Mam problem z koncesjonerem tym razem marki RENAULT. Zaraz po sprowadzeniu mojego żabojada wykonałem w ASO ALCAR w Olsztynie pełny serwis.Przy przeglądzie wyszły do wymiany sworznie wahacza 4szt (LG,PG,LD,PD) Zgodziłem się na naprawę mimo większego kosztu w ASO. Miało to miejsce 18-02-2015.
31.12.2015 na okresowym przeglądzie diagnosta stwierdził do wymiany 2 dolne sworznie. Mając gwarancję od razu umówiłem się na serwis.
4.01.2016 Po diagnozie serwisu wyszło, że do wymiany są znowu 4 sworznie. Chciałem się od razu umówić na wymianę niestety jest problem z wymianą gwarancyjną, ponieważ do trzeba zgłosić do Warszawy. Na zapytanie kiedy będziemy mogli się umówić, odpowiedź brzmiała jutro...
Po moim codziennym dzwonieniu i codziennej odpowiedzi "jutro" ustaliłem w czym jest problem...
Problem polega na tym, że ostatnio wymieniono mi sworznie a teraz tych samych sworzni nie można wymienić drugi raz w wahaczu (zdarzały się wypadki wypadnięcia sworznia). Trzeba wymienić cały wahacz...
I tu moje pytanie. Firma RENAULT chce mnie obciążyć kosztami za wahacze i koszt śrub minus koszt sworzni...
Co wy na to?? Moim zdaniem skoro wadliwego elementu na gwarancji nie da radę wymienić bez uszkodzenia innego elementu to wymiana powinna odbyć się na koszt gwaranta...
Poprawcie mnie, jeśli się mylę, bo chce troszkę dymu narobić bo nie dość, że zapłaciłem więcej za usługę to jeszcze ktoś tu z kogoś barana chce zrobić...