Skocz do zawartości

Charakterek

  • Zawartość

    1821
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Charakterek

  • Urodziny 22.06.1974

Informacje osobiste

  • Imię
    Jacek
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Radom

Samochód

  • Silnik
    Nie passat
  • Rok produkcji
    2005
  • Link do tematu o samochodzie
    89038
  1. Na co chrapka po Passacie?

    Tak. Wybór padł na Audi. To będzie moje czwarte auto tej marki, więc niejako będzie to powrót z dalekiej podróży. Przejechałem się jeszcze Mercem, ale po pytaniu o koszta serwisu właściciel powiedział tylko - hmmm. Więc odpuszczam, bo W 211 jeśli idzie o elektrykę za dobrej opinii nie ma. Choć jeśli idzie o przestronność i pojemność bagażnika (i jego pakowność) to bije Audi na głowę. Wręcz deklasuje. Ale jednak przerażają mnie niepochlebne opinie o tym aucie. Tak więc zmiana marki i modelu (choć VAG pozostaje). W tym miejscu chciałbym podziękować za lata spędzone na tym forum, za dobre rady i wsparcie. Mam nadzieję, że komuś też pomogłem. Moim Passatem pomyka teraz inny forumowicz, niechaj mu dobrze auto służy. Ja od Passata póki co odchodzę. Zatem do miłego gdzieś na drodze.
  2. Poczytaj ze zrozumieniem. I tyle w temacie.
  3. No to też o tym piszę. Skoro vbulletin jest dziurawy, to znaczy, że baza danych nie jest za bezpieczna. I może w celu ochrony naszych danych osobowych by szyfrowanie wprowadzić? No ale nie - lepiej poklepać post obraźliwy dla samego poklepania.
  4. Zgadza się i ja mam próbę oszustwa. I miałem forum w zakładkach. Od razu wyskoczył mi komunikat. Ktoś się brzydko bawi? Póki co pozostaje nam klikać, że to nie jest oszustwo. A Wam Panowie admini pozostaje włączyć forum przez https i odnawiać certyfikaty co jakiś czas... Jeśli będzie trzeba, to zrobimy coroczne zbiórki pieniędzy na certyfikat i po kłopocie.
  5. Na co chrapka po Passacie?

    OK - przejechałem się tą B7 V6. Auto fajne, pojemne, ale właściciel narzeka na pierdoły. Auto kupił nowe, salonowe i mówi, że a to włącznik airbag się zepsuje wywalając system, a to inny przycisk padnie co jest bardzo denerwujące. No i ruda zaczęła go atakować na drzwiach i klapie. W aucie salonowym, bezwypadkowym mającym 5 lat. VW zaczyna się w Opla bawić? Na plusy - auto wygodne, bardzo pojemne. Ma naprawdę ogromny bagażnik. I wyposażenie topowe. Jednak jego właściciel powiedział mi wprost. Drugi raz Passata nie kupi. Coś w tym jest... Więc chyba jednak pozostanie A6 - o modelu C6 krążą dobre opinie. Nie jest aż tak naszprycowany elektroniką jak Passat B7 (chociaż i tak ma jej sporo). Ale wyszedł on na rynek mniej więcej w tym samym czasie co Golf V, więc do 2009 zdążyli go ogarnąć i poprawić to, co się psuło.
  6. ksenony bi-xenony Passat 3bg orginalne

    Ad 5. - obstawiam winę palników. I wymień je raczej szybciej, niż wolniej, bo będziesz niebawem do kompletu wymieniał przetwornice. Ad 6. - nie da się komputerowo tego ustawić. Oczywiście testujesz na włączonych światłach te spryskiwacze? I na uruchomianym silniku? Wyjmij zasilanie od pompki, włącz światła, uruchom silnik i poproś kogoś by spsikał reflektory. Ty podłącz jakąś żarówkę w piny wtyczki pompki. Jak żarówka zaświeci - mimo wszystko wina pompki. Jak nie zaświeci - szukaj w instalacji i przekaźniku winnego.
  7. Na co chrapka po Passacie?

    No w sumie straszą tak tym nagarem, ale wychodzi on albo i nie wychodzi po około 250-300 000 km. Straszyli, że w 2,0 FSI (taki silnik siedzi w Golfie) jak go kupię, to od razu wariator i nagar. Tymczasem wariator siedzi cicho a nagaru brak (został specjalnie rozkręcony). Więc nie jest źle. Wszystko zależy, czy auto ma polskie 150 000, czy niemieckie 150 000. Bo jak sam wiesz w Polsce jakoś wolniej te kilometry lecą. Najczęściej 1 km polski to 2 km niemieckie, a Odra to rzeka młodości. Więc ja tam bym tego nagaru nie demonizował zanadto. Skoro widzę auta z FSI 4,2 mające po 250 i 300 000 km i jeżdżą, to myślę, że takie z przebiegiem do 120 000 jeszcze poszaleje troszkę. No i to brzmienie... Nic w sumie nie brzmi tak jak V8. Chyba już dorosłem do tego silnika... Jak piszę jeszcze zastanawiałbym się nad Passatem 3,6 i to bardziej z sentymentu do modelu. Pomyślimy, zobaczymy.
  8. Na co chrapka po Passacie?

    Tak, wiem. C6 ma strasznie ciasny bagażnik i już kombinujemy z tapicerem jak go powiększyć. Raczej podłoga wyleci. No ale C5 swoje lata uż ma... W 211 - ma ogromne problemy z elektryką. I to znane wszem i wobec. No i te Mercedesy gniją, a ceny serwisu do najmniejszych nie należą. Porównywałem i są półtora do dwóch razy droższe niż Audi. Gdyby nie to, Mercedes byłby ideałem. Potężny bagażnik, piękna sylwetka i niskie progi drzwiowe. Nie nie - żadnych T w nazwie silnika. Tylko i wyłącznie wolnossący. Mniej problemów z wiekiem ma. Jak pisałem - Passat V6 3,6 kontra Audi A6 V8... Bardzo proszę o opinie. A6 V8 już jeździłem. Jakby ktoś w okolicach Radomia miał B7 V6 3,6 i miał troszkę wolnego czasu, by mnie przewieźć i bym wyrobił sobie zdanie o tym konkretnym modelu. Bo póki co to A6 wygrywa i tylko i wyłącznie z braku alternatywy i braku mojej opinii o Passacie. Ale wiadomo - może po próbie Passatem zmieni mi się punkt widzenia.
  9. Na co chrapka po Passacie?

    Do jazdy na co dzień Golfa mamy. On robi kilometry. Kombi ma być nastawione na wygodne wakacyjne wyjazdy i wypady za miasto, stąd decyzja o zakupie auta z dużym sprawiającym frajdę silnikiem. I faktycznie będzie mało jeździł. Kompakt nadrabia. Praktyczniejszy na co dzień. Bez przesady. Nie wygląda na lepiony z trzech... http://bit.ly/1MvdKJa Co do BMW - jeżdżę na wózku i jestem zaprotezowany. BMW odpada z dwóch powodów. Po pierwsze jest skrojone na miarę. Za bardzo na miarę, bo jak dodam urządzenia do sterowania autem, to nie mam gdzie protez zmieścić. Druga rzecz, to wysokie progi w tym aucie. Wysiadanie dla takich osób jak ja jest koszmarem. Protezy się blokują i ciężko je wyżej podnieść. Trza się kłaść na siedzeniach, no masakra ogólnie. Sprawdzałem, testowałem i jednak dla mnie najprzyjaźniejsze są VAG-i... A co auta sportowego - może kiedyś. I na bank coś 40 letniego wleci... Nowości będzie mi dość... I nie żadnych Diesli. Miałem dwa przez 10 lat i styka. Wracam do benzyn, które miałem przez resztę swojej kariery za kierownicą, czyli przez kolejnych 15 lat. Benzyna to jest to, szczególnie bez doładowania. Obecny Golf ma 150 KM i nie ma żadnych turbin i to jest w nim piękne. Nie martwię się o rozgrzanie i chłodzenie turbo, nie martwię się o zapieczone kierowniczki, o przeładowania... Ile to kłopotów odpada... Rodzinę mam. 2 synów. Oni strasznie dużo bagaży ze sobą wloką. I mój wózek inwalidzki. Gdzieś to pomieścić trzeba. Kombi to wybór z rozsądku. Silnik - wybór z szaleństwa.
  10. Na co chrapka po Passacie?

    Właśnie V8 ma trochę inne zawieszenie niż wszystkie inne - ludzie mówią, że to zupełnie inna jazda. Co do wydatków - nie wiem. Koło 70 000 zł myślę, że powinno dać się kupić coś rozsądnego. Plus minus 10 000. Generalnie auto ma być na lata i musi służyć rodzinie, więc kombi. I najlepiej 4x4 i moc ponad 300 KM.
  11. Na co chrapka po Passacie?

    No właśnie targa mną co dalej kupić? Pozostać przy Passacie, czy zaszaleć? Plan jest taki: Rocznik co najmniej 2009. Silnik benzynowy wolnossący. Passat - wiadomo będzie to V6 i model B7. A z drugiej strony medalu - Audi A6 C6, ale za to ze słusznym silnikiem, czyli 4,2 V8. Innych modeli nie przewiduję. Miałem sporo samochodów, ale to Audi i VW jakoś mnie przekonały do siebie. Jakie są zalety i wady obu aut? Co lepsze? Koszty eksploatacji są pomijalne, auto będzie robić około 4 000 km rocznie, bardziej nastawiam się na frajdę z jazdy. Nadwozie - oczywiście kombi skrzynia automat (inna nie wchodzi w grę). Samochód sobie sprowadzę - głównym kryterium będzie przebieg - max 100 000 km (dla Audi dopuszczam 120 000). Więc za czym się zacząć rozglądać? Mamy użytkowników obu aut? Podpowiedzą coś?
  12. Wejście złodzieja do zamkniętego auta?

    Ta - ponoć do 500 euro za zakłócanie porządku publicznego czy jakoś tak
  13. Passat B8 vs Audi A4 B9

    Jakie choroby wieku dziecięcego? Silnik był na rynku od 2005 roku i już rok po jego debiucie było wiadome, że jest olejożerny. Koncern VW położył na tym przysłowiową lachę i zwiększył widełki dopuszczalnego spalania oleju. A było wiadome, że ten silnik ma za słabe pierścienie uszczelniające do takiej mocy. I o ile w silnikach wolnossących wszystko było OK, o tyle w uturbionych już nie - zwyczajnie wszystko było za delikatne w tym silniku. VW ignorował to i dopiero jak te silniki zaczęły się konkretnie rozpadać (zatarcia wałków rozrządu na wskutek zbyt słabego ciśnienia oleju, czy padanie wariatorów) VW wreszcie silnik poprawił. Ale to dopiero w roku 2012. Z lat 2004 - 2012 chyba najrozsądniejszym wyborem jeśli idzie o silniki 2,0 jest silnik FSI (tylko nie pamiętam kiedy przestali go montować). On jeszcze dość dobrze znosi trudy eksploatacji i na nim nie odkłada się nagar jak w słabszym 1,6 FSI... Niestety czasy pancernych silników (choćby 1,8 znany z Audi czy VW od początku lat 80. i jego ostatnie 20 zaworowe wcielenie z wtryskiem wielopunktowym) odeszły na zawsze. Czy tego chcemy, czy nie. Teraz trzeba szukać aut z silnikami tanimi w naprawie. I tyle. A co do Audi vs Passat to miałem przyjemność posiadać zarówno A4 B5 jak i Passata B5. I niby Audi cichsze i ponoć lepiej wykonane, to jednak wyposażone gorzej od Passata, z Audi z rączek tak samo guma złaziła jak z Passka, na dodatek z panelu klimatyzacji znikały piktogramy. No i Audi było ciaśniejsze i to sporo. Wręcz w wersji kombi było mega nieporęczne, bagażnik był w nim symboliczny. Miał on raptem 390 litrów. O 40 więcej niż w Golfie V... No i to nachylenie szyb bocznych. Niby ładnie wygląda. Ale wyższe osoby mają nad głową rączkę montowaną nad drzwiami w podsufitce. I to centralnie nad głową... Nie raz na zakrętach mój kumpel się w tą rączkę uderzał. I tu zależy co kto szuka. Jeśli szukasz pojemnego auta rodzinnego - Bierz Passata kombi albo A6 kombi. Jeśli szukasz prestiżu i nie zależy ci aż tak na walorach użytkowych auta - bierz Audi.
  14. Barwę xenonu oceniasz z odległości około 100 - 15 m przed autem. Jak patrzysz w soczewę, to wszystkie są żółte. Osram cool blue potrzebuje ok 20 godzin na rozświecenie. Potem osiąga barwę 5 000K. Sprawdzone na moim aucie. A co do ledów zamiast żarówek. Wątpię, aby poprawnie trzymały geometrię strumienia świetlnego. Robiliśmy z nimi doświadczenia na zlocie i efekty były co najwyżej mocno mierne, a wręcz masakrycznie złe.
  15. Na ten sezon zostały zakupione Continental ContiWinterContact TS850 - było o nich bardzo dużo pozytywnych opinii. Zwłaszcza bardzo dobrze sprawują się na błocie pośniegowym i śniegu, a na tym mi najbardziej zależało... A jak będzie - czas pokaże.
×