Skocz do zawartości

roster82

  • Liczba zawartości

    44
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez roster82

  1. Sprawa jest prosta i do zrobienia, producent przewidział nawet specjalne otwory do usuwania luzu. Należy wziąć mały i cienki śrubokręt płaski, wsunąć go poziomo przez specjalne otworki, tak żeby wszedł w rowek tulejek (zawiasów) odpowiedzialnych za regulację dół/góra siedziska i walnąc parę razy młotkiem w niego, żeby rowek się rozszerzył. Jak zobaczycie z boku tam gdzie są wąsiki, tam widać ten rowek, zdaje się idzie na całej długości tulejek/rurek/zawiasów.
  2. Zauwayżłem, że w moim dziadziusiu mam pofalowaną naklejkę. Pomyślałem, że to przez polerkę się stało, ale gdy porównałem z drugą strona tylnego błotnika, wyszło, że są identycznie pofalowane... Posiada ktoś tę pofalowana wersję, czy po może one są nieoryginalne albo jakimś cudem przy polerowaniu dojechałem je w identyczny sposób ? Mój pasek jest z końcówki produkcji... pacific - w sumie przeznaczenie tego auta było do transportu surfingu, więc fale by miały sens. Właśnie chce zrobić duplikaty tych naklejek i je wymienić bo nie sposób ich dokupić, wiadomo - nie są już okazałe. Jakby ktoś chciał, mogę dorobić więcej (będe to robił drukiem solwentowym, odporny na warunki atm, wycięte jak oryginał). Chya że ktoś wie, gdzie można kupić/zamówić.
  3. Nic tak nie odbiera wyglądu auta, jak żle spasowane elementy karoserii, zwłaszcza w poziomie. Ktoś ma pomysł co w tym przypadku jest nie halo? Jak listwę od szyby bagażnika docisnąć czy może raczej kwestia zbyt nisko założonych drzwi?
  4. Ja jeżdzę na barumach. Nie polecam KORMORANÓW, mi sie zdarły po jednym sezonie (fakt - nie miałem zbieżności, ale innych opon na tym samym zawieszeniu nie ścięło mi w 6 miechów, jeżdzę bez zbieżności, bo ciągle mi coś wylatuje w zawiasie)
  5. Lakierem czarnym strukturalnym (boll albo k2, obydwa sa ok) Z tym, że trzeba uważać na parę detali. Przygotowanie - zdarcje gumy, można namoczyć w mocnym rozpuszczalniku (uniwersalny, aceton, do chlorokauczuku), potem jakims twardym plastikiem sciagac. Ewentualnie mała ściernicą listkową z włókniną (gradacja 320), albo samą włokniną czerwoną, ewentualnie multidyskiem z gąbką i krązkiem na rzep. Samo malowanie - trzeba uważać. Właściwa temperatura puszki (20-30 stopni) i trzeba ściagąć końcówkę spraya i moczyć w małym słoiczku z acetonem, bo używanie jednokrotne powyżej 10 sekund zapycha dyszę i zaczynać walić kleksami, które potem nieestetycznie wyglądają. Nanosisz warstwami
  6. Jak, że wykonałem już renowację plastików rączek, a efekt wyszedł taki: Pora na inne inne elementy wnętrza. Czy ktoś walczył z kierownicą? Czy ona jest ze skóry? Na tym filmiku koleś bardzo ładnie zrobił kierkę w omedze, po roku wrzucił zdjęcia i efekt jest nadal, solidna robota. Tylko, że koszt samej chemii to ponad 100 zł. Jak sobie poradzić z tunelem, zwlaszcza w okolicach nóg pasażerów/kierowcy i z podłokietnikiem? Ktoś używal farby winylowej? Słyszałem, że się łuszczy z plastików i ze sztucznej skóry.
  7. Składanie nie jest kłopotliwe, materiał łatwo nachodzi, ale dobrze go ułóżcie by się potem zgadzały dziurki od śrub. Zwróćcie uwagę na wygięcia drutów, maja być zapięte łukiem do dołu. Trochę zdrowia zabierze wam naciąganie zaczepów, ale po krótkim czasie nabierzecie wprawy. Ja sobie pomagałem płaskim śrubokrętem, ewentualnie ściągałem zaczepy do siebie rękami by ułatwić wpięcie; można zapinać od góry albo od dołu, najlepiej przekręcać drut aż w końcu znajdzie się we właściwej płaszczyźnie do zaczepienia. Naciągamy materiał na gąbkę, przykładamy do stelażu i zaczepiamy, najlepiej zaczynając od dołu. Materiał trzeba będzie wprowadzić między blachy mocowania oparcia i dokręcić imbus. Sprawdźcie, czy w odpowiednich miejscach macie plastiki siedzeń, będzie widać stare zagłębienia w materiale. Zwróćcie uwagę na dwa rodzaje wkrętów, te ze stożkowym zejściem idą w plastiki. Jeden z plastików przy zagłówkach wkładamy pod gąbkę , rantem w kierunku tyłu oparcia. Reszta jest prosta. Najgorszą rzeczą jest wkręcenie imbusów przy instalowaniu oparć. Oparcia są ciężkie, ciasno siedzą między szynami i trzeba się trochę nagimnastykować. Mi się nie chciały zgodzić dziurki, poza tym były postrzępione i nici wchodziły w gwint. Opaliłem je zapałką, przy okazji trochę powiększając. Kupę czasu zajęło mi nakierowanie kanapy na dziurki, pomogłem sobie małym wkrętem lub imbusem (mniejszym niż 5), wkładając w otwór, by nacentrować dziury. W czasie dokręcania trzeba ułożyć mocowanie we właściwej pozycji.
  8. No to piszemy tutorial z aktualnymi zdjęciami. Rozkładanie zajęło mi 5 godzin, składanie 8. Może z tym poradnikiem zaoszczędzisz sobie trochę kłopotów i czasu . Jutro będzie o składaniu. Wyciągamy zagłówki. Składamy oparcie, wykręcamy imbusem 5 jedną śrubkę wchodząca w oparcie (najgorsza śruba, dobrze mieć grzechotkę) Następnie to samo z drugiej strony tej części oparcia. Teraz możemy wyjąć oparcie i zacząć odkręcać obudowę zaczepu (4 wkręty). Po zdjęciu plastiku, trzeba poluzować imbusem 5 mechanizm zaczepu (złota śruba), bo inaczej poszycie nam nie wyjdzie. Teraz odkręcamy plastik podłokietnika (3 wkręty) Po rozłożeniu podłokietnika odkręcamy wkręt trzymający poszycie oraz wkręt trzymający gąbkę oparcia w stelażu, wykręcamy wkręt w zagłębieniu (od podłokietnika) oraz śrubę ukrytą za grzbietem przylegającym do oparcia, gdy podłokietnik jest rozłożony. Podłokietnik mamy luźny, ale żeby z niego ściągnąć materiał, trzeba wyciągnąć długi trzepień metalowy służący ruchowi składania, wtedy można wyjąć podłokietnik z szyny prowadzenia (z lewego skraja na fotce) Możemy się zabrać za ściąganie materiału. Najlepiej płaskim śrubokrętem. Odkręćmy sobie jeszcze plastik przy zagłówku. W okolicach zagłówków będą nam trzymać mocowania (dziury), podobno można je wyciągnąć podważając płaskim śrubokrętem, niestety mi to nie szło za bardzo, więc mając zdjęte prawie całe poszycie, rozchyliłem gąbkę od stelażu i ścisnąłem te plastiki po czym łatwo wyszły. Na samym końcu zostaje odczepienie sprężyn trzymających poszycie we właściwym miejscu i wyciągnięcie sprężyny z tkaniny. Ja sobie czarnym markerem permanentnym zaznaczyłem szwy, gdzie dokładnie wchodził drut w materiał, żeby później złożyć identycznie. Lepiej posegregować druty i opisać, bo są rożnej długości. Jeśli między biała siateczką a obiciem właściwym macie pokruszoną w mak gąbkę, lepiej rozciąć delikatnie siatkę w jednym miejscu i wytrzepać to pomarańczowe gówno. Ja prałem dwukrotnie w pralce jako syntetyki w temp pierw 30 a potem 40 st. Między praniami musiałem wytrzepać startą na mak pomarańczową gąbkę, która wysypała się na obicie i niefajnie to wyglądało. Jeśli chodzi o drugą część oparcia, sprawa jest nieco prostsza, analogicznie zaczynamy od zewnętrznej śruby na imbus 5 i robimy to samo po kolei. Jeśli chodzi o rozbieranie siedzisk to sprawa jest dziecinnie prosta, nie trzeba niczego odkręcać, wystarczy płaski śrubokręt i wyciągamy poszycie z zatrzasków (rwijcie w razie konieczności mocno, nic nie połamiecie, to elastyczny plastik).
  9. Wiosenne porządki idą pełna parą Ściągał ktoś? Ja już z siedzisk dałem radę, wystarczy płaski wkrętak i trzeba wypinać plastikowe zatrzaski poszycia, po podniesieniu kanapy w górę (kombi), ale za chiny ludowe nie wiem jak ściągnąć z oparć kanapy, blokują mnie zagłówki, a w zasadzie mocowanie zagłówków (plastikowe otwory w oparciu, trzymają poszycie). Jak to wypiąć?
  10. Odgrzeję troche kotleta. U mnie biało czerwony jest odcięty... a dokąd powinien iść w instalacji? Widzę, że do tunelu, ale po co? Do automatycznej skrzyni?
  11. Panowie, nie mam jednego pina (na górze, drugi od lewej) Z tego co wiem, powinien to być żołty kabel ze sterownika silnika. Czy ktoś się spotkał z brakującym pinem L-line? Można połączyć VAG'iem na 3 pinach? Edycja: Podłączyłem VAG'a, jak się okazało, 3 piny w zupełności wystarczają, ważna jest przede wszystkim Linia K.
  12. Czy przyciski AC i wewnetrznego obiegu po wcisnieciu powinny się podświetlić jakoś?
  13. odkopiemy troche... Panowie, gdzie dokupić żarówkę z cokolikiem do włącznika świateł?
  14. Panowie, nie chce zakładać kolejnego wątku a potrzebuję się dowiedzieć. Kto robił oryginalnie bębny do passata b4? Czy kupienie krafta czy topranu moze mieć jakies zle skutki? Przeciez to tylko kawal zelastwa
  15. Panowie po wymianie rozrusznika na uzywany, po odpaleniu auta wystepuje zgrzyt. Czy moze miec to przyczyne w postaci innego rozrusznika, niz ten, ktory mialem wczesniej? Byl taki: Teraz mam ten:
  16. Po wyjeciu kabla antenowego z radia Clarion, przylozylem miernik do ekranu i bolca kabla i mam tam zwarcie. Radio slabo odbiera, wiec szukam przyczyny. Wyczytałem, ze to wina braku separatora. Ale co z tym zwarciem, tak ma byc?
  17. Pękła łapa sprzęgła (dźwignia wyciskowa), która porusza łożyskiem wyciskowym. W rezultacie dostał po dupie docisk. Mało tego, wysprzęglik trochę leje, ale ponoć jego stan nie kwalifikuje się do wymiany ( co o tym sądzicie?). Do tego wszystkiego mam luzy w skrzyni - mechanik mówi, że to mechanizm różnicowy., więc chyba wymienię skrzynię. Pytanie, czy mogę założyć inna skrzynię zamiast CGX? Mogę założyć z diesla? Zalezy mi na lepszym przyspieszeniu, predkosc maksymalna jest bez znaczenia ( umnie wynosi i tak 140 km/h
  18. Panowie, szarpanie silnika chce wyeliminowac, a wszystko wskazuje, ze to skrzynia (wymienilem wszystkie poduchy silnika, na chwile bylo nieco lepiej, ale kilka tysiecy kilometrow i dalej to samo). Mechanicy stwierdzili, ze poduszki nie trzymają swoich parametrów (meyle). Do głowy przychodzi tylko jedno skrzynia. Czy jest to mozliwe? Szarpanie zwlaszcza przy przykladaniu nogi do pedalu gazu i przy zmianie biegow. Ze od skrzyni idą te poduchy? I jeszcze jedna sprawa, moj silnik jest juz slabiutki, ciagnie 140 na autostradzie max. Moge zapodac krotsza skrzynie od diesla, zeby lepiej przyspieszal (predkosci maksymalnej chyba nie strace)
  19. No i stało się. Sprzęgło prawdopodobnie znowu padło. Tym razem po 40 tysiącach. Jeżdzę na taryfię po Krakowie, więc na non stopie korki i krótkie kursy. Zaczęło się od tego,że pedał jakby wpadł w podłogę, nie za bardzo chce wracać w górę. Czy to może być wysprzęglik?
  20. http://tutoriale-auto.ro/manuale-volkswagen/manuale-vw-passat/manuale-passat-b4/
  21. Niestety, mechanicy wielce obrazeni nie ulatwili mi robienia dzisiaj zdjec. Zrypali sprawe i musialem sie wykłucać, nawet nie myślałem o zdjęciach. Na szczęście zrobili i zwrócili kase za krzyżak. Jedno jest pewne, powinieneś odkręcić przegub kolumny kierownicy od maglownicy, żeby ułatwić opadanie sanek, żeby nie mieć tego samego co ja. Mechanicy uzywali stojaka do wahaczow (kolyski, sanek czy osi - nie wiem dokladnie, nie znam sie az tak ;p) Poprzednicy w wątku poradzili sobie bez tego, ale robili to dobrych kilka lat temu, a jak wiadomo auto już stare, w dalszym ciągu rdzewieje i części się zapiekają. Nie ryzykuj.
  22. Dzisiaj mechaniorzy wymieniali mi te gumy. Nie odkrecili krzyzaka od maglownicy i zapierali sie we dwojke przy uzyciu lomow, zeby sanki opadly. Masakra - po wyjechaniu od nich wyrazne stuki przy skrecaniu - twierdzili, ze jest luz, bo maglownica wyrabana i nadaje sie do regeneracji. Oczywiscie popelnili blad a ja skonczylbym na drzewie, albo kogos rozjechal, probujac skrecajac bo auto pojechaloby na wprost. UCZULAM. Jutro beda poprawiac, w reku juz mam nowy krzyzak czy przegub kolumny kierownicy jak kto woli, moge jutro pstryknac pare fociszonow.
  23. Ja mam u siebie Recaro od Golfa III. Banalna instalacja, te same szyny. Tyle, ze fotel bardzio niski i gleboko sie siedzi (choc ma mozliwosc regulacji wysokosci to mimo wszystko niski). Za to ergonomia na najwyzszym poziomie. 10-12 godzin dziennie w zwyklych od paszczucha to byla dla mnie rzeznia dla kregoslupa. Recaro to wzor ergonomii. Co ciekawe, paszczuch musi sie kundlić z golfem, żeby mieć wypaśne fotele.... hehehe w pasku nie wychodzily recaro.
  24. To jak juz odgrzany to dorzuce trzy grosze od siebie. Wymienialem sprzeglo na LUKa, zrobilem 60 tys po miescie (taxi, krotkie odcinki, duzo stania na swiatlach, duzo korkow, ciagle ruszanie) i zaczelo slizgac, wiec chyba rewelacji nie ma. Teraz wsadzilem najtansze. Zraportuje za jakis czas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności