piter25 Zgłoś #1 Napisano 29 Sierpnia 2011 Witam.Od dłuższego czasu zauważyłem że mam mokra podłogę od strony pasażera, i jestem pewien że to wina klimatyzacji bo zaczeły się upały i jak mam włączoną klimatyzacje do oporu to po jakiś paru godzinach mam wilgotna podłogę.Żadnych innych wycieków czy płynu chłodniczego nie mam.Dodam tez że z pod samochodu wogóle mi nie cieknie woda przy włączonej klimatyzacji a z tego co wiem powinna.Byłem u mechanika od klimatyzacji to powiedział że pewnie mam zatkany jakiś przewód lub pęknięty od odprowadzenia wody.I oczywiście że ciężko do niego dostać się że trzeba sporo rozbierać i sporo bedzie kosztowało.Jestem z warszawy może ktoś zna jakiś porządny warsztat gdzie robia takie rzeczy. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Cronos Zgłoś #2 Napisano 29 Sierpnia 2011 Postaram się jutro sprawdzić u mnie w ASO, czy rzeczywiście jest z tym aż tyle roboty i ewentualnie ile by za to chcieli. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
piter25 Zgłoś #3 Napisano 29 Sierpnia 2011 ok dzięki Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Blop Zgłoś #4 Napisano 29 Sierpnia 2011 Byłem u mechanika od klimatyzacji to powiedział że pewnie mam zatkany jakiś przewód lub pęknięty od odprowadzenia wody.I oczywiście że ciężko do niego dostać się że trzeba sporo rozbierać i sporo bedzie kosztowało. To zmień mechanika--następny ździerca rąbany--dostanie się do rurki do odprowadzania wody to ok10min. roboty + wymiana następne ........... 5min Jak czyściłem sobie parownik-to ściągałem ją by zajrzeć,czy syfu nie ma jakiegoś. Tu masz wszystko na tacy-razem z fotkami http://forum.vw-passat.pl/showthread.php?p=1306558#post1306558 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Cronos Zgłoś #5 Napisano 30 Sierpnia 2011 To zmień mechanika--następny ździerca rąbany--dostanie się do rurki do odprowadzania wody to ok10min. roboty + wymiana następne ........... 5minJak czyściłem sobie parownik-to ściągałem ją by zajrzeć,czy syfu nie ma jakiegoś. Tu masz wszystko na tacy-razem z fotkami http://forum.vw-passat.pl/showthread...58#post1306558 Dokładnie. Jak chłopaków o to spytałem, to spojrzeli na mnie jak na.... Szkoda Twojego czasu, żebyś jechał do jakiegokolwiek mechanika. Cała robota zajmie Ci mniej czasu, niż wjechanie na podnośnik i zjechanie z niego. Nie mówiąc już o oczekiwaniu na wjazd do serwisu. :haha Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
piter25 Zgłoś #6 Napisano 30 Sierpnia 2011 Dzięki chłopaki,w sobote wezmę się za to.A jak będę jechał do roboty z kumplami to wpadnę do tego mechanika na rozmowę Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
piter25 Zgłoś #7 Napisano 7 Września 2011 witam tak jak wczesniej pisaliście sprawdziłem z kolega tą rurkę i jest cała, zatkana też nie była.nadal mam mokra wykładzinę ale bardzo mało.woda jak pisałem wczesniej nie skrapla się na zewnątrz nic nie leci.macie może jakis pomysł skąd może lecić woda ze jest mokra wykładzina?na pewno wina klimatyzacji ale gdzie może przepuszczać. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Cronos Zgłoś #8 Napisano 8 Września 2011 A może jakieś uszczelki od tej rurki, albo jakieś mikropęknięcie? Jeśli piszesz, że ma to miejsce tylko po włączeniu klimatyzacji, a spod auta nic wtedy nie cieknie, to nie widzę innej możliwości, a tylko to. Samochód masz odkurzony? :fajny Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
piter25 Zgłoś #9 Napisano 8 Września 2011 (edytowane) No właśnie nie widziałem żadnego pęknięcia.Byłem u 2 mechaników od klimy to nawet powiedzieli mi że nie podejmą się tego żeby sprawdzić gdzie jest przyczyna.sam nie wiem bo jest to dla mnie dziwne woda nie cieknie z pod samochodu a powinna.Przy tej rurce żadnego mokrego nie widziałem aby było.Teraz mniej używam klimy i niema mokro tylko wilgotny dywanik.Jeden mechanik powiedział żebym podjechał to bedzie szukał przyczyny.Ale się boje że koszty będą duże,a przecież trzeba to zrobić A czy mam odkurzony samochód nie za bardzo rozumie pytania? Edytowane 8 Września 2011 przez piter25 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Cronos Zgłoś #10 Napisano 8 Września 2011 Pisałeś, że teraz masz mokry dywanik, ale bardzo mało. Miałem taki przypadek w starszej Vectrze bez klimy. Nic nigdzie nie ciekło, ale dywaników i wykładziny dywanowej od jakiegoś czasu nie odkurzałem i jak dotykałem dywanika lub wykładziny pod nim, to wyczuwałem niewielką wilgoć. A że piasek, liście itp. są bardzo higroskopijne (tj. pochłaniają i utrzymują wilgoć) wystarczyło wszystko porządnie odkurzyć i problem znikł. Pisałeś też, że ten wężyk nigdzie się nie przytkał. A sprawdzałeś od spodu samochodu? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
piter25 Zgłoś #11 Napisano 9 Września 2011 od spodu nie patrzyłem jutro spojrzę.dzięki za odp. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
sanlee Zgłoś #12 Napisano 24 Kwietnia 2014 To zmień mechanika--następny ździerca rąbany--dostanie się do rurki do odprowadzania wody to ok10min. roboty + wymiana następne ........... 5minJak czyściłem sobie parownik-to ściągałem ją by zajrzeć,czy syfu nie ma jakiegoś. Tu masz wszystko na tacy-razem z fotkami http://forum.vw-passat.pl/showthread.php?p=1306558#post1306558 kurcze - link nie działa - jak tam się dostać do tego odpływu?? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
szewos Zgłoś #13 Napisano 27 Kwietnia 2014 Wczoraj zauważyłem, że też mam mokrą podłogę od strony kierowcy, rozebrałem plastiki w okolicach otwierania maski i znalazłem tam 2 punkty - spawy, przez które dostawała się woda. Mam do was pytanie, czy od spodu są jakieś korki w podłodze, którymi mógłbym spuścić wodę, która nagromadziła się pod wykładziną?? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach