Skocz do zawartości
wasielk

[B6 2.0 CR 2009 110km] Dziwne zachowanie po nocy na zimnym przy ruszaniu

Rekomendowane odpowiedzi

Hej Wszystkim,

Na początek opiszę co było co robiłem, a co jest:

Jakoś w grudniu codziennie rano pojawiał mi się P0087, po zgaszeniu i odpaleniu było już ok. Zanim pojawił się błąd było słychać i czuć takie terkotanie.

Zrobiłem logi i zobaczyłem, że ciśnienie zadane i wykonywane się rozjeżdża, więc wymieniłem zawór regulacyjny na szynie CR (na Bosch) i przy okazji stwierdziłem, że wymienię czujnik ciśnienia na CR (nowy oryginał). Zrobiłem logi i ciśnienie wymagane do zadanego praktycznie idealne. Stwierdziłem, że auto ma 450tyś więc wymienię też zawór na pompie wysokiego ciśnienia (Bosch), żeby wszystko już mieć nowe oraz dodatkowo pompę w baku bo czasami wydawała dziwne dźwięki (dałem Pierburga kompletną) No i tak sobie ponad miesiąc, aż nagle bez niczego zgasł podczas jazdy. VCDS pokazał zawór na pomie wysokiego ciśnienia, wymieniłem go znowu na nowy i już było ok. Oczywiście po każdej robocie procedura odpowietrzania w VCDS.

Po tym wszystkim miałem taki dziwny objaw, że po nocy jak rano odpadłem to oczywiście odpalał na dotyk chodził równo. Ale podczas pierwszego ruszania pojawiało się takie wrrr wrrr i za chwilę znikało i było ok. Zauważyłem, że im zimniej tym te "wrrr wrr" są mocniejsze. Dodatkowo przyspieszanie nie jest idealnie płynne czuć takie bardzo bardzo delikatne falowania i tak samo jak jadę ze stałą prędkością to czuć, że nie jest idealnie, widać nawet po wskazówce obrotomierza, że rusza się tak 0,5mm. No to stwierdziłem, że jak mam wszystko co steruje układem paliwowym nowe to może EGR. Wyciągnąłem go i był mocno zasyfiony i chodził całkiem dobrze, ale stwierdziłem, że dam nowy (Pierburg), bo po tych 450tyś mu się należy. Ale niestety objaw tych porannych "wrrr wrrr" przy ruszaniu nie zniknął. 

A dzisiaj rano jadę na 3 biegu zwolniłem i chciałem przyspieszyć i usłyszałem takie "trrrrr" i po chwili błąd, podpinam VCDS a tam znowu P0087.

 

Proszę nakierujcie mnie co może jeszcze być, bo ja już nie mam siły. Nawet się zastanawiam czy któraś z nowych część i nie padła. Chociaż dawał tylko Bosch, OE lub Pierburg. Wtryski w logach mają korekty max +- 0,20 ale większość ale ogólenie trzymają +-0,15. No i nie wiem, w którą stronę iść. Jak po wymianach robiłem logi na 4 od 1500 do 4000 to szedł ładnie, ciśnienie nadążało, turbina pięknie dmucha....

Jeszcze jeden objaw się ostatnio pojawił, nie wiem czy to istotne. Ale zauważyłem, że jak się wypali dpf to przez pierwsze 100km sadza rośnie powoli tak 5g na 100km (tylko miasto i krótkie odcinki), ale jak już osiągnie 10g to nagle po przejechaniu paru kilometrów wskakuje na 20g i zaczyna się przygotowywać do wypalania (podwyższa obroty jałowe) i wypala. Kolejnym takim objawem jest do, że po wypalaniu z rury normalnie pachnie, ale po przejechaniu tych 70km to śmierdzi już tak gryzącymi spalinami z rury, ale nie ma ani grama dymu, nawet jak przyspieszam...

Macie jakieś pomysły?

Z góry wielkie dzięki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności