Skocz do zawartości

Carrey

  • Liczba zawartości

    122
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Carrey

  1. Witam, pojechałem dziś do gazownika na wymianę filetrków i przy okazji podpiąłem się do kompa celem sprawdzenia mapy, ewentualnej regulacji itp. I tu zonk... gość sprawdza i sprawdza i nie dowierza .... sonda na benzynie to totalny trup - zatrzymała się na 0,37V i koniec - ani drgnie, po przełączeniu na gaz ładnie skacze w zakresie 0-1V. Dodam że nie dawno pisałem w wątku o porannym odpalaniu po którym silnik przez kilka chwil chodzi jakby na 3 gary (wtedy chodzi na benzynie) - to by wyjaśniało problem - lambda podaje kiepskie wartości i silnik dostaje złą mieszankę. Czy w ten sposób "uszkodzoną" sondę można odreanimować czy tylko wymiana ? No i czy ta wymiana coś da skoro na sonda umarła na benzynie a na gazie nie - wygląda jakby komp silnika jej nie widział a komp gazu tak Ewentualnie jaką sondę nabyć, jakiej firmy polecacie, a jakie odradzacie ? Pozdrawiam
  2. Właśnie zastanawiałem się czy to nie wina cewki - ostatnio jak zmieniałem uszczelkę pod pokrywą i odkręciłem cewkę to z jednej strony (tej bliżesz szyby) widziałem pod spodem jakiś żółtawy proszek - coś jakby kamień z wody odparowany. Czy jest możliwość żęby VAG pokazał uszkodzenie cewki ? Co oznacza ze cewka "sieje"? Jaki może być koszt nowej cewki ??
  3. Podpiąłem i miałem tylko sporadyczne błędy ... jeden cos o lambdzie, drugi o niby przestawionym wału rozrządu (chyba podczas wymiany nie skasowali) i coś tam mniej znaczącego .... nic co mogłoby się wiązać z tymi objawami nie znalazłem ... Teraz czekam i za dwa dni znów się podepnę i zobaczę czy tamte błędy znów nie wlazły.... Mam jakiegoś kiepskiego VAG'a i jak tylko uda mi się znaleźć free VAG-COM 409.1pl to spróbuję odczyty wartości zrobić... może to ta lamda głupieje
  4. A gdzie i w jaki sposób żeś ty rozhuśtał to auto do takiej prędkości...ja leciałem moim max 185-190 i więcej nie bardzo chciał ciągnąć
  5. Czy naprawdę nikt nie potrafi mnie naprowadzić na kierunek w którym mógłbym szukać przyczynytakiego zachowania? Najbardziej irytujące jest to iż jak jest jest zimny to po odpaleniu strasznie kuleje przez kilka chwil. Pozdrawiam
  6. Faktycznie nie napisałem .... rpblem ten pojawiał się wcześniej (dlatego wymiana świec i kabli) jednak wczesniej zauważalne to było wyraźnie słabiej ... teraz po wymianie ww elementów jakby troszkę bardziej to czuć ... .szczególnie po ostrzejszej jeździe, jak stoję na światłach to czuję jakby wypadały zapłony a wskazówka obrotomierzsa drga minimalnie.
  7. Witam, jako że nie mogłem znaleźć w 100% odpowiadającego mi tematu założyłem nowy. Mianowicie: jak po nocy lub po dłuższym czasie odpalam auto to zaskoczy od razu - bez problemu ale zaraz zaczyna kuleć jakby chodził na 3 gary, obroty spadają do ok.500 po czym po ok 3-4 sekundach zaczynają wzrastać i jest OK. Ponadto po przejechaniu jakiegoś odcinka drogi (nie ważne jak długi) jak siedzę w aucie np na światłach to czuję lekki falowanie obrotów - bardzo delikatne - tak jakby lekko wypadały zapłony. Na obrotomierzu widać tylko nie znaczny ruch wskazówki o ok 2-4mm. Teraz pytanie co mozna sprawdzić, na co zwrócić uwagę, co wymienić przy takich objawach??? Dodam że tydzień temu zmieniałem olej+filtry i przy okazji świece (NGK), kable zapłonowe (BERU) i fajki od cewki do świec(BOSCH). Z góry dziękuję za rady i pozdrawiam
  8. Dziękuję za konkrety. Tak oglądałem te zamienniki .. jednak wolę używany oryginał razem z tą pianka Pozdrawiam
  9. Dzięki kolego ale w tym temacie nie ma odpowiedzi na moje pytanie. Pozdrawiam
  10. Witam, zamierzam kupić używaną oryginalną osłonę pod silnik do mojego paska 1,8 ADR. Znalazłem taką: http://allegro.pl/show_item.php?item=344171221 Ta osłona pochodzi z Audi A4 2,6. Czy będzie ona pasowała do paska 1,8 ?? Sprzedawca zarzeka się że tak ... jednak niejestem pewien Z góry dziękuję za szybką odpowiedź. Pozdrawiam
  11. Witam, Nie zaprzątaj sobie głowy żadnymi gumami - tak mi się wydaje Tym że tłumik środkowy jest oznaczony, że to od disla to się nie przejmuj - zobacz w katalog np. bosala - to samo oznaczenie tłumika środkowego do ADR i disla 90KM. Ja pół roku temu wymieniłem również wydech z tym że bez ostatniego tłumika. I jest dokładnie ten sam dźwięk - rezonans czyli na wyższych obrotach chodzi jak WRC (Warcy Rycy Cescy ). Ja wsadziłem środek i plecionkę ASMET i KAT jakiś zamiennik (do 2,0l pojemności) i zaczęło się - warczał !! Jeździłem chyba po wszystkich tłumikarzach w okolicy i wszyscy mówili ze środkowy musi być felerny albo ze tak musi być i już. Podmieniałem ten tłumik na wszystkie możliwe: taniznę Płóciennika, dwa kolejne ASMET, Bosal, aż wkońcu Walker (producent robiący oryginał - cena 900zł) i dalej bez zmian - czasem to warczenie zmieniało dźwięk ale nigdy nie ustało. Wnerw straszny mam na to. Ostatnio zajechałem do jednego tłumikarza poleconego przez znajomka i ten po obsłuchaniu dźwięków i spojrzeniu pod auto stwierdził: To nie jest wina tłumika, zależy jaki katalizator wsadziłeś - jak zamiennik małej pojemności to masz rozwiązanie. Powiedział że trzeba zacząć od KATa - zamiennik do 2l pojemności (taki mam) jest zdecydowanie za mały i podaje spaliny pod większym ciśnieniem do środkowego tłumika - stąd rezonans i nawet najlepszy tłumik tego nie zniweluje. Mówił też że miał juz taki przypadek właśnie z paskiem - wymienił KAT, również zamiennik, na taki dla pojemności 2,0-3,0l i się uspokoiło. Gość stwierdził że jeśli się zdecyduję to będzie sporo ciszej ale przy zamienniku nigdy tak samo jak w oryginale. Mimo to jak $$ się znajdą to jadę do niego na wymianę tego KATa. Pozdrawiam
  12. Ja dopaliłem auto i jak był zimny (jak zszedł ze ssania) to założyłem grubszą rękawicę i bez problemu zatrzymałem wiatrak, jak auto si nagrzało to przy użyciu tej samej rękawicy też udało mi się zatrzymać wiatrak, z tym że był już znacznie większy opór i rękawicę lekko przytarło pzodrawiam
  13. Wiskoza sprawdzona wg ww wskazówek. Odpaliłem samochód i próbowałem zatrzymać wiatrak - bez problemu. Po rozgrzaniu się silnika ponowiłem próbę - również się udało jednak z dużo większym oporem (wiadomo - większa prędkość obrotowa wiatraka). Wiskoza działa. Pozdrawiam
  14. Dzisiaj rano wsiadam do auta, odpalam, maska w górę i..... ten duży wentylator chłodnicy się kręci, a mały stoi w miejscu. Po trasie do pracy ok. 20km maska w górę i to samo-wiatrak kręci non stop. Dodam że temperatura na desce wskazywała 1 kreskę przed 90st. Podpowiedzcie proszę czy ten wentylator powinien się kręcić od razu czy nie bo juz zgłupiałem - nigdy na to uwagi nie zwróciłem. I czy to ewidentnie oznaki tego sprzęgiełka ?? Co do szumienia - wydaje mi się że to szumienie dochodzi właśnie z tego elementu- ale pewien nie jestem. Czym ewentualnie może skutkować jazda z takimi objawami.
  15. Ok, dziękuję ... jutro rano jeszcze zagadam jak odpalę auto po nocy .. czy bezie kręcić wiatrakiem od razu czy nie .. jak nie to pewnie czujnik .. osiągnie jakąś tam temp. a bezie przekłamywał i się wiatrak właczy. pozdrawiam
  16. Aaaa.. czyli to sprzęgiełko jest przy wentylatorze ??
  17. A jak ewentualnie można sprawdzić to sprzęgiełko lub czujnik ?? Już mnie ten samochód do szewskiej pasji doprowadza i coraz poważniej myślę o zmianie.... Pzdr
  18. To będzie sprawdzał mechanik. A powiedz proszę czy to właczanie się wentylatora po kilku sekundach to moze być wina tego sprzęgiełka ?? No i jaki to koszt ??
  19. Może nie fachowo opisałem... Zapalam silnik (po 2 godz postoju) i po ok 5 sekundach pracy silnika wiatrak się załącza (wiatrak a raczej wiatraki - obydwa). Czy to nadal może być to sprzęgiełko ? I czy to ono może tak szumieć ?? Pzdr
  20. Witam, dzisiaj pojechałem po pracy do mechanika bo po wczorajszej trasie 400km zaczęło coś szumieć w silniku - jakby jakieś łożysko, rolka - niewiem. Mechanik stwierdził, że trzeba paski pozrzucać i sprawdzić. Ale do rzeczy... jak byłem u niego to wentylator chłodnicy non stop chodził, trochę mi się to dziwne wydawało bo nigdy go nie słyszałem (nawet po staniu w korkach), jednak stwierdziłem ze podczas powrotu z pracy mógł się zagrzać - wkońcu w korku chwilę stałem. Przyjechałem do domu, auto postało 2 godz. odpalam, a tu od razu wentylator bziuuuuuuuuu. Na desce pokazuje temp. na drugiej kresce. Niogdy nie przekroczył 90st. na desce, a teraz jak jest chłodniej to po mieście nawet nie dochodził do tej temperatury. Podpowiedzcie proszę co może być przyczyną takiego zachowania wentylatora. Czujnik temp. wymieniałem gdzieś w sierpniu zeszłego roku bo nie chciał palić na gorącym silniku - od tamtej pory wszystko z temperaturą było ok ... aż do dzisiaj. PS. Czy warto kupowac zamienniki osłon pod silnik z allegro ?? Urwała mi sie podczas weekendowej trasy. Pozdrawiam
  21. dzięki pawelb6... szczerze mówiąc o takim właśnie rozmiarze myślałem jednak chciałem się jeszcze upewnić Pozdrawiam
  22. Kolego ja to robiłem już... proponuję zajrzeć do postu mojego autorstwa: http://www.forum.vw-passat.pl/showthread.php?t=18834&highlight=almannah+dla+potomnych :D:D Pozdrawiam
  23. Jeszcze jedno pytanko mam do kolegów... właśnie zakupiłem felgi 7/16 ET35. Proszę doradźcie jakie najlepiej opony, jaki rozmiar do tego założyć żeby nie było balonów a brzeg opony równo stał z felgą ??
  24. U mnie niedawno było podobnie.. jeżdziłem na LPG, a wskazówka benzyny opadła i zaświeciła się rezerwa. Zatankowałem za 30zł czyli ok 7l i rezerwa dalej świeciła. Jechałem dalej na LPG a wskazówka znów opadła prawie do zera. dodam że samochód zachowywał się jak najbardziej normalnie. Trochę mnie to jednak zaniepokoiło i dolałem jeszcze ok 10l benzyny - wskazówka podniosła sie do pierwszej kreski. Przyjechałem do domu (na LPG) ok 50km i postawiłem samochód na podwórzu. Rano wsiadłem, przekręcam kluczyk, a tu ... wskazówka benzyny stoi prosto jak świeca - czyli równo w połowie baku. Stało mi się tak juz drugi raz i domniemam że w paskach chyba juz tak jest ze czasem cosik się dzieje z pływakiem, czy czujnikiem (cokolwiek tam w baku jest) że się powiesi i juz.... pokazuje dziwne wskazania. Życzę żeby u Ciebie było podobnie a nie żadne wycieki i inen tego typu historie. Pozdrawiam
  25. Dziękuję za odpowiedzi. Raczej sobie podaruję te kółka bo nie mam czasu i ochoty zawracać sobie głowę jeszcze jakimiś dystansami itp. Rozejrzę się chyba za 16" - sporo jeżdżę, a nasze drogi pozostawiają wiele do życzenia więc to chyba będzie najlepszy kompromis między wyglądem i komfortem. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności