Skocz do zawartości

donrataj

  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Statystyki sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

O donrataj

  • Urodziny 02/09/1989

Informacje osobiste

  • Imię
    Dawid
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Wrocław

Samochód

  • Generacja
    B5
  • Silnik
    B5(3BG) 1.9 TDI-PD 101KM (AVB)
  • Rok produkcji
    2002
  1. Witam, Auto od pewnego czasu ma problem z odpalaniem, ale tylko na zimnym silniku jak dłużej postoi. Odpalał, ale moment się dławił bulgotał i gasł. Za drugim razem zapalił tylko, jeśli przetrzymałem go kilkanaście sekund na rozruchu. Do tego pojawiły się biało szare spaliny, dość intensywnie, jednak już podczas jazdy, kiedy silnik się rozgrzeje. Szczególnie widoczne na jałowym biegu, np. stojąc w korku. Komputer nie wykazuje błędów, jednak mechanik, do którego jeżdżę regularnie, twierdzi, że sprawdził i pompa paliwa podaje zbyt małe ciśnienie. Pompa wymieniana była około rok temu, ale pomińmy ten fakt. Co do odpalania poradził mi przed pierwszym odpaleniem na zimnym silniku kilkakrotnie przekręcić kluczyk na zapłon, tak aby pompa "dopompowała" odpowiednie ciśnienie- to faktycznie się sprawdza. Moje pytanie dotyczy spalin. Czy to dymienie, faktycznie może być spowodowane zbyt niskim ciśnieniem pompy? Chciałbym uniknąć dosyć sporych kosztów związanych z wymianą, jeśli problem kopcenia po wymianie nie zniknie. Dodam tylko, że płynu chłodniczego nie ubywa. Serdecznie dziękuję za wszelką pomoc.
  2. Cześć, Serdeczna prośba o pomoc i ewentualne potwierdzenie moich/mechanika obaw. Od razu zaznaczam, że jestem laikiem w sprawach związanych z mechaniką, więc przepraszam za nieprofesjonalny opis. Kilka miesięcy temu zaczęły się moje problemy. Auto czasami ciężko odpalało, trzeba było chwilę pokręcić, aż pewnego razu zgasło na sprzęgle przy niskich obrotach i nie chciał zapalić. Zapalał, jeśli pomęczyłem go z 20-30 sekund kręcenia, ale w końcu przestał odpalać w ogóle. Komputer nie pokazywał błędów. Pierwszy mechanik stwierdził, że jest problem z klapą dogaszającą, wyregulowali zawór no i było dobrze przez jeden dzień. Później problem powrócił a ja wróciłem do mechanika. Zapowietrzał się układ paliwowy i stwierdzili, że chodzi o pompę w baku, którą wymienili. Po tej wymianie auto jeździło jakieś 2 miesiące bez większych problemów. Jedyne, co zauważyłem to dziwne "pyknięcia" podczas stania z włączonym silnikiem, tak jakby auto na chwilę przerywało i obroty delikatnie spadały na dosłownie pół sekundy. Po tych dwóch miesiącach auto znowu zgasło pewnego razu w podobnych okolicznościach. Zaprowadziłem do kolejnego mechanika- bardziej zaufanego. Ten wymienił EGR wraz z klapą dogaszającą oraz zawór sterujacy tym ustrojstwem. Powiedział mi otwarcie, że na 90% to była przyczyna, jednak jeśli problem będzie się powtarzał to możliwe że pompowtryskiwacze są na wykończeniu i trzeba będzie je wymienić. Komputer nadal nie pokazywał błędów. No i problem powtórzył się dzisiaj (po 4 dniach). Czy faktycznie istnieje jakieś duże prawdopodobieństwo, że to właśnie pompowtryskiwacze i jaki może być orientycyjny koszt ich wymiany. Wydałem juz na ten problem blisko 2 tysiace a nadal nie rozwiązałem problemu. Czy jest to opłacalne przy aucie wartym jakieś 10tysięcy z 318tysięcy km na liczniku (który prawdopodobnie był cofnięty). Serdecznie pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności