%. Od Passata kombi też pasuje, ale już mniej. 
Czy coś wytłumia - minimalnie. W zasadzie tylko działanie silnika ręcznego mniej słychać. Podczas jazdy nie zauważyłem różnicy. 

Pomiędzy kołem zapasowym, a fotelem jest kawał powierzchni płaskiej i wyklejenie tego butylem nie daje zauważalnego efektu. 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czołem, ja znowu z pytaniem ? Czy jak wygłuszaliście boczki bagażnika w kombi, przed demontażem uchwytów ze sterownikami i masą kabelków odłączaliście aku? Drugie pytanie do tego samego. Te wsporniki mocowane są plastikowymi (?) nakrętkami. wytrzyma to demontaż i montaż?

PS

drugi raz już bym się chyba za to nie brał, cała niedziela poszła tylko na jedną stronę, a i tak nie zrobiłem wszystkiego co planowałem ?‍♂️

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, PanMarek napisał:

Czołem, ja znowu z pytaniem ? Czy jak wygłuszaliście boczki bagażnika w kombi, przed demontażem uchwytów ze sterownikami i masą kabelków odłączaliście aku? Drugie pytanie do tego samego. Te wsporniki mocowane są plastikowymi (?) nakrętkami. wytrzyma to demontaż i montaż?

PS

drugi raz już bym się chyba za to nie brał, cała niedziela poszła tylko na jedną stronę, a i tak nie zrobiłem wszystkiego co planowałem ?‍♂️

Ja aku odĺaczaĺem bo przy demontażu boczka przy oparciu jest poducha i trzeba bylo ją odpiąć by zdemontować boczek.

 

Wsporniki i uchwyty sterowników wymontowywawłem i montowałem ponownie tymi samimi klipsami i nakrętkami. Przy okazji okleiłem sterownik dcc tasmą wlochatą na krawędziach bo był trochę luźny w uchwycie i mógł pukać na nierownosciach

20250525_163310.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym podsumować temat wygłuszenia mojego Alltracka i pomiarów sonometrem

Mam finalne pomiary i trochę materiałów zbiorczych które wrzucę w ten wpis.

Odnosnie urządzenia pomiarowego.

Urządzenie, które kupiłem to wzrocowane DT-95. Na pomiary amatorskie wystarczy. Ma opcję BT i zapisu na żywo w aplikacji pomiaru - 20s. Wówczas otrzymujemy plik który można sobie przerzucić do Excela.

Dokładność urządzenia to 3dB (w zakresie poniżej 94dB więc w zakresie który występuje w aucie podczas jazdy). Pomiar laboratoryjny to nie jest ale żeby złapać różnice dla porównania amatorskiego powinno wystarczyć.

image.thumb.png.c7771a54d9ac2f9cf58acd6c5adccb36.thumb.png.e37c19670700887b0c89800e1232bc7c.png

 

Od kiedy bawię się tym urządzeniem zaczynam rozumieć jak czułe są to pomiary i bardzo zależne od bardzo wielu czynników. Wpływ ma rodzaj asfaltu na jakim się jedzie, czy jest sucho czy mokro, temperatura zewnętrzna - materiały oparte na butylu miękną wraz z temperaturą i zmieniają się ich właściwości, położenie sonometru w kabinie podczas pomiaru jest mega istotne (wystarczy przesunąć sonometr o 20cm w górę lub dół, lewo/prawo i już robi się różnica w odczycie kilku decybeli.

 

Im bardziej wgryzam sie w temat tym  bardziej bawią mnie "profesjonalne testy jutuberów " gdzie testujący n trzyma w ręku niewzrorcowane urządzonko za 150zł i mówi jak to cicho / głośno w zależności od przekazu jest w aucie bo tyle decybeli bo tak mu się chwilowo wyświetliło na ekraniku urządzonka. Parodia nie pomiar. Wystarczy przesunąć rękę 20cm i pomiar byłby zupełnie inny, wystarczy przejechać po pęknięciu w asfalcie i już pomiar skacze o 1-2dB. Głośniejszy oddech potrafi zmienić odczyt No ale kto by tam wnikał.

 

Należy również zwrócić uwagę, że bazujac na pomiarach i zestawieniach robionych podczas prawdziwych testów (wierzę że bardziej profesjonalnych - to robił jakiś autocar) różnica w dB wewnatrz kabiny pomiędzy autami w obrębie podobnej klasy pojazdu nie jest wcale tak duża,

Przykład to tabelka z porównaniem wyników klasy D/E dla prędkości 130km/h. Wrzucam ją jako odnosnik pokazujący że najlepsze (E500)  i najgorsze (Avensis) auto w klasie dzieli ok 7,6dB. 

image.thumb.png.07306ab4fa1d602c1cfc80d2a405691d.thumb.png.34b08168451c78dd2f1ca5b3e146d25a.png

image.thumb.png.216b87011556a78d2b5d0cde291148d1.thumb.png.7753746a2fff1cd8bf6eb40c3a05b3e9.png

Żeby dokonać możliwie jak najbardziej dokładnego pomiaru wybrałem sobie odcinek naszej obwodnicy z cichym asfaltem, temp zewn 20st, bezwietrzną pogodną, nocą gdzie nie ma ruchu, ciśnienie w oponach 2,5bar. Podczas pomiarów wyłączona była klimatyzacja a urządzenie pomiarowe było na zamocowane na stałe tripodem na wysokości prawego ucha kierowcy. Starałem się by warunki były możliwie jak najbardziej  powtarzalne. 

Każdorazowo pomiar był nagrywany aplikacją przez 20s  a następnie przesyłany do excela. W Excelu wykres był manualnie wygładzany jeśli wystąpiły w surowym odczycie jakieś znaczące chwilowe piki.

 

Wyniki zestawione zostały jako PRZED i PO kompletnym wygłuszeniu Passata.

 

Tak to się przedstawia:

image.thumb.png.7011f3a3ac5d9218d5d659a8777531f7.thumb.png.242e246ad2be7e92fc7a5a667f3111dd.png

 

A w zestawieniu jako wartości uśrednione tak:

image.thumb.png.3e9cc90e5e259e1594a2c651250df93d.thumb.png.0a581ca437d97897b5a1b59c500fa46e.png

 

Wnioski z powyższych są takie:

- wygłuszenie przynosi mierzalną różnicę 

- efekty (zmniejszanie głośności) są zależne prędkości

- na postoju redukcja wyniosła 2,98dB co jest wynikiem zaskakującym bo nie spodziewałem się znaczących zmian, jednak dociążenie blach butylem i wyizolowanie piankami spowodowało że odgłosy tdi mniej niosą się przez blachy do kabiny,

- przy 60km/h róznica wynosi 4,09dB , to spokojna jazda, wiec niewiele się dzieje, słuchać toczące się auto ale niewiele poza tym, pomimo to redukcja jest

- przy 90km/h tu już zaczyna się dziać, ale to w przy tej prędkości odnotowano największą poprawę i różnica wynosi 6,39dB, co potwierdza ucho, w aucie jest wciąż naprawdę cicho i przyjemnie

- przy 120km/h różnica jest wciąż duża (4,9dB) 

- przy 140km/h różnica jest już mniejsza, przy tej prędkości już sporo się dzieje, szumy opływowe są coraz wyraźniejsze, coraz bardziej słychać koła itp

- patrząc na wyniki w nieco inny sposób, relatywnie to obecnie jadąc 140km/h jest porównywalnie jak wcześniej przy ok 100km/h, a jadąc obecnie 120km/h głośność jest na poziomie 80km/h sprzed wygłuszania - taka forma przedstawienia wyników jest łatwiejsza w wyobrażeniu sobie zmian jakie zaszły

- subiektywnie natomiast uważam że wygłuszenie tego auta okazało się  dużym sukcesem, odczyty odczytami, ale subiektywne wrażenie podczas jazdy jest mocno pozytywne, akustyka auta jest zupełnie inna, audio gra dużo lepiej, praca silnika jest odbierana bardziej jedwabiście w kabinie,  

- jak się komuś chce i potrafi to polecam taki zabieg

 

Post scriptum.

Odnosząc trochę w formie zabawy wyniki passata w porównaniu z autami zestawionymi w tabelach przy 130km/h.

image.thumb.png.9dcad6e965e0247351640369c9d1aaa9.thumb.png.0ecd10b0e0749bc61c985ae1d61a9aec.png

Wychodzi nam że.....

Kilkanaście godzin pracy, ok 6kpln na materiały, poharatane łapy?, a koniec końców efekt co najwyżej zbliżony do fabrycznego seryjnego auta premium, które przy 130km/h ma podobne odczyty jak wygłuszony passat czyli ciut poniżej 65dB.

Pozostaje po swojemu zinterpretować czy to sukces czy porażka.

 

 

 

 

 

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No sporo roboty włożyłeś że o pieniądzach nie wspomnę , jeszcze do pełni szczęścia napisz w jakim indeksie głośności

masz opony i o ile cięższe stało się  auto

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, waldek40 napisał:

No sporo roboty włożyłeś że o pieniądzach nie wspomnę , jeszcze do pełni szczęścia napisz w jakim indeksie głośności

masz opony i o ile cięższe stało się  auto

 

Opony to fabryczne Continental EcoContact 6 / 245/45R18 96 W Indeks gł 71dB.

Ale tu bardziej chodzi o porównanie skuteczności samego dodatkowego wytłumienia bo pomiary były na tych samym komplecie opon w tej samej temperaturze, i z tym samym ciśnieniem.

Przechodząc na mniejszy rozmiar, węższe opony napewno udałoby się jeszcze ciutkę obniżyć odgłosy toczenia. W przypadku alltracka jednak fabrycznie jest rozmiar 245 więc na takich jeźdzę zarówno latem jak i zimą.

Co do wagi to szacuję z obliczeń że ok 50-60kg doszło.

Nie mniej moim zdaniem warto. Naprawdę fajnie teraz się podróżuje tym autem.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Ci za poświęcenie czasu, wiedzy, pomiarów, porównania i wszytko co zrobiłeś.

Wyciszyłem drzwi przód matą (stp jakiś butyl), dołożyłem filc pod boczki i wygłuszenie do kolumn i gąbki... W moim odczuciu poprawiło to akustykę ale główny problem to szum opływowy powyżej 120km/h. Zacząłem bawić się tą plastikową osłoną rewizji i ku mojemu zdziwieniu to stamtąd jest najwikeszy hałas, który finalnie znajduje ujscie w okolicy dolnego rogu szyby, w okolicy łokcia. Tam wieje wiatr, który najbardziej drażni podczas jazdy autostradą i przyprawia mnie o ból głowy. Zastanawiam się jak to ugryźć i czy nie ma tam jakiejś szczeliny. Wystarczyłoby "zakleić" to miejsce i problem w 90% byłby rozwiązany. Macie jakieś pomysły?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności