snoop15 Zgłoś #1 Napisano 2 Grudnia 2010 (edytowane) Witam Jak już wspominałem w innych tematach turbinę miałem czyszczona bo auto przechodziło w tryb awaryjny, ale kilkuset kilometrach znów zaczął łapać notlaufy, po wymianie termostatu i wężyków podciśnieniowych notlaufy ustały, aż do dzisiaj. Jak wiadomo zima nas zaskoczyła i dynamiczna jazda nie jest zbytnio możliwa, po mieście jeździłem tak do 50-60km/h max. Dzisiaj jadąc od kumpla drogą krajową, na której nie ma śniegu i jadać pod górkę na czwartym biegu wcisnąłem gaz do dechy (silnik rozgrzany) i przy około 80-90km/h samochód wszedł w tryb awaryjny. Co może być?? a może jest to normalne przy mrozie -14 stopni ?? Z góry dziękuję za pomoc, ja już nie wiem co robić z tym passatem dziadostwo cholerne ;/ Czy może być temu winna grucha turbiny, zawor egr, przeplywka, n75, bądź znów się turbina zapiekła? Dodam jeszcze, że najczęściej zapieczona turbina jest wtedy, gdy auto nam wchodzi w tryb zawsze przy 120km/h, mój passek przed spadkami śniegu szedł 180-190km/h, a teraz nie wiem jak by zareagował bo jest to nie możliwe do sprawdzenia. Jeszcze się zapytam czy przy otwartej masce nasłuchując bądź patrząc na N75 można stwierdzić czy jest on sprawny? Edytowane 2 Grudnia 2010 przez snoop15 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
magda84 Zgłoś #2 Napisano 2 Grudnia 2010 Temperatura otoczenia nie ma wpływu na notlaufy. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snoop15 Zgłoś #3 Napisano 2 Grudnia 2010 a może tez katalizator być winny? auto przy odpaleniu wpada w rezonans i na rozgrzanym silniku również czasami słychać wibracje w kabinie samochodu i brzęczenie. Autko ma na dzień dzisiejszy przejechane na liczniku ponad 195.500tyś km, ale 100% było kręcone i ma z ponad 300 tyś, więc może lepiej wywalić kata? tylko czy po wywaleniu kata silnik nie będzie dostawał bardziej w du.e? i oczywiście pytanie czy może on także powodować notlaufy ? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
halski67 Zgłoś #4 Napisano 2 Grudnia 2010 ile miales per minet w chwili uderzenia pedalem gazu o podloge??? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Charakterek Zgłoś #5 Napisano 2 Grudnia 2010 minet Minet tam raczej nie robił. Przepraszam za wtrącenie, ale piszmy poprawnie po Polsku. Nie można było napisać zwyczajnie Ile miałeś obrotów? Trzymajmy poziom forum i starajmy się pisać zrozumiale. więc może lepiej wywalić kata? tylko czy po wywaleniu kata silnik nie będzie dostawał bardziej w du.e? i oczywiście pytanie czy może on także powodować notlaufy ? Ja mam przebieg 120 000 i już od roku katalizatora nie mam. Zrywniejszy i nie łapie awaryjnego. Tnij śmiało! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snoop15 Zgłoś #6 Napisano 3 Grudnia 2010 no obrotów ile mogłem mieć coś w przedziale 2.5- 3 tys A przed wycieciem lapal ci notlaufy ? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Charakterek Zgłoś #7 Napisano 3 Grudnia 2010 (edytowane) A przed wycieciem lapal ci notlaufy ? Nie łapał. Czyli katalizator nie ma nic do tego. Bardziej turbawka przeładowuje. Albo przepływka. Jak pisałem - kata możesz ciąć. Jest zbędny Jak masz vaga - to zrób logi dynamiczne. Skup się na blokach 8 10 i 11. Ale nie zapomnij też o 0, 1, 3 i 4. Edytowane 3 Grudnia 2010 przez Charakterek Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Angel1989 Zgłoś #8 Napisano 3 Grudnia 2010 Witam ja dzis tez mialem dwa notlauf-y przy predkosci okolo 130 a za drugim razem 140, wkoncu wziolem za trzecim razem przegonilem auto na 3 i 4 do okolo 4 tys i pomoglo potem nic juz nie bylo , proponuje przegonienie auta jak to nic nie pomoze to wtedy posprawdzac Vagiem N75 itd.. a w najgorszym przypadku czyszczenie albo regeneracja. Pozdrawiam Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snoop15 Zgłoś #9 Napisano 3 Grudnia 2010 nie łapał, ale pod górkę nie sprawdzałem tylko na prostych. Po za tym nie miał i nie ma takiego przyspieszenia jakie powinien mieć, więc może ten katalizator? jak turbawka do czyszczenia to bym spróbował to zrobić, ale czy nic nie popsuje ? i przy czyszczeniu czy trzeba wymienić jakieś elementy, uszczelki albo coś? i jaki koszt jest jeśli trzeba wymienić coś? Z góry dzięki. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Charakterek Zgłoś #10 Napisano 3 Grudnia 2010 Jakbyś był w pobliżu Radomia skontaktuj się z chłopakami: http://www.preturb.pl/ są dobrzy - koszt czyszczenia 150 zł. Jak rozkręcają to dochodzi 100 zł. I jeszcze uszczelki, ale chyba ich ceny nie są aż tak wysokie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
adam66655 Zgłoś #11 Napisano 3 Grudnia 2010 Miałem to samo ,narazie z tym walczę dziś przegoniłem na 3jce,sztangę wd40 i narazie nie łapię trybu awaryjnego ,często mam tak że jak nie ma pełnych 90st ,to potrafi turbina wyłączyć np przy 3000 obrotów,jutro sprawdzę czy dalej to samo będzie jak tak to tylko czyszczenie pomoże turbiny Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Armi Zgłoś #12 Napisano 3 Grudnia 2010 Podepnij pod vaga i zobacz czy nie masz jakiś błędów... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach