bbbb Zgłoś #1 Napisano 28 Grudnia 2011 Jak w temacie. Od pewnego czasu zauważyłem, że podczas przyspieszania(zwiększania obrotów) występuje gwizd bardzo podobny lub wręcz taki sam jak przy nieszczelności rury od turbo. Dodam, że nie jest to pisk taki jak czasem pasek klinowy, ale dokładnie taki jak gwiżdże turbina. Włożyłem głowę pod maskę i słuchałem(żona dodawała gazu). I co się okazało? W okolicy turbiny i węży cisza, a charakterystyczny gwizd dochodził od strony alternatora. Pytanko, czy taki objaw występuje przy kończących się łożyskach alternatora czy to raczej sprężarka klimy, bo nie wiem do kogo się zgłosić elektryka czy klimatologa. A może to świst powietrza od jakiś łopatek alternatora i niepotrzebnie sram ogniem? Nie jest to jakiś mocno głośny świst ale jest słyszalny spod maski. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mielke Zgłoś #2 Napisano 28 Grudnia 2011 może pasek piszczy lub napinacz kończy żywot jakbyś mógł zapodać jakiś filmik lub audio z tym dźwiękiem to byłoby łatwiej Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
adam082 Zgłoś #3 Napisano 18 Marca 2012 witam ja tez w moim vw słysze taki świst o jakim piszesz... twój post jest z grudnia czy dowiedziałeś sie co to było czy niepotrzebnie się denerwowałeś? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bbbb Zgłoś #4 Napisano 18 Marca 2012 Na razie nic z tym nie robię. VCDS nic nie pokazuje, kontrolki nie zapalają się, auto jeździ normalnie. Ale chyba trzeba będzie odwiedzić jakiegoś mądrego mechanika. Gdy uda Ci się ustalić przyczynę tego świstu to napisz co i jak. Tak dla potomnych. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tmstp Zgłoś #5 Napisano 18 Marca 2012 Najlatwiej na szybko wymienic sam pasek i zobaczysz czy trzeba bedzie dalej grzebac czy nie Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ciapciak Zgłoś #6 Napisano 18 Marca 2012 U kolegi taki świst załatwił mechanik piskiem wd-40 w okolice paska, to on tak świszczy układając się na rolce. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
popiolek4 Zgłoś #7 Napisano 18 Marca 2012 WD40 po pasku?! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ciapciak Zgłoś #8 Napisano 18 Marca 2012 No cóż. Ja tylko mówię co zrobił, zadziałało, pasek się nie ślizga, nie rozpuścił się też, popiskiwać też przestał więc? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bbbb Zgłoś #9 Napisano 18 Marca 2012 (edytowane) Koledzy, dzięki za szczere chęci ale czy dokładnie czytaliście post? To NIE JEST PISK! Jest to ewidentne gwizdanie, niemal identyczne jak nieszczelność w dolocie do turbiny.Różnica jest jedynie taka, że "mój" gwizd jest cichszy od tego "turbinowego" i mój jest z lewej strony w okolicy alternatora i sprężarki klimy. Tak go przynajmniej lokalizują moje uszy. Dokładniej, gwizd nasila się ze wzrostem obrotów silnika i cichnie(a może jest zagłuszany przez silnik?) przy ok. 2000 obr/min. W pewnym momencie zastanawiałem się, czy łożyska mogą wydawać takie dźwięki, ale nie chce mi się demontować alternatora i sprężarki. Edytowane 18 Marca 2012 przez bbbb Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jarek115 Zgłoś #10 Napisano 19 Marca 2012 Mam podobny efekt w swoim wozie. Objawia się to takim jakby syczeniem po stronie właśnie paska wielorowkowego. Takie zachowanie występuje od czasu do czasu. Po wymianie paska wielorowkowego oraz roki dociskowej efekt nie ustąpił. Fachowiec który to robił sprawdzał niby alternator i takie tam ale mówił że nic nie słychać. Próbowałem potem na własną rękę nadal szukać ale bez rezultatu. Poczekam aż będzie cały czas to słychać. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bbbb Zgłoś #11 Napisano 28 Kwietnia 2012 Chyba muszę przeprosić kolegów sugerujących turbo. Nie dawał mi spokoju ten świst, więc zdjąłem osłonę silnika(tą srebrną z góry) i wtedy okazało się, że świst jest słyszalny(na zimnym wyraźniej) pomiędzy silnikiem, a ścianą grodziową. Zatem duże prawdopodobieństwo(graniczące z pewnością), że nieszczelność gdzieś koło turbiny, a wcześniejsza lokalizacja obok sprężarki i alternatora zapewne wynikała z tego, że osłona silnika "wygłuszała dźwięk i przenosiła bokami. Problem w tym, że nic tam nie widać, a nie mam kanału, żeby od spodu popatrzeć. VCDS też milczy na ten temat. Zatem chyba czeka mnie wizyta u mechaniora. Cholera znów kasa. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bbbb Zgłoś #12 Napisano 13 Czerwca 2012 Koledzy jakieś sugestie odnośnie mojego gwizdu? Jest niemal identyczny jak ten: Szczerze powiedziawszy nie bardzo chce mi się wierzyć aby przy ok. 60 tys km padła turbina, ale nie takie rzeczy filozofowie widzieli. Od góry wsadziłem głowę i rękę na ile się dało i nie widziałem(czułem) aby coś dmuchało. Na dolnej osłonie silnika też nie widziałem oleju. Słychać w zakresie do ok. 2000 obr/min, a później nie słyszę-może silnik zagłusza. I o wiele wyraźniej słychać na zimnym silniku przy ruszaniu to na ciepłym tego nie słychać, a w każdym razie zdecydowanie mniej. Ręką przetarłem rury i były jedynie zabrudzone i delikatnie tłuste, ale jednak bez wycieków. Olej od wymiany do wymiany bez dolewki. Zastanawiałem się czy może to wina stylu jazdy jaki preferuję tzn. przeważnie cykl miejski i raczej spokojny(wyrosłem z wieku mistrz kierownicy ucieka, co nie znaczy, że czasami np. przy wyprzedzaniu nie dmuchnę mu w gardło), a może wina chipa(jak w podpisie)? Rozmawiałem z mechanikami i jeden mi mówił, że zamuliłem auto, a drugi, że to wina chipa i coś mi mówi, że obydwaj są po jednych pieniądzach Trochę się obawiam gdyż w wakacje czeka mnie wycieczka do ciepłych krajów i nie chciałbym się zdziwić. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
adk Zgłoś #13 Napisano 18 Listopada 2012 Witam, Kolego bbbb mógłbyś napisać czy udało Ci się wyjaśnić temat? Mam u siebie podobne objawy. Na wolnych obrotach silnik pracuje normalnie, natomiast od 1100 obr słychać dziwny dźwięk z okolicy alternatora. Podczas jazdy słychać w kabinie coś w rodzaju rezonansu, natomiast przy przyśpieszaniu silnik pracuje wyraźnie głośniej. Aktualny przebieg lekko powyżej 60 tyś. Ostatnio byłem w ASO na przeglądzie i stwierdzili że wszystko ok. W sobotę u zaprzyjaźnionego mechanika wymieniałem opony, okazało się że przednie były nierówno starte i mechanik stwierdził że do wymiany są końcówki drążka kierowniczego. Zrobił co potrzeba no i pojawił się hałas. Nie wiem, czy on coś spartolił podczas wymiany, czy niepotrzebnie się denerwuję. Pasior jeździ tak jak wcześniej, żadnego spadku mocy, tylko te irytujące dźwięki. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bbbb Zgłoś #14 Napisano 19 Listopada 2012 Na razie nic nie robię. Błędów nie ma żadnych, auto chodzi jak trzeba, a ten gwizdek słychać w zasadzie tylko przy zimnym silniku. Oleju nie bierze(wręcz ja musiałem ubrać, bo oddałem do warsztatu na wymianę, pierwszy i ostatni raz i nalali ponad stan paproki), silnik suchy, więc po co psuć. Chyba, że ktoś mądrzejszy ode mnie stwierdzi co to może być. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bbbb Zgłoś #15 Napisano 2 Stycznia 2013 Mnie też ten gwizdek irytuje, ale co tam. Wygląda na to, że taka jego uroda. Znajomy mechanik też nie dopatrzył się problemów. Zasugerował jedynie abym częściej auto przegonił tak, żeby turbina co nieco się wysiliła. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Anubis Zgłoś #16 Napisano 24 Kwietnia 2013 Wydaje mi się, że znam odpowiedź. Z tego co powiedzieli mi w moim ulubionym serwisie to gwizd ten faktycznie dochodzi z okolic turbiny ale nie z niej samej tylko z jakiejś rurki dolotowej (o ile dobrze zrozumiałem). Objawia się podczas przyśpieszania na niskich obrotach i niknie właśnie wtedy gry turbina się "załącza". Po 2009 roku coś tam przeprojektowali i tego dźwięku już nie ma. Dźwięk ten nie świadczy o żadnej wadzie czy awarii. Jest to cecha tego silnika (2.0tdi 140km). Według mnie ma to nawet swój urok :-) Aha, ja przejeździłem z tym dźwiękiem ponad 60k km i nic się nie stało. Bardziej mnie wkurzają dźwięki z okolic mocowania pasa bezpieczeństwa u kierowcy ale to już inna bajka Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ormowiec Zgłoś #17 Napisano 24 Kwietnia 2013 Mogę doradzić, jak ktoś ma dostęp do VCDS/Vaga, to wystarczy sobie uruchomić auto, włączyć basic settings w grupie 011 i iść oglądać pod maskę - jeżeli to turbosprężarka lub jakaś dziurka, to na 90% się ją zdiagnozuje (będzie słychać). ps. silnik nagrzany do 90 stopni i kilma wyłączona. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bbbb Zgłoś #18 Napisano 26 Kwietnia 2013 Dźwięk ten nie świadczy o żadnej wadzie czy awarii. Jest to cecha tego silnika (2.0tdi 140km) Sęk w tym, że ja mam 1.9 BLS. Ale w chwili wolnego sprawdzę wg wskazówek: Mogę doradzić, jak ktoś ma dostęp do VCDS/Vaga, to wystarczy sobie uruchomić auto, włączyć basic settings w grupie 011 i iść oglądać pod maskę - jeżeli to turbosprężarka lub jakaś dziurka, to na 90% się ją zdiagnozuje (będzie słychać). Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Blop Zgłoś #19 Napisano 28 Kwietnia 2013 Kolego bbbbMam prośbę. Widzę, że masz taki sam silnik jak mój. Czy mógłbyś sprawdzić jedną rzecz i dać mi odpowiedź, lub zrobić zdjęcie i zamieścić. Chodzi mi o czujnik lub elektrozawór Wszędzie gdzie zobaczysz kogoś ze swoim oznaczeniem silnika,będziesz opisywał własne problemy/prośby nie na temat? Masz chłopie priva to z niego korzystaj a nie bur..... (bałagan) robisz po tematach. Następnym razem ostrzeżenie. (pewnie będą później lamenty ,,za co? '' ) Blop. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
wisienka1 Zgłoś #20 Napisano 28 Kwietnia 2013 Wszędzie gdzie zobaczysz kogoś ze swoim oznaczeniem silnika,będziesz opisywał własne problemy/prośby nie na temat? Masz chłopie priva to z niego korzystaj a nie bur..... (bałagan) robisz po tematach. Następnym razem ostrzeżenie. (pewnie będą później lamenty ,,za co? '' ) Blop. Ok. Chłopie, po co te emocje... wystarczy:" następnym razem pisz do kolegi na priv" i po sprawie. Kolego bbbb, jeżeli możesz daj odp. na priv. Co do syczenia, to również mam to samo, z okolic alternatora. U mnie nie słychać tego zaraz po odpaleniu auta, ale po jeździe, jak stoję pod garażem. Chciałem zlokalizować, ale nie dałem rady, napinacz paska wymieniony na nowy i dalej piszczy. Jakby wąż puszczał, albo jakiś zawór. M Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach