Skocz do zawartości
pawelb6

Pękające plastiki czy jest sens reklamować?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,mam problem z plastikami w pasku z 2002 r,od kilku lat coś się sypie,tym razem posypał się schowek,wcześniej mocowanie schowka,a wcześniej mocowania deski rozdzielczej,kleiłem i lipa wszystko się dalej rozpiepsza,znowu pokleję i pewnie znowu będzie to samo,zastanawiem się czy nie zmienić całej konsoli,mam w kolorze beżowym może ten plastik jest jakiś badziewny.Stąd moje pytanie auto z 2002r kupione w salonie w Polsce gwarancja dawno się skończyła,niby wada fabryczna ,jeśli serwis się niepodejmie a dzwoniłem i chyba nic z tego nie wyjdzie,czy jest sens uderzać do głównej siedziby w Poznaniu,jak myślicie,co byście zrobili z tym fantem,bo wkurza mnie to mocno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość biedrona
zastanawialbym sie mocno nad sprzedaza....

niby dlaczego? łatwiej i według mnie lepiej naprawić i jeździć dalej.

Co do reklamacji - raczej niewiele wywalczysz, nie udowodnisz im, że stało się to z powodu jakiejś wady fabrycznej a nie np. w wyniku fizycznego uszkodzenia,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tą sprzedażą to napewno głupi pomysł,auto mam od nowości ma 115000km i nic poważnego się nie dzieje,więc napewno nie zamierzam sprzedać ,raczej zmieniłbym deskę lub jeszcze coś pokombinuję.Tak też myśle że mi nie uznają.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dayv

nie wiedzialem ze amsz go od nowosci...to zienia obraz rzeczy bo zzazwyczaj I wlasciciel robi baaaardzo duzo w aucie tzn doklada do niego :) ale kupno nowej deski...nie jestem znawca ale mnie takie cos przeraza :przestraszony:

 

ps. Sluchaj a nie moglbys rozkrecic deski i w miejscu gdzie sie rozwarstwa (tzn peka) uzyc jakis plaskownikow + klej i sroby ? fizycznie trzymalo by sie to bardzo mocno ale czy technicznie jest to mowzliwe? oszczedzilbys sobie przynajmniej kupna nowej deski...ktora pewnie nie bendzie tania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Deska nie kosztuje dużo 150-300zł,gorzej z wymianą ok300-500zł,zdecydowałem że pokleję jeszcze raz te miejsce i spróbuję dać coś metalowego pod spód.Głównie mam problem z mocowaniem schowka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dayv

Cos mi sie przypomnialo....to Ty na forum po raz pierwszy pisales o tym problemie? masz go od dawna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość biedrona

dayv, przeczytaj postypawelb6 raz jeszcze. Dokładnie....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Auto mam 4 lata i tak z 2 lata temu problem się zaczął.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość piotryd

Ja bym powalczył. Jeśli masz wszystkie wpisy w książce serwisowej, zawszwe robiłeś przeglądy w ASO to masz duże szanse. JA w ten sposób wymieniłem przerdzewiały błotnik w mojej starej hondzie. Jakaś wada fabryczna, naprawiana na gwarancji, a mi zrobili długo po upływie okresu gwarancyjnego (jakieś 3 lata!) bo miąłem książkę serwisową ok. Nic Cię nie będzie kosztowało, a może się uda. Pisz do kogo się da. W takim samochodzie nie powinno nic pękać. Pozdrowienia :vw:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dayv
dayv, przeczytaj postypawelb6 raz jeszcze. Dokładnie....

 

pytalem tylko zeby spr. czym mozg mi pracuje :rotfl:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Stąd moje pytanie auto z 2002r kupione w salonie w Polsce gwarancja dawno się skończyła,niby wada fabryczna ,jeśli serwis się niepodejmie a dzwoniłem i chyba nic z tego nie wyjdzie,czy jest sens uderzać do głównej siedziby w Poznaniu,j

Jeżeli gwarancja się skończyła to przepadło. Obecnie miałbyś szansę na nieodpłatną naprawę gdybyś to zgłosił wcześniej jeszcze w okresie gwarancyjnym.

Jednak możesz spróbować wysłać list do głównej siedziby i w sposób ładny i grzeczny opisać sytuację. Czasami producenta stać na taki ładny gest. W końcu Passat z salonu to nie zapalniczka z kiosku, którą jak nie działa można w kosz cisnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja proponuje zapytać o opinię niezależnego rzeczoznawcę, który być może podsunie Ci jakieś interesujące rozwiązanie gwarancyjne (ubezpieczeniowe). Gdyby jednak to rozwiazanie zawiodło i gdybyś jednak nie chcial wymieniać deski, zastanów się może nad jej naprawą od wewnątrz przy pomocy specjalnych klejów i włókien, których używają tuningowcy. Chodzi mi tu o materiałym, ktrórych używają Ci ludzie do przerabiania zderzaków i innych plastikowych elementów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki chłopaki za rady,jednak zrobiłem sam na tzw patent,zamocowałem na śrubki do ułamanych plastików metalowe płaskowniki,trochę kleju i się trzyma ...już kilka dni,myśle że sobie odpuszcze reklamacje ,narazie jest dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności