Skocz do zawartości
mirekm11

Jak wyregulować luz maglownicy

Rekomendowane odpowiedzi

Na kocich łbach, przy małej prędkości i skręconych kołach czułem (nie słyszałem) na kierownicy lekkie uderzenia. Kojarzy mi się to, jak coś takiego, kiedy uderza się w kawałek metalu lekko młotkiem, lekkie ale ostre. Przy jezdzie na wprost nie wyczuwałem żadnych, nawet najmniejszych luzów. Wyregulowałem luz na przekładni kierowniczej, tak jak się to robi, czyli dokręcić śrubę aby był wyczuwalny opór przy ruszaniu kierownicą i popuścić tylko tyle aby lekko chodziła (sama odbijała). Od spodu samochodu jest dostępna śruba regulacyjna z podziałką. W praktyce wyglądało to u mnie tak, że dokręciłem ją jedną ręka na maksa o 4 kreski przez ramię klucza o długości ~5 cm i odkręciłem ostatnio w sumie o 1 kreskę. Teraz jest znacznie lepiej, ale jeszcze coś tam czuję. W międzyczasie jeździłem przez okres ~1 miesiąca ze śrubą odkręconą o pół kreski. Opór na kierownicy z początku był wyczuwalny w miarę upływu czasu zelżał. Uderzeń praktycznie nie wyczuwałem.

 

Teraz moje zasadnicze pytanie: czy można wyregulować luz przekładni na wyczuwalny opór, ale nie za duży i liczyć, że w miarę upływu czasu coś się tam ułoży, dotrze. Czy też jest tak, że jak będę ją dokręcał ileś tam razy, za każdym razem po pewnym czasie będzie lekko chodziła, to w końcu szlag ją trafi ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako, że pojawił sie sąsiedni temat , jak wyregulowac luz maglownicy, odświeżam swój. Może mi ktoś odpowie na pytanie jak powyżej.

W okresie od ostatniego postu podkręciłem jeszcze śrube regulacji o 3/4 kreski. W tej chwili nie czuje żadnych luzów na kierownicy i wszystko chodzi lekko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niestety nie pomogę ale uważnie obserwuje temat,mam podobne stuki

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirekm11 ,jesli mozesz dokladniej opisac te srube, czyli gdzie ona jest? to prosze,a moze fotka jakas? :vw:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wejdz pod samochód z latarką i spójrz od spodu na maglownicę. Trudno będzie Ci ją przeoczyć. Passat 2002.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcie śrubki, o której mowa. Kręci się razem z podziałką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aby można było dokręcić lub odkręcić tą śrubę z podziałką trzeba wcześniej coś poluzować czy nie trzeba ? bo u mnie średnio 2 razy w roku muszę wymieniać wałek z krzyżakiem pod kierownicą i co dziwne niby nie widać luzu nigdzie ale ja delikatnie coś wyczuwam jednak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podłączam się do tematu.

U mnie też coś przenosi drgania na kierownice, szczeólnie np jak przejeżdżam przez nierówne torowisko. Ojciec czasami jeździ moim autem i on nic nie zauważa, żeby były jakieś luzy.

 

Wkurzyłem się pojechałem na stacje diagnostyczną na sprawdzenie. Gościu sprawdzał i sprawdzał i powiedział. "Panie tu wszystko jest idealnie, co Pan chcesz od tego samochodu" a mnie i tak czasami coś nap........ więc nie wiem czy jestem przewrażliwiony czy może z maglownicą coś się dzieje.

Pozdrawiam,

Jarecki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość darex68

To i ja się dołączę ,u mnie jak stoję i delikatnie ruszę sterem w lewo lub w prawo ,słychać tarcie jakieś ,natomiast jak gwałtownie ruszam kierownicą nic nie słychać .Końcówki drążków wymieniałem 2 m-ce temu.Nie ma żadnych stuków ,tylko to ciche tarcie (zgrzytanie).Może coś z maglownicą??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy kręceniu śrubą z podziałką nic innego nie trzeba poluzować. Jak do tej pory wszystko jest w porządku z moją przekładnią (opis co z nią zrobiłem do tej pory, powyżej). Co do tych luzów, o których się wypowiadamy, to po przestudiowaniu internetu można dojść do wniosku, że ten typ tak ma. Aczkolwiek nie uważam tego za normalne, ponieważ luz powoduje uderzenia i powstawanie większych niż normalnie sił, które mogą przedwcześnie zniszcyć elementy układu kierowniczego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ponieważ luz powoduje uderzenia i powstawanie większych niż normalnie sił, które mogą przedwcześnie zniszcyć elementy układu kierowniczego.

 

Ano własnie!!

Zgadzam się.

Wybaczcie za OT, ale skoro nie wiemy co jest grane to może jest ktoś z Łodzi kto mógłby mnie i koledze Darex68 sprawdzić "jakoś" maglownice "po swojemu" ??

 

Pozdrawiam serdecznie ,

Jarecki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do magla to sprawdzcie jablka w maglu

i 2 sprawa to sprawdzcie czy magiel wam sie nie odkrecil

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
co do magla to sprawdzcie jablka w maglu

i 2 sprawa to sprawdzcie czy magiel wam sie nie odkrecil

 

??????????????????????????????????????????????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jarecki, no taki zdziwiony?

Przerabialem u siebie.

stuki kolo magla.

primo wymienilem drazki z jablkkami ii stuki nadal .........

wpadam znowu na diagnostyke i sluchamy..........

cisza........

jade do qmpla na kanal i diagnoza - wymiana magla...

kumpel odkreca magiel, a tam suprise...

nakretki luzno lataja.......... :P

dokrecil i smiga az milo

 

BTW - dzisiaj na przeglad polecialem i sprawny w 100% :hurra:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem jest tego rodzaju, że lekki luz w tego rodzaju maglownicy, kiedy koła są skręcone, jest czymś normalnym. Byleby nie było luzu przy jeździe na wprost. Ponad to, jak to gdzieś wyczytałem, w passacie jest takie rozwiązanie przedniego zawieszenia, że obciążenia tam występujące są w większym stopniu przenoszone na maglownicę niż w innych samochodach (cokolwiek to znaczy). To by tłumaczyło co mnie nurtuje, jak to opisałem powyżej w tym wątku. Oczywiście pierwotna przyczyna może leżeć w jakimś małym luzie w zawieszeniu, którego nie stwierdzam, zwłaszcza, że teraz wszystko jest w jak najlepszym porządku. Moje szukanie dziury w całym lub jak to określił Jarecki „a mnie i tak czasami coś nap........ więc nie wiem czy jestem przewrażliwiony czy może z maglownicą coś się dzieje” wzięło się stąd, że zadałem sobie pytanie: dlaczego niektóre maglownice w passatach tak padają, w sumie po niewielkim przebiegu, i może ta opisana przeze mnie nieprawidłowość (lekki luz na skręconych kołach), jeżeli nie zostanie w porę zlikwidowana, doprowadzi do uszkodzenia maglownicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w końcu zakupiłem jakiś magiel z rocznika 2003 zregenerowałem ją i założyłem wraz z nowymi końcówkami i w końcu ustały stuki i czuć teraz wyraźnie, że wszystko sztywniej się trzyma tylko ciekawe na jak długo? Oby jak najdłużej..

 

No i minęło około 13000km ( 1rok ) jak zrobiłem na regenerowanej maglownicy i znowu dostała luzów. To już drugi mój magiel jaki regenerowałem. Pierwszy był przy golf 3 i też wytrzymał nie więcej niż rok. Co prawda żaden magiel nie przeciekał ale nawet na niewielkich dołkach stuka (co jest bardzo wkurzające) i nic nie pomaga regulacja śrubą "z podziałką". Tak wiec już chyba nie założę magla regenerowanego, będę szukał używki, oryginał w dobrym stanie lub kupię w Inter Cars tą regenerowana przez TRW (może pochodzi dłużej)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie nie stety pada maglownica ,ponieważ mam całe zawieszenie rozłożone i ruszam samą maglownicą i wyczuwam jak i widać delikatnie jak bije lewa wysuwająca się strona maglownicy.Czy jestem w stanie wymienić "gniazdo" lewej strony ? Śróbą do regulacji luzów kręciłem ,ale tylko kierownica ciężej chodzi a luz jest identyczny.

 

Druga sprawa,ponieważ nie potrafie znaleśc tego wątku :( Mam pasia 1998r. Czy podejdzie bez przeróbek jakieś inne całe ,kompletne zawieszenie z nowszego modelu,które jest lepiej dopracowane ??Zastanawiam się nad wymianą wszystkiego , bo w sumie mam 4 wachacze do wymiany....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co mi opowiadali goście od regeneracji i nie tylko to nie da się zrobić tylko "gniazda" lewego czy prawego bo i tak trzeba rozebrac magiel jak do kompletnej regeneracji więc zostaje zrobić ją całą lub kupić używkę w dobrym stanie która pasuje też z nowszego modelu (ja tak mam).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie przypomniałem sobie ten temat i z nudów informuję, może komuś się przyda, że po tym co zrobiłem, jak wyżej, wszystko jest teraz w jak najlepszym porządku, żadnych luzów. Kierownica chodzi teraz bardzo, bardzo lekko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Muszę się podłączyć pod temat. Opisze w miarę dokładnie problem. U mnie stwierdzam. że mam problem z maglownicą, bo tak mi powiedział mechanik, zresztą polecany na forum - Pan Darek z Roda Auto. Byłem 02 listopada i wymieniałem amorki z przodu, drążek kierowniczy z końcówką z prawej strony. Od kilkunastu dni .... dochodziło mnie podczas jazdy (na wprost) po wybojach wyraźne pukanie...jakby grzechotanie i przenosiło drgania delikatnie na kierownicę. Wiedząc po niedawnej wizycie u Pana Darka że mam do wymiany amortyzatory i wspomniany drążek zwalałem wszystko na to. Po wymianie tych elementów mechanik stwierdził, że przy ruszaniu kołem widoczny jest luz ...drążka od maglownicy i że prawdopodobnie poluzowane są śruby maglownicy. Niestety było bardzo późno...brak miejsca itp. a niestety nie dało się wyjąć akumulatora, bo podszybia pan Darek nie chciał demontować... to przy uniesionym boku akumulatora dokręcił luźną faktycznie śrubę maglownicy...niestety dostęp miał bardzo marny. Wyjechałem zadowolony że wszystkie problemy znikną. Dojechałem do domku... wszystko cichutko bez stuków itp. Taki zadowolony byłem do czasu gdy dzisiaj przejechałem sie po kocich łbach na ul. Emilii Plater.... bo już po zjechaniu z niej na każdej nierówności ...znowu to grzechotanie :mur: . jestem wściekły i załamany. Powiedzcie, bo wiem że wielu z Was to "fachowcy" od Pasków... skąd do ch...ry te stuki??? Czy to, że mechanik nie mógł dobrze dokręcić mogło ponownie spowodowaść poluzowanie?? Czy dokręcenie tej jednej śruby (są jeszcze inne podobno) to za mało??? Czy może to jeszcze inny problem??? Poradźcie coś...PROSZĘ !! :vw: Z góry dziękuję za zainteresowanie problemem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności