Witam,
Auto od pewnego czasu ma problem z odpalaniem, ale tylko na zimnym silniku jak dłużej postoi. Odpalał, ale moment się dławił bulgotał i gasł. Za drugim razem zapalił tylko, jeśli przetrzymałem go kilkanaście sekund na rozruchu. Do tego pojawiły się biało szare spaliny, dość intensywnie, jednak już podczas jazdy, kiedy silnik się rozgrzeje. Szczególnie widoczne na jałowym biegu, np. stojąc w korku.
Komputer nie wykazuje błędów, jednak mechanik, do którego jeżdżę regularnie, twierdzi, że sprawdził i pompa paliwa podaje zbyt małe ciśnienie. Pompa wymieniana była około rok temu, ale pomińmy ten fakt. Co do odpalania poradził mi przed pierwszym odpaleniem na zimnym silniku kilkakrotnie przekręcić kluczyk na zapłon, tak aby pompa "dopompowała" odpowiednie ciśnienie- to faktycznie się sprawdza.
Moje pytanie dotyczy spalin. Czy to dymienie, faktycznie może być spowodowane zbyt niskim ciśnieniem pompy? Chciałbym uniknąć dosyć sporych kosztów związanych z wymianą, jeśli problem kopcenia po wymianie nie zniknie.
Dodam tylko, że płynu chłodniczego nie ubywa.
Serdecznie dziękuję za wszelką pomoc.