Potwierdzę BP w Ostrowcu Św.
Czy benzyna, czy głównie LPG. Różnice w spalaniu, anomalie w ciul. Kiedyś mi tam auta spaliły dwa o ok. 4 litry LPG w mieście więcej niż normalnie! Gaz był tańszy ewidentnie, nie wnikałem, bo oba puste i pożałowałem. cena podskoczyła do normy wieczorem...jak się ten gaz skończył. Wyprzedaż syfu.
Opieranie się tam kiedyś obsługi o auta, czy przewlekanie węża przez pokrywy górą to była norma...
Dodam MPK ul. Jana Pawła w Ostrowcu. Prychający VW T3(Jezu, to na barszczu z ziemniakami jeździ, a na tym ON nie chciało), tragiczne LPG, musiałem stawać i regulować auto kilkakrotnie zanim do głupiego łba nie dotarło "po drodze nie znaczy dobrze"