Kuba_1
-
Liczba zawartości
9 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Statystyki sprzedającego
- 0
- 0
- 0
O Kuba_1
- Urodziny 03/01/1980
Informacje osobiste
-
Imię
Kuba
-
Płeć
Mężczyzna
-
Miejscowość
Poznań
Samochód
-
Silnik
B5(3BG) 1.9 TDI-PD 101KM (AVB)
-
Rok produkcji
2001
-
Jest taka możliwość, że wymił płyn tak jak w maluchu - jeden popmuje pedałem drugi przy odpowietrzaczu, w takim wypadku mogło dojść do uszkodzenia pompy, w szczególności w przypadku abs i esp uszkodzeniu mogły ulec pompy abs i esp. Najlepiej sprawdź czy ma komputer o opcją odpowietrzania, jeżeli nie to nie miał jak odpowietrzyć i mógł uszkodzić.
-
Są dwie opcje: Leje z mocowania wężyka i kolanka (taka plastikowa przejściówka) - czysusz, niech ktoś włączy spryskiwacz a Ty zobaczysz skąd leci, - jeżeli tędy osadź wężyk na silikon - będzie ok (może to jest specjalnie profesjonalne ale skuteczne), lub leci z "wnętrza" tzn. płyn wylatuje dwoma otworami z kolanka (takie małe, prostokątne) - jeżeli tak to albo przetarta rurka, albo zatkana końcówka dyszy lub sama dysza źle osadzona (dysza to kilkanście zł. w ASO), u mnie musiałem zakupić zestaw naprawczy - uszczelki, dysza, rurka itp. w ASO ok. 150 zł. Jeżeli będzie lecieć to w dalszej kolejności padnie styk w zamku - czyli padnie oświetlenie bagażnika (kolejne 90 zł), pozdrawiam
-
U mnie też tak jest, wystarczy otworzyć dowolne drzwi i się nie zamknie. To takie zabaezpieczenie, robisz zakupy w markecie, ładujesz do bagażnika - zamykasz klapę i spokojnie odwozisz koszyk. Wystarczy po otwarciu bagażnika otworzyć i zamkąć dowolne drzwi.
-
1,9TDI mały problem z rozruchem (świece dobre)
Kuba_1 odpowiedział Rotor → na temat → Passat B5 (3B i 3BG)
Wykręcić świece, podłączyć do akumulatora i sprawdzić czy grzeją oraz gdzie (może się zdażyć, że świece grzeją nie na końcu a w środku i paliwo leci nie tam gdzie jest najcieplej), w moim przypadku pomiar oporności nic nie wykazał - a trzy świece były padnięte, teraz pali na dotyk. Wykręcenie świec to chwilia (przynajmniej w AVB). -
Poszukaj tu: http://www.allegro.pl/listing/search.php?category=18889&from_showcat=1&order=p&string=passat Ułóż cenami rosnąco – czasami jest taniej (i prościej) kupić cały element.
-
U mnie dało się zamienić silniczek bez problemów. Przód prawy. 2001 Fl
-
Obstawiam albo uszkodzone serwo - jezeli masz ESP to komora najbliżej pedału hamulca, lub zatkany zawór dekompresyjny (nie znam fachowej nazwy) - takie metalowe, szare - między serwem a grodzą (przyklejone na piankę klejącą do serwa), jednakże - typowy objaw zalania - tak czy tak serwo będzie trzeba wyjąć, passat jest za ciężki na jazdę bez wspomagania hamulców i lepiej nie ryzykować. Ten samochód lubi wodę w różnych miejscach i nawet jak jeździsz sporadycznie i go garażujesz może zaciągać. Ostatnio spotkaliśmy się z zatkanym przewodem hamulcowym elastycznym (ale to ostateczność). Wymieniłeś serwo na nowe czy używane? Jeżeli masz stare możesz zobaczyć jak wygląda demontaż i spokojnie przeprowadź na założonym, jak nowe skorzystaj z gwarancji, jak używka demontaż? Powodzenia.
-
1. Po pierwsze, może banał - sprawdź regulację śruby pedał - serwo -opisany objaw jest taki, jak w przypadku słabego dkręcenia - dokręć nakrętkę (tę długą - tak jakbyś przyciągał serwo do pedału - powinno być widoczne mało zwojów), prawdopodobnie będziesz musiał przestawić czujnik hamowania. Tam gdzie zakuwasz powinna być widoczna membrana, jeżeli jest to powinno być szczelne. W przypadku nieszczelności, słychać wyraźny syk z "puszki" a po rozebraniu widać ślady zaciąganego powietrza. 2. Niestety jest taka możliwość (złe złożenie), np. membrana musi wejść pod gumowe "harmonijki", a wydaje się, że obejmują one tylko blaszany talerz. 4. Samo odpalenie nie powinno stanowić problemu, serwo powinno dać się sprawdzić, aczkolwiek zacznij od pkt. 1.
-
Witam Wszystkich, Moja walka ze serwem na razie wygrana, zamieszczam opis ze zdjęciami może się przyda, podziękowania za wskazówki zawarte na forum dla michael_13 1. Odłączenie akumulatora (masy) – pod kierownicą idzie dużo przewodów i grzebanie w pobliżu jest ryzykowne (doświadczenia z palącą się wiązką w kadecie kolegi), dodatkowo po wykręceniu serwa stale świeci się stop – przy okazji warto podłączyć prostownik. 2. Cztery torxsy i zdjęcie elementów deski rozdzielczej, wypięcie różowego złączą z tego elementu oraz wypięcie kostki świateł mijania i regulatora ich położenia. 3. Zdjęta osłona przy podszybiu ta z nad akumulatora. 4. Odczepiony wężyk od sprzęgła (ze zbiorniczka) i spuszczenie płynu hamulcowego ze zbiorniczka. 5. Wykręcenie śruby (torx) trzymającej zbiorniczek płynu hamulcowego i jego demontaż (zdjęcie zbiorniczka umożliwiło zdemontowanie serwa bez ściągania podszybia – jedynie wyjąłem metalowe spinki). 6. Zbiorniczek zdjęty, odkręcamy przewody od pompy. 7. Wykręcamy śruby mocujące pedał hamulca (te złote) – wymagane trochę gimnastyki. 8. Odkręcamy nakrętki mocujące pompę hamulcową do serwa (klucz 22). 9. Wykręcamy dwa torxy znajdujące się wewnątrz nakrętek od pompy. 10. Jak serwo będzie luźne odkręcamy do końca połączenie serwo – pedał. 11. Wyciągamy serwo. 12. Demontujemy serwo na elelemnty pierwsze, pamiętając o kolejności, mierzymy odległość od końca tulejek gwintowanych do nakrętek (pamiętać, że membrana chodzi pod gumowe uszczelnienia) – mi pomogły zdjęcia. 13. Czyścimy i suszymy, pamiętamy, że część membrany to zimering – nie można zapomnieć o takim okręgu ze sprężynki który obejmuje gumę. 14. Po wysuszeniu montujemy całość w odwrotnej kolejności – powoli i dokładnie, zakuwamy „puszki” – np. tyłem śrubokręta lub kulką – tak aby nie przeciąć blachy a zakuć prawidłowo i mocno. 15. Membrana nie może się przesunąć – nawet drobne zsunięcie spowoduje puszczanie serwa. 16. Na koniec ważna jest regulacja pedału hamulca – jak będzie za wysoko to jest duże ryzyko że hamulce nie będą prawidłowo odbijać (tak było u mnie). 17. Zalanie płynem hamulcowym – najlepiej specjalnym przyrządem (nadciśnieniowo) Podsumowując – do zrobienia w warunkach domowych – garażowych, na dworze może być ciężko. Warto robić we dwóch. Trzeba zapewnić sobie nowy płyn hamulcowy. Jeżeli nie mamy przyrządu do zalewanie płynem hamulcowym to zalewamy pompę po czym odkręcamy dolny przewód (czekamy aż poleci płyn) dokręcamy i to samo z górnym (tym bliżej przodu pojazdu) – powinno dać się odpowietrzyć tradycyjnie – byle nie spuścić płynu z pompy absu. Pozdrawiam.
