Skocz do zawartości
monry

Po gruntownych naprawach - inaczej przyspiesza

Rekomendowane odpowiedzi

Kupiłem Passata 1.9 TDI 130KM AVF kilka miesięcy temu i naprawiłem to, co trzeba było, czyli:

 

1. Skrzynia biegów - szumiała (wymiana 2 łożysk)

2. Rozrząd - oryginalny z pompą wody

3. Wymiana oleju na Castrol Edge 5w40 (wcześniej był lany jakiś 5w30)

4. Wymiana filtrów: oleju, paliwa, kabinowy i powietrza

 

PRZED naprawami było tak:

- samochód przyspieszał bardzo mocno, odczuwalnie "cisnął" na plecy, ale działo się to dość gwałtownie, tzn. po skokowym dociśnięciu pedału gazu (nie na maxa, tylko trochę więcej niż przy łagodnej jeździe). Łapał wtedy jakby wiatr w żagle i zrywał się z miejsca bardzo dynamicznie. Było to, podkreślam, gwałtowne ale bardzo skuteczne.

 

PO ww. naprawach, czyli obecnie jest tak:

- nie czuć żadnego "kopa w plecy", nie ma tak gwałtownego i dynamicznego przyspieszenia. Przyspiesza w sumie dobrze, nie ma większych problemów, ale zniknął gdzieś ten "kop w plecy". Z drugiej strony można powiedzieć, że przyspieszanie odbywa się w bardziej harmonijny sposób. Tylko jakby trzeba depnąć bardziej, żeby się zebrał.

 

Teraz pytanie: czy ww. naprawy mogły wpłynąć na taką zmianę charakterystyki przyspieszania? Czy mam się cieszyć, że odbywa się to teraz bardziej płynnie, czy raczej martwić, że coś jest nie tak, skoro subiektywnie odczuwam, że auto słabiej przyspiesza? Wcześniej myślałem, że po prostu trafiłem na dobrze zachowane auto z nader sprawną turbiną i wtryskami. Ale przecież nie naprawiałem ani turbiny, ani wtrysków - a może coś innego jeszcze odpowiada za taką zmianę charakterystyki przyspieszania? Co mogło się stać?

 

Dodam, że nie ma żadnych problemów z odpalaniem na zimnym czy na rozgrzanym silniku. Silnik pracuje harmonijnie w każdym zakresie obrotów, wtryski są w bdb stanie (były sprawdzane przed tymi wszystkimi naprawami). Spalanie na trasie wykazywane przez komputer to 6-6.5 l.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vag i sprawdz kąt synchronizacji , a najlepiej kpl. logów

ps widziałem AWX z synchronizacją na 9 i tez palił w mrozy od strzała

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na tako zmianę wpyneła zmiana paska rozrządu.to znaczy że został odrobine inaczej ustawiony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam i wepne się w temat

Kolego oleksy

Jestem właśnie przed wymianą rozrządu i proszę o rade na co zwrócić szczególną uwagę dodam ze chcę wymienić pasek w nieautoryzowanym warsztacie czy kontrola wagiem jest konieczna ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam i wepne się w temat

Kolego oleksy

Jestem właśnie przed wymianą rozrządu i proszę o rade na co zwrócić szczególną uwagę dodam ze chcę wymienić pasek w nieautoryzowanym warsztacie czy kontrola wagiem jest konieczna ?

konieczna nie jest chyba ze beda problemy po wymianie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czy kontrola wagiem jest konieczna ?

Niby nie jest konieczna, ale, będziemy czytać następny temat "co się stało z mocą po wymianie rozrządu".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedzi.

Czyli spowodowała to wymiana rozrządu i trzeba sprawdzić tzw. synchronizację - rozumiem, że teraz po wymianie da się to jeszcze ustawić? A możecie coś więcej napisać o tej synchronizacji, jak powinna być ustawiona dla silnika AVF? Jakie wartości powinny być, a jakie są niewskazane? Na odpalanie to nie ma wpływu, tylko na przyspieszanie czyli moc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pojechałem dziś podpiąć do VAGa, synchronizacja wyszła książkowo: -0.5 - 0. Mechanik u którego byłem przejechał się i stwierdził, że wszystko jest w porządku, przyspiesza jak należy od początku zakresu. Test zaworu EGR wyszedł też ok, nie ma żadnych błędów. W sumie jestem uspokojony, choć będę się upierał przy tym, że wcześniej samochód "rwał do przodu" jak dziki koń, co samo w sobie jest pociągające, ale dość gwałtowne, zwłaszcza gdy się wiezie małe dzieci. Ten moment, kiedy łapał kopa, był bardzo gwałtowny, wręcz czuć było szarpnięcie. Teraz wszystko odbywa się bardziej płynnie i może przez to wydaje mi się (a może jednak tak jest), że przyspiesza słabiej.

Tak czy owak jest trochę inaczej, ale wcale nie jest źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
synchronizacja wyszła książkowo: -0.5 - 0.

Dodam tylko że niektórzy piszą, że jak mają synchronizacje na + albo na - to silnik lepiej pracuje, także jest to raczej indywidualna sprawa każdego silnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moim przypadku po przestawieniu kąta z 1.5 na -0.5 powróciło przyspieszenie. Podejrzewam, że gdybym ustawił kąt jeszcze bardziej na minus to może było by lepiej z przyspieszeniem ale kosztem czegoś innego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności