Skocz do zawartości

hak64

  • Zawartość

    19
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O hak64

  • Urodziny 29.11.1964

Informacje osobiste

  • Imię
    Henryk
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Żory

Samochód

  • Generacja
    -
  • Silnik
    Nie passat
  • Rok produkcji
    1987

Ostatnie wizyty

270 wyświetleń profilu
  1. Ciekawe jaki wpływ miała by taka awaria (podejrzewam cyberatak) na komunikację autonomiczną. http://fakty.interia.pl/polska/news-rmf-wielka-awaria-w-urzedach-problemy-w-calym-kraju,nId,2592956 Sądzę, że bez danych o identyfikacji pojazdu nikt nie ruszy z miejsca.
  2. hak64

    Likwidacja szkody z OC sprawcy

    Nie. Brak ważnego przeglądu technicznego nie może być podstawą regresu. Nawet przy szkodach likwidowanych z AC ubezpieczyciel nie ma prawa odmówić wypłaty odszkodowania, chyba że do zdarzenia doszło w wyniku stwierdzonej niesprawności pojazdu. Sam brak badań nie jest niesprawnością.
  3. hak64

    wycena szkody - jak rozmawiać z rzeczoznawcą

    Niezależna wycena jest niezbędna w przypadku rażącego zaniżenia wartości szkody. Jeśli zlecisz taką wycenę prywatnie i wydasz dyspozycję, że koszt naprawy ma być niższy niż wartość pojazdu przed szkodą, to taka wycena także będzie nierzetelna. Zgodnie z wytycznymi KNF kalkulacja naprawy ma być sporządzona w oparciu o ceny nowych i oryginalnych części zamiennych, zatem użycie części z odzysku (aby dopasować kosztorys do wartości auta), też będzie bezprawne. Najkorzystniejszym rozwiązaniem (o ile chcesz auto naprawić i dalej go użytkować), jest zlecenie naprawy w zaufanym warsztacie i przesłanie ubezpieczycielowi faktury na kwotę zbliżoną (trochę niższą) do wartości bazowej auta w dniu zaistnienia szkody. Ubezpieczyciel nie ma bowiem prawa dysponować twoim mieniem, a co za tym idzie, nie może zmusić cię do złomowania auta, jego sprzedaży, czy naprawy w warsztacie przez nich wskazanym . O ile koszt naprawy nie przekracza wartości auta przed szkodą, to ubezpieczyciel nie może odmówić zwrotu kosztów takiej naprawy.
  4. hak64

    wycena szkody - jak rozmawiać z rzeczoznawcą

    To może być szkoda całkowita. Jeśli twój pasek to model B5 z 2001 roku, to z pewnością będzie "całka". Co z poduchami- wystrzeliły? Nie napisałeś nic o reflektorach, ale skoro uszkodzeniu uległa maska, pas przedni i chłodnica klimy, to reflektory nie miały szans na przeżycie. Inna rzecz, że pod skorupą zderzaka są wzmocnienia ślizgi i zaczepy, one także będą wymagać wymiany. Na wizytę rzeczoznawcy umów się więc w miejscu, gdzie można zderzak zdjąć do oględzin (kosztem pracy mechanika możesz obciążyć ubezpieczyciela). Przy szkodzie całkowitej masz prawo korzystać z samochodu zastępczego (od dnia zaistnienia szkody, do wypłaty odszkodowania) i może to być nawet samochód kolegi (byle udokumentujesz koszt najmu stosowną umową). Skąd taki wniosek? Przecież nie masz jeszcze wyceny.
  5. To jest właśnie problem, o którym pisałem (sugerowałem możliwość zrzucenia baloników z kładki nad autostradą, w celu wywołania karambolu).
  6. Tak samo stronniczy jest Bob Lutz stwierdzając, że nie ma alternatywy i pojazdy autonomiczne, to jedyne możliwe rozwiązanie. Być może mój sceptycyzm w kwestii autonomii pojazdów jest przesadzony, ale z pewnością - biorąc pod uwagę ogrom problemów wymagających rozwiązania - uzasadniony. Nie podzielam też zdania, że autonomia jest nowym kierunkiem, a już na pewno nie jest kierunkiem dobrym.. Dobra motoryzacja skończyła się w momencie, gdy przestali nią rządzić inżynierowie, a zaczęli księgowi. To dzięki nim auta nafaszerowane są wszelkimi "usprawnieniami", aby broń Boże pan Kowalski nie podjął się samodzielnej wymiany łożyska w kole, wtrysku, czy żarówki w reflektorze. Bynajmniej producenci nie kierują się tu dbałością o nasze czyste rączki, a o drenowanie naszych kieszeni. Jeszcze kilkanaście lat temu średnio rozgarnięty kierowca potrafił naprawić auto na przyblokowym parkingu, teraz musi jechać z każdą pierdołą do serwisu, bo piasty (już nie łożyska) nie zdejmie bez specjalistycznych narzędzi, wtryski musi mieć kodowane i dedykowane do konkretnego silnika, a do wymiany żarówki konieczne jest zdjęcie zderzaka, nadkola i filtra powietrza. O możliwych spustoszeniach w elektronice, powstałych wskutek niewłaściwego skierowania strumienia wody na myjni, nie wypada mi nawet pisać, bo to chyba zrozumiałe, że mycie samochodu należy powierzyć profesjonaliście, najlepiej z autoryzowanego serwisu. Dodam jeszcze, że dopóki (ekonomicznie) jestem zmuszany do samodzielnego otwierania drzwi, a za moimi plecami nie chodzi "cień" z parasolem, to uzależnienie od serwisu będę rozpatrywał w kategoriach niewolnictwa, a na to się nie godzę i prędzej wsiądę do auta o metryce zbliżonej do mojej własnej, niż skorzystam z "udogodnień" autonomii.
  7. hak64

    Likwidacja szkody z OC sprawcy

    Wszystko boli, a ty piszesz o podsufitce, felgach i lusterkach? Chyba jednak dostałeś w łeb nieco bardziej niż sądzisz. Nie zapomnij gruntownie się przebadać i zebrać stosowną dokumentację medyczną (pasażerowie także), bo urazy kręgosłupa mogą dać znać o sobie nawet po wielu latach. Zgłoś szkodę osobową. Ubezpieczyciel ma obowiązek zrekompensować wszystkie koszty związane ze zdarzeniem szkodzącym. Szkoda osobowa, to nie tylko zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji, ale także utracone dochody (na L4 nie otrzymuje się pełnej pensji), niezrealizowane kontrakty, czy plany życiowe. Na wczasy też możesz pojechać na koszt ubezpieczyciela (o ile wybierzesz ośrodek sanatoryjny oferujący zabiegi rehabilitacyjne, lub ćwiczenia na basenie).
  8. hak64

    Likwidacja szkody z OC sprawcy

    Jaki ładny wzorek na drzwiach. Takie uszkodzenia kwalifikują auto (nawet nówkę) do kasacji. To jest szkoda całkowita. Napisz czy to z OC sprawcy, czy też własnego AC. Mam nadzieję, że szlachetne zdrowie nie ucierpiało, bo boczne uderzenia są niezwykle groźne dla głowy, kręgosłupa i miednicy.
  9. hak64

    Likwidacja szkody z OC sprawcy

    Istotnie w naszym systemie prawnym nie istnieje prawo precedensu, ale do podstawowych zadań SN należą: rozstrzyganie zagadnień budzących wątpliwości prawne, rozpoznawanie kasacji oraz skarg kasacyjnych, opiniowanie ustaw oraz innych aktów normatywnych. W tym kontekście rozstrzygnięcia SN są wiążące i ubezpieczyciele doskonale zdają sobie z tego sprawę. Problem w tym, że wiedzą także, iż zaledwie ułamek (statystyki mówią o 20%) poszkodowanych, decyduje się na wytoczenie powództwa cywilnego. Tak więc ubezpieczyciel "zarabia" na pozostałych 80% oszukanych. Z tego też powodu niestraszne - dla ubezpieczyciela - jest orzeczenie SN, w którym znalazło się takie oto stwierdzenie: "naprawa pojazdu z użyciem alternatywnych części zamiennych, jest co najwyżej próbą przywrócenia estetyki pojazdu, nie spełnia jednak wymogu przywrócenia do stanu sprzed zdarzenia". Grzesiek, powołujesz się na zdanie rzecznika finansowego, ale zauważ, że jest to tylko zdanie. Co z tego, że jego wnioski oparte są na orzeczeniach SN i potwierdzone zapisami KC. Rzecznik finansowy to praktycznie żadna instytucja, gdyż nie dano mu żadnych uprawnień, z wyjątkiem opiniowania i wnioskowania (np. do KNF o nałożenie kary), z tego też względu jego działalność robi na ubezpieczycielach takie wrażenie, jak postawiony w lesie strach na wróble.
  10. hak64

    Likwidacja szkody z OC sprawcy

    Tak, powstały. Jednak nikt nie zadbał, by stały się wiążącym aktem prawnym, a zawarte w wytycznych sformułowania dają możliwość dowolnej interpretacji treści. Gdyby bowiem określenie "[poszkodowany ma prawo domagać się" zastąpić zwrotem "Ubezpieczyciel ma obowiązek ustalić wartość szkody w oparciu o ceny części oryginalnych, z wyjątkiem (i tu wyliczanka)", to ubezpieczyciel byłby zmuszony udowadniać poszkodowanemu, że się mu nie należy (patrz Art. 6 kc).
  11. hak64

    Likwidacja szkody z OC sprawcy

    Odbijam piłeczkę. Kolego nawet cytowane przez ciebie wytyczne KNF zawierają zwrot "poszkodowany ma prawo domagać się naprawy z użyciem części oryginalnych w przypadku: (tu następuje wyliczanka)". Tak skonstruowany zapis pozwala niestety na dowolną interpretację przepisu, a zatem ubezpieczyciele ustalają wartość szkody w oparciu o zamienniki, a dopiero w sytuacji gdy poszkodowany domaga się, "łaskawie" dokonują korekty, lub też odpisują "kwota wypłaconego odszkodowania może ulec podwyższeniu po okazaniu faktur potwierdzających naprawę z użyciem części oryginalnych". Ten sam zwrot poszkodowany ma prawo, nie oznacza jeszcze, że ubezpieczyciel ma obowiązek i daje podstawę do obrony swoich (ubezpieczycieli) interesów, bowiem w przypadkach nie objętych wyliczanką, wartość szkody zostanie ustalona w oparciu o zamienniki. Jakie to przypadki: - pojazd nie posiada już gwarancji producenta, - nie był dotychczas serwisowany w ASO, - uszkodzone części były już wyeksploatowane (np. korozja), - uszkodzone części nosiły ślady wcześniejszych uszkodzeń, czy niefachowych napraw (np. ujawnienie szpachli na uszkodzonym elemencie) - poszkodowany nie wykazał szczególnego interesu (tu dopiero jest pole do popisu i raczej nie pole, a cały kontynent dowolnej interpretacji owego szczególnego interesu).
  12. hak64

    Likwidacja szkody z OC sprawcy

    Niezupełnie tak. Likwidator szkody ma obowiązek dokonać wyceny, w oparciu o ceny części nowych i oryginalnych tylko przy szkodach likwidowanych z OC. Szkody z AC żądzą się innymi prawami i to nie OWU o tym decydują, a zapisy szczegółowe w umowie AC. Tam zaś znajdziesz wszelakie opcje (za odpowiednią dopłatą) np: naprawa w trybie serwisowym, ochrona zniżek, tylko na oryginalnych częściach, samochód zastępczy na pełny okres naprawy, holowanie pojazdu bez limitu km, czy dodatkowa ochrona szyb, lub wyposażenia. W praktyce zaś - pomimo wykupienia tak rozbudowanej opcji ubezpieczenia - okazuje się, że jest tam gdzieś malutki zapis "dotyczy pojazdów objętych gwarancją producenta", co należy rozumieć, że auto po gwarancji zostanie naprawione z użyciem zamienników. Cytowane prze ciebie opracowanie KNF, to nie dyrektywy, a wytyczne, które niestety nie są aktem prawnym. Co prawda owe wytyczne określają zasady likwidacji szkód i dotyczą właśnie zagadnień ogólnych, ujętych w OWU (czyli szkód z OC), co powinno być - przynajmniej z założenia - respektowane przez ubezpieczycieli. W istocie są jedynie dokumentem pozwalającym skuteczniej dochodzić swoich roszczeń w procesie cywilnym. Stanowią istotny argument dowodzący zasadności roszczenia.
  13. hak64

    Likwidacja szkody z OC sprawcy

    Tej decyzji za ciebie nikt nie podejmie. Podzwoń, popytaj. Najistotniejszą sprawą jest fakt, czy posiadają własny warsztat blacharski i lakiernię (wiele ASO zleca takie naprawy podwykonawcom). Potem zapytaj o samochód zastępczy. Warto też przyjrzeć się umowie z ASO, bo często stosują niebezpieczne klauzule i zapisy w rodzaju "czego nie zapłaci ubezpieczyciel - zapłaci właściciel", mogą stanowić niemiłą niespodziankę. W pkt 1 zawarłeś dwa pytania i co do pierwszego z nich, potwierdzam zdanie radekrp90 (auto zostanie naprawione z AC, a po ustaleniu sprawcy naprawa obciąży jego kieszeń, lub jego ubezpieczyciela. Gorzej z drugim członem pytania, bo samo zgłoszenie szkody z AC powoduje wprowadzenie informacji do bazy danych i pomimo faktu, że w rubryce koszt będzie "0", to sam fakt zaistnienia szkody może spowodować zwyżkę ubezpieczenia w kolejnym roku.
  14. hak64

    Szkoda całkowita

    Ubezpieczyciel wycenił szkodę korzystając z programu (np. Info exspert, z którego korzystają także skarbówki). Wartość pojazdu jest tam średnią wypadkową modelu, rocznika i wyposażenia. Chcąc podwyższyć wartość bazową pojazdu, musiałbyś wykazać, że: - w wycenie nie uwzględniono niektórych elementów wyposażenia, - pojazd został przez ciebie doposażony, - wprowadziłeś modyfikacje (np. wymieniłeś zwykłe fotele na podgrzewane skóry, zmiana zawieszenia na sportowe), - pojazd był tuningowany (optycznie, bądź mechanicznie), - w pojeździe wymieniono istotne podzespoły (wymiana silnika, czy skrzyni biegów). Ubezpieczyciel może domagać się udokumentowania takich wydatków i muszą to być twoje wydatki, a nie poprzedniego właściciela. Co do kosztorysu naprawy, to ubezpieczyciel celowo zastosował oryginalne części zamienne i stawkę rbg stosowaną przez ASO (140 zł), gdyż korzystniejsze dla niego jest orzeczenie szkody całkowitej. Odszkodowanie wypłacane jest jako różnica pomiędzy wartością pojazdu przed zdarzeniem, a wartością wraku Istotnie takie ryzyko istnieje, ale możesz im wtedy odpisać, że ów wzrost wartości został "zjedzony" przez koszt poszukiwania nabywcy, oraz parkowania i zabezpieczenia uszkodzonego pojazdu.
  15. Bo nie rozmawiasz tylko forsujesz jedynie słuszną teorię, bo nie rozwiewasz nasuwających się pytań i wątpliwości, a przedstawione zagrożenia ignorujesz. I tak mam pewną satysfakcję, bo: Przyznajesz, że istnieje ryzyko nieautoryzowanego przejęcia kontroli nad pojazdem (pewnie nawet nad danym obszarem). Zauważasz, że system jest niedoskonały i ewentualna katastrofa może spowodować paraliż komunikacyjny, ale uwagę, że brak możliwości ewakuacji ludności może rozmiary katastrofy znacznie pogłębić, masz w głębokim poważaniu. Utwierdzasz mnie tym samym w przekonaniu, że pracujesz nad utopijnym projektem, który skazany jest na porażkę i pozostanie w fazie eksperymentu, bowiem ów projekt zakłada z góry możliwość poświęcenia ludzkiego życia w imię jego ochrony. Prawo co prawda zakłada taką możliwość (okoliczności wyłączające winę /stan wyższej konieczności/), ale mowa tam o okolicznościach, a nie z góry założonym ryzyku.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności