Skocz do zawartości

piotreklhc

  • Liczba zawartości

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Statystyki sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

O piotreklhc

  • Urodziny 01/01/1982

Informacje osobiste

  • Imię
    piotr
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    kraków

Samochód

  • Silnik
    B5(3B) 1.8 20V 125KM (APT)
  • Rok produkcji
    2000
  1. ponieważ u ciebir zespół nawiewów jest dzielony na dwie części obeszło sie bez rozszczelniania klimy, jednak w moim przypadku zespół nawiewów jest zespolony i tu nie ma innej możliwości i trzeba odkręcać przewody o klimy pod maską. tyle moich uwag, reszta OK, i szacun że ci sie chciało to wszystko dokumentować
  2. Ja na jesień 2008 wymieniłem cały zawias na danckermanna, teraz sprawa wygląda tak , dwa tygodnie temu padła końcówka drążka, tydzień temu druga strona, dwa dni temu dwa dolne wahacze z prawej strony, domyślam sie ze do tygodnia padnie lewa strona, ogólnie TANDETA JAK NIE WIEM, a ja dodam że jeżdze po trasie gdzie droga jest prawie jak stół. Już nigdy nie kupie części tej firmy, jakby rzezbili z drewna pewnie by dłuzej wytrzymało.
  3. dołączam sie do pytania, czy tam ma być ten czujnik temperatury czy nie, bo u mnie nie ma a przecież jakby sie oderwał to powinno zassać do komory spalania a wtedy to były by większe kłopoty a takowych niezauwarzyłem. WIEC PROSZE O ODPOWIEDZ
  4. ja sie poddaje bo juz nie wiem, wyczyściłem chyba wszystko przy silniku, powynieniałem kupe rzeczy i nic, tylko chyba porządny servis, powodzenia wszystkim
  5. posprawdzam te przewody i zobaczymy, moze sie uda. jedno mnie dziwi że takie falowanie jest przez pierwsze sekundy pracy i potem ustają. pogrzebie w tym, bo takie żeczy działają mi na nerwy i musze to wyjaśnić.
  6. jednak pozostała jedna wada a mianowicie po odpaleniu szarpie silnikiem ale nie zawsze(skaczą obroty 500-1200) ale po chwili przestaj i jest OK i co teraz? brak pomysłów:confused:
  7. ha ha, zwycięstwo!!!! Już wszystko działa perfect wszystkie dolegliwości ustały A oto co zrobiłem, w ramach desperackiego czynu mając na uwadze poprzednie uwagi że tego sie nie rozbiera, ująłem w dłoń płaski śrubokręt i zabrałem sie za podważanie tego okrągłego dekielka i udało sie, puściło na zatrzasku i moim oczom ukazała sie sprężyna i gumowa membrana, i tu zonk- guma pękła:) Nie mając czasu na jazde do serwisu po nowe zastosowałem na pękniecie silikon i narazie trzyma, a dzwiginka po dodaniu gazu macha aż miło:) lecz i tak kupie nową bo ten środek zapobiegliwy nie sprawdzi sie na długo. Pozdrawiam Wszystkich
  8. kontynuując temat, dostałem nowe informacje od znajomego który ma taki silnik w pasku i u niego na postoju tez sie ta dzwignia nie rusza, rozmawiał z jakims mechanikiem i powiedział mu ze to działa dopiero podczas jazdy przy obciążeniu, jezeli to prawda to nie jestem w stanie tego sprawdzić bo to grozi wypadkiem:634:. wiec teraz juz nie wiem jak to naprawde jest, czy to jest zalezne od obrotów czy od obciążenia silnika:( chyba tylko servis mi pozostał. no chyba ze ktos jeszcze ma jakąś teorie na ten temat???
  9. jak tym ruszam to słuchać szum powietrza, ale mam dziwne wrazenie ze ucieka na zewnątrz a powinno chyba tylko tym wężykiem???? ale dzieki, jutro z samego rana potestuje ten zawór, i jak tylko czegos sie dowiem napewno napisze. narazie dziekuje za podpowiedzi, jutro ciąg dalszy
  10. ręcznie moge przesuwać dzwignie i słysze jak w kolektorze obraca sie bęben, nawet go wysunołem i jest raczej cały. nic nie wygląda na polamane. a pod spodem tego ustrojstwa jest jakis zawór do którego dochodzi kostka dwa piny i dwa wężyki ciśnieniowe, z czego jeden idzie nie wiem skąd a drugi idzie od zaworu do tej puszki wyzej. Zauwazyłem że w tej puszce jest gumowa membrana i nie wiem czy ona nie pękła. wiec tu pytanie czy da sie to rozebrać, znaczy ściągnąć ten okrągły dekiel z góry????
  11. czyli rozumien ze przy dodawaniu gazu powinno sie ta dzwignia w srodku ruszyć, a u mnie stoi cały czas w miejscu. Wiec prosze o rade czy to nalezy wymienic na nowe czy jakoś innaczej sprubowac naprawiać??????? i dziekuje za powyzsze opisanie części:)
  12. Witam serdecznie. mam pewien kłopot, a mianowicie zauważyłem ze auto jakby zrobilo sie slabsze, podczas przyspieszania czasem szarpnie i a przy odpalaniu na chwilke ma ok 500ob/m. zaczolem szukac i wymienilem przepływomierz bo to wydawalo sie najbardziej prawdopodobną usterką ale to nic nie zmieniło. dalej jest żle. nie wiem co teraz zrobić. A teraz druga rzecz a mianowicie co to jest i jak to działa:confused:(zaznaczone na fotce w załączniku). to chyba powinno poruszać tym wałkiem co jest w kolektorze ssącym ale u mnie ani drgnie a gazowałem go na luzie do 5tys obrotów. moze to jest wina braku mocy:633:???? pomóżcie
  13. jeżeli to może w czymś pomóc to ja stawiam na łożysko amortyzatora w kielichu, bo miałem tak w toyocie, do 60 nic, a powyżej przy skrecaniu lub bujaniu na muldach miałem takie chrobotanie. przestało gdy przy wymianie amortyzatorów wymieniłem właśnie te łożyska. Ale to było w toyocie wiec nie wiem jak to sie odnosi do passata.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności