Skocz do zawartości
Andrewk28

CASTROL EDGE 5w30 a CASTROL EDGE 5w30 LONG LIFE

Rekomendowane odpowiedzi

Ale co? Pustynia? Syberia? Jeśli jeździmy tylko po mieście to komputer uwzględni to przy ustalaniu serwisu, więc co u nas jest takiego niezwykłego?

 

nie pustynia, syberia a częsta jazda w mieście, w korkach etc....

 

---------- Post added at 20:16 ---------- Previous post was at 20:06 ----------

 

to komputer uwzględni to przy ustalaniu serwisu, więc co u nas jest takiego niezwykłego?

 

ano myślę to, że nie można do końca ufać tej elektronice. Trzeba także kierować się swoim rozumem i np. trochę szybciej robić wymiany oleju i filtru

 

no równiez znam przypadek wymiany oleju w hondzie civic po ...78tyś km. Autem jeżdziła od początku kobietka nie mająca zielonego pojęcia co robi.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ano myślę to, że nie można do końca ufać tej elektronice. Trzeba także kierować się swoim rozumem i np. trochę szybciej robić wymiany oleju i filtru

To po co ta cała elektronika jest? Tylko po to, żeby w najmniej oczekiwanym momencie wprawić samochód w tryb serwisowy?

Otóż (to jest moje subiektywne zdanie) jaki cel miałby w tym producent, żeby upchać w jednym samochodzie tyle sensorów, czujników, sond, a do tego jeszcze komputery, moduły, kilometry przewodów, cuda na kiju?

Żeby być na "czasie", bo przecież teraz nawet lodówka potrafi się łączyć z internetem? Otóż nie. One chyba tam są po to aby spełniać konkretną rolę.

Więc nie zgodzę, się ze stwierdzeniem, że trzeba wiedzieć samemu kiedy wymieniać olej, bo ta elektronika, to tylko pod maską dobre wrażenie robi.

Mus, to wymieniać olej co 15 tyś km i basta. Ale dlaczego?

Przecież producent wyraźnie w książce serwisowej pisze, że wymiana należy się co 30 tys, a dodatkowo komputer stale czuwa nad parametrami silnika (obroty, ciśnienia, temperatury, przeciążenia i nie wiadomo nad czym jeszcze) i odpowiednio (raczej w dół) koryguje tą wartość.

Czy co 15 tyś wymieniać olej ma żona prezesa, która samochodem jeździ raz w tygodniu na zakupy do pobliskiego hipermarketu i ten dystans zrobi za trzy lata?

Czy syn prezesa, który na 18-te urodziny dostał nowego Passata i teraz z kumplami po lekcjach się nim wozi i już wie, że 170 kucyków pod maską to zdecydowanie za mało, bo od świateł do świateł, to czasami go ktoś "weźmie" też powinien co 15 tyś olej wymieniać?

A może poczciwy Władziu - ulubiony pracownik prezesa - jeżdżący co drugi dzień z Katowic do Wrocławia i z powrotem A4 z prędkością 140 km/h na tempomacie też powinien co 15 tyś olej wymieniać raz na trzy miesiące?

Czy możesz mi napisać "kierując się swoim rozumem" i nie zwracając uwagi na elektronikę, której przecież "nie można ufać" kiedy ta trójka powinna olej wymieniać?

Poza tym nie potrafię znaleźć zysku producenta samochodów na tym, że zaleci wymianę dwa razy rzadziej niż podobnym silnikom, ale produkowanym kilka lat wcześniej. Przecież na tym, to tylko straty mogą być. Po pierwsze, to ASO na wymianie oleju dwa razy mniej zarobi, po drugie części się szybciej na wypracowanym oleju zużyją - i później trąbią wszyscy na prawo i lewo, że VW be..., że takich samochodów jak golfy z lat 90-tych, to oni już nie potrafią produkować (o czym już kilka razy się przekonałem). Jest to niekończący się temat rzeka...

Edytowane przez servee79

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To po co ta cała elektronika jest? Tylko po to, żeby w najmniej oczekiwanym momencie wprawić samochód w tryb serwisowy?

 

do wszystkiego trzeba mieć odpowiedni dystans...

 

Więc nie zgodzę, się ze stwierdzeniem, że trzeba wiedzieć samemu kiedy wymieniać olej, bo ta elektronika, to tylko pod maską dobre wrażenie robi.

 

nie że trzeba wiedziećsamemu - po prostu piszę dla własnego spokoju i ew. przyszłych niepotrzebnych wydatków...

Przecież producent wyraźnie w książce serwisowej pisze, że wymiana należy się co 30 tys,

 

no taa, tylko dlaczego ja auto kupiłem w serwisie niemieckim i mam serwis ustawiony co 15tyś km?, czyli jest różnie... a w

Czy co 15 tyś wymieniać olej ma żona prezesa, która samochodem jeździ raz w tygodniu na zakupy do pobliskiego hipermarketu i ten dystans zrobi za trzy lata?
książce pisze owszem - i 30tyś km

 

albo km albo czas - to juz inna bajka

Czy syn prezesa, który na 18-te urodziny dostał nowego Passata i teraz z kumplami po lekcjach się nim wozi i już wie, że 170 kucyków pod maską to zdecydowanie za mało, bo od świateł do świateł, to czasami go ktoś "weźmie" też powinien co 15 tyś olej wymieniać?

A może poczciwy Władziu - ulubiony pracownik prezesa - jeżdżący co drugi dzień z Katowic do Wrocławia i z powrotem A4 z prędkością 140 km/h na tempomacie też powinien co 15 tyś olej wymieniać raz na trzy miesiące?

szkoda Ci pieniędzy na olej? - trzeba było sobie kupić starego golfa...

a poza tym pisałem - znasz dokładnie historię swego auta?, kto i jak jeżdził, ile ma tego przebiegu ietc... ?

Poza tym nie potrafię znaleźć zysku producenta samochodów na tym, że zaleci wymianę dwa razy rzadziej niż podobnym silnikom, ale produkowanym kilka lat wcześniej. Przecież na tym, to tylko straty mogą być. Po pierwsze, to ASO na wymianie oleju dwa razy mniej zarobi, po drugie części się szybciej na wypracowanym oleju zużyją - i później trąbią wszyscy na prawo i lewo, że VW be...,

 

no taaak, po prostu kupisz szybciej drugiego VW - i tu zysk

 

 

oczywiście - to są pewne "skrajności" - ale ja napisałem - że lepiej wymieniać co 15 - a nie że koniecznie - to decyzja każdego kierowcy - każdy robi jak chce

 

Tak sie składa, że materiały pędne i smary - to moja dziedzina, konczyłem studia w tej materii, zjeżdziłem kilkanascie aut, pokonałem ponad 600 tyś km - i to są moje doświadczenia i w dobrej wierze to pisze, bron boże - nikomu tego nie narzucam

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no taaak, po prostu kupisz szybciej drugiego VW - i tu zysk

Pewny jesteś?

Poza tym chciałem zwrócić uwagę na fakt, że ta elektronika jest po to, żeby nam pomagać, a nie wprowadzać nas w błąd. Tu nie chodzi o to, czy "szkoda" pieniędzy na olej, tylko o zalecenia producenta. To on wydał miliony € na badania i doszedł do wniosku, że tak jest optymalnie (wg wskazań komputera, którym sterują algorytmy będące owocem tych badań).

Jeżeli producent samochodu sugeruje taką właśnie częstotliwość wymiany oleju, dodatkowo producent oleju deklaruje, że jego produkt jest typu LongLife i gwarantuje zachowanie parametrów przy wydłużonym przebiegu, to dlaczego nie jeden za wszelką cenę próbuje udowodnić, że Ci producenci nie mają racji?

Wymiany częstsze niż zaleca to producent nie są niczym złym, a i cenowo jest to przystępne, jednak czy to bardziej wpływa na wydłużenie żywotności podzespołów, czy może raczej na spokojniejszy sen?

O tym pierwszym przekonać się można po wielu latach, a o drugim już najbliższej nocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak do tej pory - ja spokojnie śpię i jeżdżę kupę km bez żadnych problemów.

 

Jeśli technika jest aż tak zaawansowana i bezproblemowa w użytkowaniu auta - skąd problemy z pompami oleju, dwumasami, DPF-ami i kupę innymi rzeczami? - nic nie jest doskonałe a ja staram się eksploatować auto i robić wszelkie wymiany by problemy jak wyżej napisałem zminimalizować.

Wracając do polskich warunków - wiesz ile zależy od polskiego paliwa, jego jakości i wpływu na podzespoły silnika?, dobrze wiesz o tym i również dlatego trzeba sie nad tym zastanowić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no taa, tylko dlaczego ja auto kupiłem w serwisie niemieckim i mam serwis ustawiony co 15tyś km?, czyli jest różnie

A olej na pewno masz LL? Bo przy tak ustawionym serwisie to raczej w Niemczech nie leją LL. Mój w Niemczech miał olej LL i serwis ustawiony na LL. Temat tych przeglądów był już poruszany tutaj, ale mam pytanie jeżeli fabryka ustawiła serwis na 15k km i zalała olejem NIE LL, to nie lepiej jeżeli samochód jeździ na LL i wymiana jest (jak wskazuje np. mój komputer) ok 22k km? Chyba te klasy olejów się czymś różnią oprócz ceny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w pełni zgadzam sie z kolegą "Pablo-MK"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli technika jest aż tak zaawansowana i bezproblemowa w użytkowaniu auta - skąd problemy z pompami oleju, dwumasami, DPF-ami i kupę innymi rzeczami?

Niedopracowana, źle zaprojektowana część. Zdarza się w każdej maszynie, nawet w kombajnie. Czasem są akcje serwisowe, czasem są to choroby wieku dziecięcego, które potem kosztują co drugiego właściciela danego modelu. Samochody są coraz bardziej skomplikowane i nigdy już nie będzie tak, że się nie będą psuć. Nawet japońcy już przestali takie robić.

Tylko co ma do tego olej. Nawet jakby ktoś go wymieniał co jeden tysiąc km nie uchroni Cię od awarii jak będzie miał w silniku zawodny element.

Każdy robi jak uważa, częstsza wymiana nie jest zła, ale coraz większa ilość producentów odchodzi od tego modelu i wydłuża okresy międzyprzeglądowe. Ja myślę, że tak po 150k kilometrów faktycznie można przejść na częstszą wymianę, wiadomo, że kondycja silnika będzie inna niż po wyjeździe z fabryki, ale wcześniej, jak ktoś ma nowe auto to imho nie ma sensu.

Edytowane przez genesis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Pablo-MK masz 100% racji. Co do techniki w pasku, nie wierzyłbym tak do końca temu, co producent pisze. Czy ktoś z Was ma dowód na to, że czujnik lepkości oleju działa? to jest tak, jak wymieniają gościowi olej przy zaświeconym serwisie olejowym i mówią, że serwis zgaśnie sam. BZDURA..... sam byłem tego świadkiem. wymienili, kazali jeździć i (że samo zgaśnie).... nie gasło. dopiero podpięcie pod VAG umożliwiło jego skasowanie. Także nie mówcie proszę, że elektronika jest cudowna. Raczej kierował bym się tutaj wiedzą i zdrowym rozsądkiem.

pytanie nr 1 - co dzieje się z olejem po przejechani 20tkm? Czy zastanawialiście się nad tym? Czy dotknęliście taki olej? Nowy i przepracowany? Nie ma już swoich właściwości. i koniec. mówimy tu o jeździe w warunkach POLSKA. czyli częste odpalanie auta, jazda na niedogrzanym silniku i gaszenie (np), lub przejechanie małych dystansów. Taki olej jest jak woda. nie ma właściwości smarnych. brak lepkości Kinematyka i dynamika poszły do Bani. To są fakty. nie piszę tego, bo gdzieś słyszałem.

pytanie nr 2 - dlaczego dolewasz olej do swojego motoru? Bo stracił właściwości i dostaje się do komory spalania (różną drogą, ale nie o tym mowa). Ktoś twierdzi, że bierze mu olej i na 30tkm dolał....3 litry. po co? wymień max po 15 tkm i nie weźmie. Z drugiej strony, jeżeli non-stop dolewają oleju, i mają ustawiony LL, to dlaczego przed 30tkm zaświeca się serwis olejowy? przecież ciągłe dolewanie oleju wydłuża jego żywotność - to jest to, co twierdzicie, że są dobre oleje i tp. w związku z powyższym gość dolewa i ma ciągle nowy olej - więc serwis nie powinien się zaświecić!. i gdzie jest tu czujnik lepkości? nie zadziałał?

Nie tędy droga.

pytanie nr 3- co to są za liczby? 5W-30? sprawdźcie. potem debatujmy. a wszystko opiera się na lepkościach kinematycznych i dynamicznych w obniżonych i podwyższonych temperaturach pracy silnika. i tu jest sedno.

do tego dochodzi temat drugi PD, DPF i klasy odpowiednio (np 507 00).

dlaczego? bo przedostanie się oleju o błędnej klasie do DPF - zabije go.

 

dlatego popieram wymianę max co 15tkm. Ja wymieniam co 10000. 3 razy w roku. Jeżeli stać mnie na auto jakim jeżdżę, stać mnie też na olej. jeżeli to się zmieni, kupię sobie 126p i zaleję selektolem.

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Goniu

Podpisuje sie pod Twoja wypowiedzia czesciowo. Co do wymian oleju LL to standartowo proponuje wymiane co 20tkm jesli ktos robi dluzsze trasy i co 15tkm na krotkich odcinkach i panowie zwracajcie uwage czy macie DPF w autku to naprawde wazne przy tym jaki olej lejecie. Handluje olejami i wymieniam tak ze z praktyki wiem ze moj typ sie doskonale sprawdza.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy możecie mi podpowiedzieć jak po opakowaniu odróżnić olej LL od zwykłego?

Jaki jest olej z aukcji...

 

http://allegro.pl/show_item.php?item=1306293185

 

Jutro mam pierwszą w tym aucie wymianę oleju (mam DPF).

W książce serwisowej wyczytałem, że w DE lano LL, ale wymiany co 15kkm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olej z aukcji to LL jesli masz pytania odnosnie olejow pisz na PV.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc.

 

A jak jest z dolewaniem oleju miedzy wymianami w b6 140konnym?

Lyka troche?

 

dzieki i pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też chętnie dołączę się do dyskusji:

 

W 100% zgadzam się z servee79: producent samochodów wydaje ciężkie pieniądze na badania, zatrudnia wysokiej klasy specjalistów raczej nie po to żeby jego samochody psuły się prawda? Czyli jeżeli producent coś zaleca, to dlaczego się tego nie trzymać?

 

Nie chcę urazić nikogo z dyskutujących, ale gadki typu "zrobiłem dyplom z tematu olejów samochodowych", "przejechałem 2 miliony kilometrów" wcale nie świadczą o tym że ktoś się zna na temacie (każdy może przeczytać w internecie dowolnie dużo, co nie znaczy że wszystko zrozumie...). Bardziej fachowy jest tak czy inaczej dział konstrukcyjny producenta!

 

Czy nie lepiej ułatwiać sobie życie, niż komplikować?

bonito

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy jest duza roznica w cenie LL a zwyklego oleju??

jesli jezdze autem glownie po zakorkowanym miescie, komputer wola mnie na serwis po 20 tys.

Czu jest sens lania LL i "oszczedzania" 5 tys km??

czy kwotowo wyjdzie to taniej??

pytam bo jestem nowym uzytkownikiem i pierwszy raz bede zmienial olej.

 

no i ciekawe jak sobie z tematem radza berlinscy kierowcy??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czy jest duza roznica w cenie LL a zwyklego oleju??

Czy nie za wiele wymagasz od tego forum? Przecież to są elementarne informacje, które możesz znaleźć w pół minuty w internecie, a jeśli nie jesteś w stanie określić jakich olejów szukać, to dzwonisz do pierwszego lepszego punktu wymiany olejów samochodowych i tam w ciągu następnej minuty wszystkiego się dowiesz - co jak i za ile. Żebyś nie pisał, że jestem niedobry, to informuję, że w mojej okolicy CASTROL SLX 5W-30 LongLife III kosztuje ok. 70 zł, a CASTROL 5W-30 EDGE ok. 40 zł. Oczywiście to nie są jedyne oleje jakie można lać. Ja piszę o takich, których ja używam , a SLX dodatkowo zalewają w ASO VW.

 

jesli jezdze autem glownie po zakorkowanym miescie, komputer wola mnie na serwis po 20 tys.

Czu jest sens lania LL i "oszczedzania" 5 tys km??

Zawsze jeśli robi się krótkie odcinki, szczególnie w korkach, to okres między przeglądami się skróci z 30 do np. 20 tyś. km jak w Twoim przypadku - nie ma tu nic nadzwyczajnego. Przy czym ważne, abyś po 20 kkm nie zwlekał z wymianą. Lepiej wymienić olej za wcześnie, niż za późno.

Wg mnie algorytm, który wylicza odległość do następnej wymiany oleju ma w swoich założeniach jazdę na oleju typu LL - tylko w takim przypadku możesz sugerować się wskazaniami komputera.

Jakiś czas temu napisałem do pomocy technicznej CASTROLA w sprawie zamiennika SLX i w odpowiedzi dostałem, że 5W-30 EDGE jest pełnowartościowym zamiennikiem do przeglądów typu LongLife. Sam nie wiem co o tym myśleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5W-30 EDGE jest pełnowartościowym zamiennikiem do przeglądów typu LongLife. Sam nie wiem co o tym myśleć.

No bo tak jest. Zwykle pisze na opakowaniu tak: 5w-30 Edge for service longlife VW, BMW, MB. Jeśli brakuje słowa longlife to stosujemy co 15kkm. Zauważ, że nie ma Castrola SLX w opakowaniach 4 lub 5 litrów. To marka stworzona dla ASO, niczym raczej się to nie różni od edge. Są tylko opakowania litrowe na dolewkę i pewno też beczki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za edge 5w30 LL płaciłem tydzień temu na alle jakieś 130,-

O ile tańszy może więc być ten bez LL...?!?

Chyba nawet szukać nie warto...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

faktycznie zwracam honor. nie sprawdzilem a w salonie mi powiedzieli okolo 350-400zł za sam olej wiec myslalem ze moze faktycznie byc roznica w cenie. A teraz widze, ze cena jest bardzo podobna.

sorki za zamieszanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli mogę wam coś polecić to polecam wam ten olej od tego sprzedawcy, 3-cia wymiana i super jestem zadowolony. I cena przystępna.

 

http://allegro.pl/castrol-edge-5w30-longlife-2-3-5l-niemiecki-i1304451552.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności