Skocz do zawartości
piotreklhc

Passat 1.8l 20v 2000r. Co to jest i jak działa??

Rekomendowane odpowiedzi

Ten przewód co wskazałeś to chyba najczęściej spotykana usterka :P U mnie jak pękł to przy dodaniu gazu gwizdał aż miło :) A jeśli chodzi o problemy z brakiem mocy , to sprawdziłem wszystkie przewody , wymieniłem podejrzane , wyczyściłem odmę wymieniłem przewód , czujniki posprawdzane , prze pływka wymieniona , przepustnica wyczyszczona na połysk , komputer nie pokazuje żadnych błędów a silnik się trzęsie i nie mam mocy.

Brak mi pomysłów co dalej co wymieniać itp.

Ten przewód co wskazałeś to chyba najczęściej spotykana usterka U mnie jak pękł to przy dodaniu gazu gwizdał aż miło

 

A ten gwizd przy dodawaniu gazu był ciągły, czy pojawiał się może w określonym przedziale obrotów?? U mnie zaobserwowałem, że czasem zagwizda tak przy 2000obr/min i to w zasadzie tak dokładnie jak wskazówka jest na tej wartości, ani wyżej ani niżej nic nie zauważyłem. Dodam, że też poszukuję przyczyny jakby niepełnej mocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam mam widze podobny problem otoz auto mi gwizda przy dodawaniu gazu ciagle i z wzrostem obrotow troszke glosniej :) olewalem to do momentu przeczytania tego tematu wolne obroty lekko faluja na wskazuwce widac ok 1 milemetra falowania i silnik sobie jakby strzela delikatnie no i jakis czas temu nie zapalil rano tz za 3 razem no i dzis pojechalem po moja druga polowke do pracy i zapalal i gasl tak 3 razy i za czwartym wszystko ok niby auto chodzi dobrze wszystko ok ale jak was czytam mam wrazenie ze zaczyna mi sie problem jaki kolega ma rano bede kukal pod maske i powiedzcie co mam sprawdzic jeszcze oprocz tego o czym piszecie dziekuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rafii_

Sezonowy wysyp na passaty ?? Widzę że nie jestem sam. Mój właśnie stoi u mechanika z jeszcze gorszymi objawami. Tylko przy odpaleniu jako tako trzyma obroty, znaczy sie zaraz po odpaleniu w granicy 1500-2000 a potem spada ponizej 700 i zaczyna silnikiem szarpac na wszystkie strony na pograniczu zgasnięcia. I też wielka niewiadoma. No cóż zdaje się na mechaniorów.

 

Edit:

Poszukuje informacji, opisu o 28 grupie w vagu ze strony http://www.ross-tech.com/vag-com/m_blocks/020-029.html Dziekuje. Pozdrawiam

Edytowane przez rafii_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od pewnego czasu borykam się z szarpaniem i niejednostajną pracą silnika.Dzieje się tak tylko jak silnik jest zagrzany,na zimnym objawy nie występują...Dzisiaj zdjąłem ten dekielek i okazało się że ta plastikowa dźwigienka ani drgnie,obojętnie na jakich obrotach silnika.Ściągnąłem także tą plastikową okrągłą osłonę i membrana wygląda na dobrą,a po zdjęciu tego cienkiego wężyka co jest niżej z króćca plastikowego powietrze dochodzi do niego.Macie jakieś pomysły?Dodam jeszcze że ręcznie tą dźwigienkę da się przesuwać...Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od pewnego czasu borykam się z szarpaniem i niejednostajną pracą silnika.Dzieje się tak tylko jak silnik jest zagrzany,na zimnym objawy nie występują...Dzisiaj zdjąłem ten dekielek i okazało się że ta plastikowa dźwigienka ani drgnie,obojętnie na jakich obrotach silnika.Ściągnąłem także tą plastikową okrągłą osłonę i membrana wygląda na dobrą,a po zdjęciu tego cienkiego wężyka co jest niżej z króćca plastikowego powietrze dochodzi do niego.Macie jakieś pomysły?Dodam jeszcze że ręcznie tą dźwigienkę da się przesuwać...Pozdrawiam

u mnie probowalem ja ruszyc oczywiscie z rozsadna sila nie dalo sie a jak dodaje gazu energicznie nagle to odrazu sie ten wodzik rusza dziwne ze ty mozesz go ruszac samemu

 

---------- Post added at 20:58 ---------- Previous post was at 20:52 ----------

 

a czy przy dodawaniu gazu ta dzwignia od zawóru (sterowany pneumatycznie) przestawiania kolektora dolotowego powinna sie poruszacz na biegu jałowym?? Czy tylko pod obciążeniem silnika??
Hej

a wiec tak co do tej puszki to jest to (zespół napędu regulacji)

on sam w sobie raczej sie nie psuje ale pod ta puszka jest zawór magnetyczny "037 906 283 A" a teraz jak to działa

Zawor przełączajacy kolektora ssacego-N156

Elektrozawór określa, który kolektor wlotowy używany jest do wprowadzania powietrza do silnika. Zależnie od ilości obrotów na minutę silnika wybierany jest długi lub krótki kolektor wlotowy lub ich kombinacja.

Jeżeli nie reaguje dźwignia która na poruszać wkład w kolektorze to na 99,9% masz uszkodzony ten zawór.

Sprawdź najpierw czy możesz ręcznie przesunąć ta dźwignie do góry i na dół?

czasami zdarza się ze pęka wkład i mógł się zablokować, sprawdź dokładnie bo były przypadki ze kawali plastiku wpadały przez kolektor do komory spalania a to niebezpieczne....

Najlepiej jak byś podpiął auto pod kompa powinno coś pokazać.

Tu masz jeszcze specyfikacjie , ale niegdy tego nie mieżyłem wiec niewiem co i jak

napięcie zasilania: 12 V

opór: 25 - 35 omów

 

Wstawil bym fote ale nie bardzo mam czas , jak bys nie dal rady go odnaleść to daj znac postaram sie wstawic ..

 

Pozdrawiam .... i Powodzenia

patryk poczytaj to moze masz ten elektro zawor padniety

u mnie sie rusza tylko po dodaniu gazu na wolnych stoi nawet nie drgnie

Edytowane przez wojta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mi się tak wydaje...Ma ktoś ma jakiś pomysł jak sprawdzić zawór N156?jakie napięcie na niego przychodzi?Bo nie wiem od czego zacząć,wężyki są dobre...Jeszcze jedno-nie wiecie przypadkiem przy jakim położeniu tej plastikowej dźwigienki klapki są otwarte a przy jakim przymknięte? Pzdr.

 

 

Edit

Dzisiaj wreszcie miałem czas to sprawdzić...Po sprawdzeniu wszystkiego po kolei znalazłem powód-małe pęknięcie w membramie :) Po prowizorycznym naprawieniu dźwignia śmiga jak się patrzy...Teraz pozostaje naprawienie tego wynalazku ;)

Edytowane przez Patryk_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

patryk jak chcesz poszukam ci tegu tutaj u mnie dam pewnie za to z 5 funtow moze 10 a bedziesz mial bez kombinacji orginal do ceny doliczysz przesylke lub podesle to przez kogos co do pl pojedzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
patryk jak chcesz poszukam ci tegu tutaj u mnie dam pewnie za to z 5 funtow moze 10 a bedziesz mial bez kombinacji orginal do ceny doliczysz przesylke lub podesle to przez kogos co do pl pojedzie

 

Do tygodnia dam Ci znać na PW.Jak znajdę znowu trochę czasu to się pobawię tym jeszcze.Bo prowizorycznie zaklejając śmiga.Plusem jest to,że otwór w membramie jest dosyć mały więc będę kombinował ;) Pzdr.

 

Edit

Więc tak,po dokładnym sprawdzeniu wszystkiego,tzn.wężyków,zaworu,i całego mechanizmu okazało się,że jednak tylko (a może aż) jest pęknięta membrama.Porozbierałem wszystko (z resztą niepotrzebnie) żeby ją wyciągnąć.Najprostszy sposób:Ściągamy plastikowy dekiel z tej okrągłej puszki (wężyków nie trzeba ściągać).Uwaga,w środku jest dość mocno napięta sprężyna.Następnym krokiem jest ściągnięcie plastikowej osłony pod którą znajduje się ta słynna dźwigienka która lubi się łamać ;) ,ściągamy ją delikatnie podważając śrubokrętem i uważamy żeby nic nie połamać,a następnie wyciągamy membramę-przeważnie pęka na rancie którym jest osadzona na plastikowej puszce.Jak już mamy wszystko na zewnątrz możemy się brać za sklejenie tego cuda :) I teraz nasówa się pytanie:czym?Dobrą "łatką" okazuje się być membrama z mieszalnika LPG :) ponieważ jest ona bardzo giętka,elastyczna i przede wszystkim wytrzymała.Ja do klejenia użyłem kleju KLEB FIX firmy WURTH,ale jest on dosyć twardy po wyschnięciu i polacałbym jakiś klej który pozostaje elastyczny.Po sklejeniu,wyschnięciu (16h) wszystko poskładałem-dźwigienka śmiga jak się patrzy.Jak mamy wszystko rozebrane to najlepiej sprawdzić czy da się poruszać swobodnie wkładem w kolektorze ssącym-bo jeżeli nie to trzeba go zdemontować bo prawdopodobnie jest zepsuty,a przecież nie chcemy żeby pociągnęło jakiś malutki kawałek plastiku do silnika...Poniżej foto story do mojego opisu.Pozdrawiam

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

11.jpg

Edytowane przez Patryk_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W czasie wszechobecnych mrozów zaobserwowałem w moim pasku gwizdanie podczas jazdy, gwizd wydobywał się w okolicach obrotów rzędu 2-3tyś. i wydobywał się z lewej strony komory silnika.

Poczytałem trochę i wszystko wskazywało by na nieszczelności w dolocie. W związku z tym mam pytanie czy ktoś mógłby mi to przybliżyć, które z węży/rurek stanowią układ dolotu? Które trzeba by wymienić, gdzie ewentualnie sprawdzać.

Chciałbym wymienić najlepiej wszystkie ale na razie szczerze mówiąc nie wiem które.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a nie mozesz kogos poprosic zebys na postoju gazowla autko a drugi by sprawdzils skad powietrze sie wydobywa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a nie mozesz kogos poprosic zebys na postoju gazowla autko a drugi by sprawdzils skad powietrze sie wydobywa

właśnie wczoraj tak próbowałem, siedząc w aucie gwizd jest znacznie wyraźniej słyszalny niż przy otwartej klapie silnika, chodzi o to że gwizd wydobywa się gdzieś w okolicach 2-3 tyś obrotów i jak się człowiek nachyli to silnik zagłusza, ledwo coś słychać i nie da się zlokalizować z jakiego kierunku.

A przy mrozach gwizda zawsze, jadąc autostradą to praktycznie równo przy 3 tyś obrotach. Jak się na tym poziomie ustabilizuje obroty to słychac cały czas, jak się przyspieszy to przestaje.

Tłumaczę to tak że jak jest mróz to węże sztywnieją i to powoduje że gwizda, jak cieplej to już tak tego nie słychać, a dziura gdzieś jest tylko pytanie gdzie szukać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do gwizdania to stawiam na rolkę napinacza paska wielorowkowego! Jeżeli masz na blacie ponad 200tkm to podmień napinacz!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam. a czy ta dźwigienka powinna zostawać w jakieś pozycji bo u mnie jak dodam gazu to ona zaraz opada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może jednak ktoś podpowie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
może jednak ktoś podpowie?

 

Po wciśnięciu gazu dźwigienka odchyla się i otwiera klapki w kolektorze ssącym-w zależności od obciążenia silnika.Bardziej zauważalne jest to podczas jazdy.Na postoju odchył może być niewielki.Sprawdź przewody podciśnienia-te dwa gumowe w oplocie,a także samą membramę która znajduje się pod okrągłym plastikowym kółkiem-pokrywą.Jest na zatrzask i możesz go spokojnie zdemontować,tylko uważaj bo pod nim jest sprężyna ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To i ja dołączę się do pytania :) Jasno i wyraźnie dźwignia ma się ruszać od ilu obrotów ( oczywiście na luzie ) i czy jest to zauważalne ?? Będę wdzięczny za odp. bo wszystko ładnie opisane ale jednoznacznie nie zostało napisane że ma się ruszać na luzie. ;)

 

Czy mógł by ktoś nagrać filmik prawidłowej pracy tego ustrojstwa :)

Edytowane przez tomascor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To i ja dołączę się do pytania :) Jasno i wyraźnie dźwignia ma się ruszać od ilu obrotów ( oczywiście na luzie ) i czy jest to zauważalne ?? Będę wdzięczny za odp. bo wszystko ładnie opisane ale jednoznacznie nie zostało napisane że ma się ruszać na luzie. ;)

 

Czy mógł by ktoś nagrać filmik prawidłowej pracy tego ustrojstwa :)

 

Podczas postoju powinna stać w miejscu.Podczas dodawania gazu przesówa się w prawo patrząc od przodu samochodu,o jakieś trzy centymetry.W poście #28 masz dokładne foto.Ruch dźwigni nie zależy od obrotów a od obciążenia silnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To czyli jeśli dobrze rozumiem , na postoju gdy silnik chodzi na luzie i nie jest obciążony dźwignia powinna stać stabilnie nie ważne czy dam mu w palnik ( robiłem test posadziłem kumpla w aucie a sam zerkałem , powoli dokręcił do ok 4k i ani drgnęła ) ,natomiast jak np. wjechał bym na hamownię i silnik miał by obciążenie powinna pracować??

 

Dziś nie wypadało , ale jutro otworzę grzybek i zerknę czy mam całą membranę , z tego co kojarzę mechanior zaraz po zakupie auta zmienił mi wężyki dochodzące do tego badziewia. ;)

Edytowane przez tomascor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To czyli jeśli dobrze rozumiem , na postoju gdy silnik chodzi na luzie i nie jest obciążony dźwignia powinna stać stabilnie nie ważne czy dam mu w palnik ( robiłem test posadziłem kumpla w aucie a sam zerkałem , powoli dokręcił do ok 4k i ani drgnęła ) ,natomiast jak np. wjechał bym na hamownię i silnik miał by obciążenie powinna pracować??
tak powinna się wychylić jak kolega napisał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To czyli jeśli dobrze rozumiem , na postoju gdy silnik chodzi na luzie i nie jest obciążony dźwignia powinna stać stabilnie nie ważne czy dam mu w palnik ( robiłem test posadziłem kumpla w aucie a sam zerkałem , powoli dokręcił do ok 4k i ani drgnęła ) ,natomiast jak np. wjechał bym na hamownię i silnik miał by obciążenie powinna pracować??

 

Wystarczy że zdejmiesz tą przednią pokrywę zerkniesz na dźwignię jednocześnie ręcznie dodając naraz sporo gazu to powinna się ruszyć.Jeżeli się nie ruszy to rurki podciśnieniowe są nieszczelne bądź membrama pod okrągłą plastikową pokrywą jest pęknięta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności