Moja przygoda z wodą mokry dywanik przód pasażer.
Po odchyleniu dywanika i laniu wody okazało się, że cieknie spod filtra kabinowego - zapchane kanaliki pod akumulatorem oraz zmuszała uszczelka filtra. Ok zrobiłem wysuszyłem złożyłem. Po paru dniach patrzę dywanik dalej mokry. Co jest? Rozkładam rozkręcam leję wodą spod filtra nie leci. Więc skąd. Szlauf na dach leje wodę i patrzę leci po przewodach wychodzących z kabiny do drzwi. Wyciągam taką gumową zatyczkę - leje się do słupka jak z kranu. Okazało się, że zatkało się odwodnienie szyberdachu (mam Paska klimatronik z szyberdachem takie coś). Ok przeczyszczenie odpływu szyberdachu wychodzącego koło zawiasów drzwi i znowu suszenie. W czasie suszenia popadał sobie deszczyk otwieram drzwi podłoga mokra. Orzesz jego była. Analiza znowu lanie wodą i okazało się, że tym razem cieknie z drzwi. Rozszczelniło się uszczelnienie drzwi i pod tapicerką sobie kapało na uszczelkę a później już na podłogę. Trzy w jednym, czyli wszystko na raz. Nie rozkręcałem drzwi tylko trochę silikonu i czekam na następny deszcz ! Ciekawe skąd tym razem będzie ciekło!