Nie uważam, że VW jest tutaj winny, bo "tymi złymi" jest UE i ustalane przez nią na wręcz nierealnym poziomie normy emisji spalin (a także dynamika kolejnych obniżek), którym prawie nie da się sprostać.
Ale niestety samochody, które tylko na papierze spełniają daną normę to strata dla osób, które je kupiły, więc odszkodowanie będzie moim zdaniem zasadne. Szkoda, że będzie musiał je wypłacać VW...