Witam mam pewien problem, mam passata 1.9 TDI AFN w napędzie syncro.
I tu zaczynają się schody , Zakupiłem go w zimie po stłuczce, został poskładany i doprowadzony do porządku. Była też jazda próbna bez zastrzeżeń wszystko jest tak jak powinno. Miałem w nim kilka rzeczy do zrobienia i w końcu zajrzałem pod spód auta i tu zonk. Nie ma wału napędowego i skrzyni z wyjściem na wał. Ale po kontakcie z poprzednim właścicielem dostałem skrzynie i wał. Demontaż skrzyni o oznaczeniu DHF bez problemu. Sprzęgło w dobrym stanie. Założenie skrzyni DGW też bez większych problemów. Odpowietrzenie sprzęgła niby ok. Czas na ruszenie, wciskam sprzęgło i teraz najważniejsze wbijam bieg z oporem i zaczyna się rzężenie. Auto nie rusza. Odpalenie auta na biegu brak reakcji nic tylko rzęży... na każdym biegu. Co mogłem zrobić nie tak? Na poprzedniej skrzyni nie było żadnych zgrzytów wszystko chodziło tak jak powinno.
(Poprzedni "właściciel wymienił skrzynie na o oznaczeniu DHF "bo coś mu wyło z tyłu" drogą dedukcji okazało się że nie było oleju w tylnym dyferencjale.)