Jump to content

Makary

  • Content Count

    13
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

About Makary

  • Birthday 01/01/1991

Informacje osobiste

  • Imię
    Makary
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Warszawa

Samochód

  • Generacja
    B4
  • Silnik
    B4 2.0 115KM (2E)
  • Rok produkcji
    1995

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dzięki za odpowiedź. Odświerzane tematy były po prostu na górze listy a na datę, niestety, w porę nie sporzałem. Problem z tą łapą silnika rozwiązałem w ten sposób, że znalazłem przyczynę jej "zablokowania". Po prostu nie do końca wyszła dolna (długa) śruba i trzymała dosłownie jednym zwojem. Wydawało mi się, że jest wysunięta zupełnie wystarczająco. Po wykręceniu tej śruby udało mi się zrealizować pomysł aby załatwić sprawę bez męczenia się z wyjmowaniem łapy, kiedy górna śruba nie daje się wykręcić. Otóż na tej górnej śrubie, "przyspawanej" rdzą do nakrętkiłapy silnika, łapa daje się odchylić w górę (odpięta od poduszki) jak na zawiasie, wprawdzie podważana czymś solidnym ale da się, chociaż z powrotem musiałem użyć młota i drewnianego glocka aby waląc ją z góry sprowadzić spowrotem w otwory śrub. Pomaga też odpowiednie podparcie/podniesienie silnika. Łapa dała sie odchylić na tyle że powstał dostęp do śrubki (imbus 5mm) czujnika i można było namacać śrubkę imbusowym bitem osadzonym w najmniejszej "grzechotce" 1/4 cala. Krótkie ramię imbusów L nie sięga bo trzeba sięgnąć nad czujnikiem, chyba że ktoś by sobie dogiął na odpowiednią długość taki kluczyk. Ponieważ łatwiej jest odkręcać niż później namacać otwór nie widząc go, to dodam że przykęciłem czujnik łącząc taśmą isolacyjną śrubkę bit i nasadowy (na sześciokąt bitu), po czym wstawiałem od razu całość. Trzeba było sobie pomóc drugą dłonią od przeciwnej strony łapy (od rozrusznika) akurat było tyle miejsca aby sobie poradzić.
  2. I ona jest słuszna, ta teoria W moim poprzednim Pasku B3 1.8 piszczenie czujnika ciśnienia oleju "naprawił" filtr MAN W 940/25 (dużo większy, nadwymiarowy wręcz ale pasuje), który zastąpił właśnie Filtrona. Potem w ogóle poczytałem sobie o przepustowości filtrów i okazało się, że to znane rozwiązenie owo zmniejszanie oporów przepływu na filtrze.
  3. Właśnie walczę u siebie z czujnikiem położenia wału, który nawalając powoduje brak iskry co znacznie redukuje moc samochodu :). Kiedyś przerabiałem ten temat w innym samochodzie i objawy są przeróżne, mianowicie samochod odpala normalnie i jedzie, ale np po przejechaniu 2 km do skelpu, już nie chca odpalić (brak iskry). W innym samochodzie miałem na początek ten objaw, że jak odpalał normalnie, potem jechał np 80 km i znowu po postoju (na gorącym) nie chciał odpalić. Jak ostygł to odpalał ale już jechał kilka km i gasł w czasie jazdy, do następnego ostygnięcia. Z tego co wiem bywają też inne objawy bo po prostu czujnik ten zalany w plastik, gdzieś się rozłącza kiedy korpus się ogrzeje, a potem się znowu łączy itp, itd. Sprawdź iskrę, jak nie ma to może być przyczyną właśnie ten czujnik. Oby się łątwiej wymieniał niż w Passacie AGG.
  4. Na drgim jest już 365 tys prawdziwego przebiegu. Na pierwszym B3 1.8 był kręcony licznik więc nie wiem ile przejechał, ale podejrzewam, że jakieś 600 tys. Ja go kupiłem to zaczynała odzywać się kontolka ciśnienia oleju jak się mocniej zagrzał ( to chłodzenie w B3) i tutaj pomogła porada z tego forum o wynianie filtra oleju na dużo większy MAN W 940/25. Teraz testuję to rozwiązanie na nowszym Pasku B4 2.0 AGG, więc mam nadzieję spokojnie zaliczyć 600 + tys. Jakoś nie mogę się ze starym Paskiem rozstać chociaż jest to 3 samochód, ale niezmiernie praktyczny.
  5. Witam. Wyszukiwarka tu nic nie daje, a problem "na kanale" czeka. Prubuję wymienić w 2.0 AGG czujnik położenia wału, do czego muszę zdjąć przednią łapę silnika, a tu śruba górna (trzyma też rozrusznik od góry) pozwala tylko odkręcić nakrętkę, zaś sama "szpilka ani drgnie (jest wkręcona w łapę silnika). Próbowałem już różnych rzeczy między innym manewru z kontrnakrętką ale za mało gwintu aby narętki się "zblokowały" i za mało miejsca na drugi klucz (płaski). Próbowałem poruszać łapą (reszta śrub puściła) żeby obluzować śrubę w gwincie łapy, ale nic to nie dało jak i walenie w to mocowanie silnika. Jak wiadomo silnik "nie lubi" zepsutego czujnika położenia wału, bo bez iskry ciężko się jeździ Może ktoś miał już podobny problem i może coś podpowiedzieć. Widziałem film z takim zdejmowaniem tej łapy i tam wszystko poszlo jak trzeba, a tu zamiast cała śruba, odkręciła się tylk nakrętka i dalej ani rusz. A w ogóle, czy w tej górnej śrubie powinna być narętka od strony rozrusznika, czy normalna śruba ze stałym łbem?
  6. Wprawdzie sprawa już stara ale teraz dopiero zauważyłem, że nie odpowiedziałem. http://forum.vw-passat.pl/threads/65912-problemy-z-odpalaniem/page15 A niezmiernie mnie irytuje, kiedy ktoś drąży temat naprawy usterki a po rozwiązaniu go pisze że "naprawione" nie wspominając zupełnie na czym naprawa polegała. Tym samym nie podając rozwiązania konkretnego problemu. Otóż iskra była tylko bidula za marniutka była żeby zrobić robotę. Pozdrawiam i dziękuję.
  7. Już po problemie. Okazało się, że wymiana modułu zapłonowego załatwiła sprawę. Dziękuję za zainteresowanie tematem. Pozdrawiam.
  8. Próbowałem na wszystkie sposoby, problem może być w tym że po prau sekundach kręcenia na benzynie świece są mokre, ale nawet kiedy cykął zawór na butli, to dalsze kręcenie i tak nic nie dawało. Włącznik mam kwadratowy z diodami u góry, lewa czerowna prawa zielona migająca dopóki nie przełączy się na gaz, bo wtedy świecie ciągłym światłem. Do tego przycisk przełącznika i diody wskazujące ilość gazu.
  9. Faktycznie wtedy słyszę po kilku sekundach, jak cyka zawór z tyłu na butli, ale i tak nie startuje silnik. Jednak działa to u mnie (to przełąćzenie na gaz) tylko wtedy kiedy w czasie tych kilku sec. kręcę silnikiem a wtedy pewnie zalewa go benzyną. Ten przełącznik gazu ma tak (kiedyś chyba było inaczej), że po włączeniu zapłonu świecą się na nim lampki tylko w czasie działania pompy paliwa, kiedy ta się wyłącza (bo napompowała) to i lampki gasną zupełnie a wtedy nie da się przełączyć na gaz we wspomniany sposób. Lampki ponownie się zapalają po uruchomieniu rozrusznika i palą sie tylko kiedy "kręci" lub kiedy działa silnik. W moim regulatroze ciśnienia są tylko 2 przewody i to grube. Jeden to podciśnienie z przepustnicy do regulatora i drugi do zbiornika paliwa. Może chodzi o inny regulator? Z tym systemem zasilania nie miałem wcześnej do czynienia.
  10. To nie to, bo w ogóle odłączyłem gaz, czyli zamknąłem zawory na butli i wypuściłem ciśnienie z przewodu roszczelniając filterek gazu. I nadal nic. Szkoda że w tym systemie nie mogę odpalić silnika na samym gazie. Mam wtrysk sekwencyjny wtrysk gazu, jeżeli chodzi o ścisłość. Zauważyłem że strasznie zalewa świece, a nie zapala mieszanki mimo że jest iskra. Może to jednak regulator ciśnienia paliwa nawalił i podaje zbyt bogatą mieszankę do cylindrów, przez co ta nie może się od iskry zapalić. Ciekawe też, że te objawy z trudnym uruchamianiem nasiłały się aż do zupełnej niemożliwości.
  11. " W układzie zapłonowym z czujnikiem Halla wszystkie funkcje sterujące związane z rozruchem i pracą silnika przejmuje ECU. Sygnał o obrotach silnika jest przesyłany z czujnika Halla zac. 1 do ECU zac. B5. Następnie sterownik wysyła sygnał do modułu zapłonowego, gdzie jest wzmocniony i wysterowuje cewkę zapłonową. Awaria czujnika Halla powoduje unieruchomienie silnika. Sterownik nie otrzymuje sygnału o obrotach silnika i nie wysyła impulsu do modułu zapłonowego w związku z tym nie jest wysterowana cewka zapłonowa i nie ma iskry na świecach oraz nie jest uruchomiona pompa paliwa." http://automatyka.ndl.pl/opel/silniki/innec14nz.htm U mnie jest iskra i podaje paliwo, chyba że niemiecka technika rewolucyjnie potraktowała to urządzneie w passacie.
  12. Ups... szkolny błąd, bo oczywiście regulator ciśnienia jest na.....poworocie paliwa do zbiornika. Można się śmiać. Doszedłem gdize jest przewód podający paliwo i stwierdziłem że pompuje aż miło, czyli poszukiwania zaczynam niejako od nowa, ale tutaj wyszukiwarka najpierw pójdzie w ruch. Swoją drogą objawy jak opisałem wcześniej, a świece mokre od paliwa i czuć jego zapach wydechu. Wcześniej odpalał po odpięciu bezpiecznika pruądu na gaz, i gasł jeśli podłączyłem ten bezpiecznik zanim się rozgrzał. Na rozgrzanym już nie gasł po podłączeniu gazu. Może kotś ma jakiejś pomysły?
  13. Witam. Passat 2.0 AGG b/g Mam dziwny problem a z jakiejś przyczyny nie mogę założyć nowego tematu. Probmem jest taki, że auto po nocy coraz gorzej odpalało, po dłuższym kręceniu, a obecnie nie odala w ogóle. Sprawdziłem po odpięciu przewodów z regulatora ciśnienia paliwa, że pompa nie podaje paliwa, zupelnie suchy przewód. Ale sama pompa działa bez problemu, tzn. słychać ją na pewo. Dmuchanie w przewód nie powoduje "bulgotania" w zbiormiku paliw, a także nic nie dają próby zassania przez przewod przy regulatorze ciśnienia, bo wtedy zasysa się tylko powietrze. O co tutaj chodzi? Dziwna sprawa, przeszukałem forum a podobnego problemu nie znalazłem. Niby wszystko działa a objawy takie jakby spadł przewód paliwa z pompy w zbiorniku. Jak tu się zakłada nowy temat?
×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy