Jump to content

Wowo

  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

Informacje osobiste

  • Imię
    Wojtek
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Warszawa

Samochód

  • Generacja
    B8
  • Silnik
    B8 1.5 TSI EVO 150KM
  • Rok produkcji
    2020

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Co do ACC to nie wiem. Natomiast automatyczne drogowe to na pewno można.
  2. Jakie widzicie największe głupoty konstrukcyjne w passacie? Ja po zaledwie miesiącu mam dwa typy, w tym jednej trudny do przebicia. Mój numer jeden to brak automatycznego poziomowania świateł w poliftowych lampach led basic w B8. Powiecie - znalazł się wybredny, nie może sam ustawić do obciążenia - no i tu macie tę głupotę - ustawianie jest tylko w menu radia. Nie ma gałeczki, nie ma guziczka. Trzeba wejść w menu - samochód - ustawienia - światła - zasięg i tu dopiero wybrać. To już dźwigienki pod maską nie są wiele gorsze. Oszczędzono kilka euro na czujnik albo kilkadziesiąt centów na pokrętło. Nie ma tego jako opcji, no chyba, że się wybrało iQLight. Mój numer dwa to podłoga bagażnika - przestawianie góra dół jest sprytne, ale dlaczego w głębi kufra są kliny, które nie pozwalają opuścić podłogi maksymalnie i w pełni wykorzystać przestrzeń? (Wiem, ma być bez progu po złożeniu siedzeń, ale to jest w górnym położeniu) Domyślam się, że konstrukcja rozrządu w starszych małych TSI albo pierścienie w tych większych są gorsze. Ale przez pierwszy miesiąc już kilka razy miałem sytuację typu - wyładować towar z bagażnika i jechać dalej nocą oraz potrzebę, by sporo naładować. Inne typy? A może rozwiązania?
  3. Aguri - rozczarowanie (miałem na Subaru), mimo fajnego patentu z rowkiem uszczelnianym od środka. Coś gwizdało . Wispbar/Yakima miałem na Mitsubishi, montaż ok, ale nie ocenię hałasu, bo samo auto było głośne, a na belkach miałem zwykle jakieś graty (np. Łopatę). Bagażnik już nic nie dodawał ponad snorkla i opony MT. Na passacie mam Interpack Quiet i jeździłem już z samymi belkami. Są super. Montaż tez ok, choć mam wrażenie że na varianta wchodzą na granicy swojego zakresu regulacji. Czarne belki dobrze wyglądają na czarnych relingach. Boxa No name też zadziwiająco mało słychać, więc może to cecha auta. Na golfie miałem tanie Interpacki i to mocno szumi.
  4. Do 1.5 tsi wchodzi lekko ponad 65 litrów, to jakby ktoś chciał wiedzieć. A z instrukcji wynika, jakby to diesle miały większe baki.
  5. Ja mam z fabryki, ale byłem przekonany, że właśnie można to kupić przez MIB3 ze „sklepu”. App connect i wykrywanie zmęczenia, a w nowym golfie jeszcze można dodać Light Assist. Ale po innych doświadczeniach z usługami on-linę VW nie dziwie się, że nie działa. Wcześniej próbowałem dodać AppConnect w Golfie. Licencja była do kupienia w sklepie z akcesoriami, ale okazało się, że mój minął gniazdo USB bez wsparcia dla danych (w golfie 7 może być tylko po kablu).
  6. Testowałem, jak po nawałnicy nie było tydzień prądu w domu. Działa. Ale wolę na codzień, jak zasilenia się wyłącza, by przypadkiem nie rozładować akumulatora.
  7. Jak ja w grudniu odpowiadałem sobie na pytanie "co po golfie?" (odpowiedź ostatecznie: passat), to wyniki badania rynku były zaskakujące - przy leasingu z wysokim wykupem cena nie decyduje - decyduje rata. I tu miedzy passatem z 117.000 a Audi za 205.000, było tylko ok 50 złotych różnicy miesięcznie. Audi przegrało, bo jak doliczyłem do kosztów ubezpieczenie, przeglądy, opony zimowe, to różnica wzrosła do 300 PLN - akceptowalne, ale nie w połączeniu z drastycznie mniejszym kufrem. Byłem tez bliski zakupu BMW 5 - po lekturze WWW, bo po rozmowie ze sprzedawcą okazało się, że super oferta w realu jest całkiem inna. Natomiast golf 8 w podobnej specyfikacji wychodził drożej niż ten passat. Audi ma bezkonkurencyjny leasing, a skoda gorsze warunki niż VW - mimo, że wszystkie w tym samym banku. Podobnie jest z ubezpieczeniem. Autem, które było dla mnie lepsze od Passata był Superb - ale nie mogłem znaleźć odpowiedniej sztuki, a przy zamówieniu cena była drastycznie wyższa. Ostatecznie jest Passat, ale przyznam, że po golfie variancie 7 różnica jest mało odczuwalna, głównie w zakresie asystentów i obecności DSG. Jest trochę więcej miejsca (dla mnie ważne jest miejsce z tyłu i kufer), ale bez szału - wysokość i szerokość kufra są takie same - różnica jest na długości. Powinno być ciszej i bardziej komfortowo - szału nie ma - dziś dałem do wyważenia koła, bo samochód drży i buczy - może będzie lepiej. Wolałem prowadzenie golfa i (!) bardziej luksusowe wnętrze (półskóra, ambient, bo golf HL, a passat business), brakuje mi samopoziobowania świateł i spryskiwaczy, bo w passacie mam led basic. Choć trudno zgadnąć co będzie za 4 lata, stawiam, że nie kolejny passat.
  8. Ja mogę nowego passata porównać do Golfa Varianta 2016. Mój to business 1,5. Golf był HL 1,4. I są przewagi golfa - jest bardziej bezpośredni w prowadzeniu i lepiej wygląda w środku (skóra, podświetlenie). Passat zaś jest cichszy, podstawowe Ledy są lepsze niż xenony, szczególnie na długich, więcej miejsca, lepsze ogrzewanie z tyłu, większy kufer. ACC jest super. Palą podobnie. I teraz najśmieszniejsze - wygląda na to, że za cenę tego passata nie dostał bym nowego golfa w podobnej specyfikacji.
  9. Pierwsza jazda z odbioru samochodu (120km autostrada i szosa) - do salonu golfem 1.4tsi 125KM, manual - 6,5 litra, powrót passatem 1.5tsi DSG - 6,3 litra/100 - podobny styl jazdy - po prostu szok. Może pomógł wiatr, ale nie był wyraźny. Równina.
×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy