Skocz do zawartości
Gość krzysieksa

Korozja w 3B i 3BG - czy występuje??

Rekomendowane odpowiedzi

Ja znalazłem dzisiaj odpadającą rdze w tym samym miejscu co na zdjęciu u dan4411. /co prawda nie mam jej aż tak zaawansowanej ale dzieje się coś po obu stronach pod plastikiem zakańczającym próg i nadkolem. Samo nadkole jest aż lekko wybrzuszone więc popatrzyłem postukałem palcem i zaczęła się wysypywać ruda zgnilizna. czekam na wieczór aż zrobi się lepiej na dworze to ściągnę te plastiki i zobaczę co tam się dzieje ale najlepsze jest to że po drugiej stronie jest to samo. Aż boje się tego ruszać bo nie wiem co tam znajdę a od spodu nic nie widać podłoga zdrowa w 100%

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Odgrzeję kotleta. Otóż jesienią miałem naprawę korozji na klapie bagażnika, tam pod szybą, gdzie woda się gromadzi i już widzę, że delikatnie przebija ponownie. Nie był to jakiś wielki wżer ale wolę działać jak najszybciej. Jednak nie minęło pół roku i widzę że w tym samym miejscu ponownie wychodzi. Lakiernik oczywiście gwarancji na to nie dał. I teraz moje pytanie: czy opłaca się to naprawiać ponownie i liczyć, że tak szybko nie wyjdzie, czy może lepiej czekać aż klapa zgnije całkowicie i wymienić na inną? Tylko ja mam kod lakieru LC9X który był tylko w dwóch rocznikach i do kosztu zakupu nowej klapy dochodzi koszt zmiany koloru, ponieważ znalezienie w tym kolorze graniczy z cudem (przerabiałem to z błotnikami).

 

Czy to normalne, że po tak krótkim czasie korozja znowu się pojawia w tym samym miejscu? Czy to świadczy o tym, że naprawa nie została przeprowadzona odpowiednio?

 

Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie za szybko wylazła ruda. Jakby zrobił to dobrze to miałbyś spokój na parę lat. Trzeba wyciąć szybę do tego a pewnie mu się nie chciało/nie potrafił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oddaj to do lepszego fachowca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie za szybko wylazła ruda. Jakby zrobił to dobrze to miałbyś spokój na parę lat. Trzeba wyciąć szybę do tego a pewnie mu się nie chciało/nie potrafił.

 

Właśnie mówił, że wytnie szybę i niby to zrobił. Skasował 400zł za to, a po niecałym pół roku ruda znowu jest.

 

Zna ktoś jakiegoś dobrego lakiernika z trójmiasta? Bo czytam na forach to jedni na drugich wjeżdżają, reklamy sobie robią z różnych kont, więc już naprawdę nie da się znaleźć wiarygodnego źródła w necie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja ostatnio wymiana błotnika lewego przód,przegnił na rancie po środku gdzie znajduje się ta słynna gąbka co wpija wodę,mój kod lakieru to LC9Z i było ciężko poszukać błotnik w takim kolorze ale się udało,myślę kolego za tą klapą to ta ruda już będzie wychodzić,pewnie jest tam już na wylot przerdzewiałe,i obojętnie jaki lakiernik to będzie robił to nie da gwarancji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w zależności na jaki trafisz samochód , podobnie jest z totolotkiem ja na swojego passata czekałem miesiąc po wcześniejszej wpłacie ponad 10 tyś. zł , śmigam już dwa lata samochód ma 16 lat i zero rdzy , czasem warto poczekać i mieć auto jak się patrzy niż się napalić i potem łzy ronić , pozdrawiam wszystkich miłośników B5.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też szukając passata ponad miesiąc, spędziłem sporo czasu na oglądaniu wielu aut i muszę powiedzieć że większość miała już niestety rdzę,(nadkola,nad szybą przednią,tylnia klapa,ranty drzwi) ,ten co posiadam nie miał wcale rdzy i przez niecały rok przegnił przedni błotnik lewy,jak narazie więcej nie zauważyłem i oby tak zostało :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja błotniki mam do wymiany oba. Z blachami mam trochę do zrobienia. Za to podłoga jest idealna co przy każdej kontroli mi powtarzają. No i silnik i mechanika w idealnym stanie. Ja swojego paska kupowałem 1,5 roku temu i dałem 18 tys zł, więc jak na takie auto wcale nie mało.

 

Co do błotników to nawet tego nie będę robił, poczekam aż zgnije do reszty i wstawiam zamiennik. Podejrzewam że nawet jak będzie średniej jakości to pojeździ do końca tego auta. Co do klapy to nie była to jakaś mega korozja, ze 2 małe pęcherzyki o średnicy kilku mm. Jak to zauważyłem to od razu do zrobienia dałem.

 

Na naprawę błotników koleś chciał mnie namówić i dobrze że się nie zgodziłem bo dzisiaj miałbym to samo co z klapą. Pytam go czy jak naprawi błotniki to mam gwarancję że będzie ok? On, że nie. To ja na to ze jaki jest sens malowania skoro w tej samej cenie kupie nowy zamiennik i juz pomalowany. Ogólnie widziałem zamienniki i nawet mają całkiem spoko opinie. Nie musi to być ekstra jakość, auto ma 10 lat, pewnie pojeżdżę nim jeszcze ze 3 i zmienię na coś nowego.

 

- - - - - aktualizacja - - - - -

 

w zależności na jaki trafisz samochód , podobnie jest z totolotkiem ja na swojego passata czekałem miesiąc po wcześniejszej wpłacie ponad 10 tyś. zł , śmigam już dwa lata samochód ma 16 lat i zero rdzy , czasem warto poczekać i mieć auto jak się patrzy niż się napalić i potem łzy ronić , pozdrawiam wszystkich miłośników B5.

 

W nawiązaniu do tego co napisałeś to czytałem, że do któregoś roku Passat miały ocynk a później już nie. Mój jest z końca produkcji tego modelu i niestety blachy ma już słabsze. Ja także nie kupiłem pierwszego lepszego, mechanik powiedział ze to pierwszy pasek który do nich przyjechał i nie jest na skraju zarżnięcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wersje passatów z migaczami w lusterkach z końca produkcji miały najgorsze blachy,przednie błotniki to już prawie każdy ma zardzewiałe,oszczędzanie przy produkcji już daje sie odczuć i to wychodzi ,łatwiej chyba znalezc paska przed liftem bez rdzy niż po lifcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój szwagier miał paska sprzed liftu jeździł nim 7 lat i rdzy nie miał wcale. U lakiernika nie był ani raz. A u mnie widać już ta gorsza jakość blach. Ale myślę że im nowsze auto tym będzie gorzej. Nowe auta w ogóle mają blachy cienkie jak papier. No ale co zrobić, wszędzie jest jakiś haczyk, jak nie blachy to wariująca elektryka lub wady w silniku. Producenci dbają o to żeby ludzie odpowiednio często zmieniali auta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja swojego wystawiłem i miałem go sprzedać na rzecz nowszego egzemplarza oryginalny silnik AHU 90 km zrobiony jest na ponad 130 km zmieniona mapa i wtryski jedyna jego wada to łożysko oporowe sprzęgła jest na wykończeniu dwu masa jest w porządku kto by nie przyjechał straszy mnie dwu masą ja jednak jestem pewien że dwu masa jest w porządku i zrobię to łożysko i będę jeszcze długo śmigał moim wozem :-P, zobaczcie na oryginalne blachy 16 letnie , sprawdzane czujnikiem lakieru , pozdrawiam. http://olx.pl/oferta/passat-b5-1-9-tdi-110-km-CID5-ID9EzK1.html

teraz założyłem mu aluski i dużo lepiej wygląda.

Edytowane przez colman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zna ktoś jakiegoś dobrego lakiernika z trójmiasta? Bo czytam na forach to jedni na drugich wjeżdżają, reklamy sobie robią z różnych kont, więc już naprawdę nie da się znaleźć wiarygodnego źródła w necie...

w 3 city ostatnio malowałem u grobla ... bez zarzutu ale kasa to jak za nowego :lol

+2 lata gwaracji

mi to wsio, bo z AC leciało ale pomalowali jak fabryka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładnie wygląda. Mały przebieg masz jak na 16 lat. Mój ma na blacie prawie 350 tys.

 

Ja jutro zrobię fotki miejsc które musze zrobić, tzn pokaże wam zżarte błotniki i tą klapę bagażnika i wtedy poproszę o radę czy naprawiać czy kupować nowa.

 

- - - - - aktualizacja - - - - -

 

w 3 city ostatnio malowałem u grobla ... bez zarzutu ale kasa to jak za nowego :lol

+2 lata gwaracji

mi to wsio, bo z AC leciało ale pomalowali jak fabryka

 

A gdzie dokładnie? Co malowałeś i ile kosztowało?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak masz już widoczną korozję to tylko wymiana na nowy... Zresztą na all.. czasem trafiają się oryginalne nowe błotniki.

Zamienników nie polecam jeśli chcesz autem jeszcze trochę pośmigać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do naprawy to chcę naprawić klapę. Błotniki tylko do wymiany bo juz dawno spisane je na straty. Dlaczego zamienników nie polecasz? Znalezienie nowego w moim kolorze graniczy z cudem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A gdzie dokładnie? Co malowałeś i ile kosztowało?

fota - groblewski serwis audi vw

po spotkaniu z łosiem, cały prawy bok, zderzaki plus lewy błotnik tył z własnej kieszeni, bo miałem już bąble na nadkolu

uszkodzenia miałem niewielkie wgnieciony błotnik przód i lekko wgięte drzwi oraz przetarte zderzaki ale robili wedle procedury więc musieli cieniować resztę boku. Ogólnie miałem farta, bo łoś się zawinął o bok auta.

Ogólnie to nie wiem ile by chcieli za klapę ale mi za błotnik policzyli 500 zł malowany od słupa przy szybie... Więc jak na ASO to chyba nie dużo.

 

Pewnie by policzyli więcej ale mi demontowali zderzak tył więc nadkola musieli i tak ściągać, normalnie pewnie z 800 zł by zaśpiewali

Jeśli chodzi o resztę to kwota może przerażać, bo wyszło 8500 zł na FV :D Jednak, że mam AC to szkoda, było nie wykorzystać.

 

- - - - - aktualizacja - - - - -

 

Błotniki tylko do wymiany bo juz dawno spisane je na straty. Dlaczego zamienników nie polecasz? Znalezienie nowego w moim kolorze graniczy z cudem.

Chodziło mi o nowy oryginał, a później już we własnym zakresie sobie pomalujesz ;) Zamienniki są kiepsko spasowane no i nie wytrzymają tyle co ori .

Edytowane przez wojtekk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok to pojadę do nich z klapą a błotniki wymienię. U mnie cieniowanie odpada bo mam czarny i podobno nie trzeba cieniować. U mnie tylko malowanie bo wszystko jest proste. Jest tylko mały bąbel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie co do zamienników to różnie czytałem. Niektóre ponoć są spoko. A nowy oryginał będzie kosztował majątek do tego malowanie. A zamiennik 350zl pomalowany. Na to co tym autem pojeździe to pewnie wystarczy. Nie ma co strzelać do Wróbla z armaty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

malowanie 500 zł za element to w moim rejonie normalna cena,masakra jakaś,dlatego szukałem błotnika org w kolorze z auta na części ,błotniki nowe zamienniki sa bardzo słabej jakości,podobno po lakierowaniu po krótkim czasie wychodzi rdza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności