Skocz do zawartości

Mlody993

  • Liczba zawartości

    24
  • Rejestracja

Statystyki sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

O Mlody993

  • Urodziny 01/28/1993

Informacje osobiste

  • Imię
    Arkadiusz
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Gdańsk

Samochód

  • Silnik
    B5(3BG) 1.9 TDI-PD 131KM (AVF)
  • Rok produkcji
    2004
  1. No to fajnie, muszę się dowiedzieć ile tutaj kosztują te uszczelki w Niemczech... ;/ A warsztacie samochodowym zapewne sobie pociągną za to ;x 8 i 12 zł... tutaj pewnie będzie 16 i 24 euro. -.- Ah te niemcy drogie. Co do prezerwatyw to nie porównanie, jeśli uszczelka jest w b. dobrym stanie to co za problem. ;p Pogadam z Ojcem, on kiedyś jak się bawił z silnikami to sam uszczelki robił, miał jakiś papier czy co to było (nie wiem mały byłem ;p), wycinał na wzór i tyle.
  2. No wielkie dzięki. Odezwę się po czyszczeniu lub jeśli będę miał jeszcze jakieś pytania. No właśnie, jak to jest z tymi uszczelkami? Trzeba je obowiązkowo wymienić? Kurde już widzę ceny w warsztacie samochodowym ;/
  3. Popsikałem WD40, z 10 minut był cały czas na bloku 011BS więc sztanga sobie pracowała cały czas. Dzisiaj były dwa notlaufy przed zabiegiem z WD40, w drodze powrotnej brak notlaufa. Ale to muszę jeszcze posprawdzać. Przynajmniej teraz staram się nie zamulić turbo, a tak czy inaczej ją wyczyszczę.
  4. Wielkie dzięki. A więc jak pisałem - przy czyszczeniu filtra sprawdzałem turbo czy nie ma luzów, wszystko ładnie. Próbowałem ręką ruszyć sztangę, jednak tam jest ciężkie dojście. Jakoś się dostałem i rozruszałem jednym palcem. Na początku nie chciała się ruszać, szło tylko 0,5 mm. Więc ciągnąłem ustami wężyk od ciśnienia gruszki i pomagałem palcem, rozruszałem w ten sposób kierowniczki i widać na filmie jak to działa. Myślę jeszcze, żeby wrzucić na VAG blog 011BS, i pomóc ręką pracować sztandze, dodatkowo psiknąć WD40. I zostawię tak autko na kilka minut, żeby się ruszało. Mam jednego kolege, który bawi się z autami i on ma klucze wszystkie, tylko on mieszka 10 km ode mnie, a jak będę to robił u rodziców w garażu to mam do niego 40km. I tutaj jest problem z kluczami, muszę do niego jechać i od razu wziąć wszystkie jakie są potrzebne, nawet ten TORX bym musiał wiedzieć jaki jest. Wtedy mogę się za to zabierać.
  5. No wielkie dzięki. Wybiorę się do rodziców na kilka dni w następnym tygodniu i pobawię się. Tam w garażu autko może stać kilka dni bez problemu. ;p Chociaż mam nadzieje, że uwinę się szybciej. Będzie to pierwsza taka robótka więc lepiej będę robić powoli i dokładnie, żeby nic nie zepsuć. A co ty na filmik przedstawiający pracę sztangi? Dobrze pracuje? Przypominam, że turbo było kupione nowe jakieś 13-14 miesięcy temu. Jutro zawożę kilka rzeczy do matki to przydepczę, zobaczę czy po zabiegach z czyszczeniem filtra powietrza, dociskaniem wężyków ciśnieniowych i VAGu będzie wpadać w tryb awaryjny.
  6. Byłem w warsztacie, robili mi test zaworka N75 czyli blok 011BS . Wszystko jest w porządku, żadnych błędów czy problemów w czasie działania. W domu sprawdziłem sam i tutaj jest filmik pracy sztangi - sprawdźcie sami: @edit: No właśnie - jaki torx ? Aha i jeszcze pytanko czy dam radę turbo wykręcić z góry, nie mam kanału ani możliwości żeby u kogoś wjechać. Wiem, że na pewno będę musiał wykręcić filtr powietrza, obudowa silnika i jeszcze te rurki wszystkie od EGR bo inaczej chyba nie dojdę do Turba.
  7. Też bym się bardzo chciał zabrać za czyszczenie turbo, jednak nie mam warunków, na ulicy nie będę rozkręcać auta. U rodziców mogę wjechać do garażu i się bawić, tylko też nie mam dużo kluczy. Musiałbym mieć bardzo dokładną instrukcję demontażu Turba w 3BG, dokładny spis kluczy które będą potrzebne. Papierki ścierne jakieś mam (ostatnio regenerowałem reflektory). A coś do umoczenia - myślę, że benzyny trochę wystarczy. Ale przede mną dzisiaj jeszcze sprawdzenie pracy sztangi od Turba. Pisałem co i jak jest u mnie, pomyślałem trochę i w pierwszej kolejności chcę sprawdzić zawór N75. Zaraz idę do autka robić test sztangi. Z tego co znalazłem muszę wejść w VAG na blok 11 tam przestawić na wartości podstawowe i wtedy będzie migać kontrolka świec żarowych i pracować będzie sztanga. @ Jeszcze mam pytanie czy ten zawór N75 od Golf 4 1.9 TDI 115 PS będzie pasować do Passka? Bo mam możliwość dostania za darmo tego zaworku z Golfa.
  8. Przy okazji przegubu, u mnie też jest mały problem, jednak nie wiem co to jest. W warsztacie stwierdzili przegub, więc go wymieniłem, jednak dalej chrupocze przy prędkości powyżej 70-80km/h na zakrętach. Aha, tylko zakręty w lewo, w prawo jest cichutko. Co to może być? Możliwe, że koła haczą gdzieś o plastiki, tylko tu właśnie obojętnie czy lekki czy mocny zakręt i chrumka. Jeszcze jedno, jak daje trochę gazu, autko przyspiesza i wpadnę lewym kołem w jakąś dziurę to normalnie taki przeskok jakby coś się ślizgnęło w kole i hałas straszny w całym aucie, jednak leci dalej a ESP się nie świeci, nawet przy tym wjeździe w dziurę czyli nie wygląda na to, żeby przegub przeskakiwał.
  9. @ Do Moderacji: Przepraszam, że post pod postem, ale w tym jest dużo treści i nie chciałem, żeby się zlało w całość. Proszę o wyrozumiałość. Rozebrałem dzisiaj autko, wyczyściłem filtr powietrza, był cały zawalony syfem. W środku nawet były 2 spalone papierosy, nie wiem jak one się tam dostały, a sam filtr też dokładnie wyczyściłem, sporo syfu wyleciało. Sprawdzałem ręką jak ciągnie turbo, to się przestraszyłem bo prawie mi rękę wciągnęło w wirnik, miałbym po palcach... następnym razem próbowałem już tylko z podłączoną gumową rurą, po zatkaniu jej ręką ładnie ją zgniatało. A więc tak, sztanga od EGR chodzi bardzo leciutko, przy przesuwaniu małym palcem nie czuć żadnych oporów, a nie ma czucia jakby coś ją blokowało w którymś momencie. Sztanga od turbiny, no tu był problem, żeby ją ruszyć, przesuwała się tylko 1mm jak nie mniej. Rozłączyłem wężyk od tej gruszki i brakło mi strzykawki, ale złapałem w usta i ciągnąłem - wtedy sztanga poszła troszkę więcej, ale to było kilka mm, ruszałem tak i ruszałem, ruszałem na siłę, a raz spokojnie i cały czas wciągałem ustami. Potem odpaliłem silnik, pochodził minutkę, przygazowałem trochę do 3800 obrotów, chodził jeszcze jakieś 5 minut, w tym czasie zatykałem i puszczałem rurę od dolotu powietrza. Po tych zabiegach sztanga przy ruszaniu palcem latała jak ta:http://www.youtube.com/watch?v=r5bV62N69ZU Aha, jeszcze wkładałem palec do Turba i ruszałem wirnikiem, kręci się głaciutko, próbowałem też go poruszać, jest zero luzu - to chyba dobrze. Czyli ładnie duże ruchy, nic już jej nie blokowało. Po prostu wielka różnica. Może kierowniczki nie były aż tak zapieczone i udało mi się je jakoś rozruszać. Jednak u mnie na odpalonym silniku ta sztanga się nie rusza w ogóle, nawet jak gazuje... Nie wiem czemu. ;p Po tym docisnąłem wiele wężyków ciśnieniowych, co drugi na złączeniu czy coś był nie dociśnięty więc odczepiałem, wyczyściłem i ponownie wciskałem. Jeszcze taki szczegół, ale według mnie bardzo ważny i jestem ciekaw co wy o tym myślicie, czy dobrze, że to zrobiłem (proszę o opinie). A mianowicie wężyk od gruszki Turbo przy silniku łączy się z drugim gumowym wężykiem i ten gumowy wchodzi do takiego metalowego czegoś, z którego wychodzi pełno wężyków, no i na tym złączeniu wężyka turbo i gumowego był rozerwany wężyk od gruszki Turbo - nie trzymał się dobrze na plastikowej złączce, więc rozczepiłem, odciąłem centymetr wężyka bo był rozwalony i luźny na złączce i po odcięciu włożyłem plastikową złączkę, ponownie wężyki połączyłem i dokładnie docisnąłem. Nie wiem czy dobrze zrobiłem bo mogłem to tak zostawić, ale według mnie tam mogło uciekać ciśnienie i to też może powodować złą pracę turba, bo za słabe ciśnienie nie wyciągnie na maksa sztangi, a co za tym idzie nie ustawi poprawnie kierowniczek. Chyba wszystko opisałem, więc złożyłem wszystko do kupy. Jechałem, po przejechaniu 4km złapałem tym razem na drugim biegu i przy obrotach 2300, przestraszyłem się, że coś rozwaliłem, jednak dalsza droga okazała się bezawaryjna, nawet na trzecim biegu zabawa gazem i obroty 4200 - brak notlaufa. Potem zrobiłem tak jak zaproponował kolega, na drugim biegu jechałem 8km, cały czas obroty 3000-4000, spadły tylko na rondzie ;p Wrzucam na YouTube krótki filmik z jazdy na drugim biegu, jeszcze dzisiaj podam link do filmu. Reszta drogi do domu - zero awarii, wyprzedzałem dwa razy, zaufałem passkowi i wyprzedziłem jeszcze kilka razy nawet w nieodpowiednich momentach i tym razem mój kochany mnie nie zawiódł - leciał aż miło. Wrażenia po dzisiejszej pracy. Passek lata wyraźnie lepiej, czuć, że cały silnik lżej chodzi. Gdy jadę na np. 1800 obrotach, dam raptownie gazu w deche to nie ma już tej zamułki tylko od razu wkręca się na obroty i dużo lepiej czuć przyspieszenie. Bez kitu był/jest zamulony po ostatnich jazdach brata. A tutaj obiecany filmik z jazdy:[video=youtube;18s5-xllyY8]http://www.youtube.com/watch?v=18s5-xllyY8 @edit: Aha, kontrolka świeci się nadal i Emissions Workshop. I jeszcze coś, być może to istotne, turbina jest suchutka, ale do Turbiny do części zimnej dostaje się olej. Jak leci ta guma od filtra, to przy samej turbinie dochodzi do niej gumowa rurka, średniej grubości i leci ona na samą górę silnika, niedaleko wlewu oleju jest wczepiona w plastik. Zauważyłem, że przez nią wpływa olej do Turbiny, oczywiście niewielkie ilości, jest to bardzo mała ilość, wszystko leciutko nawilżone, jakby tak miało być. Przy odczepieniu tej rurki i pracy silnika przez 17 minut nie spłynęła z tej rurki ani kropelka oleju czyli bardzo mało tego oleju tam leci. To jest jakieś extra smarowanie czy coś jest nie tak? @edit2: A tak przy okazji diagnozy, chcę zakupić kabelek żeby samemu się pobawić. Jednak nie wiem co wybrać, w internecie znalazłem tylko dwa takie przedmioty, jeden to kabel pod USB, a drugi to kabelek z takim komputerkiem. 1. Kabelek USB: http://www.amazon.de/AutoDia-K409-Profi-Diagnose-Interface/dp/B002UOBKRG/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1329356879&sr=8-1 Tutaj jest napisane, że działa z VW. Jest napisane, że ten interfejs diagnostyczny jest dla samochodów VAG, VAG-COM do wersji 409. Do wszystkich samochodów VAG i Forda Galaxy no i nie działa z samochodami od 2005 roku chyba, że coś źle rozumiem (jest trzecia w nocy, zmęczony tym czytaniem już jestem o tej kontrolce i EMISSIONS WORKSHOP). Jest słaba interpunkcja i jest to napisane tak: ohne CAN-Bus System Keine Diagnose ab ca. 2005. Można to rozumieć, że nie działa z samochodami od 2005 (Keine Diagnose ab ca. 2005) lub działa z samochodami od 2005 (Diagnose ab ca. 2005) - to oczywiście jeśli połączymy (ohne CAN-Bus System). Natomiast jeśli poprawić interpunkcję to według mnie wygląda to tak: ohne CAN-Bus System. Keine DIAGNOSE ab ca. 2005 (czyli bez diagnozy od 2005 roku). Może ktoś to rozszyfruje. ;/ 2. Komputerek z kabelkiem ;p http://www.amazon.de/Cartrend-80234-Onboard-Diagnose-universelles-Auto-Fehler-Diagnosegerät/dp/B003479F5M/ref=sr_1_fkmr1_2?ie=UTF8&qid=1329356879&sr=8-2-fkmr1 Tutaj znowu jest napisane, że działa ze wszystkimi samochodami od Audi, BMW, Ford, Mercedes Benz, Opel, VW, KIA, Honda, Hyundai, Nissan, Mazda, Mitsubishi, Toyota, Chrysler. Dla wszystkich benzyniaków od roku 2001 i Diesle od 2003. Umożliwia odczytanie i skasowanie błędów. Tylko tutaj nie ma w ogóle słowa VAG. @ Nie wiem, który wybrać. Ale w tym przypadku myślę nad tym kabelkiem USB, myślę, że wygodniejszy, a laptop w obu przypadkach jest potrzebny. Druga sprawa to tańszy, jakby było coś nie tak to nie jest to duża strata, a jak mam dać 30 euro za coś co nie działa z moim autem to wolę np. kupić coś fajnego do auta ;p np. neony, nowe dywaniki. @edit3: Proszę o jak najszybszą odpowiedź na temat tego kabelka, który wybrać. Jeśli dam radę zamówić do wieczora to otrzymam go jutro z samego rana. @edit4: Szkoda, że nikt nie był w stanie odpowiedzieć na temat tego kabelka. Zamawiam ten pierwszy pod USB, żeby był jutro to w weekend będę mógł się pobawić, najwyżej odeśle, gdy będzie coś nie tak. @edit5: Ten pierwszy kabelek pod USB zamówiony dzisiaj o 20, będzie z samego rana, wtedy pójdę do auta i sprawdzę jakie błędy wywala, wtedy będziemy wiedzieć co mojego Paska tak boli. @edit6: No i mamy, wywaliło mi to: VAG-COM Version: Release 409.1-US Chassis Type: 3D - B5 VW Phaeton Scan: 01,02,03,05,06,07,08,09,11,15,16,17,18,19,23,27,34,35,36,37,38,42,46,48,49,52,55,56,57,61,62,65,68,69,72,76,77 ------------------------------------------------------------------------------- Address 01: Engine Controller: 038 906 019 KD Component: 1,9l R4 EDC 0000AG 4897 Coding: 00001 Shop #: WSC 00028 WVWZZZ3BZ4P209909 VWZ7Z0C8799338 3 Faults Found: 16686 - Cylinder 2 Misfire Detected P0302 - 35-10 - - - Intermittent 17965 - Shareware Version. To Decode all DTCs P1557 - 35-10 - Please Register/Activate - Intermittent 17552 - Shareware Version. To Decode all DTCs P1144 - 35-00 - Please Register/Activate Readiness: N/A ------------------------------------------------------------------------------- Address 02: Auto Trans Controller: 3B0 927 156 S Component: AG5 01V 1.9l-PD RdW 2224 Coding: 00103 Shop #: WSC 00028 No fault code found. ------------------------------------------------------------------------------- Address 03: ABS Brakes Controller: 4B0 614 517 G Component: ABS/ESP front 3428 Coding: 04257 Shop #: WSC 00028 1 Fault Found: 00532 - Supply Voltage B+ 07-10 - Signal too Low - Intermittent Mój temat do analizy: http://forum.vw-passat.pl/threads/115668-B5-FL-1-9-TDI-131-KM-2004-Analiza?p=1593868#post1593868
  10. A czy kontrolka emisji spalin o której mówię mogła się zapalić właśnie od tego że w czasie jazdy zgasiłem i odpaliłem auto? Bo zawsze tak robię, gdy łapie notlauf to nie zatrzymuje auta tylko gasze i odpalam w czasie jazdy i pruje dalej. ;p @ Sprawdze dzis ten zawór EGR i gruszkę od Turbo. Dam znać wieczorem.
  11. Sory za zamułkę, mam te filmiki, ale nie mogę ich na YouTube wrzucić. Wrzucę je na hosting speedyshare.com wieczorem, jeden ma 200 mb. ;/
  12. Wielkie dzięki za jakieś konkretne odpowiedzi. Kontrolka która się świeci wygląda tak: Tylko, że nie ma tego napisu CHECK (w Passku chyba ten napis w ogóle nie istnieje ;p). Dodatkowo tej kontrolce towarzyszy napis emissions workshop. Idąc tym śladem poczytałem trochę na tym i innych forach, dzisiaj chce zdjąć plastikową obudowę i sprawdzić wężyki itp.. Wyczytałem trochę o wężykach ciśnieniowych itp. Czytałem i pomyślałem - to by się zgadzało. Wcześniej tak bywało, po wymianie rurki EGR przestało i po tygodniu powróciło. Czyli przychodzi mi na myśl, kiedy w warsztacie wymieniali rurkę (wiadomo jest to robota przy silniku), mogli zobaczyć jakiś wężyk czy coś i go wsadzili/docisneli i wszystko było ok, a teraz wężyk znów spadł czy się poluzował i stąd ten problem? Filtr Cząstek Stałych - możliwe, ale wątpię. ;p No dzisiaj obejrzę silnik. @ Myślę, żeby pojechać do tego warsztatu gdzie to wszystko robili i niech mi sprawdzi komputerem co jest. Może kontrolka wróciła z ich winy - nie wiem. Dlaczego? Wcześniej rurka EGR była lekko pęknięta i czasami miałem tą kontrolkę i wywalało turbo, potem gdy rurka EGR pękła bardziej to kontrolka świeciła się non-stop i turbo wyłączało. Później rurka pękła całkiem i turbo w ogóle nie startowało - po wymianie rurki kontrolka zgasła i turbo działało prawidłowo. Stąd wczoraj zajrzałem pod maskę po wyskoczeniu kontrolki, sprawdzałem rurkę EGR i wygląda na całą no i zauważyłem, że tym silnikiem strasznie rzuca. @edit: Znalazłem jak to konkretnie wygląda: Dokładnie tak to wygląda, kontrolka i napis. @edit2: Chyba znalazłem powód ;p Przedtem właścicielem auta był mój brat, on zawsze lubił depnąć, jednak ostatnie 5-6 miesięcy tym autem przejechał właśnie na spokojnej jeździe, obroty 1300-2200 i nie więcej, jeździł z dziewczyną, a ta bała się prędkości i druga rzecz - okropne korki w Gdańsku. No i jak widać z tego cytatu to powoduje tryb awaryjny podczas przekroczenia 3000 obrotów - tylko jest zagadka. Od czego jest kontrolka i dlaczego tylko na trzecim biegu. No i pozostaje nie równa praca silnika. Sprawdzę dzisiaj wszystkie kabelki jakie znajdą się w zasięgu wzroku, potem sprawdzę sztangę od turba czy dobrze pracuje i zrobię wam filmik. Czytałem, że jeśli kierowniczki są zapieczone można spróbować je przep*****lić, tzn. depnąć ostro i każdy bieg zmieniać przy 4500 obrotów. Jak jednak postępować z trybem awaryjnym? Wyłączyć i włączyć silnik i próbować od nowa (tzn. bieg 1,2,3) czy może w czasie jazdy zgasić i odpalic i kontynuować już na 4 biegu ? Aha może będzie pomocne - turbo było wstawiane nowe jakiś rok temu (dokładnie to 13-14 miesięcy temu) - jeśli to ważne mogę dowiedzieć się od brata dokładnej daty. Brat nie wierzy w regeneracje i kupował nowe, kochał to autko i nie żałował kasy na nie. Tylko czy to możliwe, że po pół roku powolnej jazdy mogły się kierowniczki zapiec w nowej turbinie? Dla niektórych pewnie teraz zagadka, skoro kochał to czemu sprzedał, a właściwie oddał - chciał żeby auto było w dobrych rękach i miał z nim kontakt ;p A druga sprawa, wiedział że zamęczy diesla TDI taką jazdą i kupił benzyniaka. @ Myśle, że znając historię auta (tzn. ostatnie dwa lata) będzie łatwiej znaleźć problem, w razie czego telefon do brata i wiem wszystko jeszcze dokładniej.
  13. Problemem jest tylko to, że nie mam komputera. Orientuje się ktoś ile kosztuje podpięcie pod komputer w warsztacie samochodowym i sprawdzenie tego? Obawiam się, że bez świecącej kontrolki żadnych błędów komputer nie pokaże. @edit: Nie wiem czy to pomocne, ale silnik strasznie zaczął drgać od wymiany tej Rurki EGR, jak otworzę maskę to się telepie strasznie. Siedząc za kółkiem czujesz jak całą budą targa. Mi to wygląda jakby jakiś cylinder nie działał prawidłowo.
  14. Może jest ktoś w stanie mi pomóc, wyłącza mi turbinę przy trzecim biegu (TYLKO PRZY TRZECIM BIEGU), gdy obroty przekroczą 3000 czasami 3500. Nie żebym cały czas katował auto, ale czasami Dieslowi depnąć trzeba. Wtedy pomaga odpalenie i zgaszenie auta, turbo dalej chodzi. Aha i nie zawsze wywala mi turbinkę, bywa tak, że depcze i depcze a turbo działa bez zarzutu. Zauważyłem dzisiaj też, że gdy depnę i jest ponad 3000 obrotów, wtedy puszczę raptownie gaz - turbina się wyłącza. Wszystko to tylko na trzecim biegu, na 1,2,4,5 mogę deptać ile wlezie. Dzisiaj przy wyprzedzaniu (z naprzeciwka jechało auto) na trzecim biegu znów wywaliło turbine, wstyd jak cholera bo ten którego wyprzedzałem jednak pojechał pierwszy, byłem prawie równo z nim i turbo padło, na razie odpuszczam wyprzedzanie, bo jest to ryzykowne w moim przypadku. Zawsze przy wyprzedzaniu ryzykuje, często nieodpowiednie momenty i taki spadek mocy (wyłączenie turbiny) może się skończyć kiepsko. Dzisiaj było już blisko. Później gdy byłem blisko domu postanowiłem przydeptać i znów na 3 biegu turbina padła, zapaliła się żółta kontrolka emisji spalin. Świeciło mi się to kiedyś czasami i jakieś 2-3 tygodnie temu - myślałem że to wina rurki EGR, która pękła, a po wymianie kontrolka zgasła. Sprawdzałem rurkę EGR i jest cała więc co jest przyczyną? Może to coś pomoże, turbo u mnie powoduje rwanie silnika i kosmiczne przyspieszenie dopiero przy około 3200 obrotów, na niższych czuć turbo ale nie jest to samo co przy 3200 obr ;D Proszę o pomoc. Ta kontrolka się świeci, myślę, że jak zejdę do auta i odpalę to będzie ona nadal.
  15. U mnie wyszło to wszystko pięknie. Używałem tylko papieru 800 i 2000. Tutaj wszystkie fotki po kolei: http://imageshack.us/g/808/20120214143831.jpg/ No i jedna fotka dla was i na forum PRZED i PO:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności