Skocz do zawartości
MAXIMUS1207

Jak negocjujecie z policją, gdy daliście się złapać (unikanie mandatu).

Rekomendowane odpowiedzi

sirus25,

jackdob,

Jestescie idealistami.Chwała,ze tacy ludzie jeszcze sa ale ...jestescie w mniejszosci.Materializm dominuje.Jesli ktos ma mozliwosc poniesienia mniejszej kary pienieznej to malo kto temu nie ulegnie.

sirus25, co spowodowałoby ze "wyciagnałbys reke".Moze placz głodnej dwojki twoich dzieci?Moze odchodzaca zona,ktora nie moze tak juz dłuzej zyc?Gdzie byłaby ta granica?Nie odnos tego tylko do siebie.To tyczy sie kazdego z nas.

Poza czernia i biela sa tez szarosci.Jesli twoj kolega nie dostanie godnej wyplaty lub w reke mozliwe, ze przyjmie prezent za "sprzedanie "ciebie lub informacji waznych np:dla resortu.Co w takim przypadku jest mniejszym złem?

Moze kiedys porozmawiamy sobie na jakims spocie/zlocie przy :zdrowko: i ognisku ? :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość sirus25
sirus25,

jackdob,

Jestescie idealistami.Chwała,ze tacy ludzie jeszcze sa ale ...jestescie w mniejszosci.Materializm dominuje.Jesli ktos ma mozliwosc poniesienia mniejszej kary pienieznej to malo kto temu nie ulegnie.:

 

Idalistami - zapewne jesteśmy. Natomiast nie zgodzę się z Twoją wypowiedzią, że jesteśmy w mniejszości. Poprostu ci policjanci, którzy biorą łapówki (a pewnie jest ich sporo) robią złą reklamę "firmie". Wystarczy że bierze jedan na 20 czy 30 to i tak nie mówi się na głos o tych uczciwych tylko o tych którzy przyjmują korzyści majątkowe. Powstaje w ten sposób błędne postrzeganie całości. Sam sobie odpowiedz - czy kiedykolwiek usłyszałeś propozycję korupcyjną od f-sza "patrolówki"? Nie sądzę - myślę, że w większości przypadków był to policjant drogówki (może się mylę - to mnie naprostuj ;-) )

 

sirus25, co spowodowałoby ze "wyciagnałbys reke".Moze placz głodnej dwojki twoich dzieci?Moze odchodzaca zona,ktora nie moze tak juz dłuzej zyc?Gdzie byłaby ta granica?

Wiem co chcesz mi powiedzieć - smutne jest to, że urędnik państwowy, którego praca jest narażona na korupcje zarabia takie śmieszne pieniądze. Tak jak już wcześnei napisałem na rękę co miesiąc dostaje ok 1350 zł (pasek z wyplaty dla zainteresowanych - do wglądu ;-) - powiedzmy na najbliższym spocie na którym będę )

Ktos kiedyś zapytał mnie z czego wynika korupcja w szeregach Policji. Odpowiadam:

mieszkanie - 300 zł

prąd 80 zł

paliwo 200

studia (moje - w końcu mamy podnosić swoje kwalifikacje ;-) ) 300 zł

telefon+internet - 100 zł

Inne (np. wydatki związane z naprawą samochodu, jego opłaceniem itd.) 100 zł

To daje razem 1080 zł.

Z wypłaty w takim układzie zostaje ok 250 zł i z tego wynika KORUPCJA.

Jak normalna rodzina ma za to kupić jedzenie ubranie, podreczniki dla dziecka, itd?

Gdyby nie pomoc rodziców i teściów - nie wiem jak mógłbym normalnie funkcjonować.

 

To wszystko co napisałem wyżej na pewno nie usprawiedliwia tych, którzy "biorą"

Wychowywany od małego byłem w przeświadczeniu, że kradzież to największe kureswto - dlatego w sytuacji o których piszesz (placzace dzieci, odchodząca żona itd.) należy zastanowić sie co można zmienić. Może pracę? Może żona powinna zacząć pracować? (tu wstaw sobie co chcesz - wszystko zalezy od twojej wyobrażni ;-) )

 

 

 

Nie odnos tego tylko do siebie.To tyczy sie kazdego z nas.

Poza czernia i biela sa tez szarosci.Jesli twoj kolega nie dostanie godnej wyplaty lub w reke mozliwe, ze przyjmie prezent za "sprzedanie "ciebie lub informacji waznych np:dla resortu.Co w takim przypadku jest mniejszym złem?

Moze kiedys porozmawiamy sobie na jakims spocie/zlocie przy :zdrowko: i ognisku ? :ok:

 

W sprawie o której tutaj rozmawiamy są tylko kolory czarny i biały. Nie możesz być trochę uczciwy bądż trochę nieuczciwy ;-)

Mam nadzieję że uda nam sie kiedyś o tym osobiści pogadac - bo to temat rzeka

Pozdrawiam SIRUS25

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość szerszeniak

Ja tam łapówek nie proponuje ale grzeczna rozmową mozna wiele zdziłać ostatnio skończylo sie na pouczeniu ale tez nie nawywijąlem jakoś strasznie :ok:

sporym plusem jest to czym sie zajmuje czyli sprawami związanymi ze strażą pożarną a wiadomo strażak i policjant wspierać sie muszą :hurra:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość simo

To moze tu dorzuce jeszcze raz to pytanie ktore wrzucilem w dziale CB. Byc moze panowie policjanci sie wypowiedza tez na ten temat. A mianowicie chodzi o kierowcow zatrzymanych za przekroczenie predkosci, ktorzy w swych autach posiadaja CB. Czy taki od razu dostaje mandacik z gornej polki? Czy moze to czy ma CB czy nie nie ma dla was znaczenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja tam łapówek nie proponuje ale grzeczna rozmową mozna wiele zdziłać ostatnio skończylo sie na pouczeniu

U mnie ostatnim razem skończyło się na 100zł i 4 punktach. Pusta, sucha, równa droga długości ok 1,5km poza terenem zabudownym, słoneczna pogoda, wszystko bajka. Oprócz tych dwóch wąsów z radarem, twierdzących, że gdzieś wcześniej było ograniczenie do 50km/h a mi pokazało 77km/h - prędkość jak na warunki panujące na drodze wręcz kosmiczna... Żadne tłumaczenia nie pomogły.

 

Ktos kiedyś zapytał mnie z czego wynika korupcja w szeregach Policji. Odpowiadam:

mieszkanie - 300 zł

prąd 80 zł

paliwo 200

studia (moje - w końcu mamy podnosić swoje kwalifikacje ) 300 zł

telefon+internet - 100 zł

Inne (np. wydatki związane z naprawą samochodu, jego opłaceniem itd.) 100 zł

To daje razem 1080 zł.

Z wypłaty w takim układzie zostaje ok 250 zł i z tego wynika KORUPCJA.

Jak normalna rodzina ma za to kupić jedzenie ubranie, podreczniki dla dziecka, itd?

 

Pozwolę sobie zająć stanowisko przy okazji tej rozpiski.

Napisz jeszcze proszę, ile w życiu zapłaciłeś mandatów, czy zdjęcie do dowodu osobistego i prawa jazdy zrobiłeś w mundurze dlatego, że uważasz, że ci w nim do twarzy czy z jakiegoś innego powodu? I dlaczego jeżdżąc prywatnym autem trzymasz służbową czapkę w widocznym z zewnątrz miejscu? Może w myśl powiedzenia "ktoś komuś łba nie urwie" ? A kasjerka z marketu zarabiająca 700zł netto mandaty płaci - chce czy nie chce. Zamawiając pizzę w pizzerii nie może liczyć na zniżki. Jeżdżąc komunikacją miejską kupuje bilet - Ty kupujesz ? Pracując będzie opłacać składki emerytalne (policjanci płacą?), ale po 15 latach pracy nikt jej nie zaproponuje wcześniejszej emerytury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bartizu, różnica między policjantem a kasjerką jest taka że policjant wielokrotnie pełni służbę z narażeniem życia i zdrowia do czego kasierka nie jet zobowiązana. Od czasu powstania policji tj od 1990 na służbie zgineło 102 policjantów, ilu zostało rannych niestety nie wiem ale na pewno wielu, bardzo wielu i zarazem zbyt wielu. Ilu z nich dostało później marną rencinę bo mieli mało przepracowanych lat i małe zarobki to już inną para kaloszy. O tych co się rozchorowali na wskutek warunków podczas pełnionej służby tylko wspomnę a zaczyna się to na zwykłej grypie a kończy np. na żółtaczce, wrzodach, zwyrodnieniach stawów, nerwicach itd. Z całym szacunkiem dla pracy kasjerek ale nie porównujmy jednych do drugich.

 

Osobiście nie słyszałem aby któryś z moich kolegów robił zdjęcie w mundurze do czego kolwiek (nawet w legitymacjach służbowych jesteśmy bez munduru) moze gdzie indziej panują inne zwyczaje.

Tak samo powiedz mi ile ty widziałeś tych czapek w prywatnych samochodach policjantów bo ja jeszcze czegoś takiego nie widziałem.

Fakt nie płacę za bilet ale z drugiej strony jak kanar zobaczy moją legitymację a później będzie miał problemy z osoba jedącą bez biletu na jego prośbę mam obowiązek zareagować i już .....znowu jestem w pracy a jak klient będzie nerwowy a ja nieostrożny to mogę w najlepszym wypadku dostać w ryj a nie mam w tej chwili nic co mogło by mi wraz z rozwojem akcji takiego nerwusa sprowadzić do parteru i spowodować żeby przestał stwarzać zagrożenie.

 

Nie powtarzaj sloganów. Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej co oczywiście nie usprawiedliwia nagannej postawy tych którzy biorą w łapę lub są przestępcami w mundurach ale za to można mieć pretensje tylko do nich a nie do wszystkich policjantów - dla nich nie ma miejsca w policji.

sirus25 twierdzi że jako policjat powinien zarabiać więcej, bo powinien choć by dla tego żeby ludzie go szanowali i wiedzieli że policjant to nie byle złamas który się łaszczy na 50 złociszy. Jak byś miał do czynienia z takim ludzkim szambem jak on też byś twierdził ze za mało Ci płacą niestety jak narazie słyszy tylko tekst w stylu - najełeś się za psa to szczekaj.

Pozdrawiam.

 

Sorry ale uzupełniam posta już po następnych ale życie samo dopisało ciąg dalszy. Wydarzenie z ostatniej doby w jednej z warszawskich komend.

 

2006-11-12 Próbowali zabić za 55 gr

 

Północnoprascy policjanci zatrzymali mężczyznę i kobietę, którzy dotkliwie pobili mieszkankę jednego z bloków przy ul. Okrzei, zakneblowaną i związaną zostawili na łóżku i podpalili jej mieszkanie. Wcześniej znęcali się nad nią w wyrafinowany sposób. Ofiara trafiła do szpitala, sprawcy do izby zatrzymań. Policjanci przedstawią zarzut Anecie R. i Rafałowi A. usiłowania zabójstwa.

 

Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w jednym z budynków przy ul. Okrzei. Zaniepokojony krzykami mieszkanki jednego z bloków sąsiad powiadomił Policję. Jak się okazało dwójka sprawców wtargnęła do mieszkania 50-letniej kobiety i zaczęła ją bić. Zaczęli się znęcać nad kobietą polewając ją keczupem i oddając mocz. Później oprawcy użyli noża, zadając kilknaście ciosów w głowę, plecy i rękę. Na końcu zankeblowali ofiarę i związali oraz podpali mieszkanie. Dzięki szybkiej interwencji sąsiada na miejsce przyjechało pogotowie, straż pożarna i policja. Mundurowi zatrzymali sprawców kilkanaście minut później na ul. Jagiellońskiej. Aneta R. (24 l.) i Rafał A. (23 l.) trafili do izby zatrzymań. Rafał A. był pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało 1 mg/l w wydychanym powietrzu. Dziewczyna była trzeźwa. Policjanci ustalili motywy dzialania - napad rabunkowy. Sprawcy jednak nic nie znaleźli w mieszkaniu ofiary - zabrali 55 gr

 

Czy teraz ktoś się jeszcze dziwi że policjanci twierdzą że mając do czynienia z takim ludzkim szambem chcą zarabiać więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość sirus25

Zulu napisał w zasadzię wszystko. Dodam tylko od siebie że:

1) dowód osobisty, prawo jazdy (jesli chcesz to także paszport książeczke zdrowią i co tam sobie jeszcze wymyślisz) zabiorę na najbliższy większy zlot grupy Śląsk i dam ci poogladać jak jestem ubrany na fotkach :-) Zapewniam Cię, że na żadnej nie występuję w mundurku (skąd tak kretyński pomysł - nie znam osobiście żadnego policjanta, który mialby w dowodzie taką fotke)

2) Czapki służbowej nigdy nie wożę w prywatnym samochodzie (poza sytuacjami, gdy jade w mundurze na służbę) Byłeś na spocie w Poraju - trzeba było zerknąć do mojego passka - ale nic straconego w przyszłości napewno bedziesz miał okazję to zrobić.

3) Ostatni mandat dostałem dnia 04.09.2004 r za przekroczenie prędkości 200 zł (równiez dla wscipskich do wglądu) Od tego czasu może ze 2 razy byłem zatrzymywany do kontroli w związku z popełnieniem drobnych wykroczen, które rzeczywiście zakończono pouczeniem (nie widze w tym nic dziwnego - sam w 80-90 % przypadków pouczam za złe parkowanie lub brak swiatel)

4) Porównanie pracy kasjerki do SŁUŻBY policjanta to kpina - nie skomentuje tego (przy całym szacunku dla pracy osób siedzących na kasach w marketach)

5) Za pizze zawsze płacę PEŁNY rachunek (często z napiwkiem ;-) ) - udowodnic tego niestety nie jestem w stanie (ale chyba nie o to chodzi)

6) Komunikacją miejskę jeżdziłem ostatni raz jeszcze jako cywil - bilet oczywiście zawsze kasowałem. Jeśli przytrafi mi się kedyś jechać autobusem - bilet skasuje z powodów opisanych powyżej przez zulu. ZA 2 zł spokojnie dojade do celu mej podróży.

7) Jak chodzi o płacenie sładek na ZUS ... Bartizu... masz 25 lat więc zakładam, że jesteś osobą myślącą, potrafiąca wyciągać pewne wnioski z otoczającej rzeczywistości. Zastanów się czemu tak jest z tymi składkami ... Jeśli cos wymyślisz - wrócimy do tematu - jeśli nie zapraszam na http://www.ifp.pl

8) Emerytura po 15 latach (40% co równa się ok 1 tyś. zł jesli chodzi "prewencjusza") w przypadku służby mundurowych z czegoś wynika. Tak samo jak krótszy obowiazek pracy nauczyciela, górnika itd. Myślisz że przywilej ten to wymysł jakiegoś żulika wyciągniętego z rynsztoka? Nie sądzę...

 

NA zakończenie powiem, że chyba już dawno nie było takich braków w szeregach Policji. Co za tym idzie - w chwili obecnej - dostać się do Policji - to wcale nie jest aż tak trudna sprawa jak by się mogło wydawać. Jeśli słusznie wyczułem nutkę zazdrości w związku z opisanymi przez ciebie (bartizu) "przywilejami", to zapraczam do KWP na testy kwalifikacyjne.

Jak już się dostaniesz w "niebieskie szeregi" chętnie zabiorę cie na kilka nietypowych interwencji takich chociażby jak odbieranie rodzicom dzieci, czy powiadamianie 30-letniej kobiety o tym, że godzinę wcześniej jej mąż (ojciec 2 dzieci) zginął w wypadku samochodowym.

Przemyśl jeszcze raz to co napisałes w swoim poście zanim po raz kolejny spłodzisz taki intelektualny bełkot.

Z wyrazami szacunku SIRUS25

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość sirus25
To moze tu dorzuce jeszcze raz to pytanie ktore wrzucilem w dziale CB. Byc moze panowie policjanci sie wypowiedza tez na ten temat. A mianowicie chodzi o kierowcow zatrzymanych za przekroczenie predkosci, ktorzy w swych autach posiadaja CB. Czy taki od razu dostaje mandacik z gornej polki? Czy moze to czy ma CB czy nie nie ma dla was znaczenia?

 

Ja za przekroczenie prędkości wypisałbym Ci madat na tyle ile przewiduje taryfikator. Nic mniej i nic więcej. CB nie miałoby na to żadnego wpływu (dlaczego miałoby mieć?)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość simo

no wlasnie za to ze taki policjant mysli sobie "o ten gnojek ma cb, to pewnie po to zeby unikac placenia mandatu za predkosc, a jak na radiu cisza o misiaczkach to cisnie ile fabryka dala. Dowale mu teraz mandacik max jaki moge dac bo na nastepna okazje mozna pozniej dlugo czekac" czy cos w tym stylu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pszemek

simo, wyluzuj się ;) Miałem już kilka kontroli i nigdy nie pytali się o CB.Prędzej ITD może się doczepić ale tylko tego czy radio ma homologację (wozisz ją ze sobą żeby nie było nieporozumień).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość simo

nie no pytam bo kilka osob mi wlasnie mowilo ze dowalaja mandaty na maxa. I chce to porownac z wasza opinia na ten temat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

simo, rozwiązanie twojego problemu ma nazwę TARYFIKATOR.

 

Gdybyś trafił na takiego co twierdzi ze wozisz CB po to by ostrzegac przed "suszarką" wbij mu do głowy że przez CB można równiez wezwać pomoc np. przy wypadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zulu, bardzo ładnie to wszystko co się dzieje opisałeś i mogę się pod tym wszystkim podpisać.

 

simo, kilka osób Tobie mówiło no właśnie a czy sam tego doświadczyłeś (mnie też kiedyś ktoś coś powiedział ??? ).

 

pozdrawiam !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość simo

no nei doswiadczylem i dlatego chce zaczerpnac opinii innego srodowiska.

 

Tak jest taryfikator, ale wlasnei chodzi o to ze jak sie popelni jakies wykroczenie to zawsze mozna cos ponegocjowac, pogadac i ten mandat moze spasc troche z ceny. A przy CB moze w ogole nie byc gatki tylko od razu taryfikator i co sie nalezy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A przy CB moze w ogole nie byc gatki tylko od razu taryfikator i co sie nalezy

 

Pomyśl co ma piernik do wiatraka nikt o zdrowych smysłach nie będzię karał wyższą kwotą MKK za popełnione wykroczenie i dodatkowo posiadanie CB, które nie tylko ostrzega o "miśkach" ale również niesie w niektórych przypadkach pomoc itd.

 

pozdrawiam !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Umknął mi na chwilę ten temat, więc nadrabiam.

Miałem Wam napisać długiego posta, ale tego nie zrobię. Nie będę się rozpisywał, że znam 2 policjantów, 1 strażaka i 1 strażnika miejskiego i przypadkiem wszyscy mają zdjęcia w mundurach w dokumentach stwierdzających tożsamość. Nie będę pisał, czemu policjanci z Będzina zamawiąją pizzę w "Raju" (nazwa własna).

2 cytaty z policyjnego forum przy okazji wstawię:

Jeżeli służysz od 2000 roku to Twoje pobory były ubruttowione (na rękę dostawałeś tyle samo co policjant przyjęty na tę samą grupę i mnożnik przed 1999r.)

To tak dla uściślenia - przekazywano nie Twoją kasę ale z funduszu Policji.

Przekazano za Ciebie kasę do FUS od 2000 do IX 2003. Jeżeli odejdziesz z Policji przed nabyciem uprawnień emerytalnych (15 lat) to Policja dopłaci składki od X 2003 do dnia zwolnienia. I jaszcze dorzuci waloryzację.

Powiem więcej ! Nawet jak przepracujesz 15 lat i odejdziesz do cywila na super płatne stanowisko, to po latach będziesz miał wybór:

-emerytura policyjna

-emerytura cywilna

i jeszcze 1:

Jeżeli przesłużysz tylko parę lat i nie nabędziesz policyjnych uprawnień emerytalnych to Policja za Ciebie zapłaci. Składki pracownika i płatnika a nawet Fundusz Pracy. Za cały okres służby do dnia zwolnienia + ustawowa waloryzacja.

1 tys zł miesięcznie po 15 latach służby to i tak nieźle - w porównaniu ze stawkami innych emerytów.

Sirus25, tu nie chodzi o zazdrość. Wasza praca (Twoja i innych policjantów z tego forum, innych for, miast i wsi) obarczona jest jakimś tam ryzykiem. Zgoda. Macie jakieś przywileje z racji wykonywanego zawodu. Miejcie. Byliście świadomi ile się zarabia w policji przed wstąpieniem w jej szeregi? Ktoś na siłę Was tam wpychał ??? To o co żal, że nie wystarcza na normalne funkcjonowanie? Trzeba było zostać kasjerem w markecie - cudowna praca w otoczeniu samych sympatycznych ludzi, dodatkowo w ciszy i spokoju. Tylko pracować. Nawet studiów do tego nie trzeba i można zaoszczędzić 300zł miesięcznie, chociaż wg mnie studia w tym kraju są bezpłatne - reszta to "prawie jak studia".

Co do zaproszenia na testy to dzięki, ale raczej nie skorzystam. Przyznam szczerze, że jeszcze 1,5 roku temu myślałem o tym całkiem poważnie. Rok w szkółce na Piotrowicach, uposażenie ~1000zł miesięcznie, potem praca 4km od domu (obecnie dojeżdżam 24km), ale zgodnie z tym tematem na Waszym forum http://www.ifp.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=15368&highlight=magister nie po to robiłem magistra, żeby chodzić po ulicy. Szczególnie, że perspektyw w tej branży nie ma, a płace są nijakie. Nie chcę za kilka lat marudzić, że mi nie wystarcza na życie, bo postanowiłem zostać policjantem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość sirus25

Do kilku spraw chciałbym się odnieść:

 

1."Nie będę się rozpisywał, że znam 2 policjantów, 1 strażaka i 1 strażnika miejskiego i przypadkiem"

 

No to chłopie masz poprostu dziwnych znajomych. ( jakoś ci ich specjalnie nie zazrdoszczę)

 

2. "Nie będę pisał, czemu policjanci z Będzina zamawiąją pizzę w "Raju" (nazwa własna). "

 

Sczerze - to nie należę do osób które kupiłyby "gówno" z "Raju" tylko po to zeby zaoszczędzić pare zł. Osobiście wybieram lokal w którym zjem to co mi smakuje - nawet płacąc kilka zł drożej. Jak jest w Będzinie - tego nie wiem. Poprostu u nas nie ma takiego opisanego przez Ciebie "RAju". Napisałeś to tak jakby takie kupowanie za "pół ceny" przez mundurowych było normą ogólną w całym karju i było przywilejem każdego gliniarza - a tak poprostu nie jest. I tylko to chciałem ukazać w moim poście.

 

3. Do wklejonych przez Ciebei cytatów z IFP się nie odniosę bo są moim zdaniem wyrwane z kontekstu i niczego nie wnoszą do naszej dyskusji. (mam zamiar odnosić się tylko do Twoich przemyśleń, a nie osób pisząceych gdzieś... na ifp... ocena takich 4 linijek wyrwanych z kontekstu byłaby nierzetelna i nieobiektywna)

 

4."1 tys zł miesięcznie po 15 latach służby to i tak nieźle - w porównaniu ze stawkami innych emerytów. "

 

"... zwłaszcza w porównaniu z emeryturami górników... " - tego chyba zapomniałeś dodac ;-) (jeśteś ze Śląska/Zagłebia - wić wiesz co mam na myśli ;-) )

Czytając to co piszesz mam wrażenie , że jesteś chyba kawalerem ( nie mającym nikogo na utrzymaniu - jeśli się mylę to mnie popraw), który nie bardzo potrafi ocenic wartośc pieniadza. Kilka lat temu ( gdy byłem na szkółce policyjnej i miałem tyś. zł do dyspozycji ibędąc kawalerem to nie zdarzyło się żebym 30 dnia miesiąca nie miał złotka przy dupie - teraz gdy ta wypłata ma wystarczać na zapewnienie bytu 3 osobą to jest różnie ;-) )

Te tysiąc zł emerytury o którym piszesz to nie wystarczy nawet na porzadnego psychologa/psychiatrę :-) I chciałbym uprzedzic w tym miejscu twoją wypowiedź typu " ... ale na emeryturze to możesz sobie jeszcze dorobić.." itd. itp., bo chyba nie wiesz jako wyglada człowiek który na ulicy przepracował 15 lat.

 

5. Sirus25, tu nie chodzi o zazdrość. Wasza praca (Twoja i innych policjantów z tego forum, innych for, miast i wsi) obarczona jest jakimś tam ryzykiem. Zgoda. Macie jakieś przywileje z racji wykonywanego zawodu. Miejcie. Byliście świadomi ile się zarabia w policji przed wstąpieniem w jej szeregi? Ktoś na siłę Was tam wpychał ??? To o co żal, że nie wystarcza na normalne funkcjonowanie?

 

Zapewniem Cię, że zazdrościć nie ma czego - zresztą sam jesteś tego świadomy - nie chcąc pojawić się na testach w KWP ;-) NAsza praca nie jest obarczona "jakims tam" ryzykiem tylko SPORYM ryzykiem. O przywilejach z tego wynikających już wcześniej pisałem - nie bede się powtarzać.

Byliśmy świadomi ile zarabia policjant ( mówie o gliniarzach z moim starzem- bo starsi przyjmowali się w innych - chyba lepszych czasach) Jesteśmy tez świadomi tego, że od poczatku jak pełnimy służbę obecuje się nam "gigantyczne podwyżki" (okolo 700 zł średnio na f-sza w 3 lata) Pytasz o co żal? O to że jako urzędnik państwowy mam prawo wymagać od państwa żeby zapewniło mi za moją ciężką prace normalne funkcjonowanie (mam tu na mysli to, żeby bylo mnie stac raz w roku na urlop z rodziną i na tornister z ksiąkami dla dzieciaka we wrześniu), w odróżnieniu od "kasjerki z marketu" ja już nie mam zgodnie z przepisami możliwości dorobienia do pensji. mam żyć za tyle ile państwo mi daje i finito.

A tak na marginesie - mam takie pytanko czy niezadowolonym z pensji pielegniarkom, lekarzom, nauczycielom żołnierzom i wielu innym grupom zawodowym bedącym "na utrzymaniu" państwa - też polecisz pracę na kasie w PLUSIE? :evil:

 

6. " Nawet studiów do tego nie trzeba i można zaoszczędzić 300zł miesięcznie, chociaż wg mnie studia w tym kraju są bezpłatne - reszta to "prawie jak studia". "

 

Wszystkim którzy popierają ten poglad śmiało moge spojrzeć w oczy i powiedzieć , że "prawie myślą " - dalszy komentarz uważam za zbędny...

 

7. "Co do zaproszenia na testy to dzięki, ale raczej nie skorzystam. Przyznam szczerze, że jeszcze 1,5 roku temu myślałem o tym całkiem poważnie. Rok w szkółce na Piotrowicach, uposażenie ~1000zł miesięcznie, potem praca 4km od domu (obecnie dojeżdżam 24km), ale zgodnie z tym tematem na Waszym forum http://www.ifp.pl/index.p...hlight=magister nie po to robiłem magistra, żeby chodzić po ulicy. Szczególnie, że perspektyw w tej branży nie ma, a płace są nijakie. Nie chcę za kilka lat marudzić, że mi nie wystarcza na życie, bo postanowiłem zostać policjantem..."

 

8. A ja widzisz za pół roku zostane (jak bozia da ;-) ) magistrem - i jakoś nie czuję, żeby ten tytuł miał aż tak bardzo mi ciążyć, żabym nie był w stanei wyjść w patrol pieszy w rejon.

Widzisz- tak to już jest, że w życiu nie tylko liczy się to marudzenie że mało się zarabia. Może np. jako dobry przedstawiciel handlowy zarabiałbym lepiej - tylko może się do tego nie nadaję? Moze nie potrafiłbym prosić po sklepach żeby ktos wziął ode mnie paczke mentosów?

Każdy z nas stara się robić to co lubi, to co potrafi najlepiej - i moim zdaniem nie ma sensu sugerowanie komuś żeby zmienił prace jeśli mu się nie podoba cokolwiek.

Jeszcze kilka miesięcy temu (może kilkanaście ) było kilku chetnych na jedno miesce do służby w Policji? Ilu chetnych jest dziś? Moze mój przełożony powie mi że na moje miejsce ma 15 chętnych :-) he he

Nawet jeśli się zwolnię i podejmę inną pracę, na moje miejsce przyjdzie ktoś inny - kto także będzi potrzebował odreagowania po służbie (w taki czy inny sposób) co wiąże się z pieniędzmi, których na dziś poprostu nie ma.

 

Na zakończenie chciałbym tylko napisać - żeby było jasne - doceniam każdą uczciwą pracę. NAwet - a może zwłaszcza- tej kasjerki z PLUSA o której wspominaliśmy wcześniej.

Jestem daleki od tego , żeby pisać że w Niemczeh, Francji, Anglii to policjant ma się tak czy inaczej... bo jestem świadomy że gospodarczo nigdy takimi państwami nie bedziemy. Chodzi mi tylko o to, żeby wychodząc do pracy (w której muszę skupić się tylko na niej - taki jest jej charakter) mógł nie myśleć o tym, czy będę miał na tornister we wrześni dla małego. Zebym nie musiał liczyć na finansową pomoc rodziny. Jestem młodym, ambitnym, uczciwym człowiekiem, który stara się ciężką pracą zapewnić byt swojej rodzinie. Chyba nie pasuje do tego wszystkiego co mnie otacza...

Bo w tym kraju nienormalność juz dawno stała się normą.

Pozdrawiam SIRUS25

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sirus25,

przeczytałem cały ten długi Twój post........

i przyznam szczerze........

jestem pod miłym wrażeniem........

 

:ok:

 

 

tylko szkoda.......że ludzi myślących podobnymi kategoriami jest tak....niewielu.......

 

 

temat płac.....i szkodliwości pracy, albo jej uciążliwości........to stary numer.....

 

czy to kasa w hipermarkecie,

czy praca listonosza,

czy pielęgniarki,

czy każda inna.....(te przykłady nie były zamierzone....ot tak do głowy mi przyszły... )

 

zawsze każdy będzie twierdził, że jego jest najbardziej odpowiedzialna......

juz tak jest.......że każdy broni swojego.....choć czasem argumentów brakuje......do porównań.....

 

 

sirus25 .......u mnie masz duże <piwo> ......za chęć poprawy świata... :ok:

 

Wisły ..... drewienkiem nie zawrócisz.........ale może......ktoś przemyśli co piszesz......

choć jak znam życie....to i tak tego nie zrozumie .....bo to trzeba poczuć....na własnej skórze.....

 

a jak może to poczuć np. kasjerka ze sklepu....jakiegokolwiek.....albo dostawca pieczywa o 5 rano, co jeszcze do tego miał kontakt z jakimś policmajstrem o 4:30........ :rotfl:

a życie....to nie jest bajka...........

ale nie każdy o tym jeszcze wie..........

 

 

 

 

:zdrowko:

 

 

pozdrowionka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podoba mi się poziom prowadzonej w tym wątku dyskusji, dlatego jutro odniosę sie do reszty Twojego posta (dziś już ide spać, jeszcze jakąś koszulę wyprasuję).

Odniosę się tylko do tego:

8. A ja widzisz za pół roku zostane (jak bozia da ) magistrem - i jakoś nie czuję, żeby ten tytuł miał aż tak bardzo mi ciążyć, żabym nie był w stanei wyjść w patrol pieszy w rejon.

Nie chodzi mi o to, że ujmą jest wyjście na ulicę mając zrobionego magistra. Ujmą jest raczej zrobienie magistra i wyjście na ulicę. Wbrew pozorom nie jest to zdanie równoważne.

Akcentujesz w swojej wypowiedzi patrol pieszy. Tak szczerze - jak często pomykasz po rejonie pieszo, a jak często siedzisz w radiowozie?

I jeszcze coś - miałeś jakieś sytuacje niebezpieczne w swojej pracy, które z stopniu znaczącym zagrażały Twojemu zdrowiu czy życiu? Pomińmy jednak zdarzenia typu: trzech obszczymurków spod nocnego z poziomem agresji 8 krzywo się na mnie spojrzało, albo: stali w bramie i zawiesili na mnie wzrok. Tego też doświadczam i jakoś z tym żyję. Coś takiego na poziomie wybuchającego metanu albo walącej się ściany w kopalnii.

Tyle na teraz, reszta jutro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności