Hej, jestem świeżo po małej stłuczce i naprawie. prawy lewy bok. Pasek sypnął tak błędami, że od razu odstawiłem do Zasady w W-wie, choć spokojnie mógł jeszcze jeździć.
Prośba, bo mam obawy, że aso błędnie wyregulowały lampy. Mógłby ktoś z Was, z Ledami, podjechać do pierwszej lepszej ściany na ok 2-4m i zrobić fotkę ułożenia światła lamp na ścianie, porównam z tym co ja wiedze za kierownicą.
Do tej pory, a już ponad 60tyś zrobiłem:
- dwukrotnie poprawiane zaślepki spryskiwaczy reflektorów,
- poprawiane tyle listwy odrywające strugi potwietrza/wody od klapy. odklejały się.
- trzykrotnie robiona geometria. do tej pory mam przekos drobny kierownicy przy jeździe na wprost. Nie potrafią sobie z tym poradzić.