Witam!
Mam Passata 1,9 TDI 130KM 2202r. Tiptronic. Ostatnio strasznie dymi. Jak go uruchamiam rano (czyli po całej nocy stania w garażu) to się nic nie dzieje jak trochę nabierze temperatury to np jak stanę na skrzyżowaniu kopci biały dym i śmierdzi, jakby się samochód palił. jest tego dymu mnóstwo. Znowu ruszam i po paru depnięciach mocniejszych na gaz ustępuję problem. Po następnym zatrzymaniu samochodu znowu się tak dzieje. Jak jest rozgrzany i zostawię go wyłączonego na jakies 10 minut to po włączeniu znowu kopci strasznie. Przy tych objawach kopcenia silnik chodzi bez zarzutów tylko płyn w chłodnicy strasznie uciekał (ale jakim sposobem to nie wiem) musiałem go co chwilę dolewać. Po wizycie w serwisie VW wymienili mi czujnik temperatury i wiązkę popmowtryskiwaczy. Usterka ustała ale pojechałem do SSerwis w Czernicy żeby jeszcze poatrzyli fachowcy. Wróciłem i wszystko było ok przez 3 dni.
Problem znowu się pojawił.
Czy ktoś ma dobrą radę co to może być? czy to pompowtryskiwacze są do wymiany czy coś innego?
Pozmóżcie!!!!!
Pozrawiam
wolo8