Ech, niestety - nic tylko się zgodzić. Spóźniłem się z zamówieniem auta 4 tygodnie i teraz jedynym wyborem ma być ta pseudo oszczędna eko-popierdółka, która ze skrzynią DSG pali w mieście o 1.2 l/100km więcej (!) niż 1.8 TSI (wg. producenta! kto wie, ile to jest naprawdę; a o jakiejś konkretniejszej jeździe na autostradzie już nie wspomnę).
Do tego totalnie zniesmaczyło mnie postępowanie tej firmy - zamówienie na 1.8 przyjete u dilera a później telefon, że mogę zostać przy 1.4 albo spadać. No to spadam. I tak skończy się moja przygoda z VW, chociaż nawet jeszcze nie zaczęła
Pozdrawiam