monry Zgłoś #1 Napisano 9 Maja 2010 Kupiłem Passata 1.9 TDI 130KM AVF kilka miesięcy temu i naprawiłem to, co trzeba było, czyli: 1. Skrzynia biegów - szumiała (wymiana 2 łożysk) 2. Rozrząd - oryginalny z pompą wody 3. Wymiana oleju na Castrol Edge 5w40 (wcześniej był lany jakiś 5w30) 4. Wymiana filtrów: oleju, paliwa, kabinowy i powietrza PRZED naprawami było tak: - samochód przyspieszał bardzo mocno, odczuwalnie "cisnął" na plecy, ale działo się to dość gwałtownie, tzn. po skokowym dociśnięciu pedału gazu (nie na maxa, tylko trochę więcej niż przy łagodnej jeździe). Łapał wtedy jakby wiatr w żagle i zrywał się z miejsca bardzo dynamicznie. Było to, podkreślam, gwałtowne ale bardzo skuteczne. PO ww. naprawach, czyli obecnie jest tak: - nie czuć żadnego "kopa w plecy", nie ma tak gwałtownego i dynamicznego przyspieszenia. Przyspiesza w sumie dobrze, nie ma większych problemów, ale zniknął gdzieś ten "kop w plecy". Z drugiej strony można powiedzieć, że przyspieszanie odbywa się w bardziej harmonijny sposób. Tylko jakby trzeba depnąć bardziej, żeby się zebrał. Teraz pytanie: czy ww. naprawy mogły wpłynąć na taką zmianę charakterystyki przyspieszania? Czy mam się cieszyć, że odbywa się to teraz bardziej płynnie, czy raczej martwić, że coś jest nie tak, skoro subiektywnie odczuwam, że auto słabiej przyspiesza? Wcześniej myślałem, że po prostu trafiłem na dobrze zachowane auto z nader sprawną turbiną i wtryskami. Ale przecież nie naprawiałem ani turbiny, ani wtrysków - a może coś innego jeszcze odpowiada za taką zmianę charakterystyki przyspieszania? Co mogło się stać? Dodam, że nie ma żadnych problemów z odpalaniem na zimnym czy na rozgrzanym silniku. Silnik pracuje harmonijnie w każdym zakresie obrotów, wtryski są w bdb stanie (były sprawdzane przed tymi wszystkimi naprawami). Spalanie na trasie wykazywane przez komputer to 6-6.5 l. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
wilu8 Zgłoś #2 Napisano 9 Maja 2010 Vag i sprawdz kąt synchronizacji , a najlepiej kpl. logów ps widziałem AWX z synchronizacją na 9 i tez palił w mrozy od strzała Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
oleksy Zgłoś #3 Napisano 9 Maja 2010 Na tako zmianę wpyneła zmiana paska rozrządu.to znaczy że został odrobine inaczej ustawiony. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
meriam3 Zgłoś #4 Napisano 9 Maja 2010 Witam i wepne się w temat Kolego oleksy Jestem właśnie przed wymianą rozrządu i proszę o rade na co zwrócić szczególną uwagę dodam ze chcę wymienić pasek w nieautoryzowanym warsztacie czy kontrola wagiem jest konieczna ? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
wojta Zgłoś #5 Napisano 9 Maja 2010 Witam i wepne się w temat Kolego oleksy Jestem właśnie przed wymianą rozrządu i proszę o rade na co zwrócić szczególną uwagę dodam ze chcę wymienić pasek w nieautoryzowanym warsztacie czy kontrola wagiem jest konieczna ? konieczna nie jest chyba ze beda problemy po wymianie Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GURAL Zgłoś #6 Napisano 9 Maja 2010 czy kontrola wagiem jest konieczna ? Niby nie jest konieczna, ale, będziemy czytać następny temat "co się stało z mocą po wymianie rozrządu". Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
monry Zgłoś #7 Napisano 9 Maja 2010 Dziękuję za odpowiedzi. Czyli spowodowała to wymiana rozrządu i trzeba sprawdzić tzw. synchronizację - rozumiem, że teraz po wymianie da się to jeszcze ustawić? A możecie coś więcej napisać o tej synchronizacji, jak powinna być ustawiona dla silnika AVF? Jakie wartości powinny być, a jakie są niewskazane? Na odpalanie to nie ma wpływu, tylko na przyspieszanie czyli moc? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GURAL Zgłoś #8 Napisano 9 Maja 2010 (edytowane) Jakie wartości powinny być, a jakie są niewskazane? Tutaj http://forum.vw-passat.pl/showthread.php?t=39157&highlight=synchronizacja+rozrzadu masz trochę na ten temat. Edytowane 10 Maja 2010 przez GURAL Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
monry Zgłoś #9 Napisano 13 Maja 2010 Pojechałem dziś podpiąć do VAGa, synchronizacja wyszła książkowo: -0.5 - 0. Mechanik u którego byłem przejechał się i stwierdził, że wszystko jest w porządku, przyspiesza jak należy od początku zakresu. Test zaworu EGR wyszedł też ok, nie ma żadnych błędów. W sumie jestem uspokojony, choć będę się upierał przy tym, że wcześniej samochód "rwał do przodu" jak dziki koń, co samo w sobie jest pociągające, ale dość gwałtowne, zwłaszcza gdy się wiezie małe dzieci. Ten moment, kiedy łapał kopa, był bardzo gwałtowny, wręcz czuć było szarpnięcie. Teraz wszystko odbywa się bardziej płynnie i może przez to wydaje mi się (a może jednak tak jest), że przyspiesza słabiej. Tak czy owak jest trochę inaczej, ale wcale nie jest źle. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GURAL Zgłoś #10 Napisano 13 Maja 2010 synchronizacja wyszła książkowo: -0.5 - 0. Dodam tylko że niektórzy piszą, że jak mają synchronizacje na + albo na - to silnik lepiej pracuje, także jest to raczej indywidualna sprawa każdego silnika. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nakon9 Zgłoś #11 Napisano 13 Maja 2010 W moim przypadku po przestawieniu kąta z 1.5 na -0.5 powróciło przyspieszenie. Podejrzewam, że gdybym ustawił kąt jeszcze bardziej na minus to może było by lepiej z przyspieszeniem ale kosztem czegoś innego... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach