Potwierdzam, unikać SHELL w Brzegu.
Raz pomylili olej silnikowy przy wymianie, a drugim razem jakiś uczeń napier***ał młotkiem po moich alufelgach, bo nie miał siły ich ściągnąć. Pokazałem mu, że można je ściągnąć rękoma bez lania młotkiem. Odwróciłem się, a on w drugą felgę zaczął walić. Dosłownie zabrałem mu młotek z ręki i wezwałem kierownika tego pseudo serwisu. A wszystko dlatego, że nie chciało mi się czekać w warsztacie z prawdziwego zdarzenia na wymianę opon na zimowe. W rezultacie i tak musiałem stać i czekać, bo tamtym patałachom nie pozwoliłem nic więcej zrobić.