Objawy mam te same co Wy czyli: przy hamowaniu silnikiem przy prędkości 40-80km/h wyraźnie słychać metaliczny dźwięk. Przebieg 210000km. Auto już w warsztacie, tylko muszę podjąć decyzję. Chcą mi wsadzić regenerowaną skrzynie za ok. 1500 + 500 robocizna. Mówili też o wymianie kołą dwumasowego i sprzęgła to pewnie z 2000 extra (czyli okolicę 4000).
Podobno skrzynia już chodzi głośniej niż silnik i na pewno do wymiany są 2 łożyska wewnątrz skrzyni i jakieś 2 zaraz przy końcu (nie do końca zrozumiałem), nie wiadomo czy na tym się skończy (co może być jeszcze?), ale to mnie będzie kosztowało jakieś 1000-1500extra (gdy się uprę na naprawę tej a nie zakup regenerowanej wyjdzie ponad 5000zł).
Mam trochę obawy, że mi wsadzą jakąś 'zajeżdżaną' skrzynkę i po 1-2 latach będę robił to samo.
Moja od ponad 100000km jest jeżdżona delikatnie i wszystko działa cacy oprócz tego hałasu. Co radzicie?