dark24 Zgłoś #21 Napisano 27 Lipca 2010 Kurde normalnie aż mi ciary przeszły po całym ciele jak to przeczytałem,nie dowierzam normalnie jestem w szoku,ale dlaczego,co się stało?skoro przecież nie tak dawno byli na zlocie,i wszystko było ok. a teraz umiera,pewnie jakiś wypadek,lub coś takiego? no nie wiem co mam jeszcze napisać. Jestem w szoku,czekam na jakieś info. ---------- Post added at 13:05 ---------- Previous post was at 13:01 ---------- Dzięki Łysy teraz już wiem o co chodzi. Przykre to jest. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Łysy Zgłoś #22 Napisano 27 Lipca 2010 No nie wiedzą lekarze. Dostał ataku nie mógł oddychać, przyjechało pogotowie go reanimować w nocy. Później stwierdzono że wiele narządów jest zaatakowanych. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dark24 Zgłoś #23 Napisano 27 Lipca 2010 (edytowane) kurde jak to jest człowiek kładzie się spać normalnie i może się już nie obudzić ech życie. Tylko z czego to cholerstwo się wzięło? A najgorsze jest to że lekarze nie wiedzą co z tym zrobić. Edytowane 27 Lipca 2010 przez dark24 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mlodyzx6r Zgłoś #24 Napisano 27 Lipca 2010 Jesteśmy z nim! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Łysy Zgłoś #25 Napisano 27 Lipca 2010 Także żona prosiła i to Wam przekazuje o modlitwę.... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pszemek Zgłoś #26 Napisano 27 Lipca 2010 Trzymajmy kciuki i módlmy się. Z sepsy da się wyjść. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
secisz Zgłoś #27 Napisano 27 Lipca 2010 jestem po tabletce uspakajacej i moge napisac co nieco.19.07 kolo 17 polozyl sie, zaczal kaszlec dusic sie,reanimowali go 25 min.na dzien dzisiejszy, jest podlaczony do respratora, sztucznej nerki, wysiadla mu rowniez watroba, jest obrzeg w mozgu ktory bardzo, bardzo powoli schodzi.nie reaguje juz na bol i swiatlo.dzisiaj bedzie sie zbierac konsylium, ktore stwierdzi czy mozg jest matrwy, jezeli tak to dawid na zawsze juz odejdzie.moze ktos cos słyszal o przeszczepie mozgu lub o jakis stymulatorach pobudzajace mozg.reszte mozna wyminic ale nie wiem czy mozg. ---------- Post added at 13:43 ---------- Previous post was at 13:41 ---------- aa jestesmy z lubina, dolnoslaskie Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Łysy Zgłoś #28 Napisano 27 Lipca 2010 No badania mają postawić diagnozę czy to na bank sepsa czy może coś innego. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Danek75 Zgłoś #29 Napisano 27 Lipca 2010 moze ktos cos słyszal o przeszczepie mozgu lub o jakis stymulatorach pobudzajace mozg.reszte mozna wyminic ale nie wiem czy mozg. Muszę cie zmartwic - taka operacja nie jest możliwa Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mlodyzx6r Zgłoś #30 Napisano 27 Lipca 2010 to niedaleko mnie i czesto przejezdzam przez lubin, jakby cos trzebabylo, czy w jakikolwiek sposób pomóc wystarczy słowo. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dawido89 Zgłoś #31 Napisano 27 Lipca 2010 eh.... nie znam chłopaka ale niech wszystko będzie dobrze....mocny jest chłopak bo młody !! Da radę na pewno..... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dark24 Zgłoś #32 Napisano 27 Lipca 2010 Jeśli to sepsa to coś ją musiało spowodować,kiedyś jak leżałem po wypadku w szpitalu to leżał ze mną koleś który wyszedł z sepsy tylko że on miał złamany kręgosłup (oczywiście ja też) tylko że on miał obrażenia wewnętrzne i z tego chyba rzuciła mu się sepsa,ale jakoś go tam pocięli wyciągnęli wnętrzności,przeczyścili i jakoś chłop z tego wyszedł. Niestety,ale z głową to już nie to samo Też nie znam chłopaka,ale współczuję rodzinie i będę się modlił za jego zdrowie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Złomek Zgłoś #33 Napisano 27 Lipca 2010 i ja się dołączam do modlitwy za chłopaka i jego rodzinę, tak życie beznadziejnie potrafi zaskoczyć nas:( Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
michalrx Zgłoś #34 Napisano 27 Lipca 2010 Ja po wypadku sporo szpitali odwiedziłem i naprawdę widziałem bardzo różne i ciężkie przypadki... trzeba wierzyć, że będzie dobrze! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Michal1980 Zgłoś #35 Napisano 27 Lipca 2010 Zycie pisze smutne scenariusze. Kazdy musi predzej czy pozniej stawic czola takim sytuacjom. Jest mi niezmiernie przykro, mimo, ze kolegi nie znam. Nadzieja umiera ostatnia, a poki co, moge tylko sie pomodlic o jego powrot do zdrowia... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jurig83 Zgłoś #36 Napisano 27 Lipca 2010 chłopaki ja jestem z lubina,moze u nas zbyt wielu forumowiczów sie nie zna ale spróbuje skontaktowac sie z żoną i zaoferowac pomoc ---------- Post added at 17:31 ---------- Previous post was at 17:19 ---------- właśnie zadz do żony Dawida jej słowa"dawid nie żyje jutro ostateczna komisja" Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
neurojarre Zgłoś #37 Napisano 27 Lipca 2010 (edytowane) Szkoda, ale na sepsę chyba niewiele możemy... Możemy natomiast na pewno być z Nimi duchem i myślą, a jeśli okazałaby się nasza jakakolwiek pomoc potrzebną, możecie na nas liczyć. Nie znam Dawida, od niedawna jestem na forum, ale niezmiernie przykro czytać o czyimś tak wielkim nieszczęściu, a jeszcze bardziej przykro że właściwie jesteśmy bezsilni. Trzymaj się Dawid, cuda się zdarzają... Edytowane 27 Lipca 2010 przez neurojarre Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jurig83 Zgłoś #38 Napisano 27 Lipca 2010 Panowie jeżeli dojdzie do najgorszego to myśle ze wypadało by aby w miare możliwości abyśmy pojawili sie licznie w lubinie,mam nadzieje ze żona dawida powiadomi nas co sie dzieje Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
karol27 Zgłoś #39 Napisano 27 Lipca 2010 Współczuję. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
oli2008 Zgłoś #40 Napisano 27 Lipca 2010 Jestem z wami aż łza się w oku kręci... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach