Panowie miałem podobny przypadek,tylko moją turbinkę uszkodzono podczas wymiany sprężari od klimy,mianowicie przy czyszczeniu układu trzeba rozebrać filtr pow.i chłopakom wpadła zawleczka metalowa zamykająca filtr do węża turbiny...Po odebraniu auta nic nie wiedząc o zaistniałej sytuacji podczas jazdy zaczeło gwizdać turbo,po 2 dniach padło całkiem,rozwaliło wirnik...Zregenerowałem turbinę [w Mielcu]Po założeniu i wyjechaniu od mechanika myślałem że już po problemie,ale podczas wyprzedzania odcinało mi moc.Po wyłonczeniu silnika i ponownym włąnczeniu było ok,ale do czasu...Mechanik szukał,szukał turbina po regeneracji to wykluczaliśmy ją...po dłuższym czasie okazało się że zacinała się klapa od odpr.spalin [coś w tym stylu]i auto wchodziło na tryb awaryjny...Oczywiście reklamacja i to samo...dopiero przysłali całkiem 2gą turbinę [tamtą im odesłałem]i zapomniałem o problemie....