Skocz do zawartości
RADEK

Wymiana oleju - jaki zamiast CASTROLA?

    Rekomendowane odpowiedzi

    Samochód: B8 2.0 TSI 220KM DSG6
    Rok prod: 2016

    No naprawdę żadnych problemów skoro miał wymieniany silnik. No i jeśli jest wystawiony na sprzedaż to nikt rozsądny nie będzie narzekał na auto...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B8 2.0 TDI 150KM
    Rok prod: 2016

    Z osobistego doświadczenia : Octavia 1.9 tdi 400 tyś km(auto od nowości u mnie używane na krótkich odcinkach co diesel nie lubi) - fabryczna turbina i nie ruszany silnik.Od nowości na Mobil 1 0w40 (kiedyś syntetyk 100%) Te motory do 600 tyś powinne były dojechać bez remontów zależnie jak były używane. Generalnie bzdura w tym artykule, że 200 tyś i po dzisiejszym dieslu ale mogą przysporzyć potem problemów z osprzętem.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B8 1.8 TSI 180KM
    Rok prod: 2017
    No naprawdę żadnych problemów skoro miał wymieniany silnik. No i jeśli jest wystawiony na sprzedaż to nikt rozsądny nie będzie narzekał na auto...

     

    Tego szczegóły nie znałem jak mi gość z salonu mówił o takim ogłoszeniu. Ale wymiana silnika była przy 950tys to jak na 650km dziennie codziennie to wydaje mi się że to i tak bardzo dobry wynik.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B8 1.8 TSI 180KM
    Rok prod: 2016

    Dla zainteresowanych: Byłem dziś w ASO. Jeśli chodzi o olej to każdy może sobie przynieść jaki chce, byle tylko miał odpowiednią normę 504 lub 507 - jeśli dobrze pamiętam. Oczywiście żadnej gwarancji się nie traci przy tym.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B7 2.0 TDI 140KM (CFFB)
    Rok prod: 2012
    Jeśli chodzi o olej to każdy może sobie przynieść jaki chce, byle tylko miał odpowiednią normę

     

     

    Oczywiście, że można. Na zleceniu jest napisane " klient dostarczył własny olej" To samo dotyczy innych części zamiennych.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B8 2.0 TDI 190KM
    Rok prod: 2015

    Czasami zaś jest napisane "olej klienta" :-)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: Nie passat
    Rok prod: 2017

    Dzisiaj wymieniałem olej w swoim 1.8 i w serwisie wlali mi 4,2 l...???

    Ostatnim razem też nie wlali mi niby wymaganych 5,2.

    Za mało rozgrzany silnik, że wszystko nie wyleciało czy jak? Widziałem, że spuszczali dołem przez korek.

    Na bagnecie stan max

     

    Olej przywiozłem swój Motul, nic nie napisali w książce ani w zleceniu, że mój olej.

    Edytowane przez blazio1946

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: CC 2.0 TDI 140KM
    Rok prod: 2013

    Czy olej w tdi sprawdza się na zimnym czy na ciepłym silniku? Sprawdzacie czasem czy raczej nie na to sensu, bo w razie niskiego poziomu pojawi się informacja.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B8 2.0 TDI 190KM
    Rok prod: 2015

    Ważne by nie sprawdzać zaraz po zgaszeniu silnika. Ja nie sprawdzam, pojawia się informacja. Raz mi się pojawiła w ciągu pierwszych 15 tys. km. Od tego czasu spokój (prawie 65 tys. km.)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B8 1.8 TSI 180KM
    Rok prod: 2016
    Dzisiaj wymieniałem olej w swoim 1.8 i w serwisie wlali mi 4,2 l...???

    Ostatnim razem też nie wlali mi niby wymaganych 5,2.

    Za mało rozgrzany silnik, że wszystko nie wyleciało czy jak? Widziałem, że spuszczali dołem przez korek.

    Na bagnecie stan max

     

    Olej przywiozłem swój Motul, nic nie napisali w książce ani w zleceniu, że mój olej.

     

    Jaki dokładnie wlałeś?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: CC 2.0 TDI 140KM
    Rok prod: 2013

    Sam silnik będzie owszem trwały lub bardzo trwały ale reszta samochodu niekoniecznie. Sam dużo trzaskam kilometrów i mam też styczność z autami kierowców co dużo jeżdżą i powiem może tak, że to norma kiedy auto na pół miliona i jest w świetnym stanie z tym, że o tym, że auto ma już bardzo niewiele części z którymi opuściło fabrykę, bo wszystko było wymieniane często po kilka razy nikt nie mówi. Poza tym auto jest sprawne dzisiaj a prawdopodobieństw, że na kolejnym przeglądzie wymienisz trzecie sprzęgło, drugi komplet wtrysków, tarcze i parę drogich rzeczy w zawieszeniu jest spore i z czasem jest coraz więcej części, których nie ma sensu i nie wymienia się na zapas ale mogą wymagać uwagi jeszcze przed następnym przeglądem. Od samych wibracji klekota już po 300 tys zaczyna trzeszczeć całe wnętrze i nic z tym się nie zrobi. Po ponad pół miliona nawet nadwozie jest zmęczone od ciągłego klekotu silnika przez co samochód sprawia wrażenie gorsze niż nie jeden spawany z dwóch. Co innego w benzynowych autach, które praktycznie dzień przed złomowaniem często pracują miękko, cicho i aksamitnie. Jednak w klekotach te procesy są niubłagane i w praktyce auto po pół miliona z dieslem to zawsze straszne rupieciarstwo.

     

    - - - - - aktualizacja - - - - -

     

    Czy olej w tdi sprawdza się na zimnym czy na ciepłym silniku? Sprawdzacie czasem czy raczej nie na to sensu, bo w razie niskiego poziomu pojawi się informacja.

     

    Czy to normalne, że mimo częstego maniakalnego deptania nic nie ubyło na dystansie 30 tys km? Bo sprawdzałem ciekawości przed wymianą było może 1 może 2 mm poniżej max. Dzisiaj już po napisaniu tego wpisu poszedłem sprawdzić i dzisiaj niecałe 12 tys od przeglądu mam poziom też około 1 może 2 mm poniżej max. Ile w ogóle zalewają w ASO? Swoją drogą ten olej jest tak wodnisty, że na ciepłym silniku wręcz spływa z bagnetu, nie wiem czy on ma za zadanie smarować czy poprostu leją takie coś bo łatwiej na tym spełnić normy emisji i uzyskać niższe homologacyjne zużycie paliwa. Gdyby nie to, że nie zamierzam jeździć tym autem dłużej to bym na pewno lał gęstszy olej. Płynu chłodniczego też nie ubywa i nie bulgocze przy rozruchu w zbiorniku czyli jak nie ubywa oleju to mam rozumieć że jeżdżę na mieszaninie ropy i oleju. Tak?

    Edytowane przez fury

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: Nie passat
    Rok prod: 2017
    Jaki dokładnie wlałeś?

     

    20170809_151342.jpg

     

    Motul 5W30 8100 X-clean+

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B8 2.0 TDI 190KM DSG6
    Rok prod: 2014

    Leje ktoś np Lotos synthetic 504/507?

     

    Cena Lotosu do ceny przereklamowanego Castrola powala a napewno Lotos jest mniej narażony na podrabianie.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.8 T 150KM (ANB)
    Rok prod: 2000

    Ponoć nie jest zły. Ale ja ze swojej strony polecam Specola Spec Premium C3 VW504/507 5W30, który w nowej poprawionej formulacji ma najnowszy pakiet dodatków pod normę 504/507 z bardzo dużą ilością boru i w dodatku ma dość spory udział bazy syntetycznej z grupy IV. Technologicznie rzecz biorąc jest dużo lepszy od większości markowych produktów a kosztuje sporo mniej.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B8 2.0 TDI 190KM DSG6
    Rok prod: 2014

    Ja zawsze pobieram listę dopuszczalnych oleji przez vw i z niej wybieram jakiś mniej popularny olej który jest mniej podatny na podróbki. Tym razem padło na Lotos , kupiłem 3x4l na dwie wymiany, zobaczymy co z tego będzie w zakresie poboru oleju

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: CC 2.0 TDI 140KM
    Rok prod: 2013

    U mnie na autostradzie rosło do 105-106C potem spadało do 102C i znowu rosło na 105C i tak cały czas. Przy prędkości maksymalnej dochodziło do 114-115C. Teraz mam CC czyli b7 i spokojnie rośnie do 127-129C z butem w podłodze. Co mnie niepokoi to spadek mocy od 125C. Nie wiem czy jakieś zabezpieczenie czy poprostu intercooler się przegrzewa i brakuje powietrza dlatego dawka paliwa spada. Byłem u renomowanego tunera i mówił, że temperatura ok ale spadku mocy nie powinno być. Tak czy inaczej ponieważ problem pojawia się po jeździe 7-9 km z v max to narazie zostawiłem jak jest. Jednak trzeba będzie to zdiagnozować zanim dam większe wtryski i turbo.

    Edytowane przez fury

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B8 2.0 TDI 150KM
    Rok prod: 2016

    Mam pytanie czy te oleje VW "oryginał" na allegro po 140 zł to są oryginały ??? bo pełno tego od 140-190 zł/ 5l ,a w ASO chcą 350 zł.

    Gdzieś ktoś kiedyś pisał na forum b7, że to mogą być podróbki.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.8 T 150KM (ANB)
    Rok prod: 2000

    Tego nikt Ci na 100% nie powie. Na 100% to mogę Ci powiedzieć, że za porównywalne albo mniejsze pieniądze kupisz lepszy olej bo ten olej jest całkiem przeciętny. Swego czasu produkował go Fuchs (nie wiem jak jest teraz) i wg. przedstawicieli Fuchsa ich "sklepowy" Fuchs Titan był lepszy niż ten oryginalny robiony pod 1 konkretną normę. Tutaj naprawdę nie ma się czym podniecać, chyba, że dla kogoś znaczek na butelce jest najważniejszy.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B8 2.0 TDI 150KM
    Rok prod: 2016

    podniecać, nie podniecać ale testów też nikt nie przeprowadził ,są opinie na forach np. b7 , że po wlaniu tego oleju silnik mniej klekotał w stosunku do innego markowego. A na jakiej podstawie wnioskujesz, że jest gorszy od innych ? przeprowadziłeś jakieś badania ? bo z samej charakterystyki to nie zawsze może wynikać. Poza tym jak znam życie pewnie większość olejów nawet markowych nie trzyma tych parametrów które są zapisane w kartach . Tak na dobrą sprawę nikt tego nie sprawdza. Nie ma instytucji które regularnie badają wyrywkowo takie produkty pod kątem oszustwa na konsumencie, a taka jest prawda, że 300tyś zrobić można dziś na tanim lotosie bo to nie są oleje jak te sprzed 30 lat.

    A ten olej VW OEM jest to na 90% Quantum, nawet ma identyczny wzór i kształt pojemnika tylko w innym kolorze lecz wiadomo, że z pojemnikami dziś to nie problem. Nawet w garażu można klepać i bić etykiety lepszej jakości niż wychodzi oryginał ale handlujesz olejami to pewnie wiesz. Z resztą sam nie jesteś pewien do końca czy masz na półce 100% olej oryginalny.

    Oryginał to można mieć jak sobie prosto w fabryce (nie rozlewni) nalejemy, a i jeszcze przeprowadzimy test laboratoryjny czy spełnia normy założone przez producenta, którymi się chwali w reklamach.

    Edytowane przez kubek197878

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B8 2.0 TDI 190KM DSG6
    Rok prod: 2014

    Ostrzegam, nie kupować takich olei z Allegro to jest jeden wielki szajs. Osobiście kupiłem dwie banki i wlalem do silnika tdi 184 z platformy MQB i po około 10tys km w silniku zrobił się jeden wielki szlam, dziwne ze się nie zatarł bo nawet nie wiem ile przejechałem po jego powstaniu. Jak znajdę fotki to wstawię tu

     

    - - - - - aktualizacja - - - - -

     

    IMG_0412.jpg

    IMG_0408.jpg

    IMG_0410.jpg

    IMG_0411.jpg

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    ×

    Powiadomienie o plikach cookie

    Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności