Skocz do zawartości
wazel

Grubosc warstwy lakieru

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich,

Dzis umowilem sie na sprawdzenie auta w salonie przed kupnem. Chodzilo o passata B6. Sprzedajacy jest pierwszym wlascicielem i zakupil auto w polskim salonie. Auto bylo regularnie serwisowane i technicznie niemal bez zarzutu. Wg sprzedajacego, zaden element nie byl lakierowany. Po pomiarze grubosci powloki lakieru okazalo sie kazdy element ma ok 250 mikrometra. Wyglada to tak jakby auto bylo lakierowane dwukrotnie. Nigdzie pracownik serwisu nie znalazl szpachli a szyby wszystkie w oryginale. Sprzedajacy byl bardziej zdziwiony tym faktem niz ja i zazekal sie, ze nigdy nie byl u lakiernika.

Nie wiem czy wierzyc, czy nie, ale sa przypadki podwojnego lakierowania jeszcze w fabryce na etapie produkcji. Niestety w serwisie nie miali takiej informacji.

Ciekaw jestem waszych opini na ten temat.

Pozdrawiam

Przemek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego 250 mikronów to trochę dużo i mogło by się wydawać że 2 razy malowany ale jak całe auto ma takie grubości to może wszystko ok. Jest możliwość że czujnik jest źle skalibrowany. Trzeba było sprawdzić na innym aucie co pokazuje a najlepiej jak byłeś w salonie to zobaczyć jaka jest grubość lakieru na nowych autach. Np mój czujnik na moim aucie pokazuje między 100 a 120. Szwagra czujnik innego producenta na moim aucie pokazuje około 150 a kolega ma jeszcze inny sprzęt który pokazuje między 70 a 100. Więc jak sam widzisz różnice są w pomiarach w zależności od producenta czujnika. Najprostsza metoda to weryfikacja czujnika na kilku autach aby zobaczyć czy dobrze pokazuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czujnik sprawdzalismy na innych samochodach i tam bylo ok 140 wiec chyba dzialal ok. Co wiecej wzielismy inny czujnik i ten drugi wskazywal ok 10-20 mikrometrow mniej niz ten pierwszy ale i tak bylo ok 220-240. Sprawa nie daje mi spokoju, bo auto naprawde w dobrym stanie z pelna historia serwisowa, sporo czesci wymienionych. Gdyby udalo sie uzyskac jakies potwierdzenie importera w tej sprawie bylbym spokojniejszy.

Dzieki za odpowiedz i szukam dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce Cie martwic ale nikt takiego potwierdzenia Ci nie da. Auta bywaja poprawiane na fabryce to raz. A 2 pamietaj, ze nawet jak wyjedzie z fabryki to do salonu jeszcze dluga droga a i na placu tez sie moze cos wydarzyc, wtedy idzie na "salonowa" lakiernie do poprawki. Skoro technicznie jest bez zarzutu i sporo gratow wymienionych to jak dla mnie problemu nie ma ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega miał podobną sytuację ze swoim Quashqai. Kupił nowke z salonu, pewny siebie przy sprzedaży, ze auto nie bite. Pojechali na sprawdzenie do a tu okazuje się że tylna klapa i błotnik malowane. Całe szczęście koleś z nissana od razu powiedział że w transporcie różne rzeczy sie dzieja i że to w sumie nawet dobrze ze ma dodatkową powłokę lakiernicza bo przy oryginalnym lakierze klapy potrafią rdzewiec. Klient posłuchał i kupił auto, ale sie na początku kumpel wstydu najadł ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też d..a była malowana i wszystko jest jak w ori aucie. Można cały przymierzyć i ma wartości jak nowe auto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie co to znaczy

wartości jak nowe auto.

Poniżej zamieszczam odpowiedź Pani z VW Polska

dziękuje za kontakt. W odpowiedzi na Pana zapytanie, uprzejmie informuję, że przy jednokrotnym nakładaniu wszystkich warstw grubość powłoki lakierowej dla poszyć zewnętrznych mieści się w zakresie 70-150um.

Jednak wysokie wymagania stawiane powłokom lakieru fabrycznego wymagają niekiedy wykonania poprawek. W związku z tym, producent na nowych samochodach dopuszcza łączną grubość powłoki w zakresie 50-350um. Różnica w grubości nie stanowi podstawy do reklamacji jeśli lakier ma idealny wygląd. Dotyczy to powłoki nakładanej w fabryce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W grudniu 2015 kupiłem rocznego MK7. Sprzedawca zarzekał się, że auto nie malowane powtórnie a miernik grubości lakierj na całym samochodzie wskazywał 200. Auto kupiłem z Auto Premium w Poz.

W wynik pomiaru sam nie mogłem uwierzyć więc pomierzyłem dwa MK7 obok i na wszystkich wykik był podobny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

źle skalibrowany czujnik, albo auto powtórnie lakierowane w fabryce - jak nie przejdzie kontroli jakości to malują jeszcze raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój ma grubość od 250 do 280. Przed zakupem kolega w Niemczech sprawdził mi temat i wyszło że zazwyczaj jasne kolory typu srebrny mają położoną podwójna warstwe lakieru w celu lepszego zabezpieczenia całej powłoki. Nie tylko VW tak robi a każda marka. Popatrz na sprintery po 2005... korozja aż cieknie:) Nie masz czym się przejmować, gdyby było powyżej 350 to tak... 250 żadna ręka nie położy takiej warstwy na całym aucie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ci to pomoże to powiem Ci tak. Mój 3BG Był malowany cały ale na 99% był nałożony tylko nowy bezbarwny.

Wartości na całym aucie oscylują miedzy 180-200 mikronów.

 

Pracuje w studiu car detailingu i przed każdą korektą lakieru mierzymy całe auto. Wszystkie passki b5 i b6 które robiłem i wyglądały mi na oryginały miały ~140 um. Wnęki i progi standardowo 90 um.

 

Wszystko mierzone profesjonalnym miernikiem za kwotę składająca sie z 4 cyfr, na badziewie w moim fachu nie możemy sobie pozwolić. Tylko takowy zapewnia błąd pomiaru na poziome +- 1um.

 

przy starych lakierach akrylowych normą było ze jedno auto miało 140 a drugie 200 mikronów.

Przy nowych ekologicznych lakierach i i technice malowania nie spodziewałbym się rozrzutu 100 um :)

 

Na moje oko samochód był malowany, pytanie gdzie czy w fabryce czy w salonie czy u Mietka w szopie.

 

Twoim zadaniem jest ocenić fachowość tej usługi.

-Posprawdzaj wartości na rogach elementów,

-poszukaj zacieków i wtrąceń,

-sprawdź czy nie widać odcięcia taśmą na progach i wewnętrznych częściach drzwi,

-zobacz czy nie ma efektu skórki pomarańczy,

-przyglądnij sie czy nie są gdzieś zalakierowany uszczelki/listwy

-przyglądnij sie czy lakier nie wstaje pod listwami/rantami

 

-dla bardziej zaawansowanych można przy pomocy latarki inspekcyjnej lub z użyciem słońca sprawdzić czy na aucie nie ma masy hologramów. Niestety jak całe auto jest w hologramach to była wykonana tzw "polerka" za 300zł którą w naszym kraju w 70% jest następstwem ingerencji lakierniczej.

 

Na koniec pamiętaj ze nie ma sie coś bać malowanych aut! Byle było by to zrobione zgodnie ze sztuką. Boimy sie szpachli!

 

Mam nadzieje ze pomogłem,

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za tak wyczerpującą odpowiedź.

Sam nie wiem co o tym myśleć. Sprzedawca wygląda na uczciwego, to nie typ handlarza. Serwisant, który sprawdzał czujnikiem auto nie natknął się na szpachlę. Piszesz, że wnęki i progi są cieniej lakierowane, ale w przypadku tego auta, również były odpowiednio grubsze, rzędu 130-140. Nie boję się mieć malowane auto, ale lepiej bym się czuł, gdybym miał jakieś potwierdzenie z serwisu. Natomiast obawiam się tego, że przy odsprzedaży przyjedzie znawca z czujnikiem i będzie się mądrzył, że auto to wrak, całe malowane.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt przy odsprzedaży to dość duża wada.

 

Tak jak mówiłem nalezy bacznie sie przyjrzeć wszystkim listewkom i uszczelką. Lakiernicy przeważnie ich nie demontują bo łatwo je uszkodzić i są tylko oklejone do malowania. Następstwem takiego działania jest wstający lakier pod listwami i często zalakierowane uszczelki.

 

Jeśli takowych defektów nie ma, warstwa lakieru jest równa położona bez zacieków i ogromnego efektu skórki pomaranczy czyli najprościej mówiąc jest to zrobione zgodnie ze sztuką to nie musisz sie obawiać.

 

Sprzedającemu możesz w prosty sposób udowodnić ze auto było malowane i powiedziec mu ze sie na to zgodzisz i zakupisz auto jak zejdzie z ceny.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego wazel, jutro specjalnie dla Ciebie nagram krotki filmik. Pokaze mojego paska z "ori" lakierem mierzony miernikiem, ktory 4 miesiace temu mial wstawiany tylny pas, tylny blotnik i klape. Troszke wyzej damianwaniek napisal ze "zadna reka nie polozy takiej warstwy na calym aucie". Zgadzam sie ze reka nie, ale w moim przypadku malowal robot. Pomiary zobaczysz na filmie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak obiecalem nagralem filmik z pomiaru lakieru mojego paska. Dla przypomnienia dodam iz byl uderzony w tyl i ma nowy tylny pas, klape i prawy tylny blotnik. Po uderzeniu i wtrakcie naprawy wygladal tak

DSC_1611.jpg

DSC_1707.jpg

DSC_1706.jpg

Na koncu filmu zaznaczylem obszar w ktorym jest laczenie elementow. Jak wiadomo szybkie i pierwsze pomiary odbywaja sie przewaznie od dolnej linii szyb w dół. Ale mierzac auto doslownie centymetr po centymetrze mozna sie natknac na niespodzianke. Auto jest pomalowane perfekcyjnie i nie widac zadnych laczen na slupku po otworzeniu tylnych drzwi czy klapy. Wartosci nowych elementow zejda o ok 15-20mikronow jak za dwa miesiace zrobie polerki tych dwoch elementow systemem DITEC, tak jak reszta auta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli malował robot to dlatego lakier jest wylanie ładnie i równo.

Rozumiem ze u Ciebie i klapa i błotnik były wstawiane nowe z podkładzie. W takim wypadku po położeniu bazy i klaru wartość jest jak fabryczna.

 

Normalnie zabieg taki wiązałby sie z wyszlifowaniem do gołej blachy całego elementu czego nikt nie robi wiadomo z jakich powodów.

 

Przy takim egzemplarzu jak Twój rzeczywiście zorientować sie można tylko i wyłącznie jak sie trafi w spawy.

 

Ale z drugiej strony fabrycznie nowy element w podkładzie który maluje robot to całkiem inna liga niż wyszpachlowany, zmatowiony element lakierowany przez Mietka w szopie.

 

Przy takim egzemplarzu jak wyżej gdyby sprzedający pokazał zdjęcia z tak rzetelnej naprawy nawet bym sie nie zastanawiał z zakupem:)

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego pośmigam jeszcze ze dwa lata a miałem sprzedać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W jednym się zgadzamy kolego Misior1993, gdybym miał jakiekolwiek potwierdzenie z serwisu, również bym się nie zastanawiał. A tak któż to wie co działo się z danym egzemplarzem.

Dzięki za filmik, ładne autko.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak jak obiecalem nagralem filmik z pomiaru lakieru mojego paska. Dla przypomnienia dodam iz byl uderzony w tyl i ma nowy tylny pas, klape i prawy tylny blotnik. Po uderzeniu i wtrakcie naprawy wygladal tak

[ATTACH=CONFIG]142205[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]142206[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]142207[/ATTACH]

Na koncu filmu zaznaczylem obszar w ktorym jest laczenie elementow. Jak wiadomo szybkie i pierwsze pomiary odbywaja sie przewaznie od dolnej linii szyb w dół. Ale mierzac auto doslownie centymetr po centymetrze mozna sie natknac na niespodzianke. Auto jest pomalowane perfekcyjnie i nie widac zadnych laczen na slupku po otworzeniu tylnych drzwi czy klapy. Wartosci nowych elementow zejda o ok 15-20mikronow jak za dwa miesiace zrobie polerki tych dwoch elementow systemem DITEC, tak jak reszta auta.

 

Good job:) podziwiam takich speców:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego nie szukaj kwadratowych jaj, tylko kupuj auto jeżeli oprócz tych "nieszczęsnych" dwóch warstw reszta jest OK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności