Skocz do zawartości
Gość adriankolek@poc

Irytujace pasy bezpieczenstwa!!

Rekomendowane odpowiedzi

Te wywody są chore. Pasy są dla po to aby nic nam się nie stało przy najmniejszej kolizji (nawet przy 30km/h). pisanie o omijaniu zapinania pasów jest bezsensowne tak jak ten temat i czas go zamknąć.

Pozdrawiam kierowców z zawsze zapiętymi pasami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popieram Kolegę. Pasy trzeba zapinać bo to nie element dekoracyjny tylko bezpieczeństwo. Sam sie kiedyś o tym przekonałem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego jak masz Vaga który obsługuje CAN-a wchodzisz w 17 Licznik 8 Kodowanie i w kodowaniu wklep 0000125

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do prawienia morałów nie jest to forum "Pomóż mi mamo" tylko Passat. Wątek jazda bez pasów , ja mam zwolnienie z zapinania pasów i nie zakładam ich. Dlatego dla takich osób jak ja takie informacje mogą być przydatne nie pomyśleliście o tym? No tak trzeba widzieć czubek swojego nosa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To pikanie bylo drazniace dlatego ja usunalem to badziewie a jesli chodzi o to czy powinnismy jezdzic w zapietych passach czy tez nie to jest indywidualna sprawa,jesli nie bedziesz miec ich zapietych to nie narazisz nikogo innego na szkody tylko siebie A jesli nawet nie czujesz sie bezpiecznie w pasach to jezdzij dodatkowo w kasku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A jesli nawet nie czujesz sie bezpiecznie w pasach to jezdzij dodatkowo w kasku.

 

I jeszcze fotelach kubełkowych+klatka bezpieczeństwa :lol

A tak na poważnie-to indywidualna sprawa każdego czy jeździ z zapiętymi pasami czy też bez...

Taki głupi przypadek:kolega,z resztą śp. Clio i 2 drzewa+jazda bez pasów-nie miał szans...Pozostawił żonę i dwójkę dzieci.Także każdy podejmuję słuszną dla siebie decyzję i nic innym do tego.Takie jest moje zdanie.Sam zresztą jeżdżąc po mieście pasów nie zapinam,tylko jadąc dalej.

Edytowane przez Patryk_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też uważam, że to indywidualna sprawa, nie zapinałem pasów długi czas, ale dziewczyna mnie zawsze upomina, wiec aktualnie zapinam ciagle..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja zapinam juz mam odruch... zle mi sie oddycha jak go nie czuje ale z pasażera muszę coż zrobić bo mnie irytuje każdorazowo jak coś rzuce na fotel.

nie da sie tylko pasażera wyłączyć vagiem? ciekawe czy po wyłączeniu vagiem ręczny odpuszcza sam??? bo jak nie mam zapiętych to nie puszcza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po wypięciu wtyczki pod fotelem ręczny odpuszcza, czyli samochód myśli że mamy zapięte pasy.

 

Ja miałem problemy z czujnikiem i musiałem odpiąć, pasy i tak zawsze zapinam więc nie jest mi pikanie potrzebne do niczego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam zwolnienie z zapinania pasów.

Jedynie mogę więc zapiąć ukochaną ;)

Ale mam wbitą klamrę dla zabawy autoholdem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boommax: "Na Allegro można zakupić tylko tą końcówkę pasa z "wisiorkiem", aby nie zgubić i problem zażegnany."

 

Można też kupić sobie medalik ze Św. Krzysztofem i liczyć, że nikt w ciebie nie przykur... jak będziesz jechać bez pasów...

 

pzdr, kris

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można też kupić sobie medalik ze Św. Krzysztofem i liczyć, że nikt w ciebie nie przykur... jak będziesz jechać bez pasów...

Hahahaha przepraszam za OT ale nie mogłem się powstrzymać!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Przejrzałem wątki odnośnie kontrolki pasów, w moim Passacie jak i w wielu innych padło gniazdo pasa kierowcy, efekt taki, że jadąc w trasie kontrolka co trzy minuty sygnalizuje niezapięte pasy i ten irytujący gong słychać, dopóki nie wymienię wadliwego elementu chcę to własnymi siłami odłączyć, doczytałem już, że trzeba rozłączyć dwa przewody pod siedzeniem biegnące od gniazda pasa, znalazłem tą kostkę (biały i brązowy przewód), ale mam straszny problem z rozłączeniem tego, te kostki nie chcą się oddzielić ;-) dojście tam jest nienajlepsze, ale się powyginałem i próbowałem ręką jedną rozłączyć (obie ręce to tam nie wejdą), dlatego postanowiłem napisać i poprosić o podpowiedzi w kwestii jak to się rozłącza, czy coś gdzieś trzeba przycisnąć, czy jakiegoś śrubokręta użyć, czy jakim innym sposobem te kostki rozłączyć, żeby nic tam przy okazji nie uszkodzić.

 

Proszę o podpowiedź. Pozdrawiam.

 

PS. Tylko proszę nie rozwijajcie tematu czy nalezy zapisać pasy, niech każdy sam zadba o własne bezpieczeństwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MiAłem ten sam problem, otóż z tego co pamiętam to ta kostka ma taką zapadke którą się przyciska i mocno wysuwa jedną kostke z drugiej. Najlepiej żebyś sobie fotel na maxa do tyłu i do góry wtedy masz jakieś tam dojście. U mnie pomogło wyczyszczenie kostki. A no i ja wsadiłem jakoś tam dwie łapy, nie wiem jak ale sie udało :P Pamiętaj że jak to odłączysz to i tak bd sie darło. Musisz wsadzic tam jakiegoś druta żeby połączy 2 kabelki w kostce. Wtedy zamykasz obwód i podobno jest ok, nie wiem bo nie testowałem ale ktoś pisał że obciął kostke i zalutował te 2 kabelki ze sobą i ma spokój. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam

 

Przejrzałem wątki odnośnie kontrolki pasów, w moim Passacie jak i w wielu innych padło gniazdo pasa kierowcy, efekt taki, że jadąc w trasie kontrolka co trzy minuty sygnalizuje niezapięte pasy i ten irytujący gong słychać, dopóki nie wymienię wadliwego elementu chcę to własnymi siłami odłączyć, doczytałem już, że trzeba rozłączyć dwa przewody pod siedzeniem biegnące od gniazda pasa, znalazłem tą kostkę (biały i brązowy przewód), ale mam straszny problem z rozłączeniem tego, te kostki nie chcą się oddzielić ;-) dojście tam jest nienajlepsze, ale się powyginałem i próbowałem ręką jedną rozłączyć (obie ręce to tam nie wejdą), dlatego postanowiłem napisać i poprosić o podpowiedzi w kwestii jak to się rozłącza, czy coś gdzieś trzeba przycisnąć, czy jakiegoś śrubokręta użyć, czy jakim innym sposobem te kostki rozłączyć, żeby nic tam przy okazji nie uszkodzić.

 

Proszę o podpowiedź. Pozdrawiam.

 

PS. Tylko proszę nie rozwijajcie tematu czy nalezy zapisać pasy, niech każdy sam zadba o własne bezpieczeństwo.

Kolego nie musisz się mocować pod siedzeniem . Koło fotela po lewej stronie w podłodze jest zaślepka , zdejmujesz ją i są tam kości . Znajdziesz kostkę z dwoma przewodami (nie żółtą ) i ją bez problemu rozłączysz , sygnalizacja pasa już nie będzie działała .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapięty pas rozłącza obwód.

Jak z kostkę to też będzie rozłączony i nic nie trzeba łączyć ze sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w miejscowości w Listopadzie był śmiertelny wypadek wyjechał samochód na skrzyżowanie bus na P. 206 kierowca młody miał zapięte pasy i przeżył ale dziewczyna 23 letnia nie przeżyła bo nie miała pasów zapiętych i zabiła ja poduszka powietrzna. Zapinajcie pasy !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosiłem bez dywagacji na temat zapinania / nie zapinania, X-lat temu wynaleziono pasy i nikt nie dysktutuje w kwestii ich skuteczności.

 

Tutaj dyskutujemy o aspektach technicznych, nie rozprawiajmy o cudzym bezpieczeństwie, tylko dbamy o swoje.

 

Pytam bo mam uszkodzone gniazdo pasa, a nie dlatego, że planuję siebie lub kogoś zabić. To czy ja zapinamy pasy to nie jest kwestia techniczna, ale żeby Cię uspokoić napiszę, że zapinam i ludzie, którzy ze mną podróżują także zapinają.

 

PS. Wskazówki Kolegów przetestuję rano, wieczorem przy tym mrozie nie miałem odwagi iść ;-)

Edytowane przez Piotrekkk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wskazówki okazały się bardzo pomocne i akcja zakończyła się sukcesem, z praktycznych podpowiedzi dodam, że aby wyjąć wtyczkę to element od strony drzwi trzeba odciągnąć od wtyczki i wtedy zwalnia się zatrzask i wtyczka ładnie wychodzi.

 

Spojrzałem odrazu z ciekawości w kostki w podłodze od strony pasażera i tam tych kostek do rozłączenia już nie ma, jedynie pod fotelem widzę, że od strony gniazda pasów wchodzą dwa przewody: żółty i niebieski, a wychodzą z kostki: żółty i brązowy, podejrzewam, że ich rozłączenie wyłączy czujnik w gnieździe pasa pasażera, ale zdziwiło mnie, że nie ma kolejnych kostek w podłodze...

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja z innej beczki. U mnie nie ma przypominajki o pasach. Pytanie co zrobić, żeby było przypominanie o pasach. Przy okazji nie jestem pewien ale ma to chyba coś wspólnego ze zwalnianiem się hamulca pomocniczego przy ruszaniu. U mnie co jakiś czas ręczny nie chce się sam zwolnić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności