Skocz do zawartości

Losec

  • Liczba zawartości

    174
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Losec

  1. Najtańszy obecnie oferowany w Polsce NOWY Tuareg (dane z otomoto) to cena 278 890 zł brutto - silnik 231 km diesel. Pewnie można coś negocjować, ale nie sądzę że do poziomu 225000. Jeżeli uważasz, że 231 km diesel osiągami wciąga nosem stingera GT3,3 V6 to się grubo mylisz. Przejrzyj sobie i porównaj dane techniczne, a najlepiej polecam jazdę testową i sprawdzenie co to potrafi. Oczywiście jest to inny typ samochodu niż SUV. Reasumując moje wpisy pod tym tematem: Passem B8 jeździłem 4 lata i mogę powiedzieć , że ma swoje zalety i wady jak każdy samochodów. Niestety wady przeważają w ostatnich produktach z logo VW, a tworzona jest wokół tej marki jakaś dziwna legenda, która oślepia wiele osób. Oczekują ceny jak za auto premium, a dostarczają mocno przeciętny produkt z bardzo marną obsługą. Kolegę paolokos omijam szerokim łukiem życząc miłego dnia, bo kopanie się z koniem nie ma sensu. Najważniejsze, że jest "szczególnie zadowolony". Powinieneś człowieku napisać do VW, może Ci jakiś budżet przyznają za walkę o dobre imię koncernu. Jeździj bezawaryjnie i ciesz się autem
  2. Jesteś, jesteś.. ślinka Ci pewnie cieknie na dźwięk TDI-ka ? . Ja się nie jaram tak jak Ty, po prostu obiektywnie stwierdzam fakty, które Twój wąski horyzont nie ogarnia: miałem kilkanaście różnych NOWYCH VW. Od lat 90 to ostatniego B8. Kiedyś ta marka była synonimem solidności, teraz zeszli poniżej przyzwoitości, a mienią się nie wiadomo czym oczekując za swój wątpliwej jakości produkt horrendalnych kwot. Dodatkowo robienie klientów w ch...ja z pomiarami spalin. By przykryć aferę bez informowania użytkowników zmieniają soft w samochodzie podczas przeglądu, po który samochód jeździ jak gówno i DPF wypala się nawet co 100 km (tak, jest też o tym osobny wątek na tym forum). Twoje argumenty o sprzedaży - odejmij zakupy flotowe napędzane kasą po boku, marketingiem i innymi zabiegami a zobaczysz fakty. Wiem dokładnie jak to się odbywa. Forum KIA nie tylko czytam, ale i od czasu do czasu coś napiszę.. więc pudło. Cały czas nudzisz o tej gwarancji, nie wiem po co przecież i tak nie będziesz z niej korzystać. Lepiej dopłacić do pakietu w VW i prosić się o smarowanie skrzypiącego zawieszenia. Pisałem już Ci kiedyś: zmień beret, bo pewnie jest za ciasny. Poza VW też jest życie. Ja za swojego B8 dałem prawie 200 tyś w 2015. Po 4 latach powiedziałem sobie DOŚĆ. Rozważałem jeszcze zakup Tuarega, ale cena jest jakąś kpiną.. Bardzo chętnie porozmawiam ze wszystkimi na argumenty i podzielę się doświadczeniami.
  3. Z "fanboyami" BiTDI nie ma sensu dyskutować. Najważniejsze , że są "szczególnie zadowoleni". Na tym forum jest kilkadziesiąt stron na temat usterek Passatów, ludzie ratują się trytytkami by eliminować buczenie samochodu, rozwarstwiają się uchwyty do zamykania drzwi, okna dachowe trzeszczą, elementy nadwozia źle spasowane, drzwi się nie domykaja w nowych egzemplarzach, tarcze hamulcowe gniją przy piaście, użytkownicy "das Auto" muszą zaklejać taśmą wloty powietrza nad chłodnicą by móc jeździć, bo inaczej się nie da wytrzymać, zawieszenie tłucze się i skrzypi na progach jak duży fiat (tak, miałem przyjemność zrobić czymś takim kilkadziesiąt tyś km). Takie przykłady dziadostwa można mnożyć. Sam z większością się męczyłem, a ty tu koleżko wyjeżdżasz z jakimś pojedynczym wyznaniem Helmuta (pewnie sponsorowanym jak testy porównawcze w Auto Bild). Trzeba być kompletnym kretynem by nie widzieć jakościowego upadku marki VW, przy jednoczesnym dojeniu właścicieli z kasy i powtarzać bzdety na forach. Na forum arteona dokładnie to samo narzekanie. Dodatkowo co bardziej zdesperowani oddają sprawy w ręce prawników. Niech każdy wybiera to co chce.
  4. Właśnie jesteśmy . Passata miałem 4 lata, a Stingerem zrobiłem już 5000 km więc opisuję rzeczywistość, a nie zapisy z forum. Opinie najlepiej wydać zapoznając się z samochodem np. wziąć go na tydzień. Oczywiście, że każde auto ma jakieś wady, ale VW ostatnimi laty przechodzi samego siebie. Dodatkowo polityka oszczędności za wszelką cenę kosztem klientów plus ceny z kosmosu. Zapłaciłem za Stingera GT 3,3 V6 - 224000 zł brutto. Samochód ma praktycznie kompletne wyposażenie i kosztuje mniej niż Passat w topowych wersjach. Nie piszę o prowadzeniu, jakości układu kierowniczego (jest super), bo to możecie poczytać na portalach branżowych - pod tym względem jest przepaść pomiędzy Passatem a Stingerem. Niestety w kwestii jakości wykonania również.
  5. Polecam bardzo. Jeżeli ktoś się zastanawia nad alternatywą dla Passata to umówcie się na jazdę próbną i zweryfikujcie sami. Jak pojeździcie 3,3 GT to założę się, że nawet nie obejrzycie się za VW.
  6. Miałem wiele VW nowych na przestrzeni prawie 20. Zaczeło się od nowego golfa IV TDI. Były passaty, golfy ,polo. Kiedyś VW wyraźnie górował nad konkurencją m.in. jakością. Teraz to tylko wydmuszka. Jakości tyle co nic.. Marka "jedzie" na dawnej legendzie, powoli staczając się w tłum ogólnej mizerii. Jakość wnętrza B8 to kpina. Nawet się nie zastanawiaj i kupuj. Mam nowego Stingera GT 3,3 od miesiąca. Zrobiłem prawie 5 tyś km - super samochód. Miażdży passata pod każdym względem, szczególnie niestety pod względem jakości materiałów, montażu. Mam porównanie do arteona i powiem szczerze, że stinger jest zdecydowanie lepszy. Na minus jedynie mały bagażnik, ale nie ma dramatu. Jak jesteś zainteresowany większą ilością info to chętnie się podzielę.
  7. Tak, jasne. W VW "reklamujesz i masz spokój". Pół tego forum jest o tym jak VW ma w dupie Klientów po zakupie. Życzę powodzenia w sprzedaży. Sam sprzedawałem ostatnio swojego i wiem, że niestety nie jest łatwo, choć ja znalazłem kupca bardzo szybko.
  8. Premium ? Czy zapytali Cię na końcu "czy jesteś szczególnie zadowolony?" VW się kompromituje. adam.s walcz Chłopie, nie odpuszczaj. Trzymam kciuki.
  9. Problem z częstym wypalaniem DPF dotyczy wszystkich silników diesla, w samochodach, które są użytkowane na krótkich trasach. Problem nasila się zimą, gdy samochód nie jest w stanie na krótkiej trasie osiągnąć optymalna temperaturę. Ja miałem 190KM i jak użytkowałem go głównie w mieście to często musiałem robić rundki wypalając DPF. Gdy przeważały dłuższe trasy to nie było problemu.
  10. Nic mu nie zarzucam. Podałem przykład Touarega jako samochodu bardzo wysoko wycenionego przez VW. Arteon u mnie odpadł w przedbiegach (środek to praktycznie to samo co Passat). Gdybym szukał auta praktycznego to wybrałbym Skodę Superb kombi . Pożyjemy zobaczymy jak będzie się sprawdzać.
  11. Uspokoję Cię zamówiłem bez szyberdachu Decyzja ta była podyktowana 4 letnią walką z szyberdachem w moim Passacie. Tak... była akcja serwisowa i co i nic... dalej skrzypienie, pukanie na każdej nierówności. Każdy zjazd z krawężnika to skrzypienie. Postawienie Passata na słońcu w lecie oznaczało dodatkowe wrażenia akustyczne.. Dlatego też już w żadnym aucie nie wezmę szyberdachu jako dodatku, pomimo że w mojej C-klasie z wielkim szklanym dachem jest absolutna cisza...
  12. Ostatni raz odpisuje Ci Kolego, bo szkoda klawiatury na polemikę, która jest bez sensu. Kto jest bardziej wiarygodny ja opisując swoje wrażenia po wielu jazdach Stingerem, czy Ty pisząc " cała Europa wie..." . Co to za argument? Jeździłeś tym samochodem? Siedziałeś w nim? Jak nie to zanim się wypowiesz to zapoznaj się z autem i nie kompromituj się. Ja opisuje bolączki Passata po prawie 4 latach używania go na co dzień, a nie na podstawie artykułów z Auto Bild znanego z "bezstronności". Nigdzie nie napisałem, że Passat to tylko samochód, a inne marki są super. Pisałem o tym, że VW niczym szczególnym nie wyróżnia się na tle konkurencji z wyjątkiem megalomanii i cen, które są z kosmosu. Zdejmij berecik z napisem Passat BiTDI, bo chyba za ciasny jest. Myślenie nie boli, a istnieje świat poza VW.
  13. Zobaczymy ja będzie po wprowadzeniu nowego Golfa. Na razie premiera jest przeciągana i odkładana w czasie. Jak dotąd golf był wzorcem choć i tu takie auta jak np. i30 ( szczególnie N) zrobiły olbrzymi postęp. Trzeba być naprawdę ślepym by tego nie widzieć. Ceny katalogowe VW to gruba przesada. Te auta nie są tyle warte, nawet po rabacie. Passat powyżej 250 tyś to kpina, podobnie jak 400 za Tuarega.
  14. Bardzo dziękuje. Ja również uważam Passata za solidne auto. Jeździło mi się nim bardzo dobrze, dynamika TDI 190km więcej niż ok, ale nie jest to nic nadzwyczajnego. Również rozważałem Volvo ale V60 w benzynie oraz V60 CC. Ostatecznie przeważył za mały rozmiar auta. Mamy nową C205 w kombi i wystarczy . Jakość wykończenia Volvo w porównaniu do Passata to duża przewaga Volvo, nie ma porównania podobnie jak C klasa. Polecam przejechać się Stingerem, ale V6. Daje do myślenia. Rozważałem E-klasę w dieslu (można wyrwać nieźle wyposażoną w cenie Passata co jest przegięciem ze strony VW), ale po jeździe testowej zmieniłem zdanie. Szkoda, że Twój znajomy nie jeździł Stingerem GT V6. Ciekawe jaką miałby opinie na tle Audi RS6 C7. Mam takie samo zdanie jak Ty: Passat to tylko samochód, ale zauważyłem, że wśród niektórych użytkowników VW wytworzył się rodzaj religii Nie można napisać żadnego słowa krytyki, bo od razu atakują.. Jak sekta . Po wielu latach użytkowania samochodów grupy VAG (zawsze od nowości) mogę stwierdzić, że nie ma żadnych powodów do uważania tych aut za jakieś nie wiadomo co. Konkurencja nadrobiła dystans, ale w Polsce nadal metka (marka) to wyznacznik lansu. O dziwo nawet Passat w niektórych kręgach jest powodem do dumy
  15. Widzę, że trafiłem na "wyznawcę". Ja piszę o własnych doświadczeniach popartych faktami a Ty o youtube. Poziom dyskusji jak w tym cytacie z filmu "Chłopaki nie płaczą": " ..byłeś kiedyś w Stanach? Ja nie, ale znam kogoś kto był i powiedział mi to i owo.." Wysiądź z Passata, pooglądaj inne samochody i jak będziesz miał coś konkretnego do napisania to napisz. Jeździj dalej szczęśliwie Pastuchem w "dizlu" bezawaryjnie i ciesz się "PREMIUM" z dużym rabatem. Ja na razie już nie zamierzam, tak jak nie zamierzam dyskutować z Tobą, bo Twój poziom to poziom "wyznawcy" odpornego na jakiekolwiek argumenty. Pozdrawiam, tylko jeżeli mogę prosić to bez odbioru.
  16. Oczywiście. Najważniejsze: silnik + skrzynia biegów + układ napędowy - 7 lat. Wrzucę tu screen z dokumentu, który uzyskam wraz z samochodem. I tak jest to znacznie więcej niż 2 lata A Ty czytałeś gwarancję swojego Passata? Poczytaj na tym forum jak się obsługuje Klientów w PL. Podstawowa odpowiedź - "ten ty tak ma". Od ponad 20 lat jeżdże nowymi samochodami grupy VAG głównie VW i obserwuję megalomanie sprzedawców, pracowników serwisów i przede wszystkim użytkowników. O ile wiele lat temu szła za tym wielka różnica pomiędzy konkurencją to powiedzmy ok 2009 roku to niczym nie poparta szmira. Poczytaj sobie również na tym forum o "jakości" produktu VW. Wyciszenie Passata "prawie premium" to kpina - słychać wszystko z okolicy kół. Inne przykłady można mnożyć. Użytkownicy wrzucają tutoriale jak usunąć trzeszczenia i hałasy w aucie za 190 tyś - tyle kosztował mój ostatni Passat. U nie w firmie jeździ 15 i30 i nie ma z nimi żadnego kłopotu. Tylko serwis i eksploatacja. Niestety do VW i innych niemieckich marek ( przede wszystkim ich użytkowników) nie dotarł chyba fakt, że inni producenci już ich dogonili. Porównaj sobie koszty serwisu, który w VW w Polsce ma mocno przeciętnej jakości - korzystałem z wielu miejsc. Ja serwisowałem swojego bardzo sumiennie. Nie twierdzę, że to był zły samochód, ale nie ma nad czym się zachwycać, a tym bardziej płacić za to takich pieniędzy ( ceny Passata po lifcie to odlot). Ciekawe dlaczego wymienili Ci tarcze po tak krótkim czasie. Ja musiałem swoje wymienić po 2 latach ( niestety po gwarancji) bo zardzewiały przy piastach!! Premium - prawdziwe premium!
  17. Postaram się wrzucić za czas jakiś kilka zdań na temat użytkowania. Nie wiem jaki egzemplarz oglądałeś, ale ja jeździłem kilkoma i żadnego nawet najmniejszego skrzypienia nie zaobserwowałem w przeciwieństwie do VAG np. Przez 4 lata nikt nie mógł usunąć skrzypienia okna dachowego pomimo akcji serwisowej itd. Plastiki w Passacie ( przyciski) w porównaniu do Stingera to dno, nie mówiąc o C205, którą mam pod domem. Silnik V6 3,3 musi swoje spalić, ale to nie jest silnik z poprzedniej epoki. Mam już dość TDI nawet ze spalaniem 6,5l/100 z DPF, który o aktualizacji softu przez VAG po aferach spalinowych jest mega denerwujący. Tak, azjatyckie marki nie dają rabatów tak jak europejskie, bo mają kompletnie inne polityki wyceny produktów. Mnie udało się uzyskać 6% co jak wiem jest praktycznie maksem. Ceny VW , Audi i innych( katalogowe) są kompletnie z dupy - sztucznie napompowane by Klient "kupił" rabat. Wszyscy zadowoleni . Taka sytuacja win-win. Podobne (mocowo i wyposażeniowo) auto do Stingera Audi, Mercedes, BMW (pisze o tych markach bo VW i inne "prawie premium" nie robią niczego podobnego) to cena min. 100000 do góry. Co do odsprzedaży w przyszłości to niewiele na razie wiadomo. Samochody te są bardzo krótko na rynku. Ja planuję mieć go ok 4-5 lat. Warunki gwarancji w KIA biją na łeb VAG-a więc nie ma obaw. Dokładnie. O gustach się nie dyskutuje. Polecam jednak pojeździć testowo i porównać np. z Arteonem Jak dla mnie przepaść. Dla mnie Passat i wszystkie modele VAG bardzo się oklepały. We wszystkich autach koncernu wszystkie podzespoły są takie same. kompletna nuda.
  18. Sprzedałem w piątek swojego Passata. Prawie 4 lata i 93500 km. Fajne auto, ale już mam dość samochodów z VAG. Po prawie 20 latach nieprzerwanego posiadania aut z tego koncernu (kilka VW, Skoda Octavia RS zawsze nowe z salonu) powiedziałem dość. Obejrzałem Arteona ( +jazda), ale odpadł od razu - zbyt podobny do Passata, Audi - A5, A4 Allroad i wszystko prawie na jedno kopyto. Bardzo długo analizowałem Mercedesa E213 (mam w domu C205 kombi),ale by otrzymać samochód z dużym silnikiem benzynowym trzeba wydać wagon pieniędzy. Wybór padł na KIA Stinger GT 3,3. Cenowo po rabacie wyszło 226500 brutto ( ze wszystkim co możliwe na pokładzie poza szklanym dachem, którego po wiecznie trzeszczącym Passacie nie chciałem). Z Arteonem nie ma nawet co porównywać. Poza mniejszym bagażnikiem ( co dla mnie nie jest istotne) bije go na głowę, nawet jakością wykonania. Dodatkowo silnik V6.
  19. Przyszedł czas na zakończenie leasingu i sprzedaż mojego Passata. Sprzedam bardzo zadbany samochód użytkowany tylko przeze mnie. Pedantycznie zadbany, serwisowany tylko w ASO (Zasada ul. Grochowska w Warszawie) , olej zmieniany co 15000 (Motul Specific). Mam wszystkie statystyki tankowania łącznie z kopiami FV. Więcej w ogłoszeniu: https://www.otomoto.pl/oferta/volkswagen-passat-4-motion-highline-bardzo-zadbany-prywatnie-ID6CpPTa.html Dla forumowiczów dorzucam nowe dywaniki welur oraz opony zimowe. W załączeniu pełna specyfikacja. Cena 69000 zł netto ( wystawiam pełną FV) Na wszystkie pytania odpowiem chętnie przez tel: 668014688 Pan Płecha Passat 349940.pdf
  20. Cześć, chciałbym za niego ok 85000 zł brutto + pozostałe 4 raty leasingu pozostałe do spłacenia czyli 4 x 1741,38 czyli 6 965,52‬ zł brutto. Na wszystko wystawiam FV czyli nie musisz płacić 2% PCC (ok 1800 zł za całość). Wrzucam parę zdjęć. Na ostatnim widać jedyną rysę na aucie (błotnik pod przednią lampą). Ja jestem z Warszawy, ale auto było kupowane u Bursiaka w Łodzi (W załączeniu oryginalna specyfikacja). Masz w niej numer tel do mnie. Samochód jest w super stanie. Olej wymieniany co 15000 tyś - tylko Motul Specyfic. Wszystko robione w ASO. Mam dokumenty na wszystko. Pan Płecha Passat 349940.pdf
  21. Za 3 miesiące kończę leasing 190 KM 4Motion Highline, biały z czarnym panoramicznym dachem. Rocznik 2015 grudzień, pierwsza rejestracja styczeń 2016. Użytkowany tylko przeze mnie. Przebieg obecnie 94000. Pedantycznie zadbany, mam FV na każdą śrubkę , nawet historię każdego tankowania w motostat. Jakbyś był zainteresowany to napisz. Jeszcze nigdzie go nie ogłaszałem.
  22. Mój Passat - 78000 km. 1 rok jeździłem głównie sam - długie trasy - zero problemów. Potem auto przejęła żona do codziennej jazdy głównie miasto i DPF wypalał się 2 x miesiąc. czasami 1x tydzień. Zawsze wypalany sumiennie. Nigdy nie zaświeciła się kontrolka. Teraz znowu samochód przejąłem i robię głównie trasy. Problemy zniknęły. Co do serwisów to olej wymieniam zawsze co 15 tyś km. pomimo, że auto jest w leasingu.
  23. Bo liczą sobie 99 zł netto za litr Castrola
  24. U mnie nigdy nie było takiego problemu. Może to kwestia myjni, choć to niemożliwe, bo lampy powinny być w 100% szczelne
  25. Wymieniam co 15 tyś. Nigdy nie miałem żadnego komunikatu, na bagnecie też poziom w normie. Olej Motul. Obecny przebieg 33500km
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności