Skocz do zawartości
ArturrO

Chłodzenie - przegrzewa się na mrozie :(

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Podobno jak jest zima to musi być zimno... :) ale do rzeczy. Dziwny objaw mi się pojawił. Wczoraj mróz wiadomo jaki

samochód odpalił nawet bez problemów ale pojawił się problem z chłodzeniem. Po przejechaniu kilku kilometrów temperatura silnika dużo ponad normę a z nawiewów powietrze jak z dobrze nabitej klimy :P Chłodnica cała zimna

górny przewód gorący aż do samego przyłącza chłodnicy. Dolny na chłodnicy też zimny. Postałem chwilę chłodnica zrobiła się ciepła na górze potem na dole i pojawiło się ciepłe powietrze w nawiewach. Wpadłem na pomysł, że to może płyn gdzieś przymarzł w lato dolało się trochę wody a wymieniałem go już nie wiem kiedy. Zalałem nowy płyn

weszło prawie 6l wiec zapewne większość. Odpaliłem przegoniłem go zagrzałem coby się odpowietrzył wszystko było OK. Dzisiaj z rana ta sama sytuacja :(

Teraz pytanie czy to może być problem z termostatem? Wymieniałem go przed zeszłą zimą i nie miałem przez cały ten czas najmniejszych problemów. Ewentualnie czy może to być kwestia zapchanej chłodnicy która gdzieś w jakimś wąskim punkcie mimo wszystko przymarza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nadmiernie się grzeje, to oprócz zapchanej chłodnicy może być padnięta pompa wody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak nadmiernie się grzeje, to oprócz zapchanej chłodnicy może być padnięta pompa wody.

 

Widzisz tylko kwestia jest taka że problemy pojawiły się w temperaturze około -20. Do tej pory zero problemów ani z ogrzewaniem ani z przegrzewaniem sie silnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ewentualnie termostat może się zacinać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To ewentualnie termostat może się zacinać.
Dokładnie może łapać termostat, niskie temperatury temu sprzyjają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To ewentualnie termostat może się zacinać.

 

Ja znowu mam "ale" Jak by to byl termostat to by raczej ogrzewanie w kabinie działało. Może cholera jeszcze do tego dojdzie pompa wody? Jest jakis prosty sposób na sprawdzenie poprawności jej działania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro zaczyna ci nadmiernie grzać płyn a nie ma ogrzewania, to winą za to jest klapka sterująca nawiewem, która zadziała (po pewnym czasie, jak się nagrzeje auto) - gdzie być może przymarza (zawiesza się w pozycji "zamknięte").

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Danek, klapka sterująca nawiewem w kabinie nie spowoduje nadmiernego grzania auta ;)

Odpowietrzony dobrze po wymianie płynu? Teoretycznie jak tyle jeździłeś to już powinien ale miałem przypadek gdzie korek powietrza robił takie cyrki, po nagrzaniu przepychał go dalej i ciecz krążyła w całym układzie.

Co do pompy wody-zapal go, odkręć korek i zobacz jak leci z przelewowego, powinno zdrowo "ciurkać" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pompie wody to oprócz łożyska i uszczelnienia to się nie ma co popsuć. Czyli albo jest luz na ośce lub łożysko się zaciera i jest duży opór w kręceniu. Sprawdź czy czasem pasek się nie ślizga. Czasami tego nie słychać ani nie czuć.

Skoro zaczyna ci nadmiernie grzać płyn a nie ma ogrzewania, to winą za to jest klapka sterująca nawiewem, która zadziała (po pewnym czasie, jak się nagrzeje auto) - gdzie być może przymarza (zawiesza się w pozycji "zamknięte").

Małoprawdopodobne. Skoro grzało i nic nie kręcił(wątpię aby ktoś przy takich mrozach ustawiał zimny nadmuch) to klapka sama się nie przesunie w inną pozycję.

edit: o święty mnie ubiegł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Danek, klapka sterująca nawiewem w kabinie nie spowoduje nadmiernego grzania auta ;)

W tym akurat kontekście, chodziło mi o przyczynę braku ogrzewania kabiny a nie grzania się przez to silnika :bry2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

To może podepnę się pod temat.

Do mrozów wszystko śmigało. Jak złapały mrozy to pękła mi nagrzewnica (para wodna z nawiewów i kałuża pod samochodem). Wtedy w zbiorniczku płyn ostro sobie krążył. Wypiąłem nagrzewnicę i zastąpiłem ją kolankiem. W środku zimno ale przynajmniej da się jeździć.

Teraz silnik nagrzewa się o wiele szybciej niż przedtem (brak nagrzewnicy) i po 15 km zaczyna się przegrzewać. Górny wąż chłodnicy gorący przy silniku i coraz chłodniejszy w stronę chłodnicy, dolny zimny. Czyli termostat zaciął się w pozycji zamkniętej.

Na gorącym silniku przy odkręceniu korka od zbiorniczka jest tam duże ciśnienie, takie że przed całkowitym odkręceniem gorący płyn tryska spod korka pod ciśnieniem. Po odkręceniu korka nie widać ruchu płyny lub ledwo kropelkuje - czyli pompa wody padła.

i na domiar złego chłodnica w rogu zaczęła przeciekać - za duże ciśnienie w układzie?

W oleju masła nie ma, w zbiorniczku z płynem brak bąbelków powietrza - uszczelka pod głowicą cała.

Więc o co chodzi? Gdzie szukać przyczyny? Nagrzewnicę, pompę, termostat i korek pojemniczka z płynem wymienię.

Ale czy to wystarczy i po prostu wszystko padło przy -20 stopniach czy jest jakiś powód że układ chłodniczy mi umarł?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale nam się zima daje we znaki od tygodnia wałkujemy te tematy :haha i chyba większość b3 na forum w tym sezonie dostała już nowy termostat :lol kolego po kolei... odpalałeś i trzymałeś na biegu jałowym aż się płyn rozgrzeje? jeśli nie to prosty test: odpalamy auto na biegu jałowym czekamy aż silnik się rozgrzeje do temperatury pracy 90 - 95 stopni i sprawdzamy górny wąż chłodnicy i dolny gdy różnica temperatur jest znaczna tj. górny wąż gorący dolny zimny - termostat, później sprawdzamy węże nagrzewnicy jeśli są oba gorące to możemy ewentualnie sprawdzić czy w ogóle nagrzewnica jest ciepła jeśli nie jest to podobno w niektórych autach były montowane przed nagrzewnicą zawory coś takiego jak drugi termostat ja osobiście się nie spotkałem z takowym ale podobno były i wtedy wystarczy takiego delikwenta wywalić i nagrzewnica hula ;)... jeśli chodzi o pompę to kolega Saint dobrze to wytłumaczył

Co do pompy wody-zapal go, odkręć korek i zobacz jak leci z przelewowego, powinno zdrowo "ciurkać"
jeśli byś miał kogoś kto posiada urządzenie pomiarowe do sprawdzania ciśnienia w układzie chłodzenia to można by się pokusić o sprawdzenie ciśnienia powinno ono wynosić mniej więcej 0.10MPa pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nagrzewnicę, pompę, termostat i korek pojemniczka z płynem wymienię.

Ale czy to wystarczy?

zostaje ci już tylko chłodnica i silnik:p
po prostu wszystko padło przy -20 stopniach czy jest jakiś powód że układ chłodniczy mi umarł?
czyżby za "rzadki" płyn chłodniczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
za duże ciśnienie w układzie?
jeśli w zbiorniczku wyrównawczym płynu jest za dużo to siłą rzeczy ciśnienie też się zwiększa (rozszerzalność temperaturowa cieczy) za odpowiednie utrzymanie ciśnienia w układzie odpowiedzialny jest korek zbiorniczka wyrównawczego który "wypuszcza" nadmierne ciśnienie z układu...
Po odkręceniu korka nie widać ruchu płyny lub ledwo kropelkuje
sprawdź czy wężyk przelewowy jest drożny...
chłodnica w rogu zaczęła przeciekać
w którym rogu? jeśli to w okolicach włącznika termicznego sprawdź jego dokręcenie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czyżby za "rzadki" płyn chłodniczy
niektóre płyny aby były odporne na działanie wysokich mrozów wymagają wymieszania z wodą... może ktoś sobie nalał sam "koncentrat"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalany płyn był koloru zielonego, nie wiem co to było, ale w zbiorniczku przy -20 się nie ścięło.

Miałem wymienić płyn przed zimą ale długo było ciepło i jakoś nie zdążyłem.

Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić zasadę działania korka zbiorniczka, który ma się otwierać i upuszczać ciśnienie?

Oglądałem go dokładnie, w środku jest jakiś wkład, ale nigdzie nie ma wyjścia na zewnątrz. Ma to jakiś związek z kołnierzem wokół którego zakręcony jest ten korek?

Z tego co pamiętam to oryginalny był czarny i miał otworek, a ten jest niebieski i otworka już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić zasadę działania korka zbiorniczka, który ma się otwierać i upuszczać ciśnienie?
kolego korka nie rozbierzesz a przyglądać mu się po prost nie ma sensu.. dlaczego? a no dlatego że korek jest zbudowany z zaworu nadciśnieniowego to jest właśnie ten wkład jego prawidłowe działanie można sprawdzić jedynie na urządzeniu pomiarowy które wytwarza nadciśnienie zawór powinien się otworzyć przy ciśnieniu 0.09MPa i 0.115MPa... chyba że istnieją jakieś domowe sposoby ale nie wiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zbiorniczku przy -20 się nie ścięło
termostat jest wiele niżej a temp przy gruncie jest ta zwyczaj jeszcze niższa niż pokazuje termometr... nauczka dla nas wszystkich nie na darmo naklejają na opakowania informacje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę go rozbierać, ani testować. Po prostu interesuje mnie gdzie jest ujście tego nadciśnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam ja obstawiam na termostat do wymiany objawy sa własnie takie ze nie ma ciepła w kabinie natomiast silnik sie grzeje i w dodatku lubi tesz wywalic płyn ze zbiorniczka wyrównawczego. wymien na jakis dobry termostat i go odpowietrz po problemie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności