Skocz do zawartości
ArturrO

Wolne obroty a wspomaganie hamulców.

Rekomendowane odpowiedzi

Hej.

Ja jak zwykle z tematem z seata toledo :) Problem mam z nim taki że bardzo powoli spadają w nim obroty. Do poziomu 1,5tys spadną normalnie natomiast

zejście do wolnych zajmuje mu czasami prawie minutę :( Co jest w tym wszystkim ciekawsze dopóki silnik nie zejdzie do wolnych obrotów mogę sobie

je regulować naciskając na hamulec :) Jak wcisnę mocniej albo kilka razy gwałtowniej to obroty od razu lecą do prawie 2 tys. Obstawiam że może przez podciśnienie serwa łapie mi jakieś lewe powietrze i silnik podnosi obroty. Skojarzyłem że jak coś dłubałem udało mi się ułamać taki malutki króciec przy zaworku zwrotnym na przewodzie który idzie od serwa do silnika. Jak obstawiacie czy może być to przyczyna tych dziwnych akcji. Chciałem porównać jak to wygląda w moim pasku też z silnikiem 2e ale tam jest zupełnie inaczej: na zaworku są dwa wyprowadzenia jeden zaślepiony (ten mi się w seacie oberwał) i drugi do którego jest podłączony wężyk który idzie gdzieś nie wiem w jakim celu (tego w seacie nie ma w ogóle) Może mi ktoś mądrzejszy wyjaśnić o co w tym wszystkim chodzi.

 

Pozdrawiam

ArturrO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak wcisnę mocniej albo kilka razy gwałtowniej to obroty od razu lecą do prawie 2 tys

Dziwne bo obroty powinny wtedy spadać a nie rosnąć.

Skojarzyłem że jak coś dłubałem udało mi się ułamać taki malutki króciec przy zaworku zwrotnym na przewodzie który idzie od serwa do silnika.

No i czasem lewego powietrza nie bierze?

i drugi do którego jest podłączony wężyk który idzie gdzieś nie wiem w jakim celu

Masz klimę albo MFA?

Podsumowując to wolno spadające obroty to

-lewe powietrze

-rozjechany sterownik czyli

-złe wyprzedzanie zapłonu i czasy wtrysków

-Źle działający lub zabrudzony zawór wolnych obrotów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skojarzyłem że jak coś dłubałem udało mi się ułamać taki malutki króciec przy zaworku zwrotnym na przewodzie który idzie od serwa do silnika

Uszczelnij ew wymień zaworek i po problemie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Masz klimę albo MFA?

Podsumowując to wolno spadające obroty to

-lewe powietrze

-rozjechany sterownik czyli

-złe wyprzedzanie zapłonu i czasy wtrysków

-Źle działający lub zabrudzony zawór wolnych obrotów.

 

AD 1. Tu właśnie bym szukał przyczyny ale tak jak pisałem w pasku połączenia tego zaworka wyglądają zupełnie inaczej. W seacie na ten króciec było założone może 4cm wężyka i tyle czyli on musiał tam łapać jakieś powietrze (no chyba że nie powinien w ogóle a wężyk to patent poprzedniego właściciela na coś). Generalnie przy zaworku słychać jak syczy zasysane powietrze jak zatkam to połamane cudo paluchem to obroty spadają aż za bardzo bo silnik zaczyna nierówno pracować.

 

AD2. Tego nie sprawdzałem.

 

AD3. Silniczek krokowy czyściłem nie zmieniło to nic. Przekładałem ten z paska i również nic więc raczej nie to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra zrobiłem kilka testów. Wymontowałem całaa rurkę i okazalo się ze trochę Was oszykałem bo na zaworku były jednak dwa wyprowadzenie (drugie też obłamane więc go nie zauważyłem). Zamontowałem drugi zaworek i innego samochodu i zaślepiłem oba wyprowadzenia. Problem nie opadających obrotów zniknął :) ale jak się nim przejechałem to wydaje mi się ze jakoś stracił na mocy (nie wiem może to tylko takie wrażenie). Zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem nie powinno być tak że tylko jedno z tych wyprowadzeń jest zatkane? Powiem szczerze że już trochę się zagubiłem w temacie :)

Zapomniałem jeszcze dodać że hamulce już też nie wpływają na obroty co najwyżej je trochę zmniejszają ale chyba tak właśnie powinno być jak napisał "lebow"

Edytowane przez ArturrO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi się ze jakoś stracił na mocy

Brał lewe powietrze i zaadaptował się na ile mógł do takiej mieszanki. Teraz jesz szczelnie i go zalewa paliwkiem, pojeździsz trochę i wróci do normy

 

Zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem nie powinno być tak że tylko jedno z tych wyprowadzeń jest zatkane?

Nie może być tak że bierze "lewe" przez którąś z tych rurek. Albo było coś podłączone albo dwa króćce były zaślepione

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Brał lewe powietrze i zaadaptował się na ile mógł do takiej mieszanki. Teraz jesz szczelnie i go zalewa paliwkiem, pojeździsz trochę i wróci do normy

Jest dokładnie tak jak mówisz. Wyresetowałem kompa pojeździłem trochę i wrócił do normy.

Dopóki tego nie zrobiłem przygasał mi przy hamowaniu na wolnych obrotach ale to pewnie na skutek przylewania go paliwem.

 

Tak czy inaczej problem rozwiązany dzięki za podpowiedzi.

 

PozdrO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności